symulowanie

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

symulowanie

przez paradoksy 20 maja 2010, 13:22
Natchnął mnie ten artykuł:

http://www.sfora.pl/Polacy-na-potege-sy ... tow-a20330

Czuję się zniesmaczona.
ZUS robi wszystko, byleby nie wypłacać ludziom świadczeń - to jest powszechnie znana prawda.

Ale jakim prawem oni mogą określać, czy ktoś naprawdę symuluje czy nie? Nie rozumiem tego - ten co idzie na L4 bo np. ma depresję i nie wychodzi z łóżka - symuluje, szuka sobie wymówki? Przecież akurat kwestie psychiczne to bardzo kruchy temat, ciężko cokolwiek udowodnić... Czy jak się już leży w kaftanach po elektrowstrząsach, to wtedy się nie symuluje? :roll:
Dziwne jest nasze społeczeństwo, jego mentalność. :-|


Ilu z Was ktoś wmawiał, że symulujcie? A ile naprawdę symulowało?
paradoksy
Offline

Re: symulowanie

przez rober6666 20 maja 2010, 13:53
....Gdy byłem w ZUS na komisji przyznającej rentę ( z powodu CHAD ) lekarz orzecznik był ORTOPEDĄ !!!!!!! Wykazywał się ze zrozumiałych względow kompletna ignorancją ("a czego się pan właściwie boi?" , "moim zdaniem jak pan weźmie się w garśc i wróci do pracy to wszelkie dolegliwości powinny minąć" "taki mlody duży chłop nie powinien faszerować sie psychotropami" itd)
Na szczęście skierował mnie na dodatkowe badanie specjalistyczne , ktore przeprowadziła Pani psychiatra z wieloletnim stażem......wspaniała kobieta. badanie trwało godzinę. Ogromna znajomośc tematu i empatia wynikająca z wieloletniej pracy w szpitalu w Toszku.
Nie miała najmniejszych wątpliwości co do CHAD i zasadności przyznania mi renty.
Zrobiła na mnie tak dobre wrażenie, że chcialem sie u niej nawet dalej leczyć,lecz okazało się , że juz nigdzie nie pracuje-jest na emeryturze i dorabia sobie jako orzecznik ZUS
Miałem więc szczęscie trafiając w końcu na kompetentna i przyjazną osobę w calym tym burdelu
Robert
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Re: symulowanie

przez Magdaa 20 maja 2010, 13:59
Mi rodzice dawali do zrozumienia iż myślą, że ja symuluję z nerwicą :roll: W sumie nie przekonała ich diagnoza na papierku od psycha, rozmowa z rodzinnym i jego diagnoza, diagnoza psychoanalityka, garść recept czy wizyta na pogotowiu po relanium w dupę... Wtedy już traciłam przytomność z paniki, a mój tata powiedział oglądając tv:
-''No i co symulujesz? Pewnie do szkoły nie chcesz jutro iść, co?'' ...
I mój ex rodzinny ''To może powiesz mi czego ty się boisz tak konkretnie?'' -o to samo pytał psychoanalityk, idiota.

Dopiero jak się wyprowadziłam i dwa lata tłumaczyłam im CO TO jest nerwica lękowa- kazałam im przeczytać książki medyczne itd
Mama pierwsza załapała. Bo najpierw twierdziła tak jak ojciec:
-''Dziecko weż się w garść, za dużo myślisz nad sobą, musisz myśleć pozytywnie'' :roll: Po dwóch latach wreszcie przestała pieprzyć takie głupoty i nawet szukała dla mnie lekarza itd
Natomiast ojciec niedawno zadzwonił do mnie i powiedział, że skoro ja mam nerwicę to on by mi prawo jazdy nie dał bo ja nie panuję nad sobą- bo mam ataki. :roll: Mhmy. A potem stwierdził że nerwicę ma każdy człowiek, ale nie każdy ma czas i nie każdy jest taką pipą aby łazić z tym po lekarzach.
Ja nic mu na to nie odpowiedziałam- tylko łza mi pociekła po policzku i rozłączyłam się.
Ale chyba zrozumiał swój błąd, bo za chwilę zadzwonił, przeprosił mnie i powiedział że nie wie czemu takie głupoty powiedział i że tak nie myśli...
Czasem mam wrażenie że rozumieją, a czasem nadal czuję że i tak myślą że ja coś symuluję czy jak...
Sporo jest takich osób które myślą, że symuluję... Tak naprawdę chyba tylko mój chłopak wie o co tutaj chodzi- on jest ze mną od początku walki z nerwicą, był przy każdym ataku lęku napadowego, wspiera mnie i rozumie.

