Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 07 lip 2011, 22:13
mam wrażenie że niektórym coś bije na łeb.


W takim miejscu jak to? No niemożliwe. :lol: :P
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Mój dzisiejszy dzień

przez Nel 07 lip 2011, 22:16
oj tam oj tam... dzien sie konczy...a ja zaczęlam miec problemy ze spaniem buuuu :why:
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 07 lip 2011, 22:21
autsajder, Strasznie daleko nie masz< więc jest szansa <że dożyję tych porządków :mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień

przez Nel 07 lip 2011, 22:22
wiola173, do ciebie ma stanowczo bliżej...ja to zawsze mam pecha.. :(
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 07 lip 2011, 22:24
dune, może znajdzie się inny porządnicki z Twoich okolic:)
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Primavera 07 lip 2011, 22:25
Cześć wszystkim, jestem tu nowa, w zeszłym tygodniu zamieściłam post w dziale z powitaniami. Pisałam tam, że czekam na wyniki badań żeby się przekonać czy moje dolegliwości to rzeczywiście nerwica. Badania dziś odebrałam, wszystko wyszło idealne, lekarka stwierdziła, że to są doskonałe wyniki, że mi nic nie jest.
Myślę więc, że nie ma co się dłużej oszukiwać - mam nerwicę lękową. Niedługo będę się bała wyjść z domu.

Dziś po wizycie u lekarki humor mi się troche poprawił, w końcu wyniki bardzo dobre, pomyślałam, że to mnie troche uspokoi, że już nie będę się tak stresować. Ale gdzie tam, wieczorem poszłam odprowadzić mojego chłopaka na przystanek - marzyłam żeby ten cholerny autobus przyjechał szybko, znowu zrobiło mi się słabo, chłopakowi już nie chciałam nic mówić, ale stałam tam wielce zniecierpliwiona bo aż siły nie miałam :( czy tak musi być zawsze jak wyjdę gdzieś z domu? Bez przesady, na przystanek idzie się ode mnie 10 minut, a ja już nie dalam rady ;( załamało mnie to, nie wiem co dalej robić.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
100
Dołączył(a)
02 lip 2011, 13:35

Mój dzisiejszy dzień

przez Nel 07 lip 2011, 22:26
wiola173, no nie moge z tobą .... po tym martwym kurczaku i zepsutym suwaku nawet sie rozesmiałam...
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 07 lip 2011, 22:31
Primavera, A kazała Ci zasięgnąć porady u psychiatry? To powinien być kolejny krok.

dune, Spodnie rozumiem ,pech, chociaż za wymiankę zapłacisz jakieś 12 zł. Ale skoro Cię tak martwe kurczaki dołują, to czemu nie karmisz rodziny zieleniną? :twisted:
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Mój dzisiejszy dzień

przez Nel 07 lip 2011, 22:33
wiola173, bo u mnie wszyscy miesożerni oprócz mnie :( bez mięcha nie da rady :( martwy blady kurczak jest po prostu traumą dla mnie....a spodnie to moja jelopowatość...no weż nie zwróc uwagi jak z kosza wleczesz w promocji oszonowej to i nogawki moze nie byc wrrr a takie fajne, ale juz monsz dłubie kombinerkami ;)
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Primavera 07 lip 2011, 22:39
wiola173 właśnie nie, liczyłam, że poleci mi jakiś gabinet, ale stwierdziła tylko, że fizycznie jestem zdrowa i te dolegliwości biorą się z mojej głowy... kiedy ja już naprawdę nie wiem co mam o tym myśleć, i jak sobie to tłumaczyć... w końcu odprowadzając faceta na przystanek byłam na luzie, nie wiem dlaczego nerwica miałaby mnie znów przyatakować wtedy... czasem myślę, że może mam jednak jakąś ukrytą chorobę, ale chyba by gdziekolwiek w badaniach coś wyszło, a nie tak że mam wręcz idealne wyniki ;/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
100
Dołączył(a)
02 lip 2011, 13:35

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 07 lip 2011, 22:42
Primavera, No z głowy dokładnie, ale od tego jest psychiatra. Na szczęście do niego nie trzeba skierowania, więc nie musisz o nic prosić, tylko się sama wybierz. Nie chcę Cie straszyć, ale mało prawdopodobne jest to ,że samo minie. A podejrzewam, że będzie się tylko nasilało, więc na co czekać?

-- 07 lip 2011, 21:43 --

dune, Bidulko, kupuj może rozkawałkowanego, chyba mniej rażący widok, mnie to na szczęście nie rusza.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Mój dzisiejszy dzień

przez Nel 07 lip 2011, 22:49
wiola173, alez ja kupuje rozkawalkowanego...same nogi tak mnie wzięly...a potem w oszom rysunek cielaka w podziałem na mieso które jak sie nazywa :(

Primavera, na wszytsko to sie nie da przebadac....
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Primavera 07 lip 2011, 22:50
wiola173 napisał(a):Primavera, No z głowy dokładnie, ale od tego jest psychiatra. Na szczęście do niego nie trzeba skierowania, więc nie musisz o nic prosić, tylko się sama wybierz. Nie chcę Cie straszyć, ale mało prawdopodobne jest to ,że samo minie. A podejrzewam, że będzie się tylko nasilało, więc na co czekać?


Właśnie cały wieczór siedzę w necie i szukam sobie jakiejś poradni w pobliżu, ale widzę, że niewiele przychodni w okolicy ma poradnię zdrowia psychicznego. Jak coś znajdę to się wybiorę i zobaczymy jak będzie.

Mój problem polega na tym, ze ja czasem aż uwierzyć nie mogę.. że jestem zdrowa, a te dolegliwości, słabości i inne biorą się tylko z psychiki, nie sądziłam, ze to możliwe... w związku z tym boję się, że wyjście z tego będzie dla mnie ciężkie, ale cóż muszę zacząć bo samo się nie zrobi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
100
Dołączył(a)
02 lip 2011, 13:35

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 07 lip 2011, 22:51
dune, Ehh, to niech sami sobie kupują i gotują :twisted:

Idę pod prysznic, poczekaj na mnie :D

-- 07 lip 2011, 21:53 --

Primavera napisał(a):Mój problem polega na tym, ze ja czasem aż uwierzyć nie mogę.. że jestem zdrowa, a te dolegliwości, słabości i inne biorą się tylko z psychiki, nie sądziłam, ze to możliwe... w związku z tym boję się, że wyjście z tego będzie dla mnie ciężkie, ale cóż muszę zacząć bo samo się nie zrobi.

Uwierz mi ,że to bardzo typowa reakcja. Wszyscy tak mamy,. Ja pomimo wielu lat z nerwicą ciągle mam nadzieję ,że przyczyną są jakieś somatyczne schorzenia,
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do