Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
jaaa

Bezsenność, zaburzenia snu

Rekomendowane odpowiedzi

Gość

przede wszystkim nie wolno antydepresentów brać z doskoku-lek długo sie rozkręca czasem 1-2 miesiace tak było w mim przypadku-ale warto było czekać.Nie wiem czemu sie tak meczysz poszłabym do lekarza i po sprawie.

Tu ci nikt nie pomoze,a im wiecej czytasz bardziej sie nakręcasz-wiem bo sama przez to przechodziałam.Przestałam w sposób nadmierny czytać internet i na dobre mi to wyszło.

Myśle ,że za duzo uwagi skupiasz na sobie to znaczy za duzo myslisz o bezsenności i o tym czy zaśniesz czy nie--zacznij to olewać ,bede spała to bede nie to nie nic złego sie nie stanie.

Ja tak zaczęłam robic plus lerivon---i jest git!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam.Sam kiedyś miałem duże problemy z bezsennością, pojawiła się ona w momencie dużego nasilenia stresogennego związanego głównie z pracą plus inne czynniki "życiowe" :-| Bardzo często (w zasadzie codziennie) zdarzało mi się budzić o 3,4 w nocy i już nie moglem zasnąć do rana,chodząc później cały dzień niedospany i przemęczony (mówili niektórzy ,że chodzę jak "śniący" :D ) ,więc znam ten "ból" bezsenności ,wiem że to koszmar.Tabletki na bazie ziół na tą przypadłość niewiele mi pomagały,ale gdzieś wyczytałem ,że przyczyną niemożności zaśnięcia może być niedobór minerału magnezu w organiźmie i to był strzał w dziesiątke w moim przypadku.Po zastosowaniu magnezu w dawce 300mg dziennie,a czasem 600 bezsenność "zniknęła".Poprostu nie budzę się w nocy ,śpię 8-9godz. dziennie.Czasem gdy zapomnę wziąść ,wówczas łykam tabletkę z Mg i zasypiam po 5 minutach :smile: Dodam że stosuje chelat aminokwasu magnezu połączony z tlenkiem magnezu ,nie jest tani ale to chyba najlepiej przyswajalna postać magnezu jaka jest dostępna firmy Biosym ,nie wiem czy dostępna w Polsce bo kupuje przez internet z pewnego sklepu.Dodam ,że bezsenność oprócz stresującego trybu życia na który jesteśmy ostatnio coraz bardziej narażeni , powoduje również obecność pasożytów w organiźmie (glisty,tasiemce,owsiki) które "podkradają" minerały i inne substancje odżywcze ważne dla człowieka, więc może wypadało by zrobić badania pod ich kontem.Nadmiar kawy,herbaty czarnej,alkoholu, "dopalaczy "(wypalaczy ;) ) typu red bull powoduje wypłukiwanie magnezu, a także wapnia z organizmu.Papierosy również powodują ,że organizm próbuje pozbyć się toksyn zawartych w dymie (jest ich ok. setki :shock: ) wiążąc je z magnezem i wydalając na zewnątrz.Zanim pojdziecie do lekarza po proszki na sen,może jednak warto spróbować "kuracji" magnezowej wkońcu to naturalny składnik naszego pożywienia.Magnez również można znaleść w stosunkowo dużej dawce w pestkach dyni,kakao,roślinach strączkowych,chlebie pełnoziarnistym,owsie.Dziele się swoimi spostrzeżeniami, bo mam nadzieje że komuś ona pomoże ,życząc spokojnych przespanych nocy ,albo dni jak ktoś w dzień woli spać :smile:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kasia 000 a ty kiedy zamierasz zejsc z lekow????????

 

battlefield ja magnezu mam w sobie cale mnostwo i nie pale papierosow ani nie pije kawy, wiec....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

NIE WIEM...moze jak zajde w ciażę;-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moze zrobimy ranking psychiatrów w Szczecinie lub wojewodztwie zachodniopomorskim?????????????????????????????????

i czy ktos z Was byl w tej Warszawie w Klinice Zaburzen Snu?????????????????

