Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

przez smutna48 01 cze 2007, 11:56
nie wiem czy bede miala dla siebie moze wieczór niedzielny...
mam wogle pokręconą sytuację ale na innym watku juz pisałam więc tylko tak w 2 slowach: przeprowadzam się zostałam zmuszona do tego moja mama i siostra sprzedały mieszkania w bloku i mamy sie przeprowadzić do domu i mieszkac w nim wszyscy jak mi sie to nie podoba to nawet nie napisze nie ubiorę w slowa bo nie znam takich slow. Za kazdym razem jak oni tu przychodzą do mojej mamy mojej i siostry (ma wlsną rodzine) i zaczynają o tym gadac to mam przerazenie w oczach niecche tego chce prywatności chociaz od zycia nie chcę tak mieszkac :(( wpędza mnie to w jeszcze więką beznadzieje...a na osobne mieszkanie juz sznas brak bo niby za co :(
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 01 cze 2007, 12:35
Ja kurcze musialem wrócić do domu bo coś u mnie nie tak z sercem....e szkole szłem po schdoach na 3 piętro kiedy już weszłem coś zaczeło mnie gnieść w klatce piersiowej i serce zaczeło mnie boleć...nie umiałem zlapać oddechu...boli mnie serce teraz,za kilka godzin jade na ekg i zobaczymy co wyjdzie... :cry: :cry:
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez Tygryska 01 cze 2007, 14:58
Darek trzymaj się, będzie dobrze.

U mnie jest jednak nadzieja na obronę w lipcu, będzie mnie to kosztować sporo nerwów i mase roboty ale spróbuję. Trzymajcie kciuki.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
589
Dołączył(a)
05 sie 2005, 19:14

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez gniadumdt 01 cze 2007, 17:38
duzo informacji pod adresem
http://s17.bitefight.pl/c.php?uid=43537
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
01 cze 2007, 17:36

Avatar użytkownika
przez IceMan 01 cze 2007, 17:45
A u mnie oficjalnie skończyło się szkolne życie - dzisiaj... zakończenie, przedstawienie, dostałem świadectwo, puścili piosenkę Elektrycznych Gitar (wiadomo jaką) i do domu... k o n i e c !!
smutna48 napisał(a):kolejny pokręcony dzień

człowiek nerwica napisał(a):Ja kurcze musialem wrócić do domu bo coś u mnie nie tak z sercem....

ada01 napisał(a):moj dzien zaczal sie okropnie, jak tylko otworzylam oczy - lek...

To wszystko chyba z tej cholernej okropnej pogody - znowu :? sam się nie za dobrze dziś czuję, ogólnie kompletnie rozbity i rozkojarzony - i nie tylko ja... bo jak jechałem z kumplem to mało nie mieliśmy wypadku - wymusił pierwszeństwo i zajechał drogę kolesiowi jadącemu z przeciwka. Także dziś dzień do d....

Darek będzie oki ;)

Tygryska napisał(a):U mnie jest jednak nadzieja na obronę w lipcu, będzie mnie to kosztować sporo nerwów i mase roboty ale spróbuję. Trzymajcie kciuki.

Wierzyłem w to że tak będzie ;) jednak! 3mamy kciuki ;)
smutna48 napisał(a):wpędza mnie to w jeszcze więką beznadzieje...a na osobne mieszkanie juz sznas brak bo niby za co

Też tęsknię za prywatnością... mieszkam z rodzicami i raczej konkretnie dajemy się sobie we znaki. Może mnie uratuje stancja na studiach - oby tylko się udało na nie dostać. A jeżeli czeka cię taka sytuacja, to polecam wygospodarować sobie pokój tylko dla siebie i w razie potrzeby zamykać drzwi i nie dawać wchodzić - ale jedno: mała jest granica między prywatnością a izolacją - zawsze trzeba o tym pamiętać.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

przez smutna48 01 cze 2007, 17:53
No tak to ważne będe pamiętać :smile:
Ostatnio edytowano 02 lip 2007, 12:24 przez smutna48, łącznie edytowano 1 raz
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Avatar użytkownika
przez maiev 01 cze 2007, 20:15
Miałam wam tu - kurczę- nie smucić, ale muszę...zeby się czymś zająć i nie zrobić czegoś głupiego, czego bym potem długo żałowała.
Ktoś zna sposób jak sobie radzić z ludźmi którym "naplujesz w twarz a oni powiedzą że deszcz pada". Cholerka jasna - no nie umiem. Szlag mnie trafia jak spotykam takich - a na moje nieszczęście mam taki "przypadek" w pobliżu. Białej gorączki dostaję. Ludzie mówią: to zachowuj się wobec nich tak samo. No jak niby to zrobić - ja tak nie potrafię. By to drzwi...!!!
Ogólnie to mam do dupy dzień i tylko cały czas sobie powtarzam "wyluzuj" itp. Mam nadzieję że jutro będzie ciut lepiej. Mam chęć uciec na drugi koniec kraju - nigdy nie wracać i nie oglądać tej wrednej gęby. GRRR...
"I need a new version of me..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1417
Dołączył(a)
19 lis 2006, 17:01
Lokalizacja
to tu to tam....

