Cierpienie po rozstaniu

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Cierpienie po rozstaniu

Avatar użytkownika
przez khaleesi 26 lip 2015, 23:12
NN4V, alone05, chyba nie bierze pod uwagę wypalenia uczuć, zdrad, różnicy charakterów, niedopasowania pod uwagę. Patry na to mało realnie.
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Cierpienie po rozstaniu

Avatar użytkownika
przez NN4V 26 lip 2015, 23:16
khaleesi napisał(a):NN4V, alone05, chyba nie bierze pod uwagę wypalenia uczuć, zdrad, różnicy charakterów, niedopasowania pod uwagę. Patry na to mało realnie.

Przede wszystkim nie bierze pod uwagę zmienności własnych stanów. Przecenia też możliwości stanów tych przewidywania.
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4317
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Cierpienie po rozstaniu

przez bonsai 26 lip 2015, 23:27
samotny_wilk, nie wiem co było przyczyną rozstania, ale człowiek zwykle jest sam. Z kimś tylko się bywa, nawet jeśli trwa to całe życie. Nie przezwyciężysz problemów psychicznych byciem w związku, to utopia. Poza tym nikt raczej nie chce być obciążony taką odpowiedzialnością. Zostawiła Cię kobieta a Ty chciałeś się zabić. Sam pomyśl czy chciałbyś być z kimś, kto będzie próbował odebrać sobie życie, jeśli Twoje uczucie się wypali lub po prostu coś przestanie się układać.

Sam przyznałeś, że masz na jej punkcie lekką obsesję. To kolejny dowód na to, że miłość miłością, ale główny problem leży w Tobie i jeśli sam siebie nie naprawisz, to kolejne związki będą powielaniem znanego schematu i, z dużym prawdopodobieństwem, skończą się tym samym.

Świat Ci się zawalił, nikt tego nie neguje, a nawet jeśli próbuje, to nie powinien, bo tylko Ty wiesz, co czujesz. Natomiast, dla własnego dobra, mógłbyś wykorzystać "wolność" na to, by poszukać pomocy psychologicznej i/lub psychiatrycznej i skoncentrować się wyłącznie na sobie. A miłością się nie martw, możemy kochać wiele razy w życiu, na szczęście. :)
bonsai
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Cierpienie po rozstaniu

Avatar użytkownika
przez khaleesi 26 lip 2015, 23:29
NN4V, może przez brak doświadczenia. Zna tylko teorie.
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Cierpienie po rozstaniu

Avatar użytkownika
przez samotny_wilk 27 lip 2015, 00:05
khaleesi napisał(a):NN4V, alone05, chyba nie bierze pod uwagę wypalenia uczuć, zdrad, różnicy charakterów, niedopasowania pod uwagę. Patry na to mało realnie.


Bo ta osoba dalej twierdzi że mnie kocha, dlatego to wszystkie jest tak trudne i pogmatwane. Zachowuje sie troche jak nastolatka. I nie chodzi o to że tak reaguje bo mnie zostawiła, bo to głównie moja wina, ale o to jak mnie traktuje po zostawieniu. To też niszczy człowieka jak kogoś kochasz i czujesz sie dla niego pomiatanym śmieciem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
118
Dołączył(a)
29 sty 2015, 03:07
Lokalizacja
Kraków

Cierpienie po rozstaniu

Avatar użytkownika
przez agusiaww 27 lip 2015, 03:53
samotny_wilk napisał(a):
khaleesi napisał(a):NN4V, alone05, chyba nie bierze pod uwagę wypalenia uczuć, zdrad, różnicy charakterów, niedopasowania pod uwagę. Patry na to mało realnie.


Bo ta osoba dalej twierdzi że mnie kocha, dlatego to wszystkie jest tak trudne i pogmatwane. Zachowuje sie troche jak nastolatka. I nie chodzi o to że tak reaguje bo mnie zostawiła, bo to głównie moja wina, ale o to jak mnie traktuje po zostawieniu. To też niszczy człowieka jak kogoś kochasz i czujesz sie dla niego pomiatanym śmieciem.

po rozstaniu to trzeba sie odciac a nie utrzymywac kontakty. Poza tym naprawde potrzebujesz pomocy i to lekarza skoro zamierzasz sie wieszac z powodu rozstania.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Cierpienie po rozstaniu

Avatar użytkownika
przez khaleesi 27 lip 2015, 05:34
Racja odcięcie sie od tej dziewczyny to szansa na pozbycie sie ciężkich przeżyć i to fakt wieszanie sie w przypadku rozstania to strach być z taką osobą.
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Cierpienie po rozstaniu

Avatar użytkownika
przez NN4V 27 lip 2015, 07:11
agusiaww napisał(a):....po rozstaniu to trzeba sie odciac a nie utrzymywac kontakty. ....