Wiem ze moze juz przynudzam, ale ja dzwon ilam juz do kilku lekarzy i od kazdego mam inne informacje np. dzis dostalam info, ze stilnox nie uzaleznia co uwazam za bzdure :/

 

[Dodane po edycji:]

 

nawet w calej Polsce podajcie namiary na bardzo dobrych specjalistow, a nie eksperymentatorow :(

 

[Dodane po edycji:]

 

uwazam za bzdure ze stilnox nie uzaleznia, gdyz na samej ulotce jest napisane, ze po dluzszym czasie mozna popasc w uzaleznienie, wiec niech nie pieprza glupot...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
wieczorem bylam mniej przestraszona niz w poprzednie noce i dzis zero snu, a zaznacze ze 4 noce z rzedu udalo mi sie zasnac naturalnie...
Wydaje mi się, że może twój problem w znacznej mierze wynika z nadmiernego skoncentrowania się na sprawie „CZY DZIŚ ZASNE CZY NIE”. Ja również czasami popełniałem ten błąd ale postanowiłem to zmienić i w ogóle tym się nie zajmować czy śpię czy nie, nie myślę o tym ani w ciągu całego dnia ani tym bardziej wieczorem i w moim przypadku jakoś skutkuje

Po prostu staramy się żyć zwyczajnie tak jakby problem ze spaniem nie istniał. Wiem że nie jest to łatwe jak człowiek nie śpi jest sfrustrowany i zmęczony ale trzeba próbować wyprzeć to ze swojego umysłu bo w większości jest to sprawa psychiki.

 

japolek a ile masz lat i ile czasu trwa i jak wyglada twoja bezennosc?

Jeżeli chodzi o moją bezsenność to trwa to ponad 3 miesiące, nigdy wcześniej nie miałem takich problemów jestem 30-latkiem. Chyba znam genezę mojego problemu, pewne wydarzenie o którym nie chciałbym pisać za bardzo odbiło się na mojej psychice i to w rezultacie dało taki efekt jak bezsenność. Z moim snem bywa różnie raz śpię przez 2-3 dni w miarę dobrze po ok. 5-6 godzin (normalnie sypiałem ok. 7g) innym razem 1-2 dni w ogóle albo po 2-3 godziny.

 

Ostatnio trochę się poprawiło ale również bywają gorsze dni.

Tylko ja na ogół nic nie biorę, stosuje to o czym pisałem wcześniej, jak było, że nie spałem z 2-3 dni prawie nic to pól tabletki hydroksyzyny doraźnie mi pomagał .

 

bezsenność może równiez być wynikiem problemów z tarczycą nadczynność lub niedoczynność. Warto to sprawdzić

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

z tej strony pewna pani...mam nowy nick, gdyz z poprzedniego wylogowalam mnie, bo zapomnialam hasla i chcialam sama sie ''wlamac'' na swoje konto :) tak wiec pewna pani 2 = pewna pani :smile:

 

[Dodane po edycji:]

 

chce napisac, ze bylam u jednej pani psychiatry i stwierdzila, ze mam zaburzenie lękowo-depresyjne, a ja oczywiscie rekami i nogami bronilam sie od depresji i stwierdzilam, ze jak bede spac to zadnej depresji nie bedzie i coz znowu dostalam pramolan, a chcialam lerivon sprobowac, ale jakos mi nie przepisala...w koncu wyprobuje ten lek i moge go wziac sporadycznie, bo czasami spie naturalnie...powiem Wam, ze czuje sie naprawde kiepsko...tak jakby mi ktos zmarl...z tej bezsennosci wyrobila mi sie chyba depresja. tak jakby cos w srodku glowy nie pozwalalo mi sie usmiechnac tylko ciagle jak na stypie...wczesniej potrafilam sie smiac do lez. co sie ze mna stalo?

chce wziac taki lek zeby sie porzadnie wyspac i ten stan moze minie...jesli nie zadziala ten pramolan czy sympramol to go odrzuce bo po co mam lykac cos po czym moge nie zasnac? czasami mysle ze juz z tego nie wyjde i ze czeka mnie szpital psychiatryczny...nad morzem czulam sie tez do niczego...jakbym tak z tydzien dwa pospala po lekach od razu dzialajacych to moze by ta deprecha mi odeszla... :cry:

 

[Dodane po edycji:]

 

a i ta doktorka chciala mi zapisac paroksetyne (jesli dobrze pamietam) czy cos takiego i tu chodzi chyba o jakis np. sextorat (troszke przekrecam nazwy)? ja wole cos dobrego na wyregulowanie snu jak ten lerivon, triccito czy cos, ale na pewno nie chcialabym lekow, ktore moga w skutkach ubocznych miec bezsennosc!!!!!! wiem, ze tu na forum niektorzy ludzie maja wlasnie bezsennosc po sextoracie (czy jak to sie tam nazywa) i musza wrocic do leku - to straszne!!!!! ja chce po prostu spac i miec w nosie ta depresje... nie chce spedzic zycia na lekach, ale tak tez zyc sie nie da z bezsennoscia, bo idzie sobie palnac kulke w leb...i znowu nie wiem czy zaufac tej doktorce...nie ma jej w rankingu lekarzy znanych i teraz bedzie przyjmowac tylko 30minut. troche to malo. jeszcze mowila ze stilnox nie uzaleznia bo zna osoby ktore pol roku biora i sie nie uzalezniaja...ja piernicze takie porady...na ulotce jest napisane, ze uzaleznia do jasnej ciasnej.

