Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

przez stephanus 11 maja 2007, 22:07
ashley
Zniszczyć mam zamiar to co buduje nerwica, ale po niej pozostanie spora dziura do wypełnienia bardziej normalnym życiem.

Zawsze nabieram ochoty do działania wtedy, kiedy nic nie mogę zrobić, jak np. teraz, gdy jest noc. Często mi się tak zdarza wieczorami, a rano znowu człowiek się boi cokolwiek zrobić.
stephanus
Offline

Avatar użytkownika
przez maiev 11 maja 2007, 22:12
stephanus napisał(a):Często mi się tak zdarza wieczorami, a rano znowu człowiek się boi cokolwiek zrobić.

noo ja też tak mam. Snuję ambitne plany, a rankiem okazuje się że, kurcze, jakoś tak boję się.... :?
Ehh
Miłej nocki wszystkim! :roll:

P.S. u mnie tak wieje że chyba się upiję żeby zasnąć jak człowiek. Boję się :? Ale dobrze ze pieruny nie trzaskają ;)
"I need a new version of me..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1417
Dołączył(a)
19 lis 2006, 17:01
Lokalizacja
to tu to tam....

Avatar użytkownika
przez Mizer 11 maja 2007, 22:28
stephanus- mam tak samo.
jestem zwierzęciem stadnym nocnym.


maiev- lekarz sie zawsze pyta, czy rano mamy gorszy nastrój. Bo przeważnie do wieczora przeciętny depresjonat ma troche tam pod kopułą zamulone, na wieczór się rozkręca, własnie- ambitne plany, a kolejny dzień to woli przespać.

I smiać mi się chciało jak w dzień na oddziale wszyscy sie snuli i ryczeli, a po nocach chcieli wywalić łóżko przez okno, robiliśmy strajk i nawet szły męskie plany stawienia się ochronie, smiechy chichy jazdy.
A rano- qrwa, ale jestem głupi/a, idę się zabić.

<nie znosiłam już atmosfery tego, że każdy po wyjściu ze szpitala szykował się w piach, na prawdę- człowiek może się do pewnego stopnia znieczulić, ale w momencie, kiedy co noc któryś z bliższych przyjaciół realizował niecny plan samobójczy - oczywiście po zaręczaniu, że bedzie walczył, że uzyskał tam wiarę w życie przez coś kogoś ble ble- mozna było pierrdolca dostać.>
Ostatnio edytowano 11 maja 2007, 22:42 przez Mizer, łącznie edytowano 1 raz
Ciesz się każdym dniem bo nigdy nie wiadomo, kiedy na Twój dom może najechać ciężarówka z gnojem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
877
Dołączył(a)
08 cze 2006, 17:29

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 11 maja 2007, 22:33
kuurcze wiesz Mizer mam ochote na bieganieale że tak powiem nie mam odpowiedniego terenu do biegania :cry:
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez gusia 11 maja 2007, 22:36
Nienażekac dziś ....chodźta na impreze do mnie (z Wami napewno się uda :*)
Już sie udało..
:*
Płyń mój bluesie,płyń...
Avatar użytkownika
Offline
niebieski kwiat i kolce
Posty
2236
Dołączył(a)
23 cze 2006, 18:41
Lokalizacja
Sosnowiec

Avatar użytkownika
przez Mizer 11 maja 2007, 22:44
Darek- nie masz wiochy pod ręką, pola, łąki, nadrzeczki?

Znajdź jakiś spokojny teren i krzyż na droge, bo bieganie jest zajebiste na depresję :D
Ciesz się każdym dniem bo nigdy nie wiadomo, kiedy na Twój dom może najechać ciężarówka z gnojem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
877
Dołączył(a)
08 cze 2006, 17:29

Avatar użytkownika
przez Madzik13 11 maja 2007, 22:49
ashley napisał(a):Madzik po zdjęciach wydaje mi sie, że radzisz sobie dobrze Wink


:P


Mizer napisał(a):madzik- Twój avatar jest rozwalający XD


Dziekuje w imieniu mojej psinki :D
Nie ma na świecie lepszego psychiatry od szczeniaka liżącego Cię po twarzy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
40
Dołączył(a)
15 kwi 2007, 20:25
Lokalizacja
Bytom

Avatar użytkownika
przez maiev 11 maja 2007, 22:55
gusia napisał(a):.chodźta na impreze do mnie

a gdzie? fajnie że już się udała :P
Mizer napisał(a):nie masz wiochy pod ręką, pola, łąki, nadrzeczki

a ja mam wiochę jak okiem sięgnąć i co - wielkie psiska latają samopas- strach wyjść. :roll: A szkoda, bo bieganie faktycznie mi pomagało - jak nic innego. ;)
"I need a new version of me..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1417
Dołączył(a)
19 lis 2006, 17:01
Lokalizacja
to tu to tam....

