"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez namiestnik 10 sty 2009, 16:27
Bardzo trollujesz w tym temacie. Zobacz - był temat otworzony dla pewnej grupy osób. Teraz z powodu Twoich docinków te osoby już z niego nie korzystają. Równie dobrze możnaby go już zamknąć. Chyba, że Tobie jakoś to pomaga - takie trollowanie. To co robisz to też pewno efekt jakichś zaburzeń osobowości. Za wszelką cenę chcesz zwrócić na siebie uwagę, zaszkodzić innym, udowadniać swą wyższość nad tymi którzy piszą, że czują się słabi. Powiesz prawdę - jaki jest cel Twojego pobytu tutaj? Ani nie jęczysz, ani nie pomagasz jęczącym. Wręcz przeciwnie. Z tego co pisałeś wcześniej to nie sprawia to Tobie przyjemności. Więc może to się zrobił jakiś chorobliwy przymus?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez pulver 10 sty 2009, 16:34
Bardzo źle się czuję bo nie mam alko w barku :(
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
59
Dołączył(a)
29 paź 2006, 18:13

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez shadow_no 10 sty 2009, 17:26
Ok, spokój koniec. Jest ban.
Dalsze komentarze i odpowiedzi nt. pulvera nadal będą nagradzane ostrzeżeniami. Pulvera pod obecną postacią na forum już nie ma, więc proszę nie komentować jego osoby.
Zapraszam do sklepu z odzieżą damską i torebkami.
Offline
Założyciel / Administrator
Posty
4758
Dołączył(a)
13 lip 2005, 01:45
Lokalizacja
Częstochowa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez Lariana 10 sty 2009, 20:04
Czuje się dobrze. Nie wiem czy za sprawą leku ,po prostu dobrze ^^
'A ja za dużo widzę, zbyt mocno czuję'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
463
Dołączył(a)
13 sie 2008, 16:02

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez muriel 10 sty 2009, 23:27
ja się nie czuję dobrze, od wczoraj. strasznie mi źle, bez sensu jest wszystko i nawet nie mam pomysłu jak to zmienić. co z tego, że będę się "dokształcać". w zasadzie zamierzam to robić tylko po to, by zapelnić sobie popołudnia, jak mam za mało czasu na myslenie, to nie myślę, że jest źle :mrgreen: :mrgreen:
a teraz, wieczorem, mam wszystko gdzieś, nie obchodzi mnie nic, łącznie ze mną samą...
„Całe nasze życie to nie te długie lata, a tych kilka krótkich dni i tych parę chwil, z których.... niby nie wynika nic”
Avatar użytkownika
Offline
Posty
116
Dołączył(a)
12 lis 2008, 12:56
Lokalizacja
Warszawa

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez Samara 15 sty 2009, 18:28
Najgorsze uczucie na świecie... usłyszeć płacz własnego ojca... Wszystko przeze mnie... To było straszne. ZABIJCIE MNIE!!!!!!!
"Czekam na dzień, w którym to co mam rozwali się...
Nie w blasku gwiazd, nie w blasku świec... Tylko śmiech..."

I znowu się kur....cze wszystko popsuło ;(

Już mi się chyba nigdy nie uda zerwać z moim "nałogiem" :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
15 paź 2006, 16:28
Lokalizacja
Częstochowa

