Magnez ...

Alternatywne sposoby leczenia. Akupresura, akupunktura, homeopatia, bioenergoterapia itp.

Re: Magnez ...

Avatar użytkownika
przez ewa125 21 sie 2008, 19:07
spokojnie to AZ 6 ZLOTYCH :?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
842
Dołączył(a)
08 paź 2006, 00:52

Re: Magnez ...

przez tomakin 21 sie 2008, 19:31
A od kiedy to morfologia jest niekonwencjonalną metodą? Zanim zdiagnozuje się nerwicę KONWENCJONALNIE powinno się przeprowadzić ze 30 możliwych badań, z których akurat morfologia jest taką podstawą bez której nawet nie powinno się pacjenta oglądać. Z samej morfologii za 5 zł można wyczytać ze 30 różnych przewlekłych chorób, dających nerwicę jako objaw, z jonogramu za 4 zł następne 20.

Można oczywiście olać badania i zdać się na szamana z NFZ, który diagnozuje choroby na podstawie fusów w kawie.
Offline
Posty
737
Dołączył(a)
21 paź 2007, 18:49

Re: Magnez ...

przez gavril princip 21 sie 2008, 20:34
Nie widzi mi sie to,szczegolnie ta nadmierna ocena morfologi i badan temu podobnych.Czlowiek to nie maszyna a samoregulujacy sie organizm.Dzisiaj jednego dbzie za duzo jutro za malo,ciagla dialektyka.Branie tego smiertelnie powaznie prowadzi do paranoi,ganiania za pierwoastakmi,dobierania,hamowania,korygowania jak jakas maszynke do do napoi.Na takie sprawy trzeba patrzec holistycznie.
gavril princip
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Magnez ...

przez tomakin 21 sie 2008, 21:06
Człowiek to maszyna. A konkretnie to taka ogromnie skomplikowana fabryka chemiczna. Niby może się jakoś samoregulować - w pewnym zakresie, ale w praktyce zachowuje się jak każda fabryka chemiczna. Jeśli coś pójdzie nie tak, to w końcu to wszystko pierdyknie.

Dieta musi być dobrze dobrana - nie idealnie, różnice mogą być nawet 2 krotne, ale jeśli ktoś zjada jakiegoś pierwiastka 10krotnie mniej niż tego wymaga organizm, to sorry Winnetou, nie ma bata żeby to działało. I możesz mi wierzyć albo nie, ale takich pierwiastków i witamin których zjadamy nawet ponad 10krotnie mniej niż powinniśmy jest bardzo dużo. Tak samo jak jest parę takich, których zjadamy zbyt wiele.

Możesz wierzyć, że samo się wszystko wyreguluje jeśli będziesz jadł to, co akurat przypadkowo kupisz w markecie, ale wiara niestety żadnej góry jeszcze nie przeniosła. W wątku obok masz gościa, którego przekonałem że polscy lekarze to badan przygłupów, że jednak nie ma nerwicy i żeby się zbadał - zrobił to i całkiem możliwe, że uratowało mu to życie. Wątek "jelito nadwrażliwe". Jakby posłuchał Twoich porad, to całkiem możliwe że poszedłby w końcu do piachu, po wielu latach męczarni. A tak - za tydzień, góra dwa będzie całkowicie zdrowy.
Offline
Posty
737
Dołączył(a)
21 paź 2007, 18:49

Re: Magnez ...

przez gavril princip 21 sie 2008, 21:22
Problem wtym ze gdyby wszysyc neuotycy cie sluchali to moze bys ze 2 tak pomogl a cala reszta wykaczyl tym 'jednostronym' spojzeniem.Wieskzos cludzi je to samo ,sa idioci ktorzy wpieprzja atylko jeden prorukt czy żra w mcdonaldzie, ale to inny procent.Najczescie braki takowe sa skutkiemm gwaltwonych zmianw diecie, a takowe rewolucje nie rodzia sie w powietrzu, u neurotykow to najczesciej jest powodowane derpresja i nerwica, a wczesniej krytycznymi momentamiw zyciu, t osie odbija na odzywianiu.nie na odwrot.nie rpzecze czlowiek ktory zyje na 'szybko' ,pije 5 kaw dziennie i je same zarcie z kfc czy jakis inny ktory wpieprz atylko ciasta w kolko prze dkompem to przypadku u ktorych moga uzasadnic twoje podejrzenia.Czlowiek to nie maszyan.Masz myslenie oswieceniowych mechanicystow.Czlowiek to Struktura ,funkcjonalny organizm ,a czy jen trescia sa chemie czy materie to juz inna sprawa ,mowa o metdozie oddzialywania wewnetrzengo ,a onno nie mozna sprowadzic do tak jednoznaczynych wnioskow jakie ty to zrobiles.
gavril princip
Offline

Re: Magnez ...

przez tomakin 21 sie 2008, 21:40
Większość ludzi je to samo, większość ludzi to fizyczne kaleki, które nie są w stanie przebiec 100 metrów (podczas gdy zdrowy człowiek powinien przebiec 20 km bez zadyszki), większość ludzi... hmm, podobno co 5 polak ma nerwicę. Ilu ma nadciśnienie, chorobę ściśle związaną z dietą? Ilu ma raka, chorobę ściśle związaną z dietą? Ilu ma miażdżycę, która wprost od diety zależy? Cukrzycę, która również jest dietozależna?

