"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

przez allen 30 kwi 2007, 20:51
tak naprawdę to nie wiem skąd tu się wzięłam,nie do końca wiem co się tak naprawdę ze mną dzieję,wiem tylko,że nie jestem szczęśliwa,co wieczór błagam Boga o śmierć i chyba tak naprawdę w Boga przestałam wierzyć,mam wszystkiego serdecznie dość,ciągłego udawania,że wszystko jestw porzadku,uśmiechania się i przekonywania ludzi,że jest OK,mam wrażenie,że już nikogo nie obchodzę,nie jestem nikomu potrzebna i chyba taka jest prawda,tak barzdo pragnę odpoczynku,chwili ulgi,śmierć jest dla mnie jedynym rozwiązaniem,nie chcę już być smutna,przygnębiona,nie chcę płakać
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
30 kwi 2007, 20:19

Avatar użytkownika
przez Tyraela 30 kwi 2007, 20:57
Allen, jesteś potrzebna przede wszystkim sobie. Nie ma się co załamywać bo nie o to w życiu chodzi ; ) zrób coś dla siebie, bądź próżna przez conajmniej dzień. Obchodzisz wielu ludzi w Twoim życiu, tyle, że oni tego nie mówią głośno ; D odpocznij ale od tego czarnego koloru!
...O sancta simplicitias.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
30 kwi 2007, 18:02
Lokalizacja
Szczecin

przez Pstryk 30 kwi 2007, 21:31
Chciałabym wam wszystkim napisać coś mądrego, nietuzinkowego, coś co podniesie was na duchu, ale tak naprawdę, nie jakieś slogany i oklepane, książkowe hasełka... i mam pustkę w głowie. Zaciskam zęby i biorę głęboki oddech. Jestem z wami sercem bo ono gdzieś uleciało, do jakiejś szarej krainy, gdzie potyka się o inne jej podobne, zagubione w bólu duszyczki. Usiłuję jej przekazać, że to tylko tak źle wygląda, dodać jej otuchy, że przecież nie jest sama. Ma te inne zagubione duszyczki. Trzeba tylko trochę odwagi aby otworzyć oczy i spojrzeć w lustro i chcieć zobaczyć coś lepszego niż tylko ciemność...
Pstryk
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez wiatr 01 maja 2007, 15:31
Łał :shock: dziewczyny czytając Wasze posty zrobiło mi się ogromnie smutno. Jak cierpicie, uważacie że nie jesteście nikomu potrzebne, nikt Was nie rozumie, i nachodzą Was te okropne myśli, nie, nie nie mogę nawet o nich przytoczyć tu na forum. Sama kiedyś takie myśli mnie dręczyły i nawet wiele się nad nimi nie zastanawiałam. Po prostu szłam na skróty ,, Mam dość wszystkich i wszystkiego" Dzisiaj mogę stanowczo powiedzieć o sobie , byłam egoistyczna do siebie, zbyt surowa i dlatego tak mocno cierpiałam. Ale to forum otworzyło mi oczy na samą siebie, jest tu tylu Wspaniałych ludzi , którzy dokładnie to samo przerabiali. Sory za ten wyraz, ale dzisiaj tak widzę, I na pewno ich i Was teraz w tych trudnych chwilach bym zawiodła. Mam tu na myśli gdybym głupstwo zrobiła. I nikt by się nie dowiedział o demnie ,że te najgorsze chwile mijają, Tak,Tak wiem zdaję sobie sprawę,że nie jest łatwo to coś znosić ale warto, ponieważ to Wy będziecie mogły innym powiedzieć ,, Zatrzymaj się na sekundę , postaraj zrobić to dla siebie, nie dla innych ale tak naprawdę choć raz w życiu tylko dla siebie, miłość dla samej siebie. A dostrzeżesz jak wartościową jesteś osobą, wyjątkową, wrażliwą. I tylko dlatego jesteś potrzebna innym ludziom. Pamiętajcie. Jesteście chol........nie potrzebne innym, bo tylko inni mogą na Was liczyć.Pa
"mój przyjaciel wiatr"
Offline
Posty
607
Dołączył(a)
29 sty 2007, 00:04
Lokalizacja
krakow

