Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez jacas 09 paź 2010, 16:51
wrocila :great:
jacas
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 09 paź 2010, 16:52
robimy imprezę :yeah: :mrgreen:
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez jacas 09 paź 2010, 16:55
Obrazek
jacas
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Helvetti 09 paź 2010, 17:09
Czy to jakaś 'moda' na kasowanie kont?
got a date with suicide.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2478
Dołączył(a)
16 kwi 2009, 21:14
Lokalizacja
Warszawa.

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Krwiopij 09 paź 2010, 17:19
A co ma monogamia do tego? :mrgreen:
Krwiopij
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Wujek_Dobra_Rada 09 paź 2010, 17:20
Powinnaś wiedzieć :mrgreen:
Wujek_Dobra_Rada
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez PhilosophyOfLife 09 paź 2010, 17:23
tak czytam i jestem w szoku,ze te leki,ktore bierzecie wogole Wam nie pomagaja!Komu pomogly?Czy to tylko wciskanie chorym ludziom co nowych to receptur firm farmaceutycznych?Ja nie biore nic od dawna.Jak bralam to doraznie.Szczerze mam bardzo rzadko ataki ,coraz rzadziej.Nie pisze o ciaglym leku,czarnych myslach,negatywnym nastawieniu,niskiej samoocenie,natrectwach i wielu innych problemach.To normalka.Czasami jestem tak znerwicowana ,ze kazdy podmuch wiatru doprowadza mnie do szybszego bicia serca.Jestem tak lekliwa;/To wszytsko przez problemy z Matka,rodzina...Tak bardzo bym chciala zajac sie tylko soba i zregenerowac nerwy.Bardzo mi to potrzebne.Ten moj glupi leb ciagle mysli,analizuje...Moja chora osobowosc zatruwa mi zycie.
Magda nie martw sie,ja juz jestem tak aspoleczna,ze szkoda pisac.Nawet do domu nie chce mi sie nikogo zaprosic.Wole sama siedziec,pic drina i miec swiety spokoj.Nie wrozy to wielu przyjaciol.
W styczniu planuje lot;/ oczywiscie do Domu.Juz panikuje jak widze samoloty;/

stalam dzis w kolejce i mialam zawieche,ze zaraz sie przewroce.Szukalam tylko mojego M by go zlapac,ale poszedl na parking.Lekke panika,ale mowie sobie-uspokoj sie.Przeszlo.
Ostatnio edytowano 09 paź 2010, 17:25 przez PhilosophyOfLife, łącznie edytowano 1 raz
PhilosophyOfLife
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Korba 09 paź 2010, 17:24
a skąd ma wiedzieć? przecież ma tylko jedno konto naraz :mrgreen:
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Wujek_Dobra_Rada 09 paź 2010, 17:25
Nie miałem konta na myśli 8)
Wujek_Dobra_Rada
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez paradoksy 09 paź 2010, 17:54
Haniu, czy Ty chcesz żebym zawału dostała? :(
paradoksy
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Krwiopij 09 paź 2010, 17:55
Basia, odezwala się ta co nigdy nie znika nagle :mrgreen:
Krwiopij
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez paradoksy 09 paź 2010, 17:56
oj tam, nikt nie widział, nikt nie słyszał 8)
paradoksy
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Krwiopij 09 paź 2010, 17:57
:mrgreen: :mrgreen:

Hania czuwa 8)
Krwiopij
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez paradoksy 09 paź 2010, 18:01
:lol:

właśnie się obudziłam z 2-godzinnego snu ze szczurkiem. spał w moim kapturze :mrgreen:
idę po jakąś pepsi i ciacha, bo mam ochotę.
paradoksy
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Ads [Bot], Yahoo [Bot] i 9 gości

Przeskocz do