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez Extrawelt 17 sty 2009, 01:20
Dłuższy czas udawało mi się odsuwać swoje własne problemy trochę na bok, w zasadzie przykrywałem je jednym dużym, mianowicie studiami. Jednak co ma wisieć nie utonie, dziś tama zaczyna pękać. Wystarczyła informacja o czyimś szczęściu mianowicie pewna dziewczyna niegdyś mi bliska (później jednak nasza wzajemna relacja zmieniła się na wrogość i ignorancję z winy leżącej po obu stronach oraz złożoności tej relacji, ale nie o tym…) znalazła sobie wreszcie kogoś na stałe. Musze przyznać ,że nie potrafię cieszyć się szczęściem innych, co więcej to szczęście kłuje mnie po oczach, nawet dziś na imprezie stada ślimaczących się par zmniejszyły moje poczucie własnej wartości i celowości wszystkiego co robie ze swoim życiem do jeszcze bardziej molekularnych rozmiarów. Moja świadomość nie ma instynktu samozachowawczego i postanowiła mnie rozłożyć tuż przed sesją. Nie potrafię zrozumieć tego ,że im bardziej nam na czymś zależy tym ciężej to zdobyć…a w przypadku kiedy nie możemy, wszystkie inne rzeczy, spotykające nas mniejsze lub większe szczęścia właściwie stają się niezauważalne, wszystko blednie, człowiek skupia się tylko na negatywach. Nie potrafię tego w sobie zmienić. Dzięki za uwagę, raczej nie liczę na jakieś złote rady i pocieszenia, po prostu jak w temacie, miałem potrzebę się wyżalić :?
... obojetnie co sie dzieje zawsze moze
byc gorzej a jak jest calkiem do dupy to wtedy moze byc tylko lepiej...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
25 lis 2007, 21:33

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez darusia 18 sty 2009, 15:40
Extrawelt, nie rada i pocieszenie, ale uwaga, ot taka, że mam dokładnie identyczne odczucia.
looking for a kinda cute, kinda hot, kinda sexy, hysterically funny, but not funny-looking guy who I could fuck
Avatar użytkownika
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
04 sty 2009, 13:37
Lokalizacja
KR

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 19 sty 2009, 12:33
Szczerze mówiąc również mam identyczne odczucia...
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez Kaja007 19 sty 2009, 15:00
Extrawelt czuje dokładnie to samo. Nie lubię tego uczucia, ale ono zawsze powraca...
"Bo nie ma we mnie nic i nic nie jestem wart
A czerwień mojej krwi to tylko jakiś żart
I zapominać chcę tak często jak się da
Że nie ma we mnie nic i nic nie jestem wart"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
331
Dołączył(a)
04 sty 2007, 19:11
Lokalizacja
z głębin...?

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez Extrawelt 21 sty 2009, 00:48
Heh zaburzacie moje poczucie indywidualizmu ;) odezwę się po sesji, mam nadzieje ,że nie w tym temacie :? wczoraj był jakiś parszywy dzień dopadł mnie wieczorem taki dół ,że najprzyjemniejszą myślą a w zasadzie marzeniem było to ,żeby się nie obudzić i nie musieć szarpać się z tym wszystkim. Najgorsza jest ta pełna świadomość, dokładnie wiem co robie źle co powinienem zmienić, że to do mnie należy wybór tego co w moim życiu stanowi cel i priorytet. Nie narzekam już bo sam tego nie lubię u innych, trzymajcie się tam ciepło. ;)
... obojetnie co sie dzieje zawsze moze
byc gorzej a jak jest calkiem do dupy to wtedy moze byc tylko lepiej...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
25 lis 2007, 21:33