przez Pstryk 01 maja 2007, 19:05
Tak Wiatr, pewnie tak jest...
Miałam przyjaciółkę, poznałyśmy się w szpitalu psychiatrycznym, byłyśmy blisko, nikt mnie tak nie rozumiał w tym całym cierpieniu, nikt nie rozumiał lepiej mojego dążenia do śmierci i na odwrót...
Miałam, byłyśmy....
Bo ona nie żyje.
Zabiła się.
Ta wiadomość spadła na mnie dzisiaj jakby niebo zawaliło mi się na głowę.
W końcu osiągnęła to co chciała. Czy mam prawo być na nią zła? Nie. Mogę jej jedynie zazdrościć....

wiatr napisał(a):esteś potrzebna innym ludziom. Pamiętajcie. Jesteście chol........nie potrzebne innym, bo tylko inni mogą na Was liczyć


Ona też tak mówiła... gdy miałam ochotę się zabić...
I ona się zabiła...
Pstryk
Offline

przez wiatr 01 maja 2007, 19:56
O Panie! Tak mi przykro. Nawet nie wiem , co mam powiedzieć. bethi. Jakbym tylko mogła wzięłabym na siebie ten ciężar by tylko był Ci choć odrobinę lekko.
Wiem natomiast na pewno,gdyż za bardzo znam siebie , poznałam Ciebie tu na forum i wiem a co ja mówię jestem przekonana jesteś bardzo dobrą osobą, wrażliwą masz serce i tylko bardzo a to bardzo Cię proszę zmierzaj do szczęścia by dostrzec siebie, bo jesteś tego warta. Nie pozwól bym ja bądź kto kolwiek miał cierpieć. Ty jedna wiesz jak to boli. Nie pozwól mi i komu kolwiek by doświadczał to cierpienie. Pisz o wszystkim, co czymkolwiek by to nie byto. Jest tu wiele ludzi którzy Ci pomogą odnaleźć siebie. A gdy już to nastąpi Ty , właśnie Ty pomożesz innej osobie. I dlatego proszę, jesteś bardzo potrzebna, mnie. Odrzuć złe myśli od siebie. Jesteś mi bardzo potrzebna. Pisz, pisz bardzo dużo pisz.........
"mój przyjaciel wiatr"
Offline
Posty
607
Dołączył(a)
29 sty 2007, 00:04
Lokalizacja
krakow

