Kocham Cię

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

Avatar użytkownika
przez Jovita 07 sty 2008, 18:23
moja mama nigdy nie mowi mi tych slow i nigdy nie mowila ale czuje ze mnie kocha , natomiast moj ojciec juz nie zyje ale za zycia takze nigdy tego slowa nie slyszalam. Moja mama nie okazuje uczuc nawet ze mnarzadko rozmawia i to takze jest przyczyna mojej choroby - jowitka zawsze sama byla..
A gdy nastaną deszczowe dni , nauczę się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1577
Dołączył(a)
22 lip 2007, 20:57
Lokalizacja
Radom

przez Kamils 07 sty 2008, 19:43
czasem rodzice nas krzywdzą mówią rzeczy które nas ranią, ale tak naprawde w głębi duszy bardzo nas kochaja, nie ktozi ojcowie nie potrafia wykazac tego slowa jak to nie ktozi faceci maja zbyt wielka dume, gdy sa zli na kogos nie moga tego samego dnia mu powiedziec KOCHAM CIE, a to piekne słowa sprawiają nas o dreszcze i wielką przyjemność tak jak wyżej ktos napisał przez chwile jak w niebie. dlatego kogo kochamy nie wstydzmy sie mu tego powiedziec bo to piekne Slowa.
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
06 sty 2008, 20:02

Avatar użytkownika
przez K. 07 sty 2008, 19:54
Po co mówić to 100 razy dziennie ?
Nie, to nudne. Matko jakie to nudne.
Nie lubię tego i nie popieram.
Ja wolę czyny, słowa to słowa - ''mówią wszystko, lecz nie zmienią nic''.
A więc co byłoby mi po mojej Mamie gdyby mówiła, że mnie kocha, a zaraz ze mną się kłóciła, wyzywała ?


Lubie to słyszeć, ale potrzebuję czegoś specjalnego.
A nie tak po prostu, ' Kocham Cię, no to cześć papa, no kocham Cię, pa, zadzwonię jutro ' ...
“I'm tough, ambitious, and I know exactly what I want. If that makes me a bit*ch, okay.”
Avatar użytkownika
K.
Offline
Posty
443
Dołączył(a)
03 sty 2008, 22:37

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez Kamils 07 sty 2008, 21:03
Tak Oczywiście masz racje ze najwazniejsze sa tyyylko czyny, same slowa wszystkiego nie udawadniaja, trzeba pokazac ze umie sie kogos kochac a potem mozna to powiedziec, ale rozni wychodza z rownowagi ublizaja itp itd ale naprawde kochaja udawadniaja to tez w rozne sposoby a jak kazdemu zdarza sie wyjsc z tej roznowagi i powiedziec i pare slow za duzo nikt nie jest idealny. Mi rodzice prawie wogole nie mowie kocham cie troche moze i mam do nich o to zal, no ale udawadniaja mi to, widze ze mnie kochaja. Duzo ludzi mowi kocham a tak naprawde nawet nie wiedza co to znaczy a milosc do rodzicow jak i do sympatii swojej to 2 rozne rzeczy ale gdy kochamy dzieje sie cos znami nad zwyczajnego ja Kocham Swoja Zonke z odwzajemnieniem poprostu Wazna cecha tez SZacunek
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
06 sty 2008, 20:02

Avatar użytkownika
przez K. 07 sty 2008, 21:25
Dlaczego nigdy im tego nie powiedziałeś, że masz do nich żal ?

Ale nikt z nas tak naprawdę nie wie co to znaczy miłość.
Każdy ma jakieś wyobrażenie, jakieś teorie, ale potrafisz to opisać ?
Bo ja nie ;)

Ja nie uznaję miłości wtedy kiedy występują obrazy, krzyki i awantury.
Nie kocha się kogoś kogo się obraża i miesza z błotem.
A jeśli tak, to taki człowiek powinien się leczyć, bo to chora miłość.
Żadne nerwy, żadne emocje nie są w stanie tego usprawiedliwić.
“I'm tough, ambitious, and I know exactly what I want. If that makes me a bit*ch, okay.”
Avatar użytkownika
K.
Offline
Posty
443
Dołączył(a)
03 sty 2008, 22:37

przez Kamils 07 sty 2008, 23:32
no tak swiete slowa ladnie napisane, jedni sadza ze milosc jest na jakis czas potem mija i jest tylko przyzwyczajenie mialem takie przypadki, no ale swoja kobiete bardzo kocham nie wyobrazam sobie zycia bez niej i trwa to i bardzo bym chcial zeby trwalo jak najdluzej, no ale roznie bywa...
i masz racje ze jezeli ktos kogos kocha i krzyczy na nia ubliza jej itp... a jezeli ja kocha i tak robi to naprawde powinien sie leczyc, no ale to tylko emocje chwilowe ktore po 5 minutach przemina, trzeba przelamac samego siebie i udowodnic tej osobie ze potrafie sie zmienic ze zalezy mi na tej osobie i dla niej zrobie wszystko, bo jezeli nie to nie jestesmy dla siebie i wtedy i ja nie wiem co to jest milosc. Bo tak naprawde nie da sie tego opisac jest to jakies uczucie, ktore nazywamy Miloscia i mowimy Kocham Cie tak samo jak sie denerwujemy i mowimy jestesmy ZLI, Agresywni a tez nie potrafimy tego wyjasnic jest to cos w nas co my ciezko nawet nie potrafimy zrozumiec. Sa rozne przypadki ale trzeba wiezyc w siebie:)
Dzieki
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
06 sty 2008, 20:02

przez Pstryk 09 sty 2008, 20:59
Tylko pozazdrościć Twojej córeczce ;)
Czasem czekam na te słowa jak na powietrze. Czasem natomiast wyprowadzają mnie z równowagi. Ale ja jestem niezrównoważona uczuciowa więc dlatego zawsze, gdy je słyszę, staram się traktować je po prostu pozytywnie.
Pstryk
Offline

