Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez dariusz1990 31 gru 2015, 19:08
Kolejny dzień bez benzo.Czuje się jako tako.Myśli samobójcze dokuczają.Nie wiem jak to przetrzymam.Jest coraz gorzej.Nie wiem czy nie
zgłosić się do IPIN.W nosie z tym całym sylwkiem.Nie mogę pić.Wcale nie jestem z tego powodu szczęśliwy prawdę mówiąc.Jestem alkoholikiem.Będę nim do końca życia.Jak sobie przypomnę te sylwki z przed lat to aż się łezka w oku kręci.Pozdrawiam was Wszystkich
F31 ZABURZENIA DWUBIEGONOWE F41.2 MIESZANE ZABURZENIA LEKOWO DEPRESYJNE
Offline
Posty
168
Dołączył(a)
17 paź 2011, 11:46

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez wieslawpas 02 sty 2016, 02:24
Da się wyjść z bezno. Tylko stopniowo i czas jest potrzebny.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7731
Dołączył(a)
06 maja 2009, 18:35

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez irek 77 02 sty 2016, 15:28
Witam ja bralem clonozepam przez 28l .dawka mala do 1/bialy szt na dzien dzisiaj nie biore juz nic przez 16miesiecy,jest ciezko ale po prostu warto jestem innym czlowiekiem,inaczej mysle ,a bralem bardzo malo,dacie rade naprawde mnie tez bolalo i boli..pozdrowienia a ma 58lat.
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
29 sie 2014, 20:44

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez dariusz1990 02 sty 2016, 23:49
Cześć Wszystkim! niestety tym razem poległem .Normalnie byłem już na skraju ześwirowania.Myśli samobójcze mi dokuczały strasznie
mało czegoś sobie nie zrobiłem.Niestety jestem jedynym żywicielem rodziny i nie mogę sobie pozwolić na odstawkę w szpitalu.
Bardzo chciałbym to zrobić a chcieć niestety to nie zawsze móc.Pozdrawiam was wszystkich.
F31 ZABURZENIA DWUBIEGONOWE F41.2 MIESZANE ZABURZENIA LEKOWO DEPRESYJNE
Offline
Posty
168
Dołączył(a)
17 paź 2011, 11:46

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

przez Ana_88 03 sty 2016, 02:52
Szok! Jak czytam wasze posty to jestem autentycznie przerazona. Jak tu miec jakiekolwiek zaufanie do sluzby zdrowia.
Czasem ciesze sie z tego ze jestem tak lękowa, ze boje sie brac nawet tabletki na bol glowy, a farmakoterapii i wszelkich chemicznych substancji unikam jak ognia, leki tylko wtedy kiedy juz naprawde fatalnie sie czuje i nie wyrabiam. I do psychiatrii tez ogolnie podchodze z podejrzliwoscia i to tez okazuje sie czasem sluszne, bo jak widac duzo jest lekarzy - konowałów, albo takich ktorzy poprostu maja w du.pie pacjenta, badz tez jedno i drugie.
Od razu przypomina mi sie sytuacja :
Po pierwszej wizycie pewien pan doktor przepisal mi antydepresant + benzo, przy czym benzo ku mojemu zdziwieniu mialam brac w stalej dawce regularnie. Juz od razu wydalo mi sie to dziwne bo obiło mi sie o uszy ze benzo powinny byc traktowane raczej jako lek dorazny bo chyba moze uzalezniac. W ten sam dzien zaaplikowalam sobie wedlug wskazan pana doktora i efekt byl taki ze jezyk mi sie platal straszliwie i zasypialam prawie na stojaco. I to byl pierwszy i ostatni raz. Stwierdzilam ze chyba cos jest nie tak. Zaczelam szukac w necie info na temat benzo i doszlam do wniosku ze to pier. dole.
Pozostalam przy antydepresantach i benzo juz nie tykalam. Po jakiś 3 miesiacach znow przybylam na wizyte do tego samego pana doktora, który zreszta nie za bardzo mnie wogole kojarzyl.
I tu najlepsze ! Patrzy w te swoje papiery zeby sobie przypomniec, mruczy nazwy lekow i pyta mnie o benzo: "Pani to bierze ??"
Ja mowie: "no pan doktor mi zapisal ale ja w sumie tego nie bralam". A on; " a to dobrze, dobrze bo to nie mozna tak dlugo zazywac"
Padłam :shock:

I na koniec wszyscy walczacy z uzaleznieniem od benzo trzymajcie sie cieplo, a ja trzymam kciuki za Was
Offline
Posty
475
Dołączył(a)
28 gru 2015, 21:55