przez Pstryk 01 maja 2007, 20:10
Tak, wiem jak bardzo możemy sobie nawzajem pomóc, jak bardzo jesteśmy sobie potrzebni. Doceniam was wszystkich, dostrzegam wasze wielkie serca i wrażliwość na cierpienie. Wiem, że na nikim innym nie mogę w taki sposób liczyć jak na Was, wszystkich tu na forum. Wiadomo dlaczego - tylko osoby które przeżyły osobiście podobne problemy ze sobą mogą zrozumieć. Bardzo cenię Waszą wiedzę i to że jesteście.
Nie chcę tu nikomu ubliżyć. Osoby które są tu z powodu choroby bliskich bardzo podziwiam. Ale wiem, że pewnych spraw do końca nie potraficie pojąc bo (macie to szczęście) nie doświadczacie tego koszmaru osobiście, wewnątrz siebie. Jednak godna podziwu jest wasza cierpliwość i wyrozumiałość i wrażliwość.
Moja przyjaciółka była mi bardzo bliska. Ona rozumiała mnie najlepiej. Poznałyśmy się w szpitalu psychiatrycznym. Doskonale się rozumiałyśmy. Była pomiędzy nami nietypowa więź. W ciągu dwóch lat udało nam się nawzajem "trafić" w ten moment, gdy już miałyśmy sznur na szyi lub połknęłyśmy garść tabletek, czy pocięłyśmy rękę. Trafić, to znaczy po prostu mieć przeczucie. I zgadnąć. Zadzwonić w tym ostatnim momencie i przerwać to ostateczne rozwiązanie. Namówić drugą stronę do tego, żeby jeszcze trochę pożyć.
No i tym razem nie 'Trafiłam". Nazywałam ją Ciepłe i puchate, z tytułu pewnej bajki terapeutycznej. Była cudownym człowiekiem, biło z niej niesamowite ciepło, była po prostu kochana. Miała niesamowity, kojący wpływ na ludzi. Nie bez przyczyny miała tłumy przyjaciół.
Staram się nie popadać w skrajności. Wiem, że nie jest na mnie zła że nie "trafiłam", wiem, że w końcu osiągnęła to co chciała i gdziekolwiek teraz jest jest jej lepiej. I że zawsze będzie przy mnie, tyle razy rozmawiałyśmy o tym...
Nie wiem jednak, czy nie jestem na siebie zła. Zastanawiam się też, czy przypadkiem ta złość nie wynika z zazdrości, że jej się udało a mi nie. Nie wiem też, czy będę potrafiła wypełnić pustkę jaką po sobie zostawiła. I czy będę potrafiła z nią żyć....
Pstryk
Offline

przez wiatr 01 maja 2007, 20:36
Wydaje mi się, że przyjaciółka Twoja dzisiaj jakby tylko mogła Ci powiedzieć to powiedziała by Ci masz żyć i wszystko masz zrobić by żyć. I na pewno jest z Ciebie bardzo dumna że i Ty jesteś cudownym człowiekiem i jesteś kochana. I rzeczywiście Masz rację Ona nie jest na Ciebie zła. Dzielisz się z nami tą wspaniałą osobą jaką była dla Ciebie. To Ty mówisz o niej. I dlatego masz żyć i mieć ją w sercu i opowiadać o tym wspaniałym człowieku, który znał twoje tajemnice a ty jej. Ona napewno chce widzieć Ciebie zawsze uśmiechniętą, silną bez względu na okoliczności.
bethi jeśli w którymś wyrazie Cię uraziłam, to bardzo Cię przepraszam.
"mój przyjaciel wiatr"
Offline
Posty
607
Dołączył(a)
29 sty 2007, 00:04
Lokalizacja
krakow

Avatar użytkownika
przez 331ania 01 maja 2007, 22:16
ashley i Róża-dziękujęWam bardzo za wsparcie.Dziś jest lepiej ale to jeszcze nie to,choć teraz cieszą mnie nawet drobne zwycięstwa.Ściskam Was mocno ;)
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
610
Dołączył(a)
29 lis 2006, 22:38

:(

przez anyway 01 maja 2007, 23:16
Wiecie...dopiero teraz poczulam w jakie bagno weszlam...:( i jakim pieklem jest depresja:( nie potrafie sie juz cieszyc z niczego... nie potrafie zaakceptowac siebie takiej jaka jestem , patrzac na stare zdj mam lzy w oczach i nie moge uwierzyc jaka kiedys bylam szczesliwa...nie poznaje samej siebie.Boje sie jutra i swoich mysli, ktore mnie niszcza.Czuje sie cholerna egoista , bo mysle tylko o sobie:( ciagle udaje ze jest wszystko w porzadku, ale to nie wychodzi, kiedy jestem sama zdejmuja ta cholerna maske i znowu placze...:( tak bardzo nienawidze siebie;(
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
04 sty 2007, 16:52

przez Pstryk 01 maja 2007, 23:31
a wiesz za co się nienawidzisz?
Bo ja nie widzę powodu...
Dlatego, że jesteś egoistką, bo myślisz o sobie?
Dziwne, nie wydaje mi się żebyś myślała o sobie, skoro tak bardzo się nienawidzisz.
Wiatr, mi się też tak wydaje. Dziękuję.
Pstryk
Offline

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!