Ciekawe jak to mają zrobić pary posiadające dzieci.
Od dziecka też trzeba się odciąć wówczas?
__regvar __no_init volatile unsigned char flags
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4317
Dołączył(a)
01 kwi 2015, 14:08
Lokalizacja
Wrocław

Cierpienie po rozstaniu

przez Saraid 27 lip 2015, 07:37
samotny_wilk napisał(a):
khaleesi napisał(a):NN4V, alone05, chyba nie bierze pod uwagę wypalenia uczuć, zdrad, różnicy charakterów, niedopasowania pod uwagę. Patry na to mało realnie.


Bo ta osoba dalej twierdzi że mnie kocha, dlatego to wszystkie jest tak trudne i pogmatwane. Zachowuje sie troche jak nastolatka. I nie chodzi o to że tak reaguje bo mnie zostawiła, bo to głównie moja wina, ale o to jak mnie traktuje po zostawieniu. To też niszczy człowieka jak kogoś kochasz i czujesz sie dla niego pomiatanym śmieciem.
Sam widzisz ,że to toksyczna relacja,zerwij kontakt każdy możliwy i do lekarza po pomoc innej drogi nie ma,skoro masz myśli samobójcze.
Saraid
Offline

Cierpienie po rozstaniu

Avatar użytkownika
przez agusiaww 27 lip 2015, 07:48
NN4V napisał(a):
agusiaww napisał(a):....po rozstaniu to trzeba sie odciac a nie utrzymywac kontakty. ....

Ciekawe jak to mają zrobić pary posiadające dzieci.
Od dziecka też trzeba się odciąć wówczas?

on nie ma dzieci, poza tym jak ktos ma dzieci i sie rozstaje to powinien byc na tyle dojrzały zeby sobie stosunki poukladac poza własnym nosem, a dobro dzieci postawic jako pierwsze. Niestety to jest ideał, wiele par, ktore ma dzieci rozstaje sie i zre sie miedzy soba wciagajac w to dzieci. Nic pozniej dziwnego ze te dzieci dorastajac maja nerwice itd. dzieki rodzicom wlasnie.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Cierpienie po rozstaniu

Avatar użytkownika
przez samotny_wilk 27 lip 2015, 11:28
on nie ma dzieci, poza tym jak ktos ma dzieci i sie rozstaje to powinien byc na tyle dojrzały zeby sobie stosunki poukladac poza własnym nosem, a dobro dzieci postawic jako pierwsze. Niestety to jest ideał, wiele par, ktore ma dzieci rozstaje sie i zre sie miedzy soba wciagajac w to dzieci. Nic pozniej dziwnego ze te dzieci dorastajac maja nerwice itd. dzieki rodzicom wlasnie.


Gdybym miał dzieci, dziecko, nigdy bym nie myślał o skończeniu ze sobą. Żyłbym wtedy już tylko dla nich.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
118
Dołączył(a)
29 sty 2015, 03:07
Lokalizacja
Kraków

Cierpienie po rozstaniu

przez Saraid 27 lip 2015, 13:03
samotny_wilk napisał(a):
on nie ma dzieci, poza tym jak ktos ma dzieci i sie rozstaje to powinien byc na tyle dojrzały zeby sobie stosunki poukladac poza własnym nosem, a dobro dzieci postawic jako pierwsze. Niestety to jest ideał, wiele par, ktore ma dzieci rozstaje sie i zre sie miedzy soba wciagajac w to dzieci. Nic pozniej dziwnego ze te dzieci dorastajac maja nerwice itd. dzieki rodzicom wlasnie.


Gdybym miał dzieci, dziecko, nigdy bym nie myślał o skończeniu ze sobą. Żyłbym wtedy już tylko dla nich.
Dla Ciebie samego Twoje życie nic nie znaczy?nie można żyć tylko dla kogoś z resztą nie byłeś w takiej sytuacji i nie wiesz jakbyś reagował to są jedynie przypuszczenia.
Saraid
Offline

Cierpienie po rozstaniu

przez spacenov 27 lip 2015, 13:05
Jako, że całkiem niedawno założyłem temat "rozstanie po 5 latach" to czuję się zobowiązany do wypowiedzi.

