Skocz do zawartości
Nerwica.com

KochamBabkęBożą

Użytkownik
  • Postów

    987
  • Dołączył

Ostatnie wizyty

918 wyświetleń profilu

Osiągnięcia KochamBabkęBożą

  1. Mój post na reddit w 14 godzin i już 22000 wyświetleń, wow . Liczba rośnie. A to dopiero mój drugi post xD. Mam szansę zostać znanym graczem, może kiedyś będę legendą . To dopiero początek mojej przygody W gierkę gram 3 miesiące. Ciekawe co będzie za dwa lata. Bicie smoków na coś się przydało.
  2. No teraz nie śpię, a w ogóle to przeniosłem się na reddit i wrzucam tam foty z gry, w której tukłem smoki i ludzie mi dają lajki i piszą komentarze. To mój najnowszy post: Ogólnie chciałbym teraz mniej pisania, a więcej grania, ale to ciężkie będzie odzwyczaić się od for i przerzucić na granie, ale może się uda stopniowo.
  3. Haha, no akurat wpadło kilku spamerów i w 5 tematach na samej górze był sam bełkot, a akurat nie było adminów ani modów . Tło bialoniebieskie jak tu, chociaż ja używam dark reader addon, że mam czarne tło. Nie daje aż tak w oczy mocno jak biały kolor Ale mi się przyśniło, haha. I to podczas popoludniowej drzemki. Zjadlem dzisiaj wielką pizzę i odpłynąłem, a nagle mi się śni taka sytuacja . Budze się otwieram oczy i myślę, że już rano. Babci się pytam czy dzisiaj piątek. Hahah. Ale mam namieszane w tej bani. Tydzieñ temu czy dwa tygodnie temu w środę myślałem, że jest sobota może ten spamer na Nerwica to ja, bo ciągle bełkocze i wszyscy mają mnie dość.
  4. Zaliczyłem sobie dzisiaj kilkugodzinną, popołudniową drzemkę i przyśniło mi się, że forum Nerwica padło ofiarą spamerów xD. Jednym spamerem była Klaudia, bo ciągle emotki XD leciały. Wiele tematów było zasyfionych, a moderacja spała, haha. Co za sen. To na pewno była nerwica, bo białe tło z niebieskimi elementami. Wpadłem o tym napisać. Nie wiem czy jak mi się śni nerwica, to czy to dobry znak Jak się obudziłem to myślałem, że już 7 rano i pora na spacer, haha. A tu wieczór i księżyc wschodzi. Lubię takie akcje.
  5. A ja gram w grę na telefonie, wow ale widok Nie trzeba na Islandie płynąć czy do Norwegii lecieć, żeby pooglądać zorzę polarną.
  6. Chyba spoko, ale w 2024 wzięła ślub, więc chyba odpada, hihi:P
  7. Wow nieźle! No ta telewizja to jest dramat, a babcia ogląda non stop, bo się przyzwyczaila, że ktos coś gada, a mnie to wykańcza. Non stop morda Tuska albo Trumpa. Ciągle coś złego się wydarzyło. Wiecznie negatywność i coś nie tak. Potem chodzę poddenerwowany albo smutny przez te media... Teraz jestem u babci od ojca, to sobie oglądamy tenisa, i to jest spoko, relaks, ale jak tenis nie leci to babcia czasem ogląda te show rózne, haha. Maraton to zazdroszczę. Ja wczoraj byłem pływać i przydałoby mi się bieganie, ale ciężko się za to wziąć. Mój problem to chyba, że mam dlugie nogi i jak zaczne szybko biegać to ludzie zaraz będą, że jakiś wariat biegnie. O maratonie mogę sobie pomarzyć, ale jakbym się zabrał za to i w to wciągnął, to na półmaraton móglbym się skusić. W Paryżu pewnie fajnie jest pobiegać i to skończyć. Potem na bank euforię się czuje. Fajnie mają ludzie, którym się chce tyle biegać, haha.