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez ToTylkoJa 25 sty 2009, 05:50
W październiku rozstałem się z kobietą, z którą byłem ponad 3 lata, z którą byłem zaręczony. Minęło już sporo czasu i nauczyłem się blokować wspomnienia, ale wciąż nie umiem przestać o niej myśleć. Czasem po prostu zaczynam i nie mogę przestać, rozkręcam się coraz bardziej, aż zwijam się z bólu. Wtedy pędzę do apteki, kupuję coś, co pozwoli mi wyłączyć myśli i połykam w pośpiechu całą paczkę. Mieszkam w UK i tutejsi lekarze okazują się wręcz przesadnie ostrożni (paracetamol na grypę, itp.), ale nie spodziewałem się aż tyle. Po tym, jak znowu przedawkowałem leki, rozmawiałem z psychiatrą i lekarzem rodzinnym, byli mili, ale nie zapisali mnie na żadną terapię (jedynie na spotkanie z "kimś do rozmowy" w przychodni za kilka miesięcy oraz psychiatra wysłał dość obszerny zbiór notatek do przychodni i miał mnie skierować do grupy) i nie przepisali żadnych leków, chociaż wyraźnie zaznaczyłem, że przedawkowuję leki, żeby przestać myśleć o byłej. Chyba lepiej, żebym wziął 0,5mg Relanium albo zaczął brać SSRI, niż całą paczkę jakiegoś syfu przynaj,niej raz w tygodniu? Dobił mnie lekarz rodzinny - powiedział, że dla niego ważne est, iż chcę żyć, a jeśli znowu coś przedawkuję, to będzie to tylko mój wybór. Tylko że naprawdę trudno est wybrać cierpienie i łzy przez całą noc, zamiast znieczulenia... Kumpel w moim wieku i w podobnym stanie do mojego dostał rok temu Lorafen, a ja nawet herbatki z melisy... Teraz też estem na lekach, powoli przestają działać i chce mi się już płakać. Walczę z tym, jak tylko mogę... Za kilka tygodni chyba pójdę jeszcze raz i powiem, że chcę umrzeć, choć tak naprawdę pragnę żyć i być szczęśliwym... Nie mówcie mi o tym, jak tabletki szkodzą. Wiem o tym, znam ryzyko dokładnie, zapewne dokładniej, niż większość z Was i uważam, że est do przyjęcia. Nie do przyjęcia est natomiast fakt, że okłamuję bliskich i przyjaciół... Wyżaliłem się. Dziękuję każdemu, kto mnie wysłuchał i podwójnie każdemu, kto odpowie na mój post... Pozdrawiam.
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
25 sty 2009, 05:09

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez chloe 25 sty 2009, 18:52
ToTylkoJa, trafiasz chyba na nieodpowiednich lekarzy...
dla niego ważne est, iż chcę żyć, a jeśli znowu coś przedawkuję, to będzie to tylko mój wybór
co to w ogóle za podejście?? szok :shock:

To ja chwileczkę pomarudzę. Wiem że to banalne, śmieszne, i w ogóle nikomu nie chce się czytać, ale poznałam jakiś czas temu kogoś, i dążyłam do tego żebyśmy się jakoś do siebie zbliżyli, i udało się, etc. etc. ale jednak nic nie jest jak powinno być. Sęk w tym, że ja i mój były mamy wspólnych znajomych, wśród nich jest właśnie TEN chłopak. Od rana jestem zasypywana na gg mściwymi słowami, ni z tego ni z owego słyszę że jestem żałosna, że powinnam mieć kaca moralnego, że jestem śmieciem i dziwką, że wszyscy mnie za taką mają (mimo że wiem że tak nie jest, ale w takich sytuacjach zaczynam wierzyć...), że jestem po prostu zdesperowaną tępą rurą która dorwała chłopca i go wykorzysta... - cytaty, same cytaty.

Nie, zablokowanie na gg nic nie da, będę się z tym człowiekiem męczyć przez najbliższe kilka miesięcy w szkole... wszystko, co zaczęło nabierać sensu, co miało być rozpoczęciem jakiegoś nowego etapu (nie mówię o jakimś super związku, tylko o odcięciu się od tamtego okresu) wali się w gruzy. czuję się osaczona, nie wiem kto mówi prawdę, nie wiem jak jest, znów będę bała się pójść do szkoły, jak w czwartek i piątek... a on znów uspokoi moja czujność paroma sympatycznymi słówkami i znów zaatakuje.
(...) Jest ciemno
jest ciemno jak najciemniej
mnie nie ma
nie ma spać
Nie ma oddychać
Żyć nie ma (...)
Offline
Posty
217
Dołączył(a)
09 gru 2008, 18:19
Lokalizacja
Poznań

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez namiestnik 25 sty 2009, 19:18
Jestem kłębkiem nerwów. Nie mam siły na nic. Ani wyjść z domu ani nic. Cały czas na silnych uspokajaczach by jakoś żyć. Pisanie tu literek to już duża trudność po takiej porcji leków. Nie widzę sensu życia dalej w takim państwie gdzie po znajomości ściga się niewinnych ludzi. Ale nie zabiję się. Na złość tym sk..synom. Mam ochotę zajeb. tą sukę