"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez Extrawelt 04 lut 2009, 15:18
Dziś uwaliłem egzamin ustny, praktyczna część uznawana za trudniejszą poszła mi na 3.5 sporo ludzi nie zaliczyło, a ja musiałem paść akurat na ustnym przez zwyczajne nerwy i kretyńską panikę. Najpiękniejsze jest to ,że poprawia się obie części. Do końca sesji zostały mi jeszcze dwa egzaminy na które teraz musze zarywać mimo tego ,że jest to ostatnia rzecz o której jestem w stanie jakoś twórczo myśleć. Takie momenty tylko mnie uświadamiają jaki jestem słaby i jak niewiele trzeba żeby odebrać mi resztki wiary w siebie i chęci do czegokolwiek. Musze jakoś przewartościować swoje życie i priorytety i wreszcie zastąpić te gliniane nogi czymś solidnym, jedynie zostaje problem przełożenia tego w czyny. Wszystkim którzy zastanawiają się nad wyborem studiów, zwłaszcza jakiegoś trudniejszego kierunku a jednocześnie nie są odporni psychicznie na stres, i zbieranie się po niepowodzeniach przychodzi im ciężko polecam przemyśleć sobie tą sprawę bo później już nie ma specjalnie odwrotu. Ale może to złe podejście i należy wierzyć ,że co nas nie zabije to nas wzmocni i ćwiczyć charakter nie unikając konfrontacji z przeciwieństwami, że trzeba się poprzewracać żeby wreszcie nauczyć się chodzić. Jednak myślę ,że ten stres mnie wyniszcza a nie wzmacnia, z racji sesji straciłem jakieś 6 kg przy mojej i tak niskiej wadze, pewnie moje życie tez skróciło się o parę miesięcy zakładając że skończy się naturalnie. Dobra to by było na tyle narzekania a teraz mniej przyjemna część czyli działanie, w końcu wielkie działa rodzą się w bólach.
... obojetnie co sie dzieje zawsze moze
byc gorzej a jak jest calkiem do dupy to wtedy moze byc tylko lepiej...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
25 lis 2007, 21:33

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez Matilde 04 lut 2009, 15:30
Ja miałam dziś wyniki egzaminu ale nie poszłam i nawet mi się zadzwonić nie chce żeby spytać. Ale pewnie nie zaliczyłam... Podobno pół roku nie zdało więc przynajmniej nie jestem sama ;) A jutro kolejny a ja przysypiam nad notatkami. Nic z tego nie wyjdzie.
Nie warto się uczyć na błędach za bardzo to czasochłonne i za bardzo bolesne.
"Bo tak naprawdę jedyna droga do tajemnicy prowadzi przez rozpacz. Można by wręcz powiedzieć, szczęśliwi, których stać na rozpacz"
W. Myśliwski - Widnokrąg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
175
Dołączył(a)
27 lis 2008, 00:16
Lokalizacja
CK

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 04 lut 2009, 17:27
Ja mam w weekend egzamin i 2 kolosy.Dzisiaj czuje się żle,jest mi smutno,jakoś tak przykro...jeszcze na dodatek się okazało,że coś poważnego z nerkami mogę mieć.:(Wątrobe to podobno już mam chorą:(<tylko nie wiem jeszcze w obu przypadkach o jakie choroby,nieprawidłowości chodzi,ale mogą być one poważne zwłaszcza te od wątroby>
W dodatku atak grypy mnie wziął..,nic tylko cieszyć się życiem;/
Ostatnio edytowano 04 lut 2009, 17:29 przez depresyjny86, łącznie edytowano 1 raz
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez Venus 04 lut 2009, 17:28
O rany, jak dobrze, że ja mam już studia za sobą...
Ale wkurza mnie co inne...nie mam się czym zająć... :(:(
Bla bla bla...
Offline
Posty
707
Dołączył(a)
22 lis 2008, 18:43
Lokalizacja
Z Wariatkowa :P

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez Rymek 04 lut 2009, 21:13
Jezu...! Dzisiaj jest najgorszy dzień w moim marnym życiu... :-| Zmusiłam się dzisiaj i poszłam do szkoły... no i oczywiście co? 3 baniaki ehh.... Przyszłam do domu a tu co? Moja mama tak się spiła, że do tej pory jej nie widziałam. Przyszedł tata no i oczywiście nie było lepiej... powyzywał mnie od matołów, ja go od damskich bokserów, no i oczywiście groził mi, że może mnie pobić w każdej chwili a ja i tak nic na to nie poradzę...

Normalnie "cudowny" dzień (- -,) kill me!! :(
Obrazek
ガンスリンガー·ガール
ヘンリエッタ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
13 paź 2008, 20:57

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez namiestnik 04 lut 2009, 21:21
Ciężko masz.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez blunia23 04 lut 2009, 22:12
rymek bardzi ci wspolczuje twojej sytuacji z rodzicami ale oni czesto zamiast nam pomgac to nas jeszcze doluja sa jak by nie obecni w naszym zyciu pomimo tego ze sa

[*EDIT*]

tylko wiesz zawsze mozna sie pocieszyc tym ze ich wogole mamy jacy sa tacy sa nic na to nie poradzimy to nie nasza wina ze np tato nas wyzywa ale zawsze mozna pomyslec ze inni maja niestety jeszcze gorzej bo np co bysmy powiedzieli jak bysmy sie obudzili nagle w afryce i nie mielisbymy ani rodzicow a ni jedzenia sami na pustyni

