Mam fioła na punkcie zwierząt !!!

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Mam fioła na punkcie zwierząt !!!

Avatar użytkownika
przez PMontana 18 sie 2013, 11:50
Ja też mam fioła na punkcie zwierząt! Uwielbiam koty i chomiki :) Sama mam 2 fajne chomiki albinosy :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
14 sie 2013, 12:01

Mam fioła na punkcie zwierząt !!!

przez Anna Maria 18 sie 2013, 14:06
borderline.kowalsky napisał(a):kasiątko Miałam, bo to było rok temu jak jeszcze mieszkałam na wyspach. Aktualnie mieszkam w bloku na parterze ale pod oknem mam mały ogródek więc i tu wystawiłam dużą doniczkę i pilnuję aby zawsze była tam woda. Wiadomo jak były te upały to i ptaszki skorzystały i bezdomne koty czy psy. ;)

:uklon:
Anna Maria
Offline

Mam fioła na punkcie zwierząt !!!

Avatar użytkownika
przez abraxas 18 sie 2013, 18:41
koszykova, to co piszesz to takie powszechne przekonanie rodem z mądrości osiedlowego pana Mietka. Kolczatka służy do szkolenia a nie na spacer. Jak większość osób uważa flexi za super wynalazek to niech się nie dziwią potem, że pies jedyne co umie to ciągnąć.
Bez urazy, ale nie ma obowiązku posiadania psa, jak ktoś nie potrafi nauczyć inteligentnego zwierzęcia chodzić na smyczy, to niech psa nie bierze, proste. Wtedy człowiek nie będzie się męczył, a zwłaszcza niczemu winien pies. I ja nie będę się wkurzać na właścicieli, którzy mi każą iść inną drogą, bo psa nie utrzymają albo na to odwieczne pytanie - "pies czy suka?" jakby to miało jakiekolwiek znaczenie.
A jak widzę, że jakiś pies z odwróconą kolczatką podbiega do mojego, to proszę właściciela żeby psa zabrał, bo na weta na pewno mi nie da. Już nie mówiąc, że może się przytrafić jakieś bardziej drastyczne okaleczenie oczu, czego żadna suma pieniędzy nie wynagrodzi.
Bywają dni dobre, ale bywają i złe, i te też muszę przyjąć za własne. Są dni, kiedy jestem z kamienia, czasem z żelaza, najczęściej, niestety ze szkła.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
964
Dołączył(a)
26 sie 2012, 11:04

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mam fioła na punkcie zwierząt !!!

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 19 sie 2013, 10:00
Jerzyki odleciały :papa:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16474
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Mam fioła na punkcie zwierząt !!!

przez katiii3 20 sie 2013, 12:35
Ja również, szczególnie na punkcie kotków, sama mam małego rudzielca :)
http://www.secretdeluxe.com.pl - Luksusowa Sauna w Bielsku
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
17 sie 2013, 09:08

Mam fioła na punkcie zwierząt !!!

przez ladywind 20 sie 2013, 12:37
katiii3 napisał(a):Ja również, szczególnie na punkcie kotków, sama mam małego rudzielca :)

kotki są najsłodsze :)
Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_pu ... 52&v=76652
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

Mam fioła na punkcie zwierząt !!!

Avatar użytkownika
przez koszykova 20 sie 2013, 14:52
koszykova, to co piszesz to takie powszechne przekonanie rodem z mądrości osiedlowego pana Mietka.


Napisałam wyraźnie, że to moje zdanie. Chyba czytelnie na forum jest napisane ;)

Psy to inteligentne stworzenia, ale niektóre bywają nieprzewidywalne. O wiele łatwiej jest "utrzymać" psa, który ma założoną kolczatkę - mówię tu o zwierzaku większych rozmiarów. Co prawda mój pies nie reaguje na koty, inne psy, dzieci, itd. ale mimo to wolę uważać. Pies idzie przy mojej nodze, krzywda mu się nie dzieje. Lepiej żeby nie stała się nikomu krzywda, ani człowiekowi, ani innym zwierzętom.
Umiłowanie mądrości.
_____
INTJ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1108
Dołączył(a)
22 mar 2013, 19:23
Lokalizacja
śląsk

Mam fioła na punkcie zwierząt !!!

Avatar użytkownika
przez abraxas 20 sie 2013, 15:52
koszykova, wiem że to Twoje zdanie, a ja napisałam że takie zdanie ma też dużo osób które spotykam na osiedlu.

Nie można na 100% przewidzieć reakcji psa, ale to nie znaczy że trzeba go traktować jak jakiś odbezpieczony granat i wsadzać na kolczatkę bo jeszcze kogoś skrzywdzi. Jeśli traktujesz tak nieufnie psa tylko dlatego że jest zwierzęciem i dlatego że nie chcesz/nie potrafisz go wychować tak, by był przyjazny dla otoczenia i choć w 95% odwoływalny, to weź świnkę morską. I żeby nie było, mam dużego psa, 70 cm w kłębie, wyprowadzam też schroniskowce i żaden tam nie chodzi na kolczatce, a mało który potrafi chodzić na smyczy. Wszyscy ludzie i inne zwierzęta cali i zdrowi. Tylko niestety trzeba chcieć.
Bywają dni dobre, ale bywają i złe, i te też muszę przyjąć za własne. Są dni, kiedy jestem z kamienia, czasem z żelaza, najczęściej, niestety ze szkła.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
964
Dołączył(a)
26 sie 2012, 11:04

Mam fioła na punkcie zwierząt !!!

