Książki, książki..i książeczki.

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Książki, książki..i książeczki.

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 01 lis 2012, 16:19
Asa Larsson Burza z krańców ziemi -można napisać , dobry kryminał , bez wybuchów i setki trupów .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16481
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Książki, książki..i książeczki.

Avatar użytkownika
przez L.E. 02 lis 2012, 09:27
Czytał ktoś "Pięćdziesiąt twarzy Greya"?
Jestem trochę za połową i stwierdzam, że to jedno z moich największych rozczarowań literackich.
Trochę mnie wciągnęło, ale nie wiem czy przemęczyć się do końca czy nie.
Pierwsze 100 stron było super, ale dalej... Banał goni banał i jedno mówią, a drugie robią.
Powie mi ktoś czy warto to dokończyć?

-- 02 lis 2012, 09:57 --

Jeśli ktoś to czytał to proszę o priva, bo nie doczytam do końca, ale jestem ciekawa, co nawyczyniali.
'Każdy z nas jest łodzią, w której może się z potopem mierzyć,
cało wyjść z burzowej chmury, musi tylko w to uwierzyć"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
03 mar 2010, 18:48

Książki, książki..i książeczki.

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 02 lis 2012, 10:59
Maria Nurowska Dom na krawędzi , jak ktoś czytał Drzwi do piekła i chcę wiedzieć co dalej się dzieję z Darią , to zachęcam do lektury .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16481
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Książki, książki..i książeczki.

przez shinobi 02 lis 2012, 17:51
L.E., rzuć to w cholere, co się będziesz męczyć. :P A ja to samo zrobię z aktualnie czytaną książką - Orhan Pamuk "Nazywam się Czerwień" - która może startować w konkursie na papkę wszechczasów.
Offline
Posty
2481
Dołączył(a)
31 lip 2011, 22:09

Książki, książki..i książeczki.

Avatar użytkownika
przez bittersweet 02 lis 2012, 19:01
L.E., a to pewnie to samo co "Shades of Grey" EL James własnie czytam. Jestem na 200 stronie, masakryczny banał BDSM w ckliwo-sentymentalnym sosie. Traktuje jako ćwiczenie językowe :roll:
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Książki, książki..i książeczki.

przez shinobi 02 lis 2012, 19:03
masakryczny banał BDSM


Skutecznie mnie zniechęciłaś do sięgnięcia po to.
Offline
Posty
2481
Dołączył(a)
31 lip 2011, 22:09

Książki, książki..i książeczki.

Avatar użytkownika
przez L.E. 02 lis 2012, 21:10
shinobi, żeby tam chociaż to bdsm było... Czytałam harlequiny, w których się więcej działo...
'Każdy z nas jest łodzią, w której może się z potopem mierzyć,
cało wyjść z burzowej chmury, musi tylko w to uwierzyć"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
03 mar 2010, 18:48

Książki, książki..i książeczki.

przez shinobi 02 lis 2012, 22:35
L.E., ktoś mi kiedyś mówił, ża Anais Nin całkiem zgrabnie podejmuje tematykę erotyczną, ale nie próbowałem czytać, nie bardzo lubię takie klimaty.
Offline
Posty
2481
Dołączył(a)
31 lip 2011, 22:09

Książki, książki..i książeczki.

Avatar użytkownika
przez bittersweet 02 lis 2012, 23:07
L.E. napisał(a):shinobi, żeby tam chociaż to bdsm było... Czytałam harlequiny, w których się więcej działo...
zastanawiam sie, a może to jest własnie psychologiczna głębia tej książki ? że on by chciał packą na muchy, a ona go nakierowuje na dobrą drogę... bo na razie przez 300 stron to tylko gadają o tym bdsm :roll:
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Książki, książki..i książeczki.

Avatar użytkownika
przez L.E. 03 lis 2012, 10:35
bittersweet, mnie to chyba właśnie najbardziej wkurzyło, że a) nic się nie działo, b) moim zdaniem ta książka nie propaguje, ale wręcz obraża pewne zachowania seksualne. Ja to tak odebrałam, że to BDSM jest przedstawione jako straszliwe zboczenie, facet jest taki, bo go skrzywdzili jako dziecko, a jego ukochana miłością sprowadzi go na dobrą drogę. I bez sensu. Bo to jest coś co niektórzy ludzie robią, bo CHCĄ, a inni nie muszą. Jedni pod kołderką, drudzy w pokoju zabaw...
A tłumaczenie jest podobno gorsze od oryginału. Nie mam porównania, ale czytało się to mniej więcej tak:
"Dotknął mnie, a ja rozpadłam się na milion kawałków... O święty Barnabo!"

