"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 24 wrz 2010, 19:01
helvetti88, co nagle to po diable.

Boję się.
Tak strasznie się boję, że przestanę go kochać, przecież to nienormalne. Cały dzień dziś o tym myślałam, zaczynam podświadomie go odpychać, błagam, niech ktoś mnie uderzy i mi nie pozwoli... :cry:
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7313
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Helvetti 24 wrz 2010, 19:09
Siedze sama, rycze. Mam dość /cenzura/.
got a date with suicide.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2478
Dołączył(a)
16 kwi 2009, 21:14
Lokalizacja
Warszawa.

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Lubomir 24 wrz 2010, 19:41
Dean napisał(a):Cóż może niektórzy zastanawiali się może czemu codziennie chce rzucić moją robotę.Małą próbka z przerwy śniadaniowej:<w rolach głównych ja i 50-letni gruby cham>

Ch*j:po co ty tu przychodzisz ,ja bym to opitolił w godzinę co ty w dziesięć
ja:skoro szef mnie przyjął na coś mu jestem potrzebny
Ch*j:Pewnie Cie przyjął bo obraca twoją matkę,ja innego powodu nie widzę
ja:Spierd... chyba twoją
Ch*j:No nie przypominam żebys my przechodzili na ty
ja:gówno mnie to obchodzi
Ch*j:startujesz do mnie młody?
ja:no
<nerwowa atmosfera i zmiana tematu>
I takie jazdy z tymi chamami,żulami którzy skończyli najwyżej podstawówkę mam codziennie.Jestem najmłodszy,a szef dał mi tyle na godzinę tyle samo co innym za co mnie nienawidzą.Przerąbane.
Wytrzymać jeszcze tydzień.
.

Sorki, że ja tak się wetnę przypadkowo będąc tu przelotem :smile: Powiem tylko jedno w twoim temacie. Ja bym rzucił tą robotę w cholerę. Ja nie wiem gdzie mieszkasz ale to tylko jeden zakład pracy jest w mieście czy nawet w powiecie? Ja doskonale wiem co czujesz i wiem, ze ANI MINUTY DŁUŻEJ bym tam nie pracował. Niszczyć sobie NERWY I ZDROWIE z takimi chamami?? :evil: Żeby to jeszcze była praca za jakąś GRUBĄ KASĘ. :roll:
You can win if you want
If you want it, you will win
On your way you will see that life is more than fantasy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
160
Dołączył(a)
16 kwi 2010, 15:36

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez psychodeliczna laura 24 wrz 2010, 19:51
a u mnie kolejny dzień pt. 'gnojenie laury w szkole' -.-
praca, dom, praca, wóda, pixy do kwasu.
Posty
50
Dołączył(a)
18 wrz 2010, 23:03

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez *Monika* 24 wrz 2010, 20:24
Krwiopij, Haniu? Co się stało słoneczko moje? Płaczesz?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez psychodeliczna laura 24 wrz 2010, 20:44
chciałabym zmienić szkołe, ale nie moge :(
praca, dom, praca, wóda, pixy do kwasu.
Posty
50
Dołączył(a)
18 wrz 2010, 23:03

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Valeria 24 wrz 2010, 20:44
chojrakowa napisał(a):helvetti88, co nagle to po diable.

Boję się.
Tak strasznie się boję, że przestanę go kochać, przecież to nienormalne. Cały dzień dziś o tym myślałam, zaczynam podświadomie go odpychać, błagam, niech ktoś mnie uderzy i mi nie pozwoli... :cry:

ani mi sie waz...
bo na dupe dostaniesz...mi uswiadamiaj na terapii ze jestem słaba ale moge to zmienic i walczyc tak wiec miecze w gore...nie odtracaj osoby ktorej na Tobie zalezy ..wqiem ze to jest prostsze bo boisz sie bardzo ze on kiedys tego nie wytrzyma...wytrzyma ;0bedzie git malenka
Avatar użytkownika
Offline
Posty
455
Dołączył(a)
03 sie 2010, 19:13
Lokalizacja
Cymeria

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 24 wrz 2010, 21:04
Valeria, dziękuję kochana, jeszcze tulas i gitara...
Tylko twój chojraczek obrzygany, byłam w kiblu prędzej niż ty, no popatrz, jaka niespodzianka... :-|
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7313
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez coksinelka 24 wrz 2010, 21:10
i co kochane, dalej jęczymy?
żeby tak był dzień, że nikt nie zajrzy do jęczarni, wszyscy będą szczęśliwi sami ze sobą i z całym światem...
pięknie by było
Offline
Posty
334
Dołączył(a)
30 mar 2010, 19:45
Lokalizacja
Białystok

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 24 wrz 2010, 21:11
coksinelka, taaa, można pojęczeć, tylko ja dziś sama siebie nie mogę podźwignąć nie mówiąc o kimś... :(
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7313
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Goldielocks 24 wrz 2010, 21:14
Mam dość własnej matki... Ona się nigdy nie zmieni, tzn. nigdy nie zmieni swojego zachowania wobec własnej rodziny... Chyba, że to schiza, wtedy łatwiej by było mi ją zrozumieć...

Jestem wku*wiona... Arghhhhh. :evil:

Nie ma osoby na świecie, która by potrafiła mnie tak wqrwic jak moja własna matka... Zaraz chyba eksploduję... Aaaaaaa!!!
Ostatnio edytowano 24 wrz 2010, 21:16 przez Goldielocks, łącznie edytowano 3 razy
" [...] Historia Dziewczynki o Złotych Kędziorach nie ma szczęśliwego zakończenia. Próby odkrycia, co jest dla niej odpowiednie, kończą się tak, jakby przebudziła się ona ze złego snu - po czym dziewczynka ucieka... [...] "

Bruno Bettelheim, Cudowne i pożyteczne...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
680
Dołączył(a)
22 kwi 2010, 13:27
Lokalizacja
Nadpobudliwe Narzecze

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez coksinelka 24 wrz 2010, 21:15
oj, chojrakowa, co by Ci tu powiedzieć? chciałabym coś mądrego, optymistycznego, żeby Ci choć odrobine otuchy dodać, ale kutwa nic mi mądrego do głowy nie przychodzi :( . sorki Aniu. może jak posiedze na forum to mój umysł znowu zacznie pracować
Offline
Posty
334
Dołączył(a)
30 mar 2010, 19:45
Lokalizacja
Białystok

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Helvetti 24 wrz 2010, 21:16
chojrakowa napisał(a):coksinelka, taaa, można pojęczeć, tylko ja dziś sama siebie nie mogę podźwignąć nie mówiąc o kimś... :(

najpierw myśl o sobie.

[Dodane po edycji:]

coksinelka, te Anki to jakieś psychiczne ; )
got a date with suicide.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2478
Dołączył(a)
16 kwi 2009, 21:14
Lokalizacja
Warszawa.

Re: "JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez słońce_nie_wzejdzie 24 wrz 2010, 21:17
Ten plebs dookoła tak strasznie mnie denerwuje :?
Jeżeli jesteś szczęśliwy, to oznacza, że zaraz stanie się coś złego albo nie wiesz o czymś istotnym.

Kiedyś chciałem, aby Bóg pomnożył inteligencję otaczających mnie ludzi przez trzy. Ale dowolna liczba przemnożona przez zero, nadal daje zero...
Posty
316
Dołączył(a)
18 wrz 2010, 23:00

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 19 gości

Przeskocz do