Avatar użytkownika
przez gusia 11 maja 2007, 23:04
maiev napisał(a):a gdzie? fajnie że już się udała


Nie...ja dopiero mam nadzieję żę jutro będę mogła powiedziec -Udana ;)
Skype :twisted:
Płyń mój bluesie,płyń...
Avatar użytkownika
Offline
niebieski kwiat i kolce
Posty
2236
Dołączył(a)
23 cze 2006, 18:41
Lokalizacja
Sosnowiec

Avatar użytkownika
przez maiev 11 maja 2007, 23:13
gusia napisał(a):ja dopiero mam nadzieję żę jutro będę mogła powiedziec -Udana

eno :P inaczej być nie może :mrgreen:


Mizer napisał(a):Bo przeważnie do wieczora przeciętny depresjonat ma troche tam pod kopułą zamulone, na wieczór się rozkręca, własnie- ambitne plany, a kolejny dzień to woli przespać.

no niestety - nie inaczej. Jak mam rano wstać ...to mi gorzej. Ale i tak ostatnio się troszkę przestawiłam na tryb dzienny i nie jest tak źle. Właśnie wiać przestało troszkę- nie wiem na jak długo. Idę spać, szczególnie ze to winko podziałało usypiająco więc jest nadzieja. ;)
Papa.
"I need a new version of me..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1417
Dołączył(a)
19 lis 2006, 17:01
Lokalizacja
to tu to tam....

przez Amy Lee 11 maja 2007, 23:22
A ja planuję w weekend juwenalia :D

Rano jedziemy z rodzicami na chrzciny do Warszawy, a po obiedzie jestem umówiona ze znajomym (z netu, bo z netu, ale od dwóch lat mu obiecuję, że się zobaczymy), więc się pobawimy. W niedzielę wracam i idziemy z kuzynkami na warsztaty tańca irlandzkiego.

Więc są szanse, że przez 2 dni będę myśleć o czymś (kimś) innym niż zwykle. Może nawet zatańczę? :shock:
Tak mi trochę dziwnie, bo wydaje mi się, że mi się należy oderwanie od problemów, a z drugiem myślę sobie niby w oparciu o co mi się należy? Znowu będę pokazywać sobie i innym jaka to ja niby jestem fajna?

No nic, idę się pakować.
Do następnego!
Amy Lee
Offline

Avatar użytkownika
przez KawaNadMorzem 11 maja 2007, 23:33
Amy Lee - Więc są szanse, że przez 2 dni będę myśleć o czymś (kimś) innym niż zwykle. Może nawet zatańczę? :shock:

...baw się dobrze :lol:

...a ja mam jutro zerówke na uczelni i nic się nie uczyłem...ale olewam to ... :roll:
~`nie wszystko jest takie proste na jakie wygląda...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
81
Dołączył(a)
07 maja 2007, 17:47
Lokalizacja
Z domu, z pracy .... LBN

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 11 maja 2007, 23:35
nie masz wiochy pod ręką, pola, łąki, nadrzeczki

No właśnie nie mam....a bym sobie pobiegał...
Eh Juwenalia jutro....buuuu poszedl bym sobie ale nie mam z kim....cholera musze cos z soba zrobić bo inaczej zwariuje!!!!!!!
Życie jest pieprznięte....
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez IceMan 11 maja 2007, 23:51
stephanus każdy pierwszy krok to jeden krok do przodu...
Mizer napisał(a):I wiecej interpretacji nie podsuwam, bo dyskusja rozwleka się jak flaki po asfalcie.

Ale flaki po asfalcie to nie flaki z olejem ;) Można podyskutować...
stephanus napisał(a):Zawsze nabieram ochoty do działania wtedy, kiedy nic nie mogę zrobić, jak np. teraz, gdy jest noc. Często mi się tak zdarza wieczorami, a rano znowu człowiek się boi cokolwiek zrobić.

Mam dokładnie to samo :evil:

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 12:01 am ]
gusia napisał(a):Nienażekac dziś ....chodźta na impreze do mnie (z Wami napewno się uda :*)
Już sie udało..
:*

Szukam skutecznej metody teleportacji do Sosnowca :*
Mizer napisał(a):Znajdź jakiś spokojny teren i krzyż na droge, bo bieganie jest zajebiste na depresję

Kurde... dobre pomysły rzucasz... tylko pomyślmy: betonowa wiocha i do wyboru: mini miejski okręg przemysłowy (samo zdrowie - dotlenię się), centrum miasta (a pal to licho, przebiegnę się odwiedzić burmistrza), i osiedle (a w okolicy 2 albo więcej klubów i pełno towarzystwa gotowego zrobić ze mnie worek treningowy)... idę pobiegać :lol:
Skype

p*********** j********* h********** k******** Skype mi jak zwykle wysiadł i straciłem kontakt ze wszystkimi

Amy Lee baw się świetnie i fruwaj po parkiecie :D
człowiek nerwica napisał(a):Eh Juwenalia jutro....buuuu poszedl bym sobie ale nie mam z kim....

Eh Juwenalia jutro.... buuuu pojechałbym sobie ale nie mam czym....
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 6 gości

Przeskocz do