 

[Dodane po edycji:]

 

bezsennosc to straszna choroba, ktora zabija zdrowego czlowieka. jestem mloda i atrakcyjna, a raczej bylam, bo teraz to wrak jakis mnie sie zrobil...oczy zapadniete i ''podbite'' z braku snu. nic mnie nie obchodzi poza jednym. nie chce zadnego bogactwa, ani niewiadomo jakich rzeczy...chce po prostu zaczac normalnie spac i byc zdrowa :((((((((

pozale sie troche tak sama do siebie ehhhhhhh

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dobrze działa melatonina i SSRI

oprócz tego witaminy B

benzo to można się wplątaćw niezłe bagno więc unikam jak moge

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

biore sympramol. najpier wzielam 2 noce z rzedu pol tabletki na noc a teraz 2 noce z rzedu 1 tabletke na noc.

po pierwszej polowce zasnelam, ale nie bylam wyspana. nie bylo to sen gleboki tylko jakis polsen i krotko.

po drugiej polowce wcale nie spalam i musialam sie wspomoc az cala polowka stilnoxu i zostalam wybudzona bo chrapalam. pozniej juz nie moglam zasnac.

po trzeciej calej tabletce zasnelam gleboko ale wydaje mi sie ze to juz z wyczerpania, ale po dzialaniu tej tabletki.

a dzis wzielam znow cala i nie moglam zasnac lub tylko na chwile zasnelam (nie umiem okreslic) i pozniej musialam wziac polowke stilnoxu.

MOJE PYTANIE JEST NASTEPUJACE:

CZY ANTYDEPRESANT POWINIEN OD RAZU ZADZIALAC NASENNIE??????? I CZY POWINIEN TO BYC OD RAZU SEN GLEBOKI TAKI ZEBY MOZNA BYLO PORZADNIE WYPOCZAC?

fizycznie nie czuje zadnych dolegliwosci raczej. psychicznie bylam po pierwszej tabletce pobudzona i mialam tak ze szybko zaczynalam czytac jak na jakims spidzie. oprocz tego placzliwosc ale jakos nie wybuchlam placzem. oczywiscie mysli zeby mnie lepiej w psychiatryku zamkneli jak mam tak zyc.

 

[Dodane po edycji:]

 

ogolnie to czulam sie wczesniej jak na pogrzebie, wiec czy mam dola teraz czy wczesniej to mala roznica chyba...zachowuje sie jak jeden wielki psychiatryk i probuje wylaczyc glowe zeby o tym nie myslec...ale to ciezko.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Pojawił sie nowy lek przeciwdepresyjny o innowacyjnym i niepowtarzalnym profilu działania o nazwie Valdoxan.Substancja czynna agomelatyna -pochodna melatoniny,przywraca rytm okołodobowy,przyspiesza wystąpienie fazy snu,powoduje spadek temperatury ciała, indukuje wydzielanie noradrenaliny i dopaminy, głównie w korze czołowej, bez wpływu na zewnątrzkomórkowe stężenie serotoniny.. Lek nie wpływa również na pamięć oraz fazę czuwania w ciągu dnia. U pacjentów cierpiących na depresję agomelatyna skraca czas zasypiania, wydłuża sen wolnofalowy, nie oddziałuje jednak na fazę REM. Agomelatyna nie wpływa na wychwyt zwrotny neuroprzekaźników, nie jest inhibitorem MAO, nie wykazuje powinowactwa do receptorów α-adrenergicznych, β-adrenergicznych, histaminowych, cholinergicznych, dopaminergicznych i benzodiazepinowych.

W przeciwieństwie do wielu innych leków przeciwdepresyjnych, agomelatyna nie powoduje zaburzeń funkcji seksualnych oraz nie powoduje objawów odstawiennych po nagłym zaprzestaniu leczenia. Nie działa również uzależniająco.

Niestety w Polsce ten lek kosztuje ponad 230 zł.za opakowanie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ten lek wydaje sie cudem???????? to niemozliwe az poczytam o nim!

