Onychofagia - nałogowe obgryzanie paznokci

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

Re: Onychofagia - nałogowe obgryzanie paznokci

przez yans 26 maja 2010, 00:23
ojej, ale tak jakoś napisałaś bez interpunkcji ze nie bardzo wiem o co ci chodzi... w każdym razie miałem na myśli że w okresach gdy jestem spokojniejszy, żyję bez stresów, rzadziej mnie kusi do obgryzania. Ale czy może być odwrotnie? Na dużą skalę pewnie nie, ale coś może być na rzeczy. Być może działa mechanizm podobny jak ze śmiechem. Gdy jesteśmy przygnębieni, to można spróbować się śmiać na siłę. Brzmi głupio, ale po chwili robi się nam od tego śmiesznie i wesoło. Może z paznokciami być trochę podobnie - gdy się przestaje je gryźć, to człowiek się odpręża trochę i mniej stresuje.
"Rząd jest wielką fikcją, za pośrednictwem której każdy usiłuje żyć na koszt wszystkich innych."
Frederic Bastiat
Mądry chłopak lub dziewczyna - Prostą ma taktykę: - W pierwszej turze na Korwina - W drugiej wygra Mikke!
Offline
Posty
454
Dołączył(a)
21 kwi 2010, 01:18

Re: Onychofagia - nałogowe obgryzanie paznokci

przez takajakaś18 27 maja 2010, 23:30
glupi nawyk jakby nie bylo:) nawet nie chce mi sie walczyc...zwykle walcze , z tym gdy zalezy mi tez na innych sprawach,gdy chce wprowadzic jakies zmiany w zycie.To i to biore pod uwage.Ale teraz mam taki okres ,ze mi na niczym nie zalezy,wiec paznokcie nie odrosna rowniez.I jakos specjalnie mnie to nie martwi. :(
takajakaś18
Offline

Re: Onychofagia - nałogowe obgryzanie paznokci

przez yans 27 maja 2010, 23:37
A ja miałem trochę stresów przy jednym zleceniu (goniłem w piętkę żeby zdążyć z realizacją bo.. bo... to wina forum! :evil: ) i znowu zjadłem prawie wszystko. Teraz apiać od nowa - lakier i dyscyplina! Oduczę się, nie ma bata!
"Rząd jest wielką fikcją, za pośrednictwem której każdy usiłuje żyć na koszt wszystkich innych."
Frederic Bastiat
Mądry chłopak lub dziewczyna - Prostą ma taktykę: - W pierwszej turze na Korwina - W drugiej wygra Mikke!
Offline
Posty
454
Dołączył(a)
21 kwi 2010, 01:18

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Obgryzanie paznokci, warg, wnętrza jamy ustnej

przez nerwus1111 30 gru 2010, 15:24
Witam. Nie byłem nigdy u psychologa, ale wiem że mam problemy z nerwami i wiem jakie mogą być tego powody. Cały czas nałogowo obgryzam paznokcie i skórki wokół do krwi. Palce mam cały czas w ustach i zazwyczaj zauważam to dopiero kiedy nie mam już pół paznokcia, albo leci krew. Jak obgryzę trochę i się zorientuję to i tak nie mogę tego zostawić takiego odstającego i nie mogę się powstrzymać, żeby nie odgryźć. Kiedy się mocno skupię mogę nie obgryzać, albo zapuścić jednego paznokcia, ale co z tego. Jak widzę że mi paznokieć odstaje to podważam go zębami i staram się nie obgryzać, ale w chwilach silniejszego stresu i tak obgryzę i koniec. W szkole jakoś się wstydzę (albo inny powód) trzymać ręce w ustach, ale co z tego skoro i tak wszyscy widzą jakie mam ręce. Poza tym jak nie trzymam rąk w ustach to gryzę wargi, albo skórę wewnątrz jamy ustnej i to wszystko do krwi. Kiedyś pewnie dostanę jakiegoś raka, bo zdarzało mi się palić papierosy z ranami wewnątrz. Jest jakiś sposób albo w formie uspokojenia, albo coś na zęby, żeby nie dało się gryźć? Motywacja mi nie wystarcza, widzę jak to ochydnie wygląda i chciałbym nie obgryzać, ale nie mogę. Nie biorę żadnych leków, nie palę nałogowo, nie piję alkoholu (zazwyczaj po 1 piwie jestem jeszcze bardziej zdenerwowany, jak piję to w trupa co kilka miesięcy) Do psychologa nie chcę iść. Wiem, że fajnie ładnie i nie ma się czego bać, ale na razie nie chcę nigdzie iść.
Ostatnio edytowano 30 gru 2010, 15:32 przez Anonymous, łącznie edytowano 1 raz
Powód: przeniesiono do działu NN
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
30 gru 2010, 14:52