Avatar użytkownika
przez koszykova 20 sie 2013, 20:15
abraxas, chcesz oceniać mnie jak wychowuje psy po dwóch postach? Proszę Cię... Ta gadka jest bezsensu. Wyprowadzaj swoje pieski jak chcesz, jesteś za nie odpowiedzialna, ale innym daj spokój. Ja wolę uważać nawet i na te 5%, swoje w życiu widziałam i doświadczyłam. Jak wspomniałam psu nie dzieje się krzywda, nie ma o co dymić. Może jak kiedyś komuś się coś stanie to będziesz inaczej do tego podchodzić.
bo jeszcze kogoś skrzywdzi.

dla mnie to "jeszcze" jest akurat ważne.
Umiłowanie mądrości.
_____
INTJ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1108
Dołączył(a)
22 mar 2013, 19:23
Lokalizacja
śląsk

Mam fioła na punkcie zwierząt !!!

Avatar użytkownika
przez libertynka 20 sie 2013, 20:38
pozwolę sobie wkleić:

Kolczatka powodując ból wzmaga irytację psa, a poprzez warunkowanie pies zaczyna kojarzyć ból z tym, co widzi, kiedy ból się pojawia. Pies widzi innego psa, chce do niego podejść, więc ciągnie na smyczy (bo nikt wcześniej nie nauczył go chodzenia na luźnej smyczy), człowiek szarpie kolczatką, żeby pies przestał ciągnąć… a pies? A pies czuje ból w chwili, kiedy intensywnie jest zainteresowany innym psem. Łatwo kojarzy, że widok innego psa powoduje ból szyi. Więc aby szyja nie bolała i nie było szarpania nie może być w pobliżu obcych psów. A zatem, kiedy pojawi się na horyzoncie jakikolwiek pies, nasz pies w kolczatce zaczyna szaleć, szczerzyć zęby, skakać i miotać się na smyczy. To wszystko po to, aby wystraszyć obcego psa i aby ten zniknął. I nasz kolczatkowy pies przy pomocy swojego opiekuna kretyna osiąga efekt – opiekun kretyn szarpiąc psa kolczatką ucieka w spokojne pozbawione psów miejsce, a na spacery zaczyna wychodzić w nocy, kiedy nie może spotkać innych psów. I tak właśnie sam właściciel psa używając kolczatki doprowadza do agresywnych zachowań swojego psa.
vel veganka
spotkam się we Wrocławiu, kto chętny proszę o pw
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1896
Dołączył(a)
21 kwi 2013, 10:57
Lokalizacja
Wrocław

Mam fioła na punkcie zwierząt !!!

Avatar użytkownika
przez borderline.kowalsky 21 sie 2013, 23:25
Jezu skończcie już o tych kolczatkach bo to zaczyna być już nudne i irytujące. Jedna i druga strona ma swoje zdanie i będzie go bronić, poza tym skoro mamy tu tyle miłośników zwierząt to może zacznijmy jakiś bardziej konstruktywny temat w którym wspólnie możemy coś zrobić.

Pozwole sobie rzucić newsem, o którym część może już wie, otóż znana firma Royal Canin sponsorowała niedawno brutalne walki i szczucie niedźwiedzia psami. Sam niedźwiedź był torturowany i śmiertelnie przerażony. Link do artykułu : http://www.zwierzaczek-wroclaw.pl/index ... Itemid=248

Zapraszam osobiście do bojkotu i nie wybierania produktów powyżej wspomnianej firmy.
Valar Morghulis
Posty
161
Dołączył(a)
26 lut 2013, 22:03
Lokalizacja
Winterfell

Mam fioła na punkcie zwierząt !!!

Avatar użytkownika
przez abraxas 21 sie 2013, 23:30
koszykova, uważam na tyle, że nie dopuszczam do niebezpiecznych sytuacji, raczej staram się przewidywać niż od razu budować mury i zasieki wokół psa i uznawać go za potencjalne zagrożenie na każdym kroku.
Bywają dni dobre, ale bywają i złe, i te też muszę przyjąć za własne. Są dni, kiedy jestem z kamienia, czasem z żelaza, najczęściej, niestety ze szkła.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
964
Dołączył(a)
26 sie 2012, 11:04

Mam fioła na punkcie zwierząt !!!

Avatar użytkownika
przez true 22 sie 2013, 10:38
tez posiadam 2 kociaki :D jedna to dama wiecznie obrazona :D a drugi to rozbrykany rudzielec ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
386
Dołączył(a)
11 sie 2013, 18:42

Mam fioła na punkcie zwierząt !!!

przez Anna Maria 28 sie 2013, 19:07
Słyszeliście o tym, że psy mogą być dawcami krwi dla innych. Bym chciała żeby moje były dawcami ale muszą ważyć co najmniej 25 kg a moje ważą po 10.
Anna Maria
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do