Avatar użytkownika
przez pink 02 maja 2007, 11:19
Czuję, że umieram, boli mnie dzisiaj każda część mojego ciała. Dobija mnie to życie i to że byłam tak bardzo naiwna. Naiwna bo myślałam że lekarstwa mnie wyleczą i pomogą. Na tą chorobę, na którą wszyscy cierpimy nie ma lekarstwa. A zycie z nadzieją jest jeszcze bardziej chore. Parę dni temu postanowiłam odstawić leki (paroksetynę) bez porozumienia z lekarzem. Nie pytajcie dlaczego - chciałam po prostu mieć poczucie, że żyję normalnie, bez tych wykańczających mnie koszmarów. Przeliczyłam się. Czy mam objawy odstawienne? Na pewno trochę tak, ale przede wszystkim wróciło poczucie tego bagna i w końcu dotarło do mnie, że szkoda moich wysiłków bo i tak nic nigdy nic mi nie pomoże. This is the end. Najbardziej nie mogę sobie wybaczyć tej mojej ślepoty, głupoty i naiwności.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
72
Dołączył(a)
08 lut 2007, 17:14
Lokalizacja
kraków

przez Pstryk 02 maja 2007, 16:38
Zapewne odczuwasz skutki odstawienne. Być może zbyt wiele oczekujesz od leków. Nie ma cudownych środków na nagłe ozdrowienie. Musisz dać sobie (a zarazem i lekom)czas. Poza tym tego typu leków nie można odstawić z dnia na dzień!
Kochana, biegaj szybciutko do lekarze!
Pstryk
Offline

Avatar użytkownika
przez ashley 02 maja 2007, 18:26
Anyway przykro mi, że to przeżywasz. Wiem co czujesz, bo też przez to przeszlam- poczulam w jakie bagno weszlam, depresja, nienawiść do siebie. Na szczęście to już za mną. Ty też sobie z tym poradzisz. Ale nie możesz siebie obwiniać za to, że teraz sytuacja wygląda tak. Nie chcialaś tego i nie obwiniaj się. Tak poprostu wyszlo, nie doszukuj sie winy w sobie bo to nie ma sensu. Różne rzeczy się na to zlozyly. Skup się na tym, żeby jak najszybciej z tego wyjść. Nie martw się za bardzo, depresja minie, a Ty zaczniesz na nowo. Możesz mi wierzyć, bo niedawno bylo ze mną tak samo. Nic mnie nie cieszylo. Teraz uśmiecham się coraz częsciej. Będzie dobrze. Piszesz o tych zdjęciach. Bylaś szczęsliwa. To, że teraz przezyważ kryzys w swoim zyciu to nie znaczy ze juz tak będzie. Nie będzie tak. To tylko taki chwilowy postój. Upadamy po to, żeby wstać i na nowo odnaleźć szczęście. I Ty też je odnajdziesz. I będziesz się z niego cieszyla jeszcze bardziej, bo będziesz umiala je docenić. Zobaczysz, że wszystko się uloży. Musisz zaakceptować siebie, bo to podstawa. I zacznij malymi kroczkami iść do przodu, a już niedlugo stwierdzisz, że za Tobą spory krok.(wiem jak jest ciężko, ale da się z tego podnieść) Trzymaj się ;)
Pink smutno mi się zrobilo po przeczytaniu tego posta. Nie powinnaś odstawiać leków, ale rozumiem dlaczego to zrobilaś :( Widzę, że sie zalamalaś trochę, ale nie poddawaj się. Są lepszei gorsze chwile. Musisz wierzyć, że będzie lepiej. Musisz wlaczyć o swoje życie. Przecież wiesz, że masz szansę wygrać. Bądź silna, poradzisz sobie z tym. Życzę Ci, żeby sie szybko polepszylo.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
786
Dołączył(a)
06 lut 2007, 18:04

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 12 gości

Przeskocz do