Re: Obgryzanie paznokci, warg, wnętrza jamy ustnej

przez paradoksy 30 gru 2010, 15:33
nerwus1111, bez psychologa się nie obejdzie, bo problem tkwi gdzie indziej..
paradoksy
Offline

Re: Obgryzanie paznokci, warg, wnętrza jamy ustnej

przez poczatkujaca 30 gru 2010, 19:38
nerwus1111 napisał(a):Witam. Nie byłem nigdy u psychologa, ale wiem że mam problemy z nerwami i wiem jakie mogą być tego powody. Cały czas nałogowo obgryzam paznokcie i skórki wokół do krwi. Palce mam cały czas w ustach i zazwyczaj zauważam to dopiero kiedy nie mam już pół paznokcia, albo leci krew. Jak obgryzę trochę i się zorientuję to i tak nie mogę tego zostawić takiego odstającego i nie mogę się powstrzymać, żeby nie odgryźć. Kiedy się mocno skupię mogę nie obgryzać, albo zapuścić jednego paznokcia, ale co z tego. Jak widzę że mi paznokieć odstaje to podważam go zębami i staram się nie obgryzać, ale w chwilach silniejszego stresu i tak obgryzę i koniec. W szkole jakoś się wstydzę (albo inny powód) trzymać ręce w ustach, ale co z tego skoro i tak wszyscy widzą jakie mam ręce. Poza tym jak nie trzymam rąk w ustach to gryzę wargi, albo skórę wewnątrz jamy ustnej i to wszystko do krwi. Kiedyś pewnie dostanę jakiegoś raka, bo zdarzało mi się palić papierosy z ranami wewnątrz. Jest jakiś sposób albo w formie uspokojenia, albo coś na zęby, żeby nie dało się gryźć? Motywacja mi nie wystarcza, widzę jak to ochydnie wygląda i chciałbym nie obgryzać, ale nie mogę. Nie biorę żadnych leków, nie palę nałogowo, nie piję alkoholu (zazwyczaj po 1 piwie jestem jeszcze bardziej zdenerwowany, jak piję to w trupa co kilka miesięcy) Do psychologa nie chcę iść. Wiem, że fajnie ładnie i nie ma się czego bać, ale na razie nie chcę nigdzie iść.


nie chcesz psychologa to może kup sobie lakier do paznokci przeciw obgryzaniu paznokci, jest przezroczysty, w Avonie, jak posmakujesz paznokcia smak będzie ohydny, pół żartem pół serio

ale taki lakier naprawdę istnieje, trochę mnie rozbawiłeś ,bo szukasz sposobu aby uwolnić się od swoich paznokci...równie dobrze można by polecić Tobie noszenie rękawiczek, bo nie będziesz miał dostępu do dłoni
trzymaj się ;)
Offline
Posty
60
Dołączył(a)
08 sty 2010, 15:00
Lokalizacja
podlaskie

Re: Obgryzanie paznokci, warg, wnętrza jamy ustnej

przez nerwus1111 30 gru 2010, 20:19
poczatkujaca napisał(a):
nerwus1111 napisał(a):Witam. Nie byłem nigdy u psychologa, ale wiem że mam problemy z nerwami i wiem jakie mogą być tego powody. Cały czas nałogowo obgryzam paznokcie i skórki wokół do krwi. Palce mam cały czas w ustach i zazwyczaj zauważam to dopiero kiedy nie mam już pół paznokcia, albo leci krew. Jak obgryzę trochę i się zorientuję to i tak nie mogę tego zostawić takiego odstającego i nie mogę się powstrzymać, żeby nie odgryźć. Kiedy się mocno skupię mogę nie obgryzać, albo zapuścić jednego paznokcia, ale co z tego. Jak widzę że mi paznokieć odstaje to podważam go zębami i staram się nie obgryzać, ale w chwilach silniejszego stresu i tak obgryzę i koniec. W szkole jakoś się wstydzę (albo inny powód) trzymać ręce w ustach, ale co z tego skoro i tak wszyscy widzą jakie mam ręce. Poza tym jak nie trzymam rąk w ustach to gryzę wargi, albo skórę wewnątrz jamy ustnej i to wszystko do krwi. Kiedyś pewnie dostanę jakiegoś raka, bo zdarzało mi się palić papierosy z ranami wewnątrz. Jest jakiś sposób albo w formie uspokojenia, albo coś na zęby, żeby nie dało się gryźć? Motywacja mi nie wystarcza, widzę jak to ochydnie wygląda i chciałbym nie obgryzać, ale nie mogę. Nie biorę żadnych leków, nie palę nałogowo, nie piję alkoholu (zazwyczaj po 1 piwie jestem jeszcze bardziej zdenerwowany, jak piję to w trupa co kilka miesięcy) Do psychologa nie chcę iść. Wiem, że fajnie ładnie i nie ma się czego bać, ale na razie nie chcę nigdzie iść.