 

[Dodane po edycji:]

 

biore tydzien sympramol. zwiekszylam dawke do 2 tabletek na noc. lepszy mam nastroj. nie mam jakichs nieprzyjemnych skutkow ubocznych (odpukac), ale co do spania to jest roznie...raczej nie mam ciagu spania dobrego, a przeciez o to mi chodzi najbardziej...czuje, ze to przestanie dzialac, a raczej juz jest roznie mimo ze zwiekszam dawke...

CZY JEST SZANSA ZE JAK JESZCZE SIE ROZKRECI LEK (W SUMIE JUZ SIE ROZKRECIL NA NASTROJ ALE NIE NA SPANIE) TO BEDE LEPIEJ SPALA Z CZASEM?????? CHYBA RACZEJ JUZ POWINNAM SPAC DOBRZE DZIEN PO DNIU? nie chce brac tego stilnoxu bo mam wrazenie ze on ryje naprawde leb :/

 

[Dodane po edycji:]

 

mam takie pytanie. CZY WIEK OSOBY, KTORA ZAPADLA NA BEZSENNOSC MA ZNACZENIE? tzn. czy mloszemu gorzej wyjsc z tego nizeli starszemu czy odwrotnie? wg mojej pani psychiatry ma, poniewaz psychika jest jeszcze nie uksztaltowana w mlodym wieku, wiec idzie to na moja niekorzysc...mam 25 lat i teraz pytanie od ilu latek jest juz ta psychika porzadnie uksztaltowana??? 30 lat czy wiecej?

z drugiej strony uslyszalam od psychoterapeutki (z medycy snu), ze "jest pani mloda", ale w takim jakby pozytywnym sensie, wiec juz nie wiem...na pewno kilka czynnikow wplywa, a nie tylko ten jeden , ale jesli sie orientujecie to prosze o wypowiedzi na tem temat.

pozdrawiam wszystkich.

p.s. to ja pewna pani 2, ale cos mi tu nie dziala...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

od kwietnia mam problemy ze snem, wcześnie było gorzej, spałam po 2-3 godziny do tej pory brałam cloranxen, na sen, estazolam, nic na dłuższą metę nie pomogło, tyle tylko, że spię odopowiednią ilośc godzin, problem w tym, że kładę się spać, dopiero nad ranem, gdy silnie mnie już silnie znuży, nie wiem już co mam ze sobą zrobić...

 

nie potrafię usnąć wcześniej bez leków, dziś spałam znów 2 godziny bo rano do szkoły musiałam wstać, rano czułam sie masakrycznie, a o tej porze czuję nawet całkiem nieźle, zobaczymy co będzie pod wieczór.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mam 22 lata i na bezsenność cierpię od 5 lat, zaczelo sie od bardzo stresujacego wydarzenia w moim zyciu, potem depresja, ciezka nerwica, leki bralam przez jakies 4 lata z tych 5 lat choroby, byly rozne: z grupy benzodizepin, z-drugs: zolpidem, zopiclone,przeciwdepresyjne na sen: trazodone, mianseryna, mirtazapina, nawet jeden antypsychotyk kwetiapina. mam dopiero 22 lata a znam sie na temacie bezsennosci swietnie. wiem ze leki NIE ROZWIAZUJA PROBLEMU,one go tylko maskuja, sen po nich nie jest zdrowy ,one same sa szkodliwe, np z-drugs powoduja raka(odsylam do wikipedii po angielsku, artykuł o zopiclonie), benzo rujnują mózg a antydepresanty powodują tycie, obrzeki, obniżenie ciśnienia, omdlenia i wiele innych skutków ubocznych, czesto dlugotrwalych. gdybym mogla cofnac czas nigdy nie zaczelabym brac tych leków!!! zrujnowaly mi zdrowie

a teraz probuje toodwrocic. co polecam na bezsennosc? cwiczenia fizyczne, ziola adaptogenne: rhodiola rosea,ashwangandha, eleuterokok,dong quai, dzialaja tak jak antydepresanty regulujac os hpa, ktora odpowiada za rekacje na stres,u wielu ludzi z bezsennoscia jest ona rozregulowana, inne powody to zaburzenie rytmow okolodobowych(tu pomoze melatonina, fototerapia, chronoterapia), niemoznosc przestawienia mozgu na fale alfa, mamy tutaj l-teanine, treningi relaksacji. wiekszosc przypadkow bezsennosci laczy te trzy rzeczy i trzeba w ten sposob sie leczyc ale najwazniejsze jest by sie nie przejmowac,wiem ze bezsennosc jest szkodliwa,sama mialam na tym punkcie schizy ale ja dasie wyleczyc!!! dla znajacych angielski super stronka o leczeniu bezsennosi bez leków:http://www.insomnia-free.com/ pozdrawiam wszystkich bezsennych i zycze zdrowia!!!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
antydepresanty powodują tycie, obrzeki, obniżenie ciśnienia, omdlenia i wiele innych skutków ubocznych, czesto dlugotrwalych.
O zezie trzeba bylo napisac.. I wlosach rozdwajajacych sie ..
ziola adaptogenne: rhodiola rosea,ashwangandha, eleuterokok,dong quai, dzialaja tak jak antydepresanty regulujac os hpa, ktora odpowiada za rekacje na stres,u wielu ludzi z bezsennoscia jest ona rozregulowana, inne powody to zaburzenie rytmow okolodobowych(tu pomoze melatonina, fototerapia, chronoterapia), niemoznosc przestawienia mozgu na fale alfa...
Na te fale to są chyba jakies inne ziola..