O ZUSie nie będę się wypowiadać, bo różni ludzie czytają forum a nie chcę mieć problemów.
Natomiast opowiem Wam o jednej mojej znajomej- jej matka jest prezeską w jednym z bardzo dużych oddziałów ZUSu. Jej córka teraz mini-biznes sobie otwiera sezonowy. I pytam się jej, jaką ma składkę zus- czy tą początkową czy to jej druga działalność itd. A wiecie co ona mi na to? Po co płacić ZUS- jej mama zna sposoby żeby to obejść... :great: O, i takie mam zdanie o ZUSie.
Ale mniejsza z tym.

Mnie osobiście wkurza nieświadomość ludzka na temat nerwicy. Czym jest depresja wie chyba każdy. A nerwica?
Jak mówię komuś że mam nerwicę lękową (nie wstydzę się tego, sama sobie tego nie wybrałam) to słyszę:
-a, często myjesz ręce? a w czym częste mycie rąk przeszkadza w chodzeniu na zajęcia? (moja profesor)
-no no wiem, masz takie drgawki co nie?
-że jak, nerwowa jesteś? szybko się wkurzasz? to ja też mam taką nerwicę.
-nerwicę to każdy ma.
-spoko, każdy może się stresować, nerwy można uspokoić, tylko weż się w garść.


:uklon:
Magdaa
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: symulowanie

Avatar użytkownika
przez *Monika* 20 maja 2010, 14:11
Magdaa,

Ten kogo dotknie choroba...będzie dopiero w stanie przekonać się jak to jest chorować i zrozumie doswiadczając. Innej mozliwosci nie ma.

co do ZUS-u...wszędzie pracują ludzie i ludziska.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: symulowanie

przez Alter Ego 20 maja 2010, 16:30
Witam,
byłem ostatnio na "komisji" ds orzekania.. Zgadzam się z Doxy, ba - ja nie jestem nawet zniesmaczony, jestem wkur..ny. W komisjach zasiadają cioty którzy mają tyle wspólnego z lekarzem co zarzygany menel z księżniczką perską. Mnie orzekała właśnie pani "doktor" która doktorat napisała o psach! (sic!) i stary dziad który pewnie już nie pamięta jak to jest choćby zmarszczyć sobie freda.. Drapał się tylko po dupie mamrocząc coś pod nosem. Specjalnie wypełniłem dokumenty na 3 różne sposoby - idiota by zauważył, że coś jest nie tak. Ale ta dziw.a nawet nie czytała dokumentacji, tylko mamrotała coś o tym, że noga ją boli. Nie pomnę, że spóźniła się o prawie 30 minut.. On dziadka nic nie wymagałem, w sumie to tylko drapał się po dupie i spał cały czas, przytakując tej idiotce. Normalny ku..a cyrk - za pieniądze podatników.

Po czym za parę dni odebrałem orzeczenie uprawniające mnie do podtarcia sobie dupy tym właśnie orzeczeniem (III grupa) a przecież kur.a rok nie pracowałem z tego powodu, wpierdzielając leki które nawiasem gówno mi pomogły. Po otrzymaniu orzeczenia pozwoliłem sobie na małe nieposłuszeństwo obywatelskie i wyrażenie o przedmiotowej instytucji mało pochlebnej opinii skutkiem czego wezwano "siły porządkowe". Po poinformowaniu stróżów prawa o ich pochodzeniu i przedstawieniu mojej opinii na temat funkcjonowania tego "cyrku" oddaliłem się z godnością, plując za siebie przez lewe ramię i śląc kur..mi na lewo i prawo. Ostatecznie posunę się o stwierdzenie, że cewka moczowa w odbytnicę tego typu komisjom dla których fakt, że petent nie umarł jeszcze przed przybyciem na wyznaczony termin posiedzenia oznacza, że ma się dobrze i symuluje. Nadmieniam i serdecznie zachęcam każdego do natychmiastowego odwołania od niesatysfakcjonującego nas orzeczenia i ewentualnie do pozwania lekarz zasiadającej w przedmiotowej komisji do sądu cywilnego o odszkodowanie za poniesione straty moralne - co oczywiście natychmiast uczyniłem. Mam oczywiście świadomość, że niewiele wygram w ten sposób (chodzi mi o sprawę cywilną) ale przynajmniej polata sobie suka po sądach za darmo (tak jak ja na damski ch.j za darmo i bezcelowo się stawiłem na tej "komisji") ku mojej uciesze. Irytuje, ba wkur..a mnie fakt, że gdy pracowałem i płaciłem podatki rzędu 3 tyś. miesięcznie szły one również na utrzymanie na tego typu darmozjadów. Obecnie mam zamiar nie zapłacić tym kur..m ani grosza. Żebym nawet srał pieniędzmi.

