nadopiekuńcza matka

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

nadopiekuńcza matka

przez Alexandrine87 05 gru 2014, 20:31
Po prostu jeszcze nie pogodziłam się z faktem, że nie będę kochana i że nigdy nie byłam :why:
Alexandrine87
Offline

nadopiekuńcza matka

przez Victorius17 06 gru 2014, 00:20
Aleksandrynko, to co było zostaw za sobą. Zacznij działać z pustą kartą. W poniedziałek po prostu pójdź do UP i weź druki. Nic nikomu nie mów gdzie idziesz i po co. Zarejestrujesz się jako bezrobotna, by móc skorzystać ze stażu. To jest wykonalne i to wykonasz w poniedziałek. To pierwszy krok do uniezależnienia się od rodziców.

Chcesz być kochana? Doprowadź się do porządku, a z pewnością znajdziesz fajnego faceta :) . Zrzuć zbędne kilogramy, sama wybierz sposób. Może dieta 1000 kalorii? Sam chcę ją zastosować bo chcę się pozbyć brzuszka :D .

Rodziców nie zmienisz. Oni tacy już zostaną. Zaakceptuj to. Nie kłóć się z nimi, nie buntuj się, po prostu rób swoje. Nie zwracaj na nich uwagi. Niech od dzisiaj wstąpi w Ciebie nowa siła, wiara w siebie i pewność że się uda. Wiem że jesteś w kiepskiej kondycji psychicznej, ale ja jestem całkowicie pewien, że dasz radę się podnieść. Małymi kroczkami do przodu :) . Mówisz, że rodzice Cię nie kochają, ale ja Cię kocham i wyściskałbym Cię, by wydusić z Ciebie ten zły nastrój. Kocham wszystkich dobrych ludzi :) . Nie możesz odejść.
Victorius17
Offline

nadopiekuńcza matka

przez Renya 06 gru 2014, 01:08
Olu, rodzice to nie wszystko, to co o tobie mowia i mysla moze nie miec zadnego znaczenia - jesli zechcesz.
Ja tez mialam zbombana rodzice, od wczesnego dziecinstwa intuicyjnie otaczalam sie przyjaciolmi, a teraz liczy sie przede wszystkim maz i dzieci. Wiem, ze tego nie masz, ale wyobraz sobie siebie wlasnie taka, jeszcze nie teraz, ale moze za czas jakis. Olej ich, odetnij sie, wyznacz sobie cel w zyciu - uratowac siebie i daz do niego!!!
I niech nikt mi nie pisze, ze latwo mi mowic. Tez mi bylo ciezko kiedys przed laty.
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
05 lip 2014, 23:15

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

nadopiekuńcza matka

Avatar użytkownika
przez White Rabbit 06 gru 2014, 01:45
Victorious napisał(a):ale ja Cię kocham (...) Kocham wszystkich dobrych ludzi :) .
Co to znaczy, że kochasz?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
524
Dołączył(a)
31 lip 2013, 20:00

nadopiekuńcza matka

przez Victorius17 06 gru 2014, 10:38
White Rabbit napisał(a):
Victorious napisał(a):ale ja Cię kocham (...) Kocham wszystkich dobrych ludzi :) .
Co to znaczy, że kochasz?
To znaczy, że chcę by na ustach dobrych ludzi gościł uśmiech, a nie słowa o planowanym samobójstwie.
Victorius17
Offline

