Bezsenność, zaburzenia snu

Inne zaburzenia.

Bezsenność, zaburzenia snu

przez polakita 18 mar 2011, 19:33
dopisuję się do tematu... od dziecka mam problemy z zaśnięciem, od kiedy zachorowałam nanerwicę czyli dwa lata temu, jest gorzej... ataków już nie mam, ale problemy ze spaniem zostały. Bywa tak że po prostu nie czuję senności, i nie mogę zasnąć. Czasem zasypiam późno w nocy, a czasem nawet i to nie. Żeby choć trochę wypocząć leżę w łóżku całą noc. Po kilku takich nocach, nieprzespanych albo sen tylko kilka godzin, jestem kompletnie nie do życia. Masakra. Nie znalazłam jeszcze metody która by mi w tym na dłuższą metę pomogła. Lekarstw na receptę nie brałam. Wbrew pozorom sport i ruch na świeżym powietrzu też mi nie pomagał. Może spróbuję z tą melatoniną nawet jeśli doraźnie to jakoś się trzeba ratować.
Offline
Posty
887
Dołączył(a)
03 wrz 2010, 18:05

Bezsenność, zaburzenia snu

przez Atropos 22 kwi 2011, 14:31
Nie miałam problemów ze spaniem, zawsze bardzo lubiłam i to była moja najfajniejsza część dnia- noc. Kiedy zaczęły się silniejsze natręctwa myślowe, nie dość że są w dzień nie dają spać w nocy.
Offline
Posty
36
Dołączył(a)
19 kwi 2011, 21:58

Bezsenność, zaburzenia snu

przez Amy Lee 08 maja 2011, 01:29
Wiecie może jak dawkować melatoninę? Chodzi mi i o ilość, i o dokładną porę podania.

Ulotka podaje 3 wytyczne, zależnie od sytuacji: praca na nocne zmiany, podróż do innej strefy czasowej, osoba niewidoma. Oczywiście żadna mnie nie dotyczy. Raczej chodzi o to, że wieczorem jestem dość aktywna, kolacja, telewizor, wiadomo, że nie zrobię o tej porze już nic produktywnego, ale z książką czy forum internetowym mogę siedzieć do późna. Czasem zasypiając odczuwam w pierwszej fazie snu lęk. Budzę się (tzn. otwieram oko i patrzę na zegar) kilka razy rano, ale muszę dosypiać, praktycznie nie da się mnie dobudzić tak gdzieś do 10-tej, wtedy dopiero zaczynam cokolwiek ogarniać. Zrobiłam kilka eksperymentów, to dochodzenie do siebie koło 10-tej nie zależy od ilości godzin snu, mogę spać od 23 do 10 albo od 6 rano do 10 i czuję się podobnie :roll: Chciałabym cofnąć zegar biologiczny o 2-3 godziny i np. czuć się dospana o 7 rano. Ale jak to skoordynować z melatoniną?
Amy Lee
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Bezsenność, zaburzenia snu

Avatar użytkownika
przez Badziak 08 maja 2011, 01:37
Ile godzin snu potrzebuje Twój organizm, żeby się wyspać? Ile mg melatoniny bierzesz?

-- 08 maja 2011, 01:40 --

Średnio człowiek potrzebuje 9 godzin. Łykasz melatoninę o 21:30, o 22:00 kładziesz się do łóżka i wstajesz na dźwięk budzika, czyli o 7:00. Po miesiącu takiego schematu możesz odstawić melatoninę. Organizm powinien przyzwyczaić się do nowych warunków.
Zaburzenia depresyjno-lękowe z elementami fobii społecznej:
Anafranil SR (klomipramina) 150 mg
Amizepin (karbamazepina) 400 mg

+ terapia behawioralno-poznawcza :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1412
Dołączył(a)
19 kwi 2010, 23:21

Bezsenność, zaburzenia snu

przez Amy Lee 08 maja 2011, 01:43
Badziak napisał(a):Ile godzin snu potrzebuje Twój organizm, żeby się wyspać?

Trudno mi policzyć, potrafię się wyspać w kilka godzin rano, natomiast spać całą noc i całe rano też mogę. Ale tak średnio to chyba byłoby 8.


