poczucie własnej wartości, samoocena, pewność siebie itp

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

Avatar użytkownika
przez Gods Top 10 17 lut 2008, 19:38
bethi napisał(a):rachuba, na którą się powołałeś, była dla Ciebie taka oczywista od pierwszego 'kontaktu'?

Na szczęście nie. Jednak doszedłem do niej bez wpływu autosugestii, więc jestem dowodem na to, że można i tą drogą ;)
W sumie chyba i tak nie liczy się, która metoda jaka, ważne by skutkowała. :D
"Każdy głupiec umie rozbić szybę, ale tylko niewielu potrafi ją wstawić."
W. Wharton "Stado"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3084
Dołączył(a)
01 paź 2006, 16:49

przez Pstryk 21 lut 2008, 18:07
God's Top 10 ale ta rachuba nie jest porównywalna swoją prostotą do sytuacji życiowych :!: :!: :!: Chciałabym tak móc - mówię sobie, że jestem taka czy siaka i tak jest heh
Pstryk
Offline

Avatar użytkownika
przez Gods Top 10 21 lut 2008, 18:46
bethi, chyba nadal każde z nas pisze o czym innym.
Ty piszesz o prostocie formuł na życie. Pytanie tylko, czy życie jest takie skomplikowane ze swojej natury, czy też sami je sobie potrafimy komplikować lub nie-upraszczać ? ;)
Dla mnie wmawianie sobie czegokolwiek jest nieskuteczne. Ja muszę widzieć zadatki na coś, poszlaki wskazujące na to, w co chcę uwierzyć. Wiem co jest moją mocną/słabą stroną, a wiem to nie poprzez wmawianie sobie tego, ale ze względu na to, że doświadczam tego poprzez radzenie lub nie radzenie sobie z wyzwaniami codzienności.
"Każdy głupiec umie rozbić szybę, ale tylko niewielu potrafi ją wstawić."
W. Wharton "Stado"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3084
Dołączył(a)
01 paź 2006, 16:49

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez Pstryk 21 lut 2008, 19:26
Zauważyłam dwie tendencje życiowe: życie marzeniami albo życie realiami. żadna z nich nie jest dobra. Najlepsza jest bowiem ta po pośrodku - z elementami jednego i drugiego. Dlaczego ta ciężko Nam pójść na kompromis jeśli kwestia odgrywa się na gruncie osobistym :?: :?: :?:
Pstryk
Offline

Avatar użytkownika
przez Gods Top 10 22 lut 2008, 12:37
bethi napisał(a):Zauważyłam dwie tendencje życiowe: życie marzeniami albo życie realiami. żadna z nich nie jest dobra. Najlepsza jest bowiem ta po pośrodku - z elementami jednego i drugiego. Dlaczego ta ciężko Nam pójść na kompromis jeśli kwestia odgrywa się na gruncie osobistym :?: :?: :?:

Wbrew pozorom kompromis w takich sytuacjach może mieć wiele postaci. Najbardziej oczywista jest ta, której jak sądzę oczekujesz Ty - a więc unifikacja obojga partnerów do zbliżonego "zmiksowania" realizmu i bujania w obłokach. Jednak są też inne postacie takiego kompromisu. Można brać pod uwagę związek dwojga ludzi jako całość, wtedy osoba bujająca w obłokach jest ściągana na ziemię przez tą twardo stapającą po ziemi, a zarazem osoba bujająca w obłokach odrywa od ziemi osobę realistycznie patrzącą na świat. ;)
Mnogość tych opcji zależy od stopnia wpływu każdej z osób na tendencję życiową związku. :D
"Każdy głupiec umie rozbić szybę, ale tylko niewielu potrafi ją wstawić."
W. Wharton "Stado"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3084
Dołączył(a)
01 paź 2006, 16:49

przez Pstryk 22 lut 2008, 23:42
God's Top 10 napisał(a):Dla mnie wmawianie sobie czegokolwiek jest nieskuteczne. Ja muszę widzieć zadatki na coś, poszlaki wskazujące na to, w co chcę uwierzyć. Wiem co jest moją mocną/słabą stroną, a wiem to nie poprzez wmawianie sobie tego, ale ze względu na to, że doświadczam tego poprzez radzenie lub nie radzenie sobie z wyzwaniami codzienności.