Nie wiem czy czytałeś ale w skrócie byłem z dziewczyną 5 lat, ja byłem jej pierwszym a ona moją. Związek był udany, dużo gadaliśmy. Mieliśmy plan wspólnego zamieszkania razem, wspólnego wyjazdu za granicę, do którego namawiała mnie przez około rok, aż w końcu się zdecydowałem. Ona wyjechała pierwsza, ja miałem dojechać miesiąc później, kilka dni przed wylotem na skype mnie poinformowała, że zrozumiała, że nie była szczęśliwa i że nasz związek nie ma sensu. Dwa tygodnie później wrzucała zdjęcia w objęciach jakiegoś nowo poznanego, 10 lat starszego obcokrajowca.
Spotkać się ze mną nie chciała, uciekła od problemu i ma wszystko w dupie.

Nie chcę Ci pisać, że mam gorzej, ciesz się, że dopiero po dwóch latach. Bardziej mi chodzi o to, że takie jest już życie. Niestety ale rozstania się zdarzają a nieprzyjemne rzeczy są nieuniknione.
Jeżeli chodzi o myśli samobójcze to musisz, chociaż jest bardzo trudno przecierpieć ten etap. Ja po równym miesiącu, w czasie którego musiałem na nowo zaplanować swoje życie czuję się dużo lepiej. Każdy potrzebuje innego czasu, jedni kilku tygodni (moja była), inni kilku miesięcy. Też, podobnie jak Ty myślałem, że wolałbym umrzeć niż przechodzić przez to wszystko. Nie myślałem o samobójstwie ale chciałem jakiegoś lekarstwa.

Jedyne co Ci mogę polecić to nie duś żalu w sobie. Jeżeli leżysz i chce Ci się płakać to płacz i nie zatrzymuj tego. Czasami nawet wspominaj jakieś chwile, które były miłe z dziewczyną i zwyczajnie opłacz je. Czas, który spędziliście razem, wspólne wspomnienia to coś, co będzie z Tobą do końca życia. Część z nich zapomnisz ale będą takie, które po prostu się zapisały w Twojej pamięci. Nie chodzi o to, żeby je wymazać z głowy, tylko o to żeby nauczyć się z nimi żyć. Ja pamiętam np. ostatni spacer, wieczorem z moją byłą. Naprawdę super rzecz. Jak go wspomniałem po rozstaniu to sobie zwyczajnie popłakałem. Do tej pory mnie to rusza ale jak widać jestem w stanie swobodnie pisać post, mając to na uwadze.

Każde emocje trzeba przepracować, śmiech, łzy, złość i wszelakie inne. Na wszystko potrzeba czasu. Złe doświadczenia wzmacniają człowieka. Nie jest to książkowe gadanie, bo masz informacje z pierwszej ręki. Przeżyłem rozstanie 34 dni temu. Dalej żyję i czuję się coraz lepiej. Zdarzają się gorsze chwile ale jest ich coraz mniej.
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
27 cze 2015, 14:07

Cierpienie po rozstaniu

Avatar użytkownika
przez refren 27 lip 2015, 18:02
samotny_wilk napisał(a):Bo ta osoba dalej twierdzi że mnie kocha, dlatego to wszystkie jest tak trudne i pogmatwane. Zachowuje sie troche jak nastolatka. I nie chodzi o to że tak reaguje bo mnie zostawiła, bo to głównie moja wina, ale o to jak mnie traktuje po zostawieniu. To też niszczy człowieka jak kogoś kochasz i czujesz sie dla niego pomiatanym śmieciem.


Skoro mówi, że Cię kocha, to nie jesteś dla niej śmieciem. Mówisz, że miała powody, żeby Cię zostawić. Dla niej też to jest trudne. Jeśli się zdecydowała na rozstanie, to nie po to, żeby się z Tobą widywać i poświęcać Ci uwagę. Możliwe, że jest szansa na powrót, gdybyś się wykazał dojrzałością i konsekwencją, pokazał jej, że umiesz sobie radzić sam w życiu, poszedł na terapię. Choć jest tu pewna trudność, robiąc to wszystko dla kogoś, nie dla siebie, jest się w pewnej zależności emocjonalnej. Na szczęście (wbrew pozorom) nie ma gwarancji, że Ci się uda ją odzyskać, więc możesz też rozwinąć motywację robienia porządku w swoim życiu, emocjach dla siebie samego. :8):
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3253
Dołączył(a)
05 sty 2013, 20:12

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do