[*EDIT*]

matilde chcialabym bym cie prze[orsic poniewaz w odpowiedzi do ciebie przekrecilam twoje pseudo bardzo cie przepraszam

[*EDIT*]

a wogole zazdroszcze wam ze chociaz wam sie chce uczyc ja nie mam wgole mobilizacji choc wiem ze powinnam nie mam sily przysiac do notatek ,nie chodzi o to ze jestem leniwa bo z natura raczje nie jestem wczensiej nigdy nie byalam ale od dluzszego czasu nie mam juz sily , stracilam wiare we wlasne sily
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
03 lut 2009, 16:59

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez hyron 05 lut 2009, 21:27
Ja właśnie kończę karierę na studiach, 1 semestr i już odpadam :| Dzisiaj się czuję jak gówno.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
35
Dołączył(a)
06 sie 2008, 21:08

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez Smutna kruszynka 07 lut 2009, 09:38
No jakbym czytała o sobie. tez tak mam że im bardziej się chce czegos nauczyc , to tymbardziej tego zapominam na egzaminie. To okropne uczucie ;( Nie wiem od czego to zależy, to chyba jakies przekleństwo, zawaliłm juz przez to 5 egzaminów,a w środe następny ma byc! :(
Posty
14
Dołączył(a)
25 sty 2009, 11:25
Lokalizacja
Poznań

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez tenisekk 08 lut 2009, 15:52
Czy ktoś tu cierpi z miłości tak jak ja ??
Już sobie nie daję rady... jest między nami różnica 12 lat, rodzice o nim nie wiedzą, byliśmy razem przez rok po czym on mnie zostawił dla innej, ostatnio znów byliśmy a teraz cisza.. i nie wiadomo dlaczego..
Jak myślicie odważyć się porozmawiać z nim szczerze?
Przyjaciółka mówi mi że ten związek zatruwa mi życie, wpadłam przez to w depresję, wszystkiego się boję i sama nie wiem czego chcę...
może mam mu powiedzieć o tym? wyjaśnić to wszystko? tylko że strasznie się boję.... :(
tenisekk
Offline

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez chloe 08 lut 2009, 16:00
tenisekk, nie jestem w takiej sytuacji jak Ty, ale silna więź z moim byłym też mnie zabija, choć już nie tak jak dawniej. Rozstaliśmy się, a mimo to było między nami COŚ, co sprawiało, że pozwalałam się upokarzać, traktować jak jego niepodzielna własność, moralnie spadłam na dno.

Teraz jest trochę lepiej, umiem powiedzieć "nie", ale tak naprawdę z minionymi związkami jest tak, że dwa razy nie da się wejść do tej samej rzeki, bo za drugim razem zawsze toniemy, dusimy się w błocie i mule.

Trzeba zacisnąć zęby, przełknąć łzy i o tym jak najmniej myśleć. To nie ma sensu, by dalej to ciągnąć...

Niektóre uczucia są tak silne, że później ta osoba na zawsze pozostaje tą, którą jednocześnie kocha się i nienawidzi, mimo że drogi już dawno się rozeszły.

Powinnaś z tym skończyć, związki, które niszczą wewnętrznie, nie mają racji bytu.

PS. kręci mi się dziś cały dzień w głowie, czuję się przejedzona i nie chce mi się żyć. Boję się iść jutro do szkoły, znów mi się wkręciła jakaś jazda prześladowcza, że wszyscy mnie obserwują, obgadują, że jestem tam persona non grata... koszmar.
(...) Jest ciemno
jest ciemno jak najciemniej
mnie nie ma
nie ma spać
Nie ma oddychać
Żyć nie ma (...)
Offline
Posty
217
Dołączył(a)
09 gru 2008, 18:19
Lokalizacja
Poznań

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez tenisekk 08 lut 2009, 16:17
Chloe, ja też boję się iść jutro do szkoły.. boję się ludźi nie chcę z nimi rozmawiać..
najchętniej bym leżała w łóżku całymi tygodniami i patrzała w sufit eh :(
tenisekk
Offline

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez hyron 08 lut 2009, 17:04
Myślałem że te studia będą tym co lubię, będę się chciał tego uczyć, jednak wyszło: matma, fizyka... Chyba tylko po to żeby uwalić połowę studentów... Nie chcę się tym przejmować ale samo od siebie mnie to dołuje. Do tego dochodzi milion innych często głupich spraw. Właśnie nie chcę żeby takie sytuacje mnie dołowały, chcę działać. Jak mam coś poukładane i występuje problem (zawsze tak jest) chcę go zwyciężać.

Tekla, Ty się uczysz a w głowie pustka, a ja nie mogę się uczyć, nie mogę wysiedzieć przy książkach, zwłaszcza jak mnie to nie interesuje.
Napisz jak Ci poszło. I w każdym przypadku nie przejmuj się. Ja sam sobie może w głupi sposób, ale tłumaczę, że jestem jaki jestem, to nie moja wina. To że sobie nie radzę w wielu sytuacjach to nie wina tego że jestem nieudacznikiem, tylko że jestem kurde faja chory. Lubię siebie, gdy tylko nie to gówno...

Iwłaśnie znowu stało się coś czego bym nie chciał... Kurde faja...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
35
Dołączył(a)
06 sie 2008, 21:08

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez tenisekk 08 lut 2009, 17:21
ja też nie umiem się uczyć... mam nadzieje ze nie bede miała poprawek.. ktorych rzecz jasna bym nie zdała..
tenisekk
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości

Przeskocz do