przeszlosc dziewczyny

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Re: przeszlosc dziewczyny

Avatar użytkownika
przez namiestnik 17 lis 2010, 21:55
Klucz to słowa "w przeszłości". Tylko czy on jest dobry? Czy pogodzisz się z tym? No i każdy ma jakąś przeszłość. A czyż nie wszyscy (czy większość z nas) lubi seks i bogate fantazje seksualne (niekoniecznie realizowane)? Co jest złe a co dobre? A gdybyś nie znał przeszłości i przeżył szczęśliwe życie (zakładając, że tak będzie) to czy by ta przeszłość miała jakiekolwiek znaczenie? A może coś wręcz na tym byś zyskał nawet samemu nie wiedząc? Każdy błądzi.

Choć wiesz - nie znam, a nawet jak bym znał to przecież nie daję za nikogo gwarancji.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: przeszlosc dziewczyny

Avatar użytkownika
przez linka 17 lis 2010, 23:18
_Pete_, To może jak już się "na używala" nie będzie szukać w przyszłości żadnych atrakcji ;)
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: przeszlosc dziewczyny

Avatar użytkownika
przez harpagan83 17 lis 2010, 23:29
powiedzmy sobie wprost-panna lubiła sobie użyć w przeszłości. Na pewno chcesz mieć taką żonę?


jak sie nie ma co się lubi to się lubi co się ma- poza tym serce nie sługa.
Żeby coś zrobić trzeba się starać
Robić to, robić to, tym się jarać
To wymaga pełnego angażu
E, pamiętaj o tym jak o melanżu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1709
Dołączył(a)
02 paź 2010, 10:40
Lokalizacja
Wrocław

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: przeszlosc dziewczyny

Avatar użytkownika
przez Tajemniczy Pan 17 lis 2010, 23:32
@linka

Mi to "może" by zdecydowanie niewystarczyło ;ppp

Ja osobiście nie chciałbym być z nią, ale jak kto woli. Ja zapewne mam jakiś lęk lub coś innego...

Jeżeli nie wiesz czy teraz jest lepsze i wgl to przetestuj ją np. umów się z kumplem żeby spróbował ją poderwać albo coś takiego i wtedy się okaże czy zasługuje na drugą sznase. Może to troche chamskie, ale ja bym tak zrobił, bo o tego m.in żależało by moje szczęscie ;p
Avatar użytkownika
Offline
Posty
174
Dołączył(a)
20 paź 2010, 17:37

Re: przeszlosc dziewczyny

Avatar użytkownika
przez namiestnik 17 lis 2010, 23:54
hmmmm a ciekawe jak ona miałaby wtedy mieć zaufanie...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: przeszlosc dziewczyny

Avatar użytkownika
przez Tajemniczy Pan 17 lis 2010, 23:57
Być może by się o tym nie dowiedziała :)

Ja nikogo nie zmuszam do takiego działania, napisałem tylko sposób w jaki ja bym to rozwiązał.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
174
Dołączył(a)
20 paź 2010, 17:37

Re: przeszlosc dziewczyny

Avatar użytkownika
przez namiestnik 18 lis 2010, 00:14
A może ona by coś zrobiły by on się o tym nie dowiedział. Byłoby wtedy ok?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: przeszlosc dziewczyny

przez Misiek_NL 18 lis 2010, 00:21
No właśnie... a co jakby ona "dogadała się" z tym kolegą co miałby ją "sprawdzić" ??
Misiek_NL
Offline

Re: przeszlosc dziewczyny

Avatar użytkownika
przez namiestnik 18 lis 2010, 00:46
To też. Kumplowi będziesz wierzył, a dziewczynie nie?

No i nie rób komuś co Tobie nie miłe. Nie chciałbyś chyba, by Cię (w tej czy innej sprawie) tak za Twoimi plecami testowała?

Choć rozumiem intencje. Też mam problem z zaufaniem. A raczej poprostu nie mam zaufania i godzę się z tym, że jest jak jest.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: przeszlosc dziewczyny

Avatar użytkownika
przez Tajemniczy Pan 18 lis 2010, 07:10
Ja mam kumpali na których mogę polagać i im ufam na 100%.

A dziewczynę z taką przeszłością wolałbym chociażby przetestować dla własnego spokoju :)

Ja w sumie nic bym nie miał gdyby i mnie testowali, bo po tym teście zapewne miała by 100% zaufanie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
174
Dołączył(a)
20 paź 2010, 17:37

Re: przeszlosc dziewczyny

Avatar użytkownika
przez namiestnik 18 lis 2010, 10:45
Ona by już chyba nie miała właśnie.
Zresztą czy to, że nie poleci na jednego przypadkowego kumpla to test, że na 100% nigdy na nikogo? Absolutnie co do nikogo nie ma takiej pewności. Takie jest życie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: przeszlosc dziewczyny

Avatar użytkownika
przez harpagan83 18 lis 2010, 11:29
maurer, olej to wsystko, Ciesz się że masz dziewczynę która chce z Tobą być, nie którzy nawet tego nie mają. Jak jej nie kochasz i stać cię na leprzą to ją sobie znajdź, ale skoro ci na niej zalezy to zaakceptuj ją i daj jej szanse, bo każdemu się ona należy. Ale bądź czujny bo tak naprawde to tylko sobie można ufać.
Żeby coś zrobić trzeba się starać
Robić to, robić to, tym się jarać
To wymaga pełnego angażu
E, pamiętaj o tym jak o melanżu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1709
Dołączył(a)
02 paź 2010, 10:40
Lokalizacja
Wrocław

Re: przeszlosc dziewczyny

Avatar użytkownika
przez namiestnik 18 lis 2010, 13:16
I ja tak myślę!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: przeszlosc dziewczyny

przez LitrMaślanki 18 lis 2010, 13:32
I ja też tak myślę . Srac na przeszłość ..myśleć o przyszłości i się cieszyć .
LitrMaślanki
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do