Mój dzisiejszy dzień

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez linka 29 paź 2009, 14:37
I tak wszyscy pójdziemy wiadomo gdzie i zjedzą nas wiadomo co :lol:
To leż i się poć :mrgreen:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez mon08 29 paź 2009, 14:44
Nieźle trafiłyście z tymi nadżerkami i zapaleniami jajników, w przyszłym tyg mam wizyte u ginekologa na polecenie internisty, z powodu bólu pleców :o
Tak poza tym, po poprzednim ataku jeszcze nie udało mi się wyjść z domu, raz byłam u psychiatry - w drodze ryczałam jak głupia z lęku, miałam ochote wyskoczyć z jadącego samochodu <głupek>. Ale pani doktor przepisała mi nowe tabletki i podejrzanie dobrze się po nich czuję. Podejrzanie, bo biorę dopiero drugi dzień; zaraz spróbuję stestować ich skuteczność wychodząc z domu, mam nadzieje, że nie przybiegnę z płaczem z powrotem :lol:
''Gdy nie masz perspektyw, to jedyna rzecz
Ruszaj do przodu, obierz drogi cel
Zapamiętaj dzień kiedy odnalazłeś sens...''
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
10 maja 2009, 22:51

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez tet 29 paź 2009, 15:41
Hej wszystkim.. moje pierwsze poważne wyjście z domu od kilku dni heh (ok 25km od domu!).
Jakoś zbyt gładko poszło :lol:
Avatar użytkownika
tet
Offline
Posty
683
Dołączył(a)
21 wrz 2009, 11:56

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez bliksa 29 paź 2009, 15:42
tet, no brawo! znam to uczucie dumy :mrgreen:
Są takie chwile, w których człowiek przytuliłby się nawet do jeża.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1827
Dołączył(a)
26 kwi 2009, 16:19
Lokalizacja
F 41.2

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 29 paź 2009, 15:45
Monia, no co Ty :shock: Ja jutro ide do ginekologa, rodzinna mi kazała, bo mam ten ból pleców. Napiszę Ci potem co i jak u mnie wyszło. Wszystkie naraz chorujemy...

Byłam teraz u rodzinnej. Dostałam antybiotyk na usta- bardzo poważna, rozległa i przewlekła opryszczka-zapalenie. Leczenie kilka miesięcy, cena leczenia na tydzien 20zl.

Porażka.
Mam usta jak ponton.
magdalenabmw
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Koturre 29 paź 2009, 15:48
magdalenabmw napisał(a):Porażka.
Mam usta jak ponton.

Magdalenobmw - koniecznie fotka :D

Pozdrawiam :D
Koturre
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez aga1978 29 paź 2009, 15:52
Mam usta jak ponton.

Przez jakiś czas będziesz wiedziała co czują niektóre kobitki co sobie je powiększają...he,he.Oby smarowanko pomogło..
Offline
Posty
84
Dołączył(a)
23 paź 2009, 11:08
Lokalizacja
ŁÓDŹ

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 29 paź 2009, 15:54
Koturre- nic przyjemnego oglądać kobiece usta wielkości melona, do tego krwistoczerwone i z pęcherzami :lol:
Aga- mam i maść i tabletki, ponoć będę po nich ospała i padnięta, kolejny plus :roll: ;)

Mam gdzieś że to strasznie wygląda, ale boli jak by mi ogniem ktoś przypalał!