  8. Hejka, jak tam leci. Sorki, że pisze tyle bełkotu i przynudzam :D. Gram sobie teraz w grę z koleżanką z Holandii ;P. Jest liderką klanu, w którym siedzi ponad 200 osób. Ona i Czelsi to teraz moje najfajniejsze koleżanki w gierce :P. Więc możliwe, że będę mniej przynudzał i bełkotał niebawem. Życzę wszystkim wszystkiego dobrego oraz spoko nadchodzącego tygodnia oraz udanego weekendu majowego :D.
  9. Mają go dość, tego trumpa. Na to wychodzi.
  10. Oglądam też często magde gessler i kuchenne rewolucje, gdy wpadam do mamy na kolacje, haha xD. Niektóre programy kulinarne też są fajne. W piątek oglądalem jakis program Eva Longoria w Meksyku, jezdzi po Meksyku i próbuje nowe smaki. Taka to sobie też pożyje. M jak mięso nawet spoko. Niezłe kanapki serwują czasem albo sałatki. Mają wyobraźnie. A ten Anthony Bourdain też pare razy leciał, co popełnił samobójstwo, ten też się nazwiedzał. To sobie pożył. Prawie ciągle tam jakieś piwko albo winko pije, ponoć wpadł w alkoholizm i był niedobry dla swej rodziny.
  11. Dobra walić te szreder i jakieś jury z show dla ludzi itp. sorki, że w ogóle poruszyłem ten temat, hihi :D. Telewizja to ogólnie straszna rzecz... Idę do kogoś bliskiego, a tu tv leci i oglądam, a nagle do głowy tyle informacji leci, że szkoda gadać... Trochę podobnie jak ja za dużo tu pisze i wszyscy mają mnie dość. Moja druga babcia ogląda ciągle newsy i politycy, to na okrągło widze stare dziady z parlamentu i też blabla i ogólnie dramat :D. Tutaj idę to też te show dla ludzi. Nie wiem czy artystów, którzy zasiadają w takich programach lub idą do reklam jak lewandowscy, czy można można w ogóle ich nazwać tru i mieć do nich jakiś respekt. To trochę tak jakby się sprzedali dla telewizji moim zdaniem ;). Wylecę do UK to sobie oczyszcze umysł, bo mam nieźle nasrane. Lubię z jedną babcią oglądać tenisa, to można pooglądać. Jak byłem kilka miechów temu na pływalni, to w saunie zagadal do mnie jakiś typ, który gra w tenisa i żeśmy gadali. Jakiś młody gość z 6pack. Gadal do mnie czy gram w tenisa i mnie zapraszał do klubu, ale nie chciałem mu mówić, że jestem biedny i mnie nie stać. Lubiłem też kanaly muzyczne MTV, często oglądałem, a niedawno zamknęli MTV, ehh
  12. Ja i tak myślę, że najfajniejsza wokalistka to Krejzi, a nie jakieś tam szroeder czy cheryl cole, haha :D. Jestem fanem
  13. Teraz tu w Polsce nieźle się wytrenowałem, bo gram sobie na 3 padach treningowych i mam fajne głośniki Logitech i jest kosmos Jak wrócę do Anglii i pójdę tam do jazz klubu, to im pokażę dopiero, haha :D. Ten typ z angielskiego mam talent mówil w jednym odcinku, że jego syn gra na perkusji i że bycie bębniarzem is the coolest thing in the world Haha https://www.youtube.com/watch?v=C2e6LXjzBjg
  14. W jazz klubie jak grałem na bebnach, to mnie chwalili tylko, i pubowy palker, ktory tam gra i zestaw przywozi to do mnie podbijał i sobie ocenialiśmy jak inni grają, hah Czułem się wyróżniony, jak ekspert, który ocenia grę inny bębniarzy Tamto jedyne miejsce na Ziemi, gdzie mogę sobie pograć na bębnach i mnie ludzie chwalą, bo tak to nie mam już gdzie grać i smutek. Marnuje życie na jakieś gry. Tak to wyszło. A kiedyś miałem swoj zestaw, zespół, transport. Dlatego smutne to życie, i smutno mi, gdy innym się powiodło, a mi się powinęła noga, i zamiast must be the music albo scena to psychiatryk i wyro na oddziale obserwacyjnym
×