Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez PhilosophyOfLife 06 paź 2010, 10:32
Helvetti, Twoj avatar mnie rozklada na lopatki :D cos pieknego to malenstwo.Tak bardzo bym chciala miec kota,ale pewnie agencja sie nie zgodzi:(
PhilosophyOfLife
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 06 paź 2010, 11:33
Wczorajszy tragiczny dzień zakończyłam porżnięciem sobie bioder i 200mg znalezionego w szafce ketrelu, do teraz jestem średnio przytomna.
Boję się wizyty, nie wiem co mam jej powiedzieć, prawdę? Wypadałoby, ale nie mam ochoty wyjść ze skierowaniem.
Miałam odstawić benzo, nadal biorę 1mg, autoagresja w pełni, myśli samobójcze szaleją, lęki są, derealizacja też, histerie...
"Jak się pani czuje pani Aniu?"
"Nie ma już dla pani leków pani Aniu"
:cry:
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7326
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 06 paź 2010, 11:39
Nie daje rady już, walenie głową w ściany i pięściami po podłodze nie wystarczają, a na rzyganie nie mam siły.
I idę do psychiatry :why:
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7326
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 06 paź 2010, 11:45
Krwiopij, ja jestem spokojna.
Jak się za bardzo nakręcę, przeskakuje mi coś w mózgu i wpadam w otępienie. Pełne determinacji i żalu, ale nadal jest to beznadziejne otępienie.
Nawet jakby ktoś umierał przy mnie wtedy, albo by się paliło, prawdopodobnie bym się gapiła i tyle.
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7326
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Misiek_NL 06 paź 2010, 11:47
A ja miałem dziś robione testy u psyholożki 546 pytań :hide: W przyszły czwartek wyniki i decyzja na jaką terapie mam iść... Ciekawe co mi wyjdzie... :pirate:
Misiek_NL
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez marianski696 06 paź 2010, 11:50
dzisiaj jechałem autobusem do domu, zaczęło się od nudności potem serce waliło jak cholera i czułem się jak bym miał zaraz zemdleć :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
27 sty 2010, 17:01

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Misiek_NL 06 paź 2010, 12:39
marianski696 napisał(a):dzisiaj jechałem autobusem do domu, zaczęło się od nudności potem serce waliło jak cholera i czułem się jak bym miał zaraz zemdleć :(


Witamy w świecie nerwicowców ;)
Misiek_NL
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez dogomaniaczka 06 paź 2010, 12:42
czemu codziennie wieczorem mam ochotę działać i mówię sobie tak jutro na pewno już wezmę się za siebie , zrobię porządki, zamówię książki, będę się uczyć, nadrobię angielski, posprzątam dom, pójdę do sklepu..a jak wstanę to nie mam siły na to żeby zwlec się z łóżka i od nowa to samo...;(
dogomaniaczka
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Misiek_NL 06 paź 2010, 12:51
dominika92 napisał(a):czemu codziennie wieczorem mam ochotę działać i mówię sobie tak jutro na pewno już wezmę się za siebie , zrobię porządki, zamówię książki, będę się uczyć, nadrobię angielski, posprzątam dom, pójdę do sklepu..a jak wstanę to nie mam siły na to żeby zwlec się z łóżka i od nowa to samo...;(


Ja mam podobnie... wieczorem tysiąc planów na jutro... a jutro... ehh :)
Misiek_NL
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez dogomaniaczka 06 paź 2010, 12:55
Misiek_NL, no i jak to przerwać? :why:
dogomaniaczka
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 06 paź 2010, 12:57
Krwiopij, Haniu a gdzie jestes teraz??
ze spaceru nici-leje i wieje..szkoda.
wovacuum
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Misiek_NL 06 paź 2010, 13:02
dominika92, Trzeba mieć nadzieje... i starać się zrobić choć jedną rzecz z zaplanowanych wczorajszego wieczoru... ;) Będzie dobrze... :)
Misiek_NL
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez dogomaniaczka 06 paź 2010, 13:17
Misiek_NL, cięęęęężko...nie umiem się z tego wyrwać. aaaa. pomocy.
dogomaniaczka
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Alex1963 06 paź 2010, 13:18
Misiek_NL napisał(a):dominika92, Trzeba mieć nadzieje... i starać się zrobić choć jedną rzecz z zaplanowanych wczorajszego wieczoru... ;) Będzie dobrze... :)



Wiem po sobie.... trzeba się zmuszać... Ja od 17 lat zmuszam sie do praccy... i tak naprawdę to mnie trzyma chyba przy życiu i nie zostałem warzywkiem. Czasami jest ciezko ale wtedy benzo pomaga...
Nie ma nic gorszego od rezygnacji
Alex
Avatar użytkownika
Offline
Posty
360
Dołączył(a)
26 wrz 2005, 12:26

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Yahoo [Bot] i 5 gości

Przeskocz do