Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez agaska 27 maja 2010, 19:44
esprit, to z kociej piersi :P
Magdaa, no tak, ale kazdy reaguje inaczej, a ja sie jednak boje go brac :P

Jak juz wczesniej pisalam - Rozmawialam z matka. Lekarz jest tam 2 - 3h, czyli 120 - 180 minut. To wychodzi 12 do 18 minut na kazdego pacjenta. Nie podejmie sie 40minutowego dlutowania przy niewyrznietych 8, ktore nachodza na korzenie i korony 7 i maja korzenie w ksztalcie haczykow wedkarskich :P
Be the change you want to see in the world
Offline
Posty
680
Dołączył(a)
08 cze 2009, 20:33

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Anonymous 27 maja 2010, 19:48
[i]wypowiedz skasowana, autor zbanowany[/i],
Anonymous
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez agaska 27 maja 2010, 19:52
esprit, nie utop go tylko :twisted: Wiesz, brata kolega spuscil kiedys przypadkiem telefon w kiblu... i poplyyyyynal do Wiselki.
Be the change you want to see in the world
Offline
Posty
680
Dołączył(a)
08 cze 2009, 20:33

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Anonymous 27 maja 2010, 19:53
[i]wypowiedz skasowana, autor zbanowany[/i],
Anonymous
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Magdaa 27 maja 2010, 19:57
esprit napisał(a):To później :) Mnie trzeba coś natychmiast. Żona w szkole rodzenia. Sam z kotem siedzę.


Piersi kota też się nadadzą, jeśli dobrze go karmisz :twisted: ;) :lol:

Laptopa do wanny? To się nazywa uzależnienie :P Tylko żeby Cię prąd nie pier... :mrgreen: ;)
O nie! To teraz rozmawiasz z nami całkiem nago? :hide: :mrgreen:
Magdaa
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Anonymous 27 maja 2010, 20:08
[i]wypowiedz skasowana, autor zbanowany[/i],
Anonymous
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Magdaa 27 maja 2010, 20:10
esprit napisał(a):Całkowicie nago :)


Weż, tu dzieci siedzą, ja niepełnoletnia jestem! :hide: 8)

esprit napisał(a):Magda - Tobie na poczatku SSRi nie pier..... się ci cos ze wzrokiem ?

Wiesz co, w pierwszym tygodniu to mi się wszystko pier... więc ciężko powiedzieć, a wzrok to ciężko mi powiedzieć bo szkła noszę... co dokładnie masz na myśli?
Magdaa
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez k_o82 27 maja 2010, 20:11
dzisiejszy dzień... wstałem o 9ej... oczywiście zamiast śniadania odpaliłem laptopa... później podróż z Matką i
wizyta w polbanku i odebranie swoje zajebistej wypłaty...
po wizycie w banku pojechałem do swojej nowej pracy przy hali Wola na 12stą...
miałem kolejne szkolenie na którym szczerze nic nowego się nie dowiedziałem ze sprzedaży powierzchni reklamowej
w internecie... dowiedziałem za to że miesięcznie mam wyrobić plan 10 tyś i z tego dostane 6% a może 8% :brawo:
po pracy w panoramie firm gdzie miałem okazje przez dwie miesiące poszaleć przez słuchawkę sprzedając też powierzchnie
reklamową zapowiada się dosyć ciekawie...
nowa praca tylko w innej firmie i będę znowu nawijać o tym samym... jutro pobudka o 6ej żeby przez dwie godziny dojechać
na 8ą przez całą Warszawę... :roll:
k_o82
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Anonymous 27 maja 2010, 20:19
[i]wypowiedz skasowana, autor zbanowany[/i],
Anonymous
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez linka 27 maja 2010, 20:25
Baaardzo miły dzień - nic nie zrobiłam, bo nic nie musiałam, wstałam o 11, pozalegałam, zjadłam, teraz pograłam sobie na komputerku, czekam na Housa - tylko pogoda coś się psuje :?
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Lubomir 27 maja 2010, 20:27
O nie! To teraz rozmawiasz z nami całkiem nago? :hide: :mrgreen:

Oj Magda, Magda. Potrafisz komuś poprawić nastrój o 180 st. :lol: :mrgreen: Dajcie sie chłopakowi spokojnie wykąpać a was dziewczyny niech tak nie ponosi wyobraźnia kto jak w wannie wygląda i co robi. :lol: :mrgreen:
A generalnie to są temaciki na czata a nie na bądź co bądź poważne forum i poważne sprawy. ;) Ale OK, pożartować czasem można a nie tylko się zamartwiać choć wierzę, że nie wszystkim na forum jest czasem do śmiechu.
Ostatnio edytowano 27 maja 2010, 20:33 przez Lubomir, łącznie edytowano 1 raz
You can win if you want
If you want it, you will win
On your way you will see that life is more than fantasy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
160
Dołączył(a)
16 kwi 2010, 15:36

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 27 maja 2010, 20:27
mam zapalenie oskrzeli-dostalam antybiotyk,pracowac mogè normalnie a wièc nie jest tak zle.Jeszcze jutro do pracy i weeekend-jakos mi ten tydzien bardzo szybko zlacial.Noga jeszcze boli,ale w poniedzialek juz lecè na basen.Kaszel juz chyba przejdzie do tej pory.Buziaczki dla was :D Magdaa, mowisz zgoda w domu???no i dobrze ,cieszè siè bardzo :105:
wovacuum
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Magdaa 27 maja 2010, 20:27
esprit napisał(a):Magdaa, jakoś oczy mnie bolą i jakoś ostrości nie mogę złapać. W seroxacie najgorsze jest to że na początku łeb napier...


Mnie przez pierwsze dni też bardzo bolały oczy i głowa (chociaż głowa sama z siebie dość często mnie bolała ostatnio). Ale od 2-3 dni nie boli mnie głowa, oczy też nie. Co do ostrości no to naprawdę nie mogę nic powiedzieć bo mam kontakty- bez nich nie widzę nic, z nimi prawie wszystko- więc ostrość też była, a przynajmniej tak mi się wydaje ;) Ciężko powiedzieć.

Kurde, miałam ok humor, włączyłam sobie mój ulubiony serial- 'Na Wspólnej' a tam o hiv cały odcinek :roll: Znowu mnie schizy łapią. Nienawidzę tego.

Lubomir- oj bo chłopak kusi :P :lol: ;)
Wovka- zgoda :smile: :*
Magdaa
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 27 maja 2010, 20:29
esprit, z lapkiem w wannie??no tego jeszcze nie slyszalam :lol: :lol: :lol:

[Dodane po edycji:]

linka, jutro robie ten twoj przepis na szybkà pizzè-trochè podobnie robi sie tortillè,tylko wtedy dorzucamy jajka.zobaczymy co mi wyjdzie. ;)
wovacuum
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Majestic-12 [Bot] i 7 gości

Przeskocz do