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez err 03 sty 2016, 19:23
Podpowiem wam jedno - wybawieniem dla odstawienia benzodiazepin czy znacznego zmniejszenia dawki - jest sen. Mianseryna / Melatonina. Cały dzień można po tym spać, nie odczuwacie wtedy tak bardzo (dużo) skutków odstawiennych.
Avatar użytkownika
err
Offline
Posty
399
Dołączył(a)
08 maja 2011, 12:16
Lokalizacja
KRK

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez achino 03 sty 2016, 19:45
Podobno benzodiazepiny nie są toksyczne dla wątroby, dlatego lekarze za bardzo nie przejmują się tego rodzaju uzależnieniami.
Fevarin 100, Trittico 15 mg (okruszek), Alpragen 0,5
Zolpidem, Phenibut
(to jest tragedia ! jeszcze po łbie mu chodzą GBL , kodeiny i inne odrdzewiacze ! Szok !Wóda go za mało niszczy. )
Avatar użytkownika
Offline
Posty
776
Dołączył(a)
05 kwi 2015, 12:17

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez back2black 03 sty 2016, 20:40
czy ktoś posiada wiedzę na temat tego jakie jest prawdopodobieństwo ataku padaczkowego spowodowanego kilkumiesięcznym zażywaniem alpry /diazepamu przy finalnym zejściu z benzo (2,5mg relanium przez dwa tygodnie)?
dodam, że atak miałam cztery dni po odstawieniu (schodziłam z xanaxu i relanium pod okiem psychiatry z detoksu)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
30 gru 2015, 00:08
Lokalizacja
Varsovia

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez achino 03 sty 2016, 21:58
Zero, kompletnie zero ryzyka przy takim okresie zażywania i takich dawkach. To nie był atak padaczki, tylko atak histerii. Atak padaczkowy ma człowiek nieprzytomny. Jeśli byłaś przytomna, to był to napad histeryczny.
Fevarin 100, Trittico 15 mg (okruszek), Alpragen 0,5
Zolpidem, Phenibut
(to jest tragedia ! jeszcze po łbie mu chodzą GBL , kodeiny i inne odrdzewiacze ! Szok !Wóda go za mało niszczy. )
Avatar użytkownika
Offline
Posty
776
Dołączył(a)
05 kwi 2015, 12:17

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez back2black 03 sty 2016, 23:21
achino napisał(a):Zero, kompletnie zero ryzyka przy takim okresie zażywania i takich dawkach. To nie był atak padaczki, tylko atak histerii. Atak padaczkowy ma człowiek nieprzytomny. Jeśli byłaś przytomna, to był to napad histeryczny.

po co ten sarkazm?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
30 gru 2015, 00:08
Lokalizacja
Varsovia

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez back2black 03 sty 2016, 23:26
back2black napisał(a):
achino napisał(a):Zero, kompletnie zero ryzyka przy takim okresie zażywania i takich dawkach. To nie był atak padaczki, tylko atak histerii. Atak padaczkowy ma człowiek nieprzytomny. Jeśli byłaś przytomna, to był to napad histeryczny.

po co ten sarkazm?

gwoli ścisłości- przytomność straciłam, uderzyłam głową w kant szafki. wcześniej miałam aurę. nie byłam sama w domu. wiem co się działo z relacji ciotki, która zaczęła mnie reanimować gdy zrobiłam się sina, bo przestałam oddychać.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
30 gru 2015, 00:08
Lokalizacja
Varsovia

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez achino 03 sty 2016, 23:56
No to w takim razie jesteś epileptyczka, a odstawienie benzo przyczyniło się do ataku. Samo zazywanie benzo w umiarkowanych dawkach przez kilka miesiecy i ich powolne odstawianie u zdrowego czlowieka nie wywola napadu padaczki polekowej.
Fevarin 100, Trittico 15 mg (okruszek), Alpragen 0,5
Zolpidem, Phenibut
(to jest tragedia ! jeszcze po łbie mu chodzą GBL , kodeiny i inne odrdzewiacze ! Szok !Wóda go za mało niszczy. )
Avatar użytkownika
Offline
Posty
776
Dołączył(a)
05 kwi 2015, 12:17

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez back2black 04 sty 2016, 02:03
pojedynczy napad nie świadczy o tym, że choruję na padaczkę. kończę ten wątek, bo pytać w internecie o coś co i tak mogłoby być trudne dla lekarza to wielki błąd, eh
Avatar użytkownika
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
30 gru 2015, 00:08
Lokalizacja
Varsovia

Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem

Avatar użytkownika
przez achino 04 sty 2016, 02:59
Zrobić EEG koniecznie.
Fevarin 100, Trittico 15 mg (okruszek), Alpragen 0,5
Zolpidem, Phenibut
(to jest tragedia ! jeszcze po łbie mu chodzą GBL , kodeiny i inne odrdzewiacze ! Szok !Wóda go za mało niszczy. )
Avatar użytkownika
Offline
Posty
776
Dołączył(a)
05 kwi 2015, 12:17

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do