przez smutna48 01 cze 2007, 20:19
[ Dodano: Dzisiaj o godz. 8:20 pm ]
Piotrek zycze Ci tego naprawe szczerze i serdecznie i trzymam kciuki zebyś się dostał powodzenia ;) :smile:
Ostatnio edytowano 02 lip 2007, 12:24 przez smutna48, łącznie edytowano 1 raz
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

przez raven 01 cze 2007, 21:46
Kurw... za każdym razem to samo... Już nie moge, ciągle gdy zdarza mi się okazja aby gdzieś wyjść czuje to samo, czyli strach i lęk:( Nie wiem czy kiedykolwiek sobie z tym poradze. Kumpel che żebym poszedł z nim i z jego znajomymi na festyn, ale ja jak zwykle nie wyrabiam:( Chciałbym pójść, ale boje się że ci ludzi mnie nie polubią, odwale coś głupiego albo dostane jakiegoś ataku czy coś w tym stylu. Co oni sobie wtedy o mnie pomyślą... Nikt nie wie o mojej chorobie i wole żeby tak pozostało. Ciągle mam nadzieje że z tego wyjde i wszystko bedzie tak jak kiedyś.
Pewnie jutro tam nie pójdę więc jak zwykle będę siedział sam w domu... :(
Offline
Posty
173
Dołączył(a)
09 lut 2007, 20:07

przez Pstryk 01 cze 2007, 22:04
Dobry, bo wesoły. Wiele zabawnych sytuacji mnie dziś spotkało. Poznałam paru nowych ludzi i o dziwo bez ataku!!!! szok!!!!!! Ot tak sobie rozmawiałam z nieznajomymi jakbym nigdy nie miała nerwicy!!!! Nie wiem co o tym myśleć...
Ale martwi mnie jedna rzecz... Od paru dni boli mnie w mostku. Myślałam, że może zakwasy bo ostatnio byłam na siłowni, ale ból nie minął, a wręcz przeciwnie - dziś się nasilił. To taki ból przy wdechu, a od dzisiaj również podczas ruszania ramionami lub szybszego ruchu tułowiem.
Pstryk
Offline

Avatar użytkownika
przez IceMan 01 cze 2007, 23:20
maiev napisał(a):Ktoś zna sposób jak sobie radzić z ludźmi którym "naplujesz w twarz a oni powiedzą że deszcz pada". Cholerka jasna - no nie umiem. Szlag mnie trafia jak spotykam takich - a na moje nieszczęście mam taki "przypadek" w pobliżu. Białej gorączki dostaję. Ludzie mówią: to zachowuj się wobec nich tak samo. No jak niby to zrobić - ja tak nie potrafię. By to drzwi...!!!

Na końcu cytatu masz odpowiedź na pytanie zadane na jego początku ;) po prostu trzeba się jeszcze przekonać do takiego myślenia
smutna48 napisał(a):Piotrek zycze Ci tego naprawe szczerze i serdecznie i trzymam kciuki zebyś się dostał powodzenia

chyba w tej sytuacji wypada mi nie dziękować ;)
raven napisał(a):Kurw... za każdym razem to samo... Już nie moge, ciągle gdy zdarza mi się okazja aby gdzieś wyjść czuje to samo, czyli strach i lęk

właśnie w sobotę idę na zakończeniową, klasowo-szkolną imprezę... i mam takie same lęki/obawy/napięcie nerwowe jak ty - ale staram się rzucać na głęboką wodę, bo wiem, że nie utonę - a jeśli będzie coś naprawdę źle to się wycofam (ale nie wtedy kiedy mi się będzie wydawało że może być źle ale kiedy sytuacja będzie tego naprawdę wymagała)... jak na razie tą strategią "przebrnąłem" z miłymi wspomnieniami przez kilka 18-tek i nie żałuję - nie musiałem się ani razu na żadnej wycofywać - było ok :D
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez Mizer 01 cze 2007, 23:28
A ja dzisiaj doszlam do wniosku, że nie jestem jednak nikim ciekawym i nie będę,

i umrę sobie tak, po prostu przeminę.

jakie ja mam zalety? z czego jestem dobra?
coś się rozlazło we mnie.

takie szare coś.
normalnie papier toaletowy przy mnie jest nadzwyczajnie wysmakowanym wynalazkiem.
Ciesz się każdym dniem bo nigdy nie wiadomo, kiedy na Twój dom może najechać ciężarówka z gnojem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
877
Dołączył(a)
08 cze 2006, 17:29

Avatar użytkownika
przez IceMan 02 cze 2007, 00:23
A ja dzisiaj doszlam do wniosku, że nie jestem jednak nikim ciekawym i nie będę,

i umrę sobie tak, po prostu przeminę.

czyżby się pani dekadentyzm włączył? dekadentom mówimy nie! a panią poproszę o pozostawienie dekadentów w ich epoce ;) :P
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 02 cze 2007, 01:08
jakie ja mam zalety? z czego jestem dobra?

Sam sobie zadaje sobie to pytanie z czego jestem dobry,akie mam zalety...na azie żadnych zalet w sobie nie widze...chociaż chciałbym..
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do