Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 29 maja 2011, 20:35
takmusibyc,

Warto się porządnie przebadać, ja ostatnio byłam na ekg, które nic nie wykazało, ale akurat w czasie badani mi nie skakało:(
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Mój dzisiejszy dzień

przez Sabaidee 29 maja 2011, 20:38
Już po wizycie córek. Starsza wręczyła mi zaproszenie na swój ślub na 11 czerwca. Trochę nie wiem jak się zachować. Pana młodego na oczy nie widziałem - nie został mi przedstawiony. Muszę się z tym wszystkim przespać.
Sabaidee
Offline

Mój dzisiejszy dzień

przez takmusibyc 29 maja 2011, 20:38
wiola powiem Ci tak, miałem robione wszystkie podstawowe badania związane to było z jak się potem okazało nerwicą, i wszystkie badania wyszły w porządku.
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
21 lut 2010, 21:35

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 29 maja 2011, 20:41
takmusibyc,

Moje też są w porządku, ale te przeskoki mi się nasiliły i mnie trochę niepokoją. Spróbuję wydębić skierowanie na holtera.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Mój dzisiejszy dzień

przez Agasaya 30 maja 2011, 01:29
pomimo mega huśtawki dzień :great:
Agasaya
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Monika* 30 maja 2011, 02:14
Sabaidee napisał(a):Już po wizycie córek. Starsza wręczyła mi zaproszenie na swój ślub na 11 czerwca. Trochę nie wiem jak się zachować. Pana młodego na oczy nie widziałem - nie został mi przedstawiony. Muszę się z tym wszystkim przespać.

Będziesz miał Jacku twardy orzech do zgryzienia.
Owocnych decyzji życzę Tobie w tej sprawie!
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Margolka 30 maja 2011, 06:26
Ka_Po, samopoczucie takie sobie. Niestety nie wynika tylko z myślenia a z realnych problemów codzienności. Nie da się łyknąć tabletki na nastrój, bo nie może ona zadziałać, kiedy stoisz przed trudną sprawą do rozwiązania a takich niestety coraz więcej i brak jakiegokolwiek wsparcia i pomocy w rodzinie. Każdy myśli albo udaje, że jakoś sobie radzę, nie widząc, że nie radzę sobie kompletnie. Jedna osoba nie może unieść całej odpowiedzialności za wszystkich i wszystko, bo musiałaby być supermenem. No chyba, że spadłby mi z nieba worek pieniędzy to przynajmniej odeszłoby płaszczenie się przed instytucjami i błaganie o przesunięcie terminu zapłaty...
och życie czemu tak pędzisz?
nie dajesz sercu oddechu
czy kiedyś za tobą nadążę?
czy umrę nawet w pośpiechu?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1068
Dołączył(a)
29 mar 2011, 16:25
Lokalizacja
Kraków

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez carmen1988 30 maja 2011, 06:55
Zaraz wychodzę na uczelnię, dzisiaj to głupie zaliczenie, oczywiście wczoraj wrócili rodzice więc nici z nauki, opowieści słuchałam. A zaraz będe tłuc się zapełnionym autobusem.
nerwica wegetatywna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3473
Dołączył(a)
07 lut 2011, 20:50
Lokalizacja
Poznań

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Margolka 30 maja 2011, 06:57
Ka_Po, mój związek jest na odległość, teraz ma taki nawał pracy, że rzadko się spotykamy. Nie mogę od Niego oczekiwać nie wiadomo jakiego wsparcia, duchowe mam codziennie w postaci kilku telefonów a inne... no cóż, to nie jego rodzina i nie jego dzieci więc trudno by było wymagać, muszę sobie radzić.
och życie czemu tak pędzisz?
nie dajesz sercu oddechu
czy kiedyś za tobą nadążę?
czy umrę nawet w pośpiechu?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1068
Dołączył(a)
29 mar 2011, 16:25
Lokalizacja
Kraków

Mój dzisiejszy dzień

przez on23 30 maja 2011, 07:53
Witam powiedzcie mi czy przy zaburzeniach lekowych sa poty nocne ?

dzisiaj myslalem ze bede plywać w swoim łóżku, zimne poty, no masakra rano mierzylem temp 36.1
teraz mam 36.7 ;/ cały się aż trzęse ;(
Chciałem Ci powiedzieć tyle o tęsknocie o samotności o wspomnień potopie. O tym wszystkim czego mi brakuje i o pustce którą teraz czuje
Offline
Posty
223
Dołączył(a)
18 maja 2011, 16:58
Lokalizacja
zachodniopomorskie, lubuskie

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez linka 30 maja 2011, 08:28
Sabaidee, no ale chyba pójdziesz na ślub - prawda? Nad tym w ogóle nie ma się co zastanawiać......a wesele t już jak tam chcesz..... :smile:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Mój dzisiejszy dzień

przez Sabaidee 30 maja 2011, 08:43
linka, na ślub oczywiście pójdę, bo bym sobie sam strzelił gola. Na wesele mnie nikt nie prosił. Tylko że: primo - nie mam się w co ubrać, secundo - to jest ślub kościelny; czy ja mam tam być jako jeden z wielu gości, czy jako ojciec mam odprowadzić córkę do ołtarza? Bo może odprowadzi ją byłej gach, a ja będę stał z boku i się temu przyglądał. Tertio - już widzę te wszystkie nienawistne spojrzenia w moim kierunku. Przydałby się ktoś do towarzystwa, żeby nie czuć się do końca obco. Quatro - wychylać się z jakimś prezentem?
Sabaidee
Offline

Mój dzisiejszy dzień

przez coma 30 maja 2011, 08:49
Dzisiaj przyjeżdża do mnie siostra ze swoją rodzinką, a ja nawet nie potrafię się cieszyć. Nie widziałam ich cały rok, a jest mi obojętne czy przyjadą czy nie :? W ogóle wszystko jest mi obojętne...
coma
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez linka 30 maja 2011, 09:23
Sabaidee, Biała koszula jest? Jak nie ma kasy to szybko do jakiegoś lumpka - można nabyć za mała kasę porządne ubrania, podejrzewam, że nie będziesz odprowadzał jej do ołtarza bo pewnie wyraźnie by o tym powiedziała, nie koniecznie będzie to też robił jej ojczym( czy ktoś tam) w Polsce to jakaś nowa moda jest, ....pewnie normalnie będzie szła z narzeczonym do ołtarza. Co z wzrokiem, nie przejmuj się, to jej dzień, oczy zapewne będą skierowane na młodą parę, a ty ani nikogo nie zabiłeś, ani nie kradniesz - t nie masz się czego wstydzić.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do