Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Margolka 10 maja 2011, 19:27
Nie zrobiłam wszystkiego co zaplanowałam, ale można powiedzieć, że wykonałam więcej niż zwykle. Zabrakło mi siły. Poczułam, że jak teraz nie zrobię coś dla swojego zdrowia to stanę się kompletnym wrakiem, zero kondycji normalnie :?
och życie czemu tak pędzisz?
nie dajesz sercu oddechu
czy kiedyś za tobą nadążę?
czy umrę nawet w pośpiechu?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1068
Dołączył(a)
29 mar 2011, 16:25
Lokalizacja
Kraków

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 10 maja 2011, 20:06
Margolka,
Z kondycją mam tak samo:( Ale dzisiaj prawie cały dzień spędziłam na podwórku i jestem zadowolona:)
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Margolka 10 maja 2011, 20:15
wiola173, ja też na podwórku pół dnia, wygrzewałam się w promieniach słońca i było mi tak cudownie... Wieczorem sadziłam i siałam ale własnie tego nie skończyłam. I pomyśleć, że jeszcze niedawno uciekałam przed słońcem i szukałam najgłębszego cienia.
och życie czemu tak pędzisz?
nie dajesz sercu oddechu
czy kiedyś za tobą nadążę?
czy umrę nawet w pośpiechu?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1068
Dołączył(a)
29 mar 2011, 16:25
Lokalizacja
Kraków

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 10 maja 2011, 20:18
Margolka,
Też miałam taki etap, że chowałam się w najciemniejszej dziurze. Na szczęście teraz uwielbiam słoneczko:)
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 10 maja 2011, 20:43
przedarłam się przez każdą minutę dnia z wielkim bólem....
jeszcze chwilę trzeba wytrzymać......
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Mój dzisiejszy dzień

przez Michuj 10 maja 2011, 20:48

...
Michuj
Offline

Mój dzisiejszy dzień

przez Anna Maria 10 maja 2011, 20:55
Ka_Po od "powera" można się "uzależnić" sama tak mam
Anna Maria
Offline

Mój dzisiejszy dzień

przez Anna Maria 10 maja 2011, 21:00
Odpoczniesz bo to męczące
Anna Maria
Offline

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez andraste 10 maja 2011, 21:45
nic oprócz siedzenia na kompie mi nie wychodzi nie mogę nic robić..... podenerwowana ehh nienawidzę takich momentów
"Ale lęk jak ból
nie być już
nie może: nas bez niego nie ma, a i on
bez nas nie przeraża".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
09 maja 2011, 10:43

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez małaMI25 10 maja 2011, 21:57
marny dzień,przeleżany w łóżku,w piżamie,dołek przez cały dzień.
Przyjaciel- to osoba przy której można myśleć głosno
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2122
Dołączył(a)
13 gru 2010, 15:48
Lokalizacja
Pesymistyczno

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Krzysiek1234 11 maja 2011, 00:08
Idę do pracy od poniedziałku i jest to wiadomość dnia. Co więcej, jest to wiadomość dwóch lat (no blisko dwóch). W sensie że tyle czasu nie pracuję i prowadzę całkowicie pasożytniczy tryb życia. Wiadomość o robocie spadła na mnie jak grom z jasnego nieba. Praca sama do mnie przyszła, przypadkiem zupełnie. Ja tylko dałem accept. Ale wcale nie skaczę z radości teraz. W pierwszej chwili było dokładnie przeciwnie, uznałem to za wyrok śmierci. Ale... uspokoiłem się trochę i już jest lepiej. W dalszym ciągu obawiam się jak wytrzymam 13 godzin poza domem, na budowie (no, pozostałościach budowy), pośród ludzi najgorszego rodzaju, a przynajmniej takich jakich ja się najbardziej obawiam. No ale nie wiem, może jakoś dam radę. Na szczęście to tylko trzy miesiące około. Odłożę na zabaweczkę o której od dawna myślałem (nowy komputer...), i to jest główna myśl krzepiąca. Zresztą... zobaczymy, może nie będzie tak źle wytrzymać.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
506
Dołączył(a)
14 sty 2010, 19:04

Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez bliksa 11 maja 2011, 07:31
zaraz uderzam na terapie, miłego dnia
Są takie chwile, w których człowiek przytuliłby się nawet do jeża.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1827
Dołączył(a)
26 kwi 2009, 16:19
Lokalizacja
F 41.2

Mój dzisiejszy dzień

przez malibu 11 maja 2011, 08:15
Witam,
jestem tu nowa wiec nie do końca sie orientuję jak tu sie odnależć :bezradny:
Gdzie piszecie o swoich uczuciach, przeżyciach itp. ,chyba nie na tym wątku , bo oprócz Krzyska który napisał o swojej nowej pracy to wszyscy wrzucają tylko suche ,krótki info...Nie piszecie co czujecie ...albo piszecie a ja nie wiem gdzie ,podpowiedzcie.
Chętnie bym opisała swój choć jeden dzień...dzień od tzw. "drugiej strony" ,co czuje osoba która stara sie o 6 rano "obudzić do zycia " drugą osobę, którą bardzo kocha i nie potrafi...nie ma już sił, cierpliwosci ...
Offline
Posty
414
Dołączył(a)
09 maja 2011, 12:29

Mój dzisiejszy dzień

przez Starlet 11 maja 2011, 08:56
Zakupy,zakupy,zakupy..
Straszny lęk aż do zwariowania.
I chcę i nie chcę,słysze zgrzyt własnych paznokci po szkle.
Starlet
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 7 gości

Przeskocz do