nie chcesz psychologa to może kup sobie lakier do paznokci przeciw obgryzaniu paznokci, jest przezroczysty, w Avonie, jak posmakujesz paznokcia smak będzie ohydny, pół żartem pół serio

ale taki lakier naprawdę istnieje, trochę mnie rozbawiłeś ,bo szukasz sposobu aby uwolnić się od swoich paznokci...równie dobrze można by polecić Tobie noszenie rękawiczek, bo nie będziesz miał dostępu do dłoni
trzymaj się ;)


Właśnie chodzi o to że jak nie będę gryzł palców to będę gryzł wargi.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
30 gru 2010, 14:52

Re: Obgryzanie paznokci, warg, wnętrza jamy ustnej

przez magds93 05 sty 2011, 15:07
O też obgryzam wargi. Odkąd pamiętam to zawsze to robiłam. Często bezwiednie, a czasami nawet ten ból sprawiał mi przyjemność. Potrafię sobie wygryźć głębokie ranki. Bardzo trudno przestać.
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
19 gru 2010, 17:58

Re: Obgryzanie paznokci, warg, wnętrza jamy ustnej

Avatar użytkownika
przez zalamka87 05 sty 2011, 15:29
to podobno dążenie do autodestrukcji (wg Karen Horney)...., moja koleżanka też obgryzała paznokcie i skórki do krwi smarowała gorzkim paluszkiem, ale jej to nie przeszkadzało, obgryzała i z tym lakierem, na problemy psychiczne gorzki lakier nie pomoże
Avatar użytkownika
Offline
Posty
379
Dołączył(a)
02 lis 2009, 08:28

Re: Obgryzanie paznokci, warg, wnętrza jamy ustnej

Avatar użytkownika
przez harpagan83 05 sty 2011, 19:06
ja też obgryzam sobie paznokcie u rąk. Doszedłem już do perfekcji, nawet nikt nie pozna że obgryzane.
robie to juz tyle lat, że pewnie nie był bym w stanie obciąć ich nożyczkami. Ale leprze to nisz dłubanie w nosie i zjadanie kóz :mrgreen:
Żeby coś zrobić trzeba się starać
Robić to, robić to, tym się jarać
To wymaga pełnego angażu
E, pamiętaj o tym jak o melanżu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1709
Dołączył(a)
02 paź 2010, 10:40
Lokalizacja
Wrocław

Re: Obgryzanie paznokci, warg, wnętrza jamy ustnej

Avatar użytkownika
przez linka 05 sty 2011, 19:11
Skórki koło paznokci, "wnętrze jamy ustnej", czasem usta...z nudów, gdy jestem zestresowana...od kiedy pamiętam.... :-|
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Obgryzanie paznokci, warg, wnętrza jamy ustnej

przez sunset 05 sty 2011, 19:12
poczatkujaca, jeżeli ktoś będzie chciał obgryzać paznokcie to i tak będzie to robić bez względu czy taki lakier będzie miał czy nie.
sunset
Offline

Re: Obgryzanie paznokci, warg, wnętrza jamy ustnej

przez Śnieżka* 05 sty 2011, 19:17
ja często obgryzam skórki na ustach, mam często pokaleczone. Jak się zagoja to potrafię znowu je masakrować.
Mam tak od dawna.
Raz do roku umieram, później rodzę się na nowo, by znowu umrzeć.
Offline
Posty
267
Dołączył(a)
30 lis 2010, 13:14
Lokalizacja
Inny Świat

Re: Obgryzanie paznokci, warg, wnętrza jamy ustnej

przez nnn 05 sty 2011, 19:41
no właśnie ja też obgryzam. Myślałem że jak zacznę brać SSRI to mi to przejdzie ale nic z tego bo palce mam nadal pogryzione.

[Dodane po edycji:]

ja to tak obgryzm aż mi czasami krew leci....
Jak chcecie zobaczyć moje palce to zapraszam do albumu:
http://s1101.photobucket.com/albums/g435/samonek10/
nnn
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Przeskocz do