Avatar użytkownika
przez pyzia1 11 sty 2008, 14:21
K. napisał(a):Po co mówić to 100 razy dziennie ?
Nie, to nudne. Matko jakie to nudne.
Nie lubię tego i nie popieram.
Ja wolę czyny, słowa to słowa - ''mówią wszystko, lecz nie zmienią nic''.
A więc co byłoby mi po mojej Mamie gdyby mówiła, że mnie kocha, a zaraz ze mną się kłóciła, wyzywała ?


Lubie to słyszeć, ale potrzebuję czegoś specjalnego.
A nie tak po prostu, ' Kocham Cię, no to cześć papa, no kocham Cię, pa, zadzwonię jutro ' ...


No cóż, mam inne zdanie.
Słowa "kocham cię" moga byc nudne tylko dla kogoś, komu nigdy ich nie brakowało. No i dobrze, niech sobie myśli, że matka przynudza gadając w kółko o miłości, byleby nigdy nie pomyślała, że jej nie kocha.
Wszelkie przywiązanie jest koniec końców źródłem bólu.Szczęśliwi,którzy obywają się bez niego.Samotny nie opłakuje nikogo,nikt też nie płacze nad nim.Niech ten,kto nie chce cierpieć,kto czuje trwogę przed zgryzotą,uwalnia się od ludzi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
745
Dołączył(a)
15 paź 2007, 10:28

przez Pstryk 11 sty 2008, 19:25
pyzia1, wyjęłaś mi to spod paluszków ;) Tyle, że dla mnie na przykład większe znaczenie mają czyny... Słowa owszem mówią wiele, ale nie zmienią nic...
Pstryk
Offline

Avatar użytkownika
przez K. 12 sty 2008, 00:24
bethi, a Ty z kolei mnie wyjęłaś to wszystko spod paluszków.

Ja tylko mówię o tym, że naprawdę nasłuchałam sie od jednego człowieka, że mnie kocha i co ? I on nawet nie wiedział co to miłość ! Jak można kogoś kogo się kocha obrażać ? Szarpnąć ? A później powiedzieć, że się kocha i wszystko ma być ok ?

O nie, miłość może nie ma granic, ale ludzki rozsądek na pewno tak.


Jeżeli matka pokazuje, że ją kocha, to nigdy nie pomyśli dziecko o tym, że jest inaczej.
“I'm tough, ambitious, and I know exactly what I want. If that makes me a bit*ch, okay.”
Avatar użytkownika
K.
Offline
Posty
443
Dołączył(a)
03 sty 2008, 22:37

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 12 sty 2008, 00:37
Ja uwazam że słowa kocham Cię to najgorsze słowa na świecie.
Zwłaszcza dla mnie.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez viviana 12 sty 2008, 01:45
Pomimo ,że byłam kochana to nigdy (albo nie pamiętam tego) nie mówiono do mnie : Kocham Cię . Dlatego czuję niedosyt i często wmawiałam sobie , że jestem nie kochana...

pyzia1 , ja również swojemu synkowi mówię bardzo często, że go kocham . Poczochram czuprynke, dam buziaka i przytule :) Dzieci które czują się kochane , czują się bezpiecznie , potrafią okazywać uczucia , są otwarte :)

Mężuś też te słowa często słyszy, ale on potrzebuje ich jeszcze bardziej niż ja...

Czyny też są ważne bo bez nich miłość nie jest już miłością tylko oklepanym frazesem ...
"Normalność jest linoskoczkiem nad odchłanią anormalności"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
252
Dołączył(a)
27 paź 2007, 00:00
Lokalizacja
Ze swojego świata :)

Avatar użytkownika
przez pyzia1 12 sty 2008, 11:41
To oczywiste, że jeżeli się kogoś kocha to trzeba to okazywać. Ale temat jest o słowach więc o nich piszę.
Jeżeli matka pokazuje, że ją kocha, to nigdy nie pomyśli dziecko o tym, że jest inaczej.

I tu się kochana mylisz.
Wszelkie przywiązanie jest koniec końców źródłem bólu.Szczęśliwi,którzy obywają się bez niego.Samotny nie opłakuje nikogo,nikt też nie płacze nad nim.Niech ten,kto nie chce cierpieć,kto czuje trwogę przed zgryzotą,uwalnia się od ludzi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
745
Dołączył(a)
15 paź 2007, 10:28

przez smutna48 14 sty 2008, 16:54
od mamy jeszcze słyszałam czasami te slowa choć było tez wiele innych czasami przykrych ... natomiast jesli juz je słyszałam to od Niej i od dziadków od nikgo więcej...
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do