Heh, wybacz, że powołam się na Nasze rozmowy prywatne - zastanów się, jakie przełożenie Twoich własnych słów ma Twoja sytuacja bytowa.... Wybacz, ale czasem trzeba się zmusić do czegoś dla własnego dobra.
Pstryk
Offline

przez oka22 26 lut 2008, 13:50
cześć ,ja byłam na spotkaniu z dawnymi znajomymi ,po latach i się wspaniale bawiłam ,dowartościowałam się a właściwie oni mnie dowartościowali .wiele lęków ,braku poczucia własnej wartości,czy pewności siebie ma swoje żródło w przeszłości.Na tym spotkaniu zyskałam więcej pewności siebie a także bardzo się dowartościowałam.
1 krok do tyłu a 2 do przodu =1 do przodu
Offline
Posty
262
Dołączył(a)
18 lis 2007, 23:38

przez Pstryk 26 lut 2008, 19:55
oka22, no to się cieszę, ale powinnaś nauczyć się taki stan osiągać również sama - nie tylko poprzez innych :!: Skoro w przeszłości tkwią sprawy nie rozwiązane, warto do nich wrócić w sensie - posprzątać ;)
Pstryk
Offline

Avatar użytkownika
przez zimbabwe 27 lut 2008, 10:51
A mój umysł musiał dostać niezłego kopa w zadek, żebym przekonała się że nie jestem nikim.
"Tatusiu, jaki jest sens życia?"
"Zaraz będą <<Fakty>> to się dowiesz!" :-D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
547
Dołączył(a)
04 sty 2008, 20:02
Lokalizacja
z epoki kamienia łupanego

przez marmarc 27 lut 2008, 22:21
możesz coś więcej o tym napisać?
U mnie np. jest tak, o czym zresztą pisałem tu parę razy, że duży problem życiowy, duży szok (z którego ostatecznie wychodziłem jakoś na prostą) miewa zbawienny wpływ na samoocenę, poczucie własnej wartości i zanik objawów fobii społecznej.
Offline
Posty
388
Dołączył(a)
27 gru 2005, 12:28

Avatar użytkownika
przez zimbabwe 28 lut 2008, 12:29
Kilka dni temu wydało się, że kontaktowałam się z moim ojczymem. Oczywiście mam kontrolę internetu teraz, sprawdzanie poczty przez moją mamusię kochaną... Wg. niej nie ma czegoś takiego jak tajemnica korespondencji. Mój ojczym chciał mi dać numer telefonu dla ofiar znęcania się psychicznego, ale odmówiłam, bo coś mi mówi że to niefajnie skarżyć się na własnych rodziców. Eh... I wtedy uświadomiłam sobie, że skoro ktoś tak bardzo chce mi pomóc - nieważne kto to jest - to znak, że chyba nie jestem nikim, bo przecież komuś, kto jest "nikim" się nie pomaga, bo nie ma takiej osoby "nikt".
"Tatusiu, jaki jest sens życia?"
"Zaraz będą <<Fakty>> to się dowiesz!" :-D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
547
Dołączył(a)
04 sty 2008, 20:02
Lokalizacja
z epoki kamienia łupanego

przez oka22 28 lut 2008, 22:30
dobry wieczór wszystkim ,również bethi ,sama sobie dość dobrze radzę , tylko gorzej w układach z ludżmi ,ale to wszystko pomału .Chce się to życie jakoś poustawiać , żeby się żyło w zgodzie ze sobą i z innymi .teraz zaglądam tu codziennie ,b. pozytywnie odbieram to forum ,szkoda że nie było takiego czegoś jak byłam dzieckiem,wiele lat temu .Dobrze że świat , technika idzie do przodu.Dużo dobrego wyciągam z internetu

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 9:42 pm ]
zimbabwe ,oczywiście że nie ma takiej osoby o imieniu "nikt " ,ja też mam problem z podjęciem decyzji niejednokrotnie,
1 krok do tyłu a 2 do przodu =1 do przodu
Offline
Posty
262
Dołączył(a)
18 lis 2007, 23:38

przez smutna48 02 mar 2008, 18:43
*****ANGEL***** napisał(a):Wiem z własnego doświadczenia, że człowiek zaczyna stopniowo akceptować a wręcz lubić siebie, gdy czuje się akceptowany i lubiany przez otoczenie.

heh pewnie tak ale jak niewiele się ma osob bliskich wokoł siebie to w sumie wszystko wraca do punktu wyjścia ... Kiedys coś zepsulam a moze nie zalezy jak na spojrzeć mialam ludzi z ktorymi spędzalam czas potem pojawil się wrrrr ktory wbił mnie w ziemie i zostałam sama chciała bym to naprawić miec gdzie wyjśc ale mimo prob pisania do osob od ktorych się odsuelam nie wazne z czyjej winy nie dokonca mojej ale tez nic nie przynosi efektów ... czasami mam ochotę zniknać z powierzchni ziemi :?
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Re: poczucie własnej wartości, samoocena, pewność siebie itp

przez prosty 25 maja 2008, 21:24
Witajcie,
długo dochodziłem do pewnych przemyśleń, to wiem na pewno, warto mieć jakąś dziedzine, pasje, którą robimy dla przyjemności i nie poddawajmy wyników tej pasji pod ocenę innych osób. Mam takie coś co robie tylko dla PRZYJEMNOŚCI
Offline
Posty
56
Dołączył(a)
16 kwi 2008, 14:14

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do