Badziak napisał(a):Ile mg melatoniny bierzesz?

Teraz wcale. Kiedyś brałam 5-6 mg ale krócej niż 2 tygodnie i nie wiem, czy o dobrej porze (na ulotce są sprzeczne wytyczne).

-- N maja 08, 2011 1:52 am --

Badziak napisał(a):wstajesz na dźwięk budzika, czyli o 7:00.

Zasadniczy problem. Gdybym faktycznie wstawała na dźwięk budzika, to rytm dobowy by mi się szybko wyregulował i bez melatoniny i w ogóle bym nie pisała w tym wątku. Kwestia jest taka, że ja w fazie głębokiego snu bardzo słabo reaguję na dźwięki, potrafię też wyłączyć/poprzestawiać budzić i tego nie pamiętać :bezradny:
Amy Lee
Offline

Bezsenność, zaburzenia snu

Avatar użytkownika
przez Badziak 08 maja 2011, 12:55
Amy Lee napisał(a):
Badziak napisał(a):wstajesz na dźwięk budzika, czyli o 7:00.

Zasadniczy problem. Gdybym faktycznie wstawała na dźwięk budzika, to rytm dobowy by mi się szybko wyregulował i bez melatoniny i w ogóle bym nie pisała w tym wątku. Kwestia jest taka, że ja w fazie głębokiego snu bardzo słabo reaguję na dźwięki, potrafię też wyłączyć/poprzestawiać budzić i tego nie pamiętać :bezradny:

Tu nie pomogę, bo mam dokładnie tak samo. Potrafię obudzić się o 12 i nie pamiętać, że o 7 dzwonił budzik, chociaż sama go wyłączyłam. Miałam przez to dużo nieobecności na zajęciach. Uciążliwy problem.
Zaburzenia depresyjno-lękowe z elementami fobii społecznej:
Anafranil SR (klomipramina) 150 mg
Amizepin (karbamazepina) 400 mg

+ terapia behawioralno-poznawcza :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1412
Dołączył(a)
19 kwi 2010, 23:21

Bezsenność, zaburzenia snu

przez Amy Lee 11 maja 2011, 23:37
Dobra, od wczoraj zażywam 5mg o 21:30, pięknie usnęłam na Eurowizji :zzz:

Ale jeszcze nie jestem w stanie stwierdzić, jak ze wstawaniem.
Amy Lee
Offline

Bezsenność, zaburzenia snu

Avatar użytkownika
przez wenedonga 26 maja 2011, 03:05
Ehh... oszukałam sama siebie. Myślałam, że ta bezsenność mi przeszła po kilku miesiącach brania tabletek, potem na własne życzenie je odstawiłam, jakoś poszło. Ale znowu mi się pokomplikowało w życiu i automatycznie jakby ktoś przycisk na spanie mi w głowie wyłączył:| No to zaczynamy powtórkę z rozrywki...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
129
Dołączył(a)
14 gru 2008, 16:47
Lokalizacja
Krk

Bezsenność, zaburzenia snu

Avatar użytkownika
przez carmen1988 28 maja 2011, 19:31
Ja natomiast zasypiam, ale obojętnie o której pójdę spać budzę się po 7 i nie mogę spać ani minuty dłużej. Dodatkowo budze się w nocy, czasem po kilka razy siku :(
nerwica wegetatywna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3473
Dołączył(a)
07 lut 2011, 20:50
Lokalizacja
Poznań

Bezsenność, zaburzenia snu

przez uzytkownik 05 cze 2011, 22:50
Przy zaburzeniach lękowych melatonina ani grzeje ani ziębi. Na korektę snu z leków nieuzależniających (ale na receptę) głównie dają:
- mirtazapinę
- mianserynę
(- czasem trazodon)
uzytkownik
Offline

Bezsenność, zaburzenia snu

przez polakita 06 cze 2011, 18:11
ja ostatnio sypiam tak mocno, jak bym traciła przytomność i raną ją odzyskiwała. Nawet się ani razu nie obudzę w nocy. Nie wiem czemu tak się dzieje. Nic nie biorę. Większą część życia nie zdarzyło się, żebym spała całą noc bez obudzenia się...
Offline
Posty
887
Dołączył(a)
03 wrz 2010, 18:05