No cóż, na razie sram jadem - ale zupełnie z uzasadnionych (wg mnie) powodów.

Pozdrawiam serdecznie - nie dajcie sobie wmówić, że nic Wam nie jest - jeśli Wam coś jest.
Offline
Posty
51
Dołączył(a)
11 maja 2010, 10:48

Re: symulowanie

przez rober6666 20 maja 2010, 16:43
:brawo: :brawo: :brawo: :brawo: :D
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Re: symulowanie

Avatar użytkownika
przez *Monika* 20 maja 2010, 16:45
:mrgreen:
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: symulowanie

Avatar użytkownika
przez Lubomir 20 maja 2010, 19:34
Niesamowita historia Alter Ego ale przypuszczam że i nieodosobniona. :roll: Odwołaj się, masz rację. Osobiście co do artykułu paradoksy to uważam, że tak właściwie to na rencie mało komu opłaca się być (głodowe pieniądze w sumie). Jednak chyba lepiej być zdrowym i pracować. Wiem, że niestety niektórzy chociaż czasowo muszą. Niestety urzędnicy ZUSu tego nie potrafią zrozumieć. Mój ojciec mówił mi kiedyś, że ponoć urzędnicy dostają jakieś nieoficjalne granty za to aby umyślnie zwiększać liczbę wniosków odmownych, gdyż obecnie budżet państwa ma straszne kłopoty i nie stać go. Skoro tak to niech odda tym wszystkim ludziom co tyrali przez lata ich składki rentowe. :evil: Ja na szczęście wychodzę na prostą i nie chcę mieć nic wspólnego z tą instytucją i narażać się na jakieś upokorzenia. Latanie po lekarzach i ZUSie wpędziłoby mnie chyba w jeszcze większą nerwicę lękową. :roll: Powinny powstać w ogóle jakieś antyZUSowe związki zawodowe. :lol:
You can win if you want
If you want it, you will win
On your way you will see that life is more than fantasy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
160
Dołączył(a)
16 kwi 2010, 15:36

Re: symulowanie

przez RafQ 20 maja 2010, 20:22
To prawda że orzecznicy dostawali premie za każde orzeczenie odmowne w sprawie renty wydane osobom które wcześniej w/w rente posiadali.Słyszałem z paru źródeł że kilka lat temu taka premia wynosiła w granicach 1500-2000 zł ale ile było w tym prawdy nie mogę powiedzieć.
Alter Ego dobrze podsumował.Jak sobie pomyśle o tych urzędasach huśtających się z pieniędzy podatników to mnie aż roznosi :twisted: .
RafQ
Offline

Re: symulowanie

Avatar użytkownika
przez soulfly89 20 maja 2010, 22:04
Mam nadzieję, że zanim skończę studia i ktoś wreszcie rozpier.doli ten cały ZUS.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
775
Dołączył(a)
06 lut 2010, 02:23

Re: symulowanie

przez Alter Ego 21 maja 2010, 07:31
Heja,
ja nie muszę żyć z ich zasranej renty. Ale spojrzałem na to inaczej - zacząłem się zastanawiać co by to było gdybym nie miał pieniążków jakiś? Rok nie pracowałem zupełnie - ale spróbujcie pójść z zaświadczeniem od lekarza psychiatry zarejestrować się np. jako bezrobotni - okaże się że się nie da. Inaczej, nie dostaniecie ubezpieczenia - dlaczego? Bo nie jesteście zdolni do podjęcia pracy (sic!). Inaczej, aby dostać ubezpieczenie z urzędu pracy, musicie udawać kur..a zdrowego:) Natomiast jesteście super zdolni aby zdechnąć z głodu, to już nikomu nie przeszkadza, rodzina jest upoważniona do odbioru następnego zaświadczenia którym może również podetrzeć sobie dupsko. Innymi słowy działa to tak -> podatnik płaci pieniążki - > i otrzymuje stek kwitków (talon na balon) i innych na ch.j przydatnych dokumentów. I tymi kwitami ma się onanizować - tego przecież potrzebował najbardziej.. To jest kur..a złodziejstwo.
Co do "grantów" osobiście szczerze wątpię by taki nieudacznik lekarz orzecznik dostawał po 500 czy 1500 zł bo i kto by takiej niedojdzie dał tyle pieniędzy. Widać, że i za sto złotych by wylizała taka pani rów mariański.. Nikt by jej nie dał nawet 500zł bo jest ona tak potrzebna społeczeństwu jak zającowi dzwonek na ch.ju podczas polowania... Po prostu kolejny trybik w tej maszynie.