-- 03 lis 2012, 09:40 --

A do tego laska jest nieziemska. Facet ją złapie za sutek, a ta już ma orgazm :twisted:
'Każdy z nas jest łodzią, w której może się z potopem mierzyć,
cało wyjść z burzowej chmury, musi tylko w to uwierzyć"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
03 mar 2010, 18:48

Książki, książki..i książeczki.

Avatar użytkownika
przez monk.2000 03 lis 2012, 11:00
Obrazek
Może jestem beletrystycznym ignorantem. Ostatnią książką tego typu był bodajże "Gracz" Dostojewskiego. Od siebie polecam książkę "Materiałoznawstwo". Wydanie encyklopedyczne, dużo mówi o budowie otaczających na obiektów. Mówiąc materiałoznawstwo, mamy na myśli tzw. materiały inżynierskie. Ani kot z mojego pokoju (biologiczna istota), ani butelka z colą (produkt spożywczy) nie są materiałami które interesują inżyniera. Mam w zeszycie zapisane dlaczego. No i można poczytać o zastosowaniach azbestu. Książka już kategorii archiwalnej.

Muszę napisać odę do intelektu.
Intelekcie wróć! Chce znowu kasować piątki w szkole i wiedzieć ile robaków kryje się pod kamieniem.
itd.
Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

:( F.20
:smile: Solian 600mg
8) Akineton
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8369
Dołączył(a)
26 lis 2011, 14:49
Lokalizacja
mój pokój

Książki, książki..i książeczki.

Avatar użytkownika
przez bittersweet 03 lis 2012, 11:46
mnie to chyba właśnie najbardziej wkurzyło, że a) nic się nie działo, b) moim zdaniem ta książka nie propaguje, ale wręcz obraża pewne zachowania seksualne. Ja to tak odebrałam, że to BDSM jest przedstawione jako straszliwe zboczenie, facet jest taki, bo go skrzywdzili jako dziecko, a jego ukochana miłością sprowadzi go na dobrą drogę. I bez sensu. Bo to jest coś co niektórzy ludzie robią, bo CHCĄ, a inni nie muszą. Jedni pod kołderką, drudzy w pokoju zabaw...
Ja to odbieram tak, że ją kręca jego upodobania ale nie chce by traktowana jako jego własność i przedmiot. Ale może dorabiam jakąś nieistniejącą ideologię :bezradny:
A tłumaczenie jest podobno gorsze od oryginału. Nie mam porównania, ale czytało się to mniej więcej tak:"Dotknął mnie, a ja rozpadłam się na milion kawałków... O święty Barnabo!"
Ja tez mam tłumaczenie, tylko na niemiecki. Tez szajs, ale byc może wina tandetnego oryginału. Bo na ile sposobów można przetłumaczyć zdanie : "poczerwieniała i zaczęła wpatrywać w swoje ręce" które się powtarza na każdej stronie ? albo "zaczęła się niespokojnie kiwac na krzesle w tył i przód" od razu mam skojarzenia, że bohaterka ma chorobe sierocą i jest opóźniona :twisted:
A do tego laska jest nieziemska. Facet ją złapie za sutek, a ta już ma orgazm :twisted:
Heh, m. in. przez nagromadzenie takich bzdetów lektura jest niestrawna. 21-letnia dziewica, w której zakochuje sie przystojny milioner, doprowadzający ją spojrzeniem do ekstazy, OMG :hide:

@monk, to "Materiałoznawstwo" to dobry pomysł. Dowiem sie czegoś o azbeście i przestane cierpieć na bezsenność :great:
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Książki, książki..i książeczki.

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 03 lis 2012, 12:03
Teraz czytam Dean Koontz Prędkość .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16481
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Książki, książki..i książeczki.

przez Audrey 03 lis 2012, 18:16
Czytam teraz znowu za dużo na raz
:?

Między innymi "Zdesperowane kobiety postępują desperacko" i "Projekt życie"
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
05 lis 2011, 18:18
Lokalizacja
Gdańsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do