Zaraz wyskoczysz z tezą, że przecież nie każdy ma cukrzycę, nerwicę, raka, miażdżycę czy inne choroby cywilizacyjne. No nie każdy. Niektórzy są bardziej odporni od innych, po prostu. A jak tego nie rozumiesz... no cóż, przykro mi.
Offline
Posty
737
Dołączył(a)
21 paź 2007, 18:49

Re: Magnez ...

przez gavril princip 21 sie 2008, 22:03
Wiekszosc ludzi je to samo ale w swietle tej ochdynej diety tylko ["podobno"] 20% ma nerwice a nie wieszkosc.To ze ludzie zle sie dozywaiaj to nie nowosc i nie musisz mi o tym przypominac.Te choroby ktore wymieniles maja rozna etiologie i pisanie ze wynika to tylk ozdiety jest nieporozumienie.Podchdozisz do tego fanatycznie z jednej tylko perspektywy ,imperatwynie wrecz sporwadzajac do swoich 'racji'.Etiologia jest wieloczynnikowa a dieta nie rpzewaza.
niektorzy sa bardziej odporni od innych.Rownie dobrze moge powiedziec ze niektorzy maja genetcyzne predyspozycje do tego inni nie maja i dieta malo do powiedzenia.Masz fanatyczny punkt patrzenia i o rozumieniu drugiej strony malo wiesz.
gavril princip
Offline

Re: Magnez ...

przez Gawron 21 sie 2008, 22:31
Popieram, popieram popieram ( Gavrila ). To mozliwe ze dzieki temu ze 1 mln osob z nerwica zrobi morfologiejakis procent wykryje cos innego, co powoduje taki stan, ale to malutki procent, 1 % ! A reszta co ? Nic nie wykryje, beda sie katowac psychicznie a ty im bedziesz kazal wzerac witaminki. No bo przeciez raz na miesiac 50 zł ( efectin ) To taka kupa forsy.....A witaminki, sraminki przejmowanie sie czy dobrze to jem w dobrych loscich, och, zjeadelm o 50 gramow za malo/duzo ide sie powiesic. 50 zl efectin. 50 zl wizyta u psychiatry. 100 zl. 100 zl miesiecznie. Wystarczy wyzebrac 4 zl dziennie pod kosciolem. Ale niee, psychiatrzy to ZŁO ! oni nas chca SKRZYWDZIC i NACIAC na kase ! Bierzcie witaminy, robice miliardy badan !...


naprawde - bez komentarza
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
16 sie 2008, 00:00

Re: Magnez ...

przez tomakin 22 sie 2008, 01:37
gavril, o etiologii niestety chyba nie będziemy jednak rozmawiać, bo najzwyczajniej w świecie się na tym NIE ZNASZ. Jeśli ktoś jest pochodzeniem w/w chorób zainteresowany, warto przyjrzeć się statystykom zachorowań na te paskudztwa w społecznościach witariańskich, ewentualnie ludzi żyjących na diecie weganizm + ryby (w praktyce ciężko spotkać ludzi żyjących na diecie weganizm + roślinne źródło omega 3, co byłoby tym samym co weganizm + ryby). Popatrzeć, porównać, POMYŚLEĆ - wtedy możemy pogadać. Głodne kawałki o "rozumieniu drugiej strony" zachowaj na wizytę u psychologa czy u kogo tam się leczysz, nauka nie polega na rozumieniu stron tylko na przedstawianiu wyników badań.
Offline
Posty
737
Dołączył(a)
21 paź 2007, 18:49

Re: Magnez ...

