Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Joaśka 19 kwi 2010, 14:40
fobia napisał(a):wszystko mi z łap dzisiaj leci :evil: i do tego jeszcze obiad sobie przyfajczyłam :?

z tym pyłem to słabo :? niech to spada gdzie indziej :roll:


A ja ziemniaki rozgotowałam za bardzo, no ale nic, wcinam i takie. :? :evil:
Joaśka
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Lubomir 19 kwi 2010, 15:01
Joaśka napisał(a):A ja ziemniaki rozgotowałam za bardzo, no ale nic, wcinam i takie.

Rozgotowane ziemniaki wcale nie są takie złe. Da się zjeść. Coś o tym wiem. :D
You can win if you want
If you want it, you will win
On your way you will see that life is more than fantasy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
160
Dołączył(a)
16 kwi 2010, 15:36

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez dogomaniaczka 19 kwi 2010, 15:13
ziemniaki w ogóle są niedobre :P
dogomaniaczka
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Joaśka 19 kwi 2010, 15:26
Lubomir napisał(a):Rozgotowane ziemniaki wcale nie są takie złe. Da się zjeść. Coś o tym wiem. :D


Ja wolę trochę przypalone. :P

dominika92 napisał(a):ziemniaki w ogóle są niedobre :P


No coś Ty, pyszne są, uwielbiam ziemniaki pod każdą postacią. :smile:
Joaśka
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Anonymous 19 kwi 2010, 15:32
[i]wypowiedz skasowana, autor zbanowany[/i],
Anonymous
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez ALEKS*OLO 19 kwi 2010, 15:39
Shadowmere, puszekokruszek dziekuje Wam :* Mocno trzymałyscie bo dałam rade:)
Narazie rozprawa odroczona, musze czekac na nastepny termin, ojca dzieki Bogu nie było :uklon: i sedzina nawet sie wkurzyła na niego , ze zakłada sprawe i nie przychodzi :roll:
Ale co ja sie dziś nerwów najadłam to masakraaaaaaa, jak wyszłam z sądu to taki kamień z serca, ze ojca nie spotkałam i ze juz zamna ta rozprawa uffff.
Byłam blada jak sciana, trzesłam sie , bolał mnie zolądek , rano Zomiren brałam ale nic nie pomogł, kompletnie nie zadziałal. Teraz czuje sie taka wypompowana z energii. Ale juz jest po.
Miłego popoludnia!
"Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą, a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą."

"Panować nad sobą to największa władza" - Seneka
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
2384
Dołączył(a)
01 mar 2008, 00:25
Lokalizacja
Śląsk

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Lubomir 19 kwi 2010, 15:55
ALEKS*OLO napisał(a):Shadowmere, puszekokruszek dziekuje Wam :* Mocno trzymałyscie bo dałam rade:)
Ale co ja sie dziś nerwów najadłam to masakraaaaaaa, jak wyszłam z sądu to taki kamień z serca, ze ojca nie spotkałam i ze juz zamna ta rozprawa uffff.
Byłam blada jak sciana, trzesłam sie , bolał mnie zolądek , rano Zomiren brałam ale nic nie pomogł, kompletnie nie zadziałal. Teraz czuje sie taka wypompowana z energii. Ale juz jest po.
Miłego popoludnia!

Ja czasem czułem się tak na egzaminach. W gardle sucho i na języku a tu coś trzeba sobie przypominać i powiedzieć ale jakoś szło doprzodu. Też potem czasem byłem wypluty.No ale mówię, nie każdy jest odporny na większy zmasowany stres. Ale wiem z doświadczenia, że da się przeżyć różne sytuacje. ;) Pozdrawiam, trzymaj się.

[Dodane po edycji:]

esprit napisał(a):Kurde znów pogoda się zepsuła. :bezradny:

Zależy gdzie. U mnie pięknie i słonecznie. :yeah: :D Nawet pyłu wulkanicznego nie widać. :lol: Swoją drogą, ludzie tak się przyzwyczaili do latania samolotami, że nagle czują się jak bez ręki albo nogi. ;) Dla tych, którzy wybierają się za ocean pozostaje: "Płyniemy PAROSTATKIEM..." :lol: Obama zrezygnował bo nie wiadomo kiedy by dotarł na te uroczystości pogrzebowe. :mhm:
You can win if you want
If you want it, you will win
On your way you will see that life is more than fantasy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
160
Dołączył(a)
16 kwi 2010, 15:36

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Anonymous 19 kwi 2010, 17:20
[i]wypowiedz skasowana, autor zbanowany[/i],
Anonymous
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez puszekokruszek 19 kwi 2010, 17:33
esprit napisał(a):Obama to wieśniak. Sakaszwili jakoś przyleciał ze Stanów i co prawda na sam koniec ale przybył a ten asfalt sobie w golfa grał. Żenada i wstyd.