Ja bezsennosc wyleczylem lerivonem (to takie tabletki, nie zadne ziolka), gorąco polecam wszystkim bezsennym :D Pozdrawiam ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
antydepresanty powodują tycie, obrzeki, obniżenie ciśnienia, omdlenia i wiele innych skutków ubocznych, czesto dlugotrwalych. !

Ufff no to mam szczęście , moje jakoś nie spowodowały tych skutków ubocznych :lol:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć wszystkim

Pisałam już o swojej walce z bezsennością

Walka ta jest na razie przegrana

Lerivon i Tisercin brane ostatnio już nie nie działają, tak też było z wieloma innymi lekami. Po jakimś czasie przestawały działać. Typowo nasenne dają bardzo słaby efekt. To wszystko trwa już tak długo że chyba zwariuję. Proszę osoby które odzyskały sen, aby coś mi poradziły. Będę wdzięczna za każdą poradę, może akurat znajdzie się ta zbawienna dla mnie. Psychiatrzy już nie wiedzą co mi zapisywać, ja załamuję się coraz bardziej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Lerivon i Tisercin brane ostatnio już nie nie działają,
A jak dlugo bralas? W jakiej dawce? O jakich porach? Z jakimi innymi lekami?
tak też było z wieloma innymi lekami.
Jakimi? Wymien je. Pozdrawiam ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli komuś udało się pokonać bezsenność, taką która przyszła nie wiadomo skąd, to proszę o poradę. Ja już nie wyrabiam. Nie sypiam wcale, żadne leki nie działają, całymi dniami leżę bez sił.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Próbowałaś agomelatyny? Działa świetnie na sen. Można spać krócej, a jest się wyspanym. Może warto?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

sójka, Może spróbuj wieczorem się kłaść wcześniej, czytać książkę 2 godziny przed snem ?

Jeśli to nie pomoże to do lekarza po leki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Vasques jakbyś nie doczytał w pierwszym poście sójka bierze leki na receptę, które mają pomóc w tym problemie wiec mogę zaryzykować stwierdzenie, że chodzi do lekarza ,pewnie nawet dosyć regularnie.

Czytać ze zrozumieniem. 8)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

majstero, Ja czytam ze zrozumieniem, chodzi o inne leki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Vasques jakbyś nie doczytał w pierwszym poście sójka bierze leki na receptę, które mają pomóc w tym problemie wiec mogę zaryzykować stwierdzenie, że chodzi do lekarza ,pewnie nawet dosyć regularnie.

Czytać ze zrozumieniem. 8)

Dokladnie. Nasz kolega najwyrazniej miewa problemy z komunikowaniem sie slowem pisanym w obie strony. O jakie "inne leki" chodzi? Komu o nie chodzi? Skoro w pierwszym poscie wspomina o lekach na recepte tzn ze jest w ciaglym kontakcie z lekarzem. Bez tego pewnie Lerivon znalaby jedynie z internetu. Jesli pyta o sposoby na bezsennosc, to kazdy domysli sie ze probowala juz sposobow oczywistych jak wczesniejsze łóżko czy ksiazki przed zasnieciem. Zapewne zna tez wszelkie eksperymenty z kąpielami przed zasnieciem, ogladaniem roznych filmow, muzyka relaksacyjna itd. Najprawdopodobniej przerabiala tez wietrzenie mieszkania wieczorowa porą, lekka pizamke czy koldry puchowe. Zaloze sie, ze sposobow na bezsennosc zna jeszcze wiecej. Pyta jednak na forum, bo nadal nie spi. Nie sadze, aby odkrywcze "do lekarza po leki" bylo tym co Ją uratuje. Od siebie zapytam tylko o Nasen - mimo ze wredne i uzaleznia to podobno skuteczne. Probowalas? Pozdrawiam :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×