Oczywiście od tego typu decyzji odwołuje się natychmiast i w tym wypadku również. Znam system tego państwa odpowiednio długo i wiem że "kwitologia musi kwitnąć" a człowiek się składa z trzech elementów - ciała, duszy i dokumentów. Nie odpuszczę żadnemu urzędnikowi - dlaczego? Dla zasady. Bo jestem uparty po prostu. Oczywiście dam znać o wynikach odwołania.

Pozdrawiam.
Offline
Posty
51
Dołączył(a)
11 maja 2010, 10:48

Re: symulowanie

przez magic 22 maja 2010, 02:00
ja też nie rozumiem tego systemu...i APELUJE do rządu o zmiany tego systemu wogóle reforma albo coś...

nie może być tak że ludzie chorzy ale młodzi nie dostają renty na konkretne choroby a starsi dostawają na ból kręgosłupa kuzwa...mam taki przykład w rodzinie na kręgosłup ma rente a zwiaderkami po budowie zapiernicza :great: ....gdzie tu sprawiedliwość cholerka???

są 3 stopnie rent i uważam że częściowa niezdolnosć do pracy jak najbardziej nam przysłguje i ludziom leczącym sie psychiatrycznie tym bardziej majacych szpitale na koncie i długoletnie leczenie umożliwiajace żyćie wogóle...to jest CHORY system ...liczba rencistów sie zmniejszyła znacznie ponoć w ostatnich latach bo odsetek ludzi chorych do pracujących był chyba najwyższy w EUROPIE no i trzeba było to zmienic

symulanci byli , są i będą ale na miłość są choroby przewlekłe i jak słysze jak na to nie dawają rent bo lekarz jest z dupy albo ma ukłąd jakiś,premie itp wiadomo dużo zależy tez od oddziału zus i rekonu polski i orzecznika oczywiście....

ale dopóki człowiek będzie decydował o losie drugiego człowieka tak będzie chyba zawsze :)bo taka natura ludzka dziadoska zdemoralizowana przez pieniądz i zazdrość chyba... :pirate:
magic
Offline

Re: symulowanie

Avatar użytkownika
przez soulfly89 22 maja 2010, 23:31
Alter Ego napisał(a):Znam system tego państwa odpowiednio długo i wiem że "kwitologia musi kwitnąć" a człowiek się składa z trzech elementów - ciała, duszy i dokumentów.


Ha ha ha szczera prawda!

Tak się składa, że byłam niedawno w urzędzie pracy w podobnej sprawie, szukałam rozwiązania dla mojej znajomej. Dowiedziałam się że osoba z orzeczoną choroba psychiczną, częściową niezdolnością do pracy i rentą może się zarejestrować - uwaga - jako niepełnosprawna. Przecież to nie to samo. Okazuje się że nasze państwo po prostu nie ma ŻADNYCH systemowych rozwiązań dla osób chorych psychicznie. W XXI wieku. Masakra. Z rentą oczywiście żaden zasiłek nie przysługuje, ale można przez urząd łatwo znaleźć pracę dla rencisty - są bardzo poszukiwani bo to pozwala pracodawcy oszczędzić na podatkach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
775
Dołączył(a)
06 lut 2010, 02:23

Re: symulowanie

przez rober6666 23 maja 2010, 00:12
..Owszem-ale jak zaczniesz pracować , to ZUS na następnej komisji stwierdzi , że skoro pracujesz to znaczy że wróciłes do zdrowia i odbierze rente.....a wówczas przestaniesz byc atrakcyjnym pracownikiem-rencistą dla pracodawcy....
i znów na lodzie.....
Robert
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do