Bezsenność, zaburzenia snu

przez Ameryka 07 lip 2011, 13:25
Czy ktoś spotkał się z tzw. Fałszywymi Przebudzeniami? Polega to na tym, że śpiący otwiera oczy, rozgląda po pokoju, czasem zaczyna swoje poranne czynności. Po chwili orientuje się, że to wszystko wciąż jest snem – bardzo rzeczywistym snem. W ostatnim czasie bardzo często mi się to zdarza i przyznam, że jest to frustrujące, a także dość znacznie stresujące. Niemal każdego ranka budzę się rano i wszystko wydaje się w zupełności normalne - "życie zaczyna się toczyć" jednak po chwili następuje kolejne już to właściwe przebudzenie. Jestem jednak zazwyczaj tak zmęczony iż po chwili refleksji ponownie zasypiam i sytuacja z fałszywym przebudzeniem pojawia się jeszcze 3-4 krotnie. Niepokoi mnie to ponieważ zaczynam mieć spore problemy z odróżnieniem rzeczywistości od sennej fikcji, parę razy zdarzyło mi się obudzić w rzeczywistości i było to tak złudne, że po prostu czekałem, na to właściwie przebudzenie mimo tego, iż już nastąpiło. Ktoś się z tym spotkał, wie jak sobie z tym poradzić?
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
06 lip 2011, 19:03
Lokalizacja
Katowice

Bezsenność, zaburzenia snu

przez Midori 13 lip 2011, 16:04
Ameryka napisał(a):Czy ktoś spotkał się z tzw. Fałszywymi Przebudzeniami? Polega to na tym, że śpiący otwiera oczy, rozgląda po pokoju, czasem zaczyna swoje poranne czynności. Po chwili orientuje się, że to wszystko wciąż jest snem – bardzo rzeczywistym snem. W ostatnim czasie bardzo często mi się to zdarza i przyznam, że jest to frustrujące, a także dość znacznie stresujące. Niemal każdego ranka budzę się rano i wszystko wydaje się w zupełności normalne - "życie zaczyna się toczyć" jednak po chwili następuje kolejne już to właściwe przebudzenie. Jestem jednak zazwyczaj tak zmęczony iż po chwili refleksji ponownie zasypiam i sytuacja z fałszywym przebudzeniem pojawia się jeszcze 3-4 krotnie. Niepokoi mnie to ponieważ zaczynam mieć spore problemy z odróżnieniem rzeczywistości od sennej fikcji, parę razy zdarzyło mi się obudzić w rzeczywistości i było to tak złudne, że po prostu czekałem, na to właściwie przebudzenie mimo tego, iż już nastąpiło. Ktoś się z tym spotkał, wie jak sobie z tym poradzić?


Ostatnio mam tak bardzo często i czasami nie rozróżniam już snu od rzeczywistości. Muszę sprawdzać, czy coś, co zrobiłam, słowa, które powiedziałam, czy to wszystko było w rzeczywistości, czy nie...
Midori
Offline

Deprywacja snu

przez rober6666 25 lip 2011, 12:48
Podbijam zapomniany temat
Zainteresowałem się ostatnio tą formą leczenia, czy też formą poprawy samopoczucia polegającą na śwadomej deprywacji snu..
Trochę poczytałem.
W czasie kilkunastu ostatnich dni zdarzyło mi się kilka razy spać zaledwie po około 4- 5 godzin i o dziwo, po porannej nieprzytomności czułem się znakomicie przez cały dzień.
Myślę , że metoda warta świadomego i rozsądnego wypróbowania.
Może ktoś ma jakąś wiedzę , lub też doświadczenia z tym związane?
Jak powinna wyglądac prawidłowa deprywacja, skutkująca antydepresyjnym działaniem?
Bo chyba oczywistym jest fakt, że rzecz cała nie polega raczej na zwykłym, zdeterminowanym nie spaniu....
Robert
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do