Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez miki74 25 lut 2010, 18:58
Miałem podobne lekkie lęki przed pająkami. Uporałem się z nimi myślą, że najwyżej zjem sobie trochę białka. ;)
miki74
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 25 lut 2010, 19:16
przegapilam ten program o fobiach..czy wogole bylo warto go oglàdac?nie znam nikogo ze swojego otoczenia kto nie bal by siè pajàkow.Tu gdzie mieszkam jest wilgotny klimat i te pajàki sà takie duze fuj!!jeden raz lazil mi po lozku,wlazl przez okno czy jak..darlam siè jak opètana,zalozylismy w tym roku moskitiery to moze juz nas nie bèdà nachodzic,??
wovacuum
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez miki74 25 lut 2010, 19:19
wovacuum napisał(a):,zalozylismy w tym roku moskitiery to moze juz nas nie bèdà nachodzic,??
Będą, ale najpierw delikatnie odsuną moskitierę. :mrgreen:
miki74
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 25 lut 2010, 19:22
Czy warto? Sama nie wiem... W sumie niczego nowego sie nie dowiedziałam ;)

Ja mam okrutną arachnofobię. Kiedy widzę pająka w odległości bliższej niż 3 metry od razu mdleję a w najlepszym wypadku dostaję histerii, wyję, krzyczę, płaczę, skaczę, uciekam i mam drgawki a zaraz potem wymiotuję ze strachu i za nic nie wejdę tam gdzie on był dopóki go ktoś nie zabije, a potem przez tydzień sie oglądam czy gdzieś inny nie chodzi.
magdalenabmw
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 25 lut 2010, 19:22
miki74, dzièki za slowa otuchy :mrgreen: a swojà drogà naprawdè siè nie boisz,ze przez przypadek jakis wredniks wpelznie do twojej do hmm,ze tak powiem jamy ustnej i tam sobie narozrabia?? :D
wovacuum
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez zdesperowany1 25 lut 2010, 19:23
he:P Ja to kiedys zlapalem takiego ogromnego pająka w piwnicy..skubany na pol dloni byl i mial lekko wlochate nozki :lol:
zdesperowany1
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 25 lut 2010, 19:24
magdalenabmw, mnie tez naciàga na widok pajàkow,nie cierpiè much,i bojè siè ciem..niektore sà takie futrzane ble...ok juz nie wkrècam bo siè porzygam zaraz :lol:
wovacuum
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez linka 25 lut 2010, 19:30
Nie przeszkadzają mi pająki, muchy, dżdżownice, glisdy i inne ale......
wovacuum napisał(a):boję się ciem..niektóre są takie futrzane ble...

Już mam gęsią skórkę jak to czytam. Mam dokładnie tak samo i ten dźwięk jak się obijają o żarówkę...brrrrr


Generalnie program był moim zdaniem do dupy delikatnie mówiąc ale to już w innym temacie.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 25 lut 2010, 20:07
A no, ćmy są obleśne :? A moja młodsza siostra w wakacje zbierała martwe ćmy z okien i sobie kolekcję zrobiła, a potem zapakowała je w trumny z pudełek po zapałkach i zrobiła im pogrzeb :roll: :mrgreen:

Idę ciastka upiec. Muszę jeszcze dziś sie pouczyć trochę, jutro szkoła na 16 :? Już mi sie nie chce.
magdalenabmw
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez wovacuum 25 lut 2010, 20:28
magdalenabmw, nie dziwiè siè..cora przyjechala z ksiàzkami i jak na razie lezà te ksiàzki w kàcie zapomniane :lol: to nienormalne zeby dziecko w ferie siè uczylo,bo po feriach sprawdziany:i jak tu nie miec nerwicy?
wovacuum
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez gregory21 25 lut 2010, 20:58
dzien.. lęki lęki lęki lęki lęki lęki lęki lęki lęki lęki lęki lęki lęki lęki lęki lęki lęki lęki lęki lęki lęki lęki lęki lęki lęki lęki lęki lęki lęki lęki lęki lęki lęki lęki lęki lęki lęki lęki lęki lęki lęki lęki lęki lęki lęki lęki lęki lęki lęki lęki lęki lęki lęki lęki lęki lęki lęki lęki lęki lęki lęki lęki lęki lęki ... i tak dalej , dusze sie .. moze byc gorzej??
gregory21
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez bliksa 25 lut 2010, 21:01
gregory21, uwierz mi, ze może byc 8)
Są takie chwile, w których człowiek przytuliłby się nawet do jeża.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1827
Dołączył(a)
26 kwi 2009, 16:19
Lokalizacja
F 41.2

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez fobia 25 lut 2010, 21:08
ja też sie panicznie boję pająków - ostatnio miałam w łazience jednego, ale mąż przyleciał z odsieczą i go "sprzątnął" 8) :mrgreen: , niby mam moskitiery a te cholery i tak znajdą sobie drogę do domu :roll: :evil: oblechy jedne
w irlandii tez jest wilgotno - jak mieszkałam tam 2 lata to przechodziłam prawdziwą gehennę - olbrzymie pająki czające sie wszedzie - kieys myłam głowe - sięgam po ręcznik a zniego wypada mi do wanny wielki ,włochaty czarny pająk - myslałam,ze na zawał zejdę!
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Lili-ana 25 lut 2010, 22:34
A mi najbardziej przeszkadzają w życiu karaluchy. Aktualnie nie mam okazji spotykać to paskudne robactwo, bo nie mieszkam już w blokach ale pamiętam jak się przeprowadziliśmy ze starego budownictwa(gdzie były czarne, wielkie pająki ;) ) do bloków, w których były czarne, świecące, ogromne i śmierdzące(jak się zdeptało) karaluchy... brrrrrrrr. Do tej pory mam uraz. W miarę jak żeśmy dłużej tam mieszkali to było ich coraz mniej, aż w końcu wcale ich nie było ale początki były ciężkie - jak wchodziło się w nocy do łazienki i zapalało światło to widać było uciekającą gromadę tych paskudnych karaluchów - koszmar ! :? :? :?
Także karaluchy mój number one. Na drugim miejscu pająki ale tylko te większe i czarne.
Lili-ana
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 8 gości

Przeskocz do