"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Thazek 01 lis 2010, 19:57
Korba, nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki...
ja wszedłem i się zawiodłem!
Thazek
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Korba 01 lis 2010, 20:00
LukLuk, tu nie ma kto komu czego przebaczać. czasem się kogoś kocha, ale to nie wystarczy, okoliczności nie sprzyjają. poza tym czasem ciężko zlokalizować, czy ta miłość jeszcze gdzieś w nas mieszka... no, przynajmniej ja tak mam.

a pistacje pojawiły się odnośnie moich dylematów, czy to taka Twoja luźna refleksja? :)

[Dodane po edycji:]

Thazek napisał(a):Korba, nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki...
ja wszedłem i się zawiodłem!


otóż to!!! dobrze prawisz :)
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez jesiennik 01 lis 2010, 20:01
Thazek napisał(a):Korba, nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki...
ja wszedłem i się zawiodłem!


Bo wszyscy wchodzą w ubraniach. A to trzeba na golasa! :mhm:

Miłość w wersji dwuosobowej budzi we mnie poważne wątpliwości. Uważam, że nierzadko lepiej jest zainwestować w miłość do samego siebie :great:.
Chyba, że trafię na swoją wilczycę ( albo kurkę - co kto woli ) :mhm:
Ostatnio edytowano 01 lis 2010, 20:06 przez jesiennik, łącznie edytowano 1 raz
Przyjemnie jest wyjść z podziemi i poczuć moc Słońca. Wierzę w moc kiełkującego ziarna pszenicy. Wierzę w moc ziemi uprawianej przez rolnika oraz w siłę i krew poprzednich pokoleń.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
05 paź 2010, 18:40

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez paradoksy 01 lis 2010, 20:03
Korba napisał(a):
Thazek napisał(a):Korba, nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki...
ja wszedłem i się zawiodłem!


otóż to!!! dobrze prawisz :)

skup się teraz na W., nie daj się omamić przeszłości. Może było coś w tej przeszłości fajnego, ale należy pamiętać, że to już za Tobą, a przed Tobą wiele nowych i ciekawych rzeczy ;)

poprawił mi się humor, bo mój szczurek wykazał oznakę bezgranicznego zaufania do mnie - położył się na grzbiecie i dał się głaskać po brzuchu :D
paradoksy
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Thazek 01 lis 2010, 20:04
Nie ma sensu jak ktoś raz zawiódł to zawiedzie po raz drugi...
Thazek
Offline

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 01 lis 2010, 20:04
Thazek napisał(a):Korba, nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki...
ja wszedłem i się zawiodłem!



Korba
Dokładnie, nie daj się teraz zwieść czułym słówkom, gdzie był do tej pory jak go potrzebowałaś.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez LukLuk 01 lis 2010, 20:04
Korba,
nie to było takie delikatne stwierdzenie.
bo dalsza część jest taka: jedne trudno otworzyć, ale w środku są wyśmienite , inne są otwarte ale puste w środku .. oczywiście nie dotyczy się to nikogo stąd.

No tak to chyba tylko Ja tak mam, że rozstać się można tylko z powodu sprzeczek i kłótni, o. :roll:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
430
Dołączył(a)
12 lip 2010, 17:42

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez jesiennik 01 lis 2010, 20:08
Czuję, że jestem tu postrzegany jako wariat. No to już by było nie do pomyślenia :why:

Panie Reklama, ratuj Pan!!! Oni mnie ignorują!!! :why:
Przyjemnie jest wyjść z podziemi i poczuć moc Słońca. Wierzę w moc kiełkującego ziarna pszenicy. Wierzę w moc ziemi uprawianej przez rolnika oraz w siłę i krew poprzednich pokoleń.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
05 paź 2010, 18:40

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Kanashimi 01 lis 2010, 20:43
Poszłam dzisiaj na spacer i rozmawiałam z mamą.
Zdałam sobie sprawę, że jestem naprawdę ogromnym ciężarem dla innych.
Chciałabym czuć się... "żywa". Umieć rozbawić innych, zainteresować własną osobą.
Chciałabym, aby to było naturalne, a nie, że ja się muszę zmuszać, żeby coś z siebie wykrzesać.
Eh.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
146
Dołączył(a)
01 sty 2010, 21:13
Lokalizacja
Warszawa

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez jesiennik 01 lis 2010, 21:03
Kanashimi napisał(a):Poszłam dzisiaj na spacer i rozmawiałam z mamą.
Zdałam sobie sprawę, że jestem naprawdę ogromnym ciężarem dla innych.
Chciałabym czuć się... "żywa". Umieć rozbawić innych, zainteresować własną osobą.
Chciałabym, aby to było naturalne, a nie, że ja się muszę zmuszać, żeby coś z siebie wykrzesać.
Eh.


Każdy jest ciężarem dla każdego. Pozwól sobie na bycie samolubną. Nie uzależniaj swojego istnienia od aprobaty ludzkiego krajobrazu, bo to bez sensu - krajobraz zmiennym jest. A poza tym jeśli nie masz na coś ochoty, to nie zmuszaj się do tego. Chyba, że prosi Cię o to Pan Reklama - On jest ostateczną wyrocznią w każdej sprawie :mhm:
Przyjemnie jest wyjść z podziemi i poczuć moc Słońca. Wierzę w moc kiełkującego ziarna pszenicy. Wierzę w moc ziemi uprawianej przez rolnika oraz w siłę i krew poprzednich pokoleń.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
05 paź 2010, 18:40

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Korba 01 lis 2010, 21:10
paradoksy napisał(a):skup się teraz na W., nie daj się omamić przeszłości. Może było coś w tej przeszłości fajnego, ale należy pamiętać, że to już za Tobą, a przed Tobą wiele nowych i ciekawych rzeczy ;)

poprawił mi się humor, bo mój szczurek wykazał oznakę bezgranicznego zaufania do mnie - położył się na grzbiecie i dał się głaskać po brzuchu :D


tak zrobię. już podjęłam decyzję. M. to przeszłość choć zawsze będę go kochać. jednak W... to W, jest tym, czego szukam.
ale poprawił mi się humor. jestem wstrętna, próżna... niech tęskni. pragną mnie :mrgreen:

oooo, to oznaka zaufania, tak :great:
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 01 lis 2010, 21:23
:why:
mam dosyć wszystkich, boże, przecież jeszcze tylko kilka miesięcy i się wyniosę...
czuję się jak piąte koło u wozu - dla wszystkich bez wyjątku; nie mam bliskich, nikt mnie nie kocha, nikt się o mnie nie troszczy, nikomu nie zależy...
dobrze, tylko chcę już odejść, nie chcę na to patrzeć
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7318
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez LukLuk 01 lis 2010, 21:29
chojrakowa,
a jak się wyniesiesz będzie lepiej .. ? będziesz czuła, że dobrze będzie ?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
430
Dołączył(a)
12 lip 2010, 17:42

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez *Monika* 01 lis 2010, 23:00
chojrakowa, Aniu, gdzie masz zamiar wynieść się?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do