nadopiekuńcza matka

Avatar użytkownika
przez White Rabbit 06 gru 2014, 13:33
Wiesz, pytam o to, bo zostałam wychowana na chrześcijankę. "Szumność" i agresywna reklama - jak wynika z moich doświadczeń - na niewiele się zdaje. Ta miłość nie sięga za chorobę. A zachorować może każdy. Inna miłość - eros też wygasa, kiedy czasowo bilans zysków i strat wychodzi na korzyść tego drugiego. I przyjaźń się kończy, kiedy trzeba trochę dokładać do interesu..
Napisałeś o uśmiechu. A ulga? A zwykłe-niezwykłe poczucie, że masz się na kim oprzeć? Nie trzeba sprawić, by ktoś pękał ze śmiechu, by mu ułatwić cierpienie.
Wiesz, z telewizorów każdy zachwyca się chorymi na raka, którzy do ostatniej chwili zachowywali pogodę ducha. A przecież nie wiemy, jak m.y b,ędziemy to znosić. No ale nie irytuje, nie denerwuje, nie rozprasza. Taka jawna, bez skrępowania, deklaracja, że.. - nie lubimy chorych, - nie lubimy uwzględniać ich w swoim światopoglądzie, - lubimy ich izolować. I każdy klaszcze.

Wychodzisz poza bezpieczną sferę deklaratywności? Robisz coś na użytek tych, których kochasz? Jak długo możesz pracować bez zapłaty?

To nie jest atak.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
524
Dołączył(a)
31 lip 2013, 20:00

nadopiekuńcza matka

przez Victorius17 06 gru 2014, 13:38
White Rabbit, weź nie filozuj i się uśmiech czasem :) .
Victorius17
Offline

nadopiekuńcza matka

Avatar użytkownika
przez White Rabbit 06 gru 2014, 13:44
Odstaw to SSRI!!!


;) Uśmiecham się, a teraz moja odpowiedź, proszę. Brak odpowiedzi jest odpowiedzią?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
524
Dołączył(a)
31 lip 2013, 20:00

nadopiekuńcza matka

przez Victorius17 06 gru 2014, 14:29
Aj filozujesz niepotrzebnie Króliczku :) . Martwi mnie to, że Ola się nie odzywa.
Victorius17
Offline

nadopiekuńcza matka

Avatar użytkownika
przez White Rabbit 06 gru 2014, 14:55
Czyli trafiłam. Ważne, że mnie kochasz.

Victorious napisał(a):Aj filozujesz niepotrzebnie Króliczku :) . Martwi mnie to, że Ola się nie odzywa.
Nie martw się. I banan na buzię.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
524
Dołączył(a)
31 lip 2013, 20:00

nadopiekuńcza matka

przez Victorius17 06 gru 2014, 16:12
White Rabbit, zwana Króliczkiem :) . Niepotrzebnie filozujesz, bo za cholerę nie wiem o co Ci chodzi. Ja po prostu nie chcę by ktokolwiek z dobrych ludzi zadawał sobie ból, cierpienie czy śmierć. Ci ludzie są zbyt cenni i wartościowi, by ich tracić. Czułem kiedyś to samo co Ola, dlatego współodczuwam jej ból i naprawdę mi szkoda tej dziewczyny. To cholernie mocno boli kiedy ktoś dobry mówi, że jego życie jest nic nie warte i chce się zabić. Mój sąsiad z dołu, pieprzony patol, mógłby zdechnąć, ale nie ktoś taki jak Ola. Ona nie zasługuje na śmierć. Zasługuje na to by cieszyć się każdym dniem, po latach męki. Rozumiesz o co mi chodzi?
Victorius17
Offline

nadopiekuńcza matka

Avatar użytkownika
przez Psychoanalepsja_SS 06 gru 2014, 17:34
Alexandrine87, żyjesz?
Posty
1406
Dołączył(a)
16 mar 2014, 19:38
Lokalizacja
Warszawa

nadopiekuńcza matka

przez Alexandrine87 07 gru 2014, 02:35
Tak, jeszcze tak :(
Alexandrine87
Offline

nadopiekuńcza matka

Avatar użytkownika
przez Psychoanalepsja_SS 07 gru 2014, 02:36
No to git, wszak byt lepszy jest niż niebyt.
Posty
1406
Dołączył(a)
16 mar 2014, 19:38
Lokalizacja
Warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do