Widac kto jest naszym prawdziwym sojusznikiem a kto ma nas w głębokim poważaniu. Choć ja "jeszcze"czekam, może faktycznie przestraszyli się pyłu, zobaczymy w najbliższych dniach po opadnięciu kto przyjedzie na grób prezydenta a kto nas oleje. Zresztą i tak mimo to będziemy włazić w tyłki tym co leją na nas ciepłym...itd ;)

Naszykowałam ubrania do oddania, muszę wysłać paczki ale to w środę/czwartek a dziś jak zwykle, dzień mi zleciał a ja g...zrobiłam. Znowu większą część dnia przebumelowałam zamiast coś konstruktywnego zrobić ale cały czas użalam się nad sobą i nad swoją syt.mieszkaniową i w związku z tym nic mi się nie chce. Chyba poproszę psycha na wizycie o jakieś antydepresanty czy coś
Almost dying changes nothing, dying changes everything...
"Istnieje wiele rodzajów czubków:od depresji dwubiegunowej po socjopatię"("Krew Manitou",G.Masterton :) )
Avatar użytkownika
Offline
Posty
352
Dołączył(a)
12 mar 2010, 09:18
Lokalizacja
Lublin / Łęczna

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Lubomir 19 kwi 2010, 17:37
esprit napisał(a):Obama to wieśniak. Sakaszwili jakoś przyleciał ze Stanów i co prawda na sam koniec ale przybył a ten asfalt sobie w golfa grał. Żenada i wstyd.

No jeśli prawdą jest, że jednak Sakaszwili w obecnym czasie dał radę przyleciec a Obama nie no to faktycznie nie za dobrze to świadczy. Ale ja bym tam nie rozpaczał, że Prezydenta USA nie było. Tylko to świadczy o nim. Niech tylko potem USA nie gada, że nasz taki WIELKI sojusznik. Te wizy to niech sobie wsadzą. Ja bym dodatkowo dla nich wizy wprowadził w ramach wzajemności. Nie rozumiem naszych władz czemu tak usilnie starają się przypodobać USA. Chyba jesteśmy najpierw w Unii i tu należałoby kierować nasze wysiłki. Co prawda należymy i do NATO ale jednak najpierw do Unii. Taka mała rada dla ministra Sikorskiego i premiera. ;) Nie chciałbym ciągnąć innych tematów politycznych ale w tej kwestii tak uważam. :smile:
You can win if you want
If you want it, you will win
On your way you will see that life is more than fantasy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
160
Dołączył(a)
16 kwi 2010, 15:36

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez agaska 19 kwi 2010, 18:05
Saakaszwili to w ogole mial dlug wzgledem naszego prezydenta. Pamietajmy tez o tym, ze ZADNA glowa panstwa nie jest tak dobrze pilnowana jak prezydent USA czy Krolowa i ksiaze Karol (ktory rowniez mial przyleciec i co? I gucio, zabronili mu). Pamietajmy tez, ze w odroznieniu od naszego prezydenta, tamten ma ostatnie slowo co do jego osobistego bezpieczenstwa. Jak secret service zabroni Obamie leciec, to obama nie poleci. Sam sobie nie popilotuje samolotu :P A u nas? Jak sie uprze, to poleci. A jak mu nie dadza to pozwalnia pracownikow...
Be the change you want to see in the world
Offline
Posty
680
Dołączył(a)
08 cze 2009, 20:33

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Lubomir 19 kwi 2010, 18:19
agaska napisał(a):Saakaszwili to w ogole mial dlug wzgledem naszego prezydenta. Pamietajmy tez o tym, ze ZADNA glowa panstwa nie jest tak dobrze pilnowana jak prezydent USA czy Krolowa i ksiaze Karol (ktory rowniez mial przyleciec i co? I gucio, zabronili mu). Pamietajmy tez, ze w odroznieniu od naszego prezydenta, tamten ma ostatnie slowo co do jego osobistego bezpieczenstwa. Jak secret service zabroni Obamie leciec, to obama nie poleci. Sam sobie nie popilotuje samolotu :P A u nas? Jak sie uprze, to poleci. A jak mu nie dadza to pozwalnia pracownikow...

No może i coś w tym jest. :mhm: Ja tam nie będę roztrząsał. Nie chciał czy nie mógł to nie przyleciał. Jakoś płakać z tego powodu nie będę. ;) Uważam jednak, że jako "sojusznik" powinniśmy stawiać bardziej twarde warunki a nie być ciągle tacy ulegli bo Amerykanie już dowiedli, że nie dotrzymują słowa. Jak byłem kiedyś młodszy to byłem bardzo za USA. Teraz widzę, że nie wszystko złoto co się świeci. :? Niech oni najpierw uczynią jakieś gesty a nie tylko ciągle wymagają posłuszeństwa i sojuszu. (abyśmy wysyłali z nimi gdzieś tam naszych żołnierzy). Powinniśmy mieć trochę więcej szacunku do siebie. :nono:
You can win if you want
If you want it, you will win
On your way you will see that life is more than fantasy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
160
Dołączył(a)
16 kwi 2010, 15:36

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez Tharna 19 kwi 2010, 18:32
Własnie roztrzaskałam szklankę z wodą o podłogę.
Wasi partnerzy też wzbudzaja w was czasem tyle agresji? Ja już niewiem co mam z emocjami robić :cry:
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
72
Dołączył(a)
18 maja 2006, 16:31
Lokalizacja
Krzynia

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez monika03 19 kwi 2010, 18:43
hej dziubaski ja jestem nadal w holandii zdrówko średnio ale daje rade:)
monika03
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 17 gości

Przeskocz do