przez gavril princip 22 sie 2008, 02:24
Nie komrpomituj sie.Przecyztaj nt.badan dot. etiologi i pojmij ze statystyki nie sa takowymi badaniamii ani zadne posrednie badania socjologiczne.Natura staytsyki jest relatywna i powinienes o tym wiedzec.Wegan witarian i cala resztą jest marginalny porcent spoleczenstwa.Wyniki badan 2 procent spoleczenstwa [weganskiego witarianskiego itp] porownane z 98 % sa niewystarczajace poniewaz w takiej skali moze decydowac zbyt wiele losowych przypadkow.wystarczy przypomniec ze na choroby w/w nie choruje chyba nawet 10% spoleczensta[ ackzolwiek nie znam dokladnie danych na ten temat].Jedno natomiast rzuca sie w oczy ,dysporpocja miedzy witanami a miesozercami jest tak orgomna ze mozliwe iz trudno trafic tym 2 procentom w obszar choroby jakim jest 10% ,To moze miec i przyczyne genetyczna[ci ludzie moga miec odpwoiednie geny] , losowa czy srodowiskowe [odmienny czesto styl zycia ,unikajacy wielu czynnikom chorobotworczym] ,statystyki to nie forma badan oraz wyciagania wnioskow nt etiologi.Przedstawiasz blad typowo metodologiczny.Jestes ignorantem.Mowisz o przedstawianiu badan a sam fabrykujesz badania naukowe nt etiologi wymienionyhc chorob statystykami.Jesli mowa o badaniach to zajrzyj do tych naukowych i przyjmij wiloesc czynnikow poniewaz swiat z natury jest pluralistyczny i nie ma jednego determinatuWielu ludzi pije pali cpa i prowadzi fatalny tryb zycia a i tak ich nic nie spotyka bywaja tacy co dbaja pedantycznie o zdrowie a trafiaja na fatalne choroby.Powolujesz sie na 'naukwosco' swoich wypowiedzi oraz legitymujesz sie watpliwej jakosci badaniami dot. etiologi aby nadac autorytet swojemu systemowi deietycznemu a wszystko okraszasz pewnoscia siebie,lecz to nie zatsapi argumentow.Tak cie oswiecily twoje 'prawdy' ze az osleples.Jesli nie chcesz nawet zrozumiec oponenta w dyskusji ta watpie zebys mogl zrozumiec neurotyka z watpliwosciami dotyczacymi twojego systemu.
Troche mniej arogancji.
gavril princip
Offline

Re: Magnez ...

przez ESTER 22 sie 2008, 02:41
Tomakin ja myśle , ze Ty jednak masz nerwice i to przez duże "N" i nie tylko.....Jest taka choroba , ale nie bede Cie wkrecac bo zaraz gavril na mnie skoczy , ze "teoretyzuje" :lol: Tomakinie udaj się czymprędzej do psychiatry bo naprawdę zameczysz nas tu wszystkich tym magnezem i nie wiem czym tam jeszcze. :lol:
ESTER
Offline

Re: Magnez ...

przez gavril princip 22 sie 2008, 02:47
Jeszcze jedno.wielu poradnikach nt radzenia sobie z lękami oraz depresja sa wymienione poza psychologiczne podstawy do nerwicy oraz depresji w tym mowa o magnezie oraz trybie zycia ,czynnikach posrednich ,chorobach somatcyznych. Nie chce osadzac ludzi szczegolnie tych z zaburzeniami nerwicowymi ale czasami wystarczy troche checi ,pojscie do biblioteki ,wypozyczenie poradnika i zapoznanie sie z mtedoami radzenia sobie z ta dolegliwoscia niz bieganie na oslep do psychoanalitykow [ktorzy nawet nie wspomna o treningach oddechowywch czy relaksacyjnych] a pozniej narzekanie ze kazdy lekarz to glupi pedal.
gavril princip
Offline

Re: Magnez ...

przez ESTER 22 sie 2008, 03:27
Psychoanalitycy koncentrują się na szukaniu przyczyn objawów w nieświadomości a nie na ich usuwaniu.Dlatego też terapia analityczna czy psychodynamiczna to jak dotąd najskuteczniejsza forma terapii, dająca trwałe efekty.Niestety taka terapia bywa dla pacjentów niezwykle trudna,uciążliwa i bolesna.Frustracja i ból wynikają z docierania do trudnych obszarów które ukryte są w nieświadomości. A , więc ludzie którzy nie mają zdolności do tolerowania frustracji szybko zrażą sie do tej formy terapii i uciekając od problemu będa szukać "czegoś" mniej bolesnego co łatwo , przyjemnie i szybko pomorze im pozbyć się objawów oczywiście do czasu......
Zwykle to kończy sie tak , ze nie przepracowane problemy uderzają pózniej ze zdwojoną siłą.I tak ludzie pózniej mają pretensje do psychoterapeutow , ze np. po roku terapii behawioralno-poznawczej maja faze kulminacyjna nerwicy :lol:
ESTER
Offline

Re: Magnez ...

przez ESTER 22 sie 2008, 03:35
Tomakinie i gavrilu sadze , ze obaj jesteście typowymi przykładami osób u których rozwinoł się opór przed terapią czyli zmiana.U kazdego z Was przejawia sie on w inny sposób.Nie bede tu pisała na czym on polega bo Wy to już pewnie sami wiecie. ;)
ESTER
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

Przeskocz do