Kiedyś chciałam sobie usta powiększyc, ale już pierd*lę :lol:
magdalenabmw
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Aldik 29 paź 2009, 17:37
magdalenabmw,

A czemu sie przestawiłaś ze spaniem ? Ja od kilku lat to minimum so 11-12 spałem a w nocy zawsze lepiej - stąd tez jej przedłużanie...
Offline
Posty
107
Dołączył(a)
15 wrz 2009, 01:32

Re: Mój dzisiejszy dzień

Avatar użytkownika
przez KasiaMi11 29 paź 2009, 17:55
Cześć wszystkim Misiom.Ridllic jakie to miłe że jednak żyjesz,chociaż ta podwyższona temperatura to na pewno nic dobrego :lol: Madzia współczuję ogromnie sprawy ustnej czy może ustowej.?Ja od 12 roku życia cierpię na opryszczkę ,zawsze buduje mi się wokół ust raz z jednej raz drugiej strony.Raz w życiu miałam powikłaną opryszczkę,która zajęła mi całą górną wargę , przedsionki nosa i szła w kierunku oka.Wygładałam wtedy jak ZOMBI. :cry: A odkąd jestem przeleczona heviranem i jeszcze takim drugim lekiem opryszczkę mam sporadycznie.

Jakie serce taki lęk...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
174
Dołączył(a)
11 wrz 2008, 13:13
Lokalizacja
Lublin

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 29 paź 2009, 18:44
Aldik- stwierdzilam, ze to troche nienormlane wstawac codziennie ok 15 ;) Ale jakos ciezko mi sie nauczyc normalnego trybu zycia... To bie tez tak ciezko? Maskara.

Kasiu- dzięki :smile: Ja nigdy w zyciu nie mialam opryszczki, a teraz dowiedzialam sie ze to zapalenie okołouste, jakas cięzka odmiana opryszczki. Mam cale usta spuchnięte i czerwone, i na calej powierzchni ust, a takze poza linią warg- pełno ropnych krostek ktore pękają, schodzi skora i znowu robią sie nowe itd Tragedia jak to boli. Ciągle mam wrazenie ze mam ogien na ustach :cry: ! I jeszcze mnie pocieszyla lekarz..ze za kilka miesiecy sie wyleczy! :cry:

Nie dosc, ze w zyciu opryszczki nie mialam to jak mam to taką na maxa.

p.s. Wlasnie Heviran mam :smile:
magdalenabmw
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Aldik 29 paź 2009, 18:53
magdalenabmw napisał(a):Aldik- stwierdzilam, ze to troche nienormlane wstawac codziennie ok 15 ;) Ale jakos ciezko mi sie nauczyc normalnego trybu zycia... To bie tez tak ciezko? Maskara.



Czy normalne hmm dla społoeczeństwa nie dla nas hmm cholera wie, ja i tak do tej godziny powiedzmy 15-16 jestem nie do życia, lęki, zmęczenie. Do pracy potrafie sie zabrać własnie dopiero w tych godzinach a wcześniej to takie niewiadomo co. Mam remont w domu a dokładniej w łażience i dlatego muszę wcześniej wstawać... Trwa to juz chyba 3 tydzień ale myśle ze jak skończą to znów wróce do późniejszego wstawania, moze nie 15 ale 11-12 na pewno..
W dzień mam wiecej lęków i noc to taka ucieczka, ale każdy nerwicowiec łaknie spokoju...
Offline
Posty
107
Dołączył(a)
15 wrz 2009, 01:32

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez magdalenabmw 29 paź 2009, 18:56
Aldik- ja to samo. Nawet jak wstane o 10 to jestem nie do życia tak do 15. Najlepiej wieczorem sie czuje.
Ale spanie do 15 nie jest dobre, zycie nam ucieka..
magdalenabmw
Offline

Re: Mój dzisiejszy dzień

przez Aldik 29 paź 2009, 18:59
magdalenabmw napisał(a):Aldik- ja to samo. Nawet jak wstane o 10 to jestem nie do życia tak do 15. Najlepiej wieczorem sie czuje.
Ale spanie do 15 nie jest dobre, zycie nam ucieka..


Czy ja wiem czy ucieka - czy śpimy dłuzej od innych ? Ja zawsze mówie ze uznaje czas "nowojorski" :)
Offline
Posty
107
Dołączył(a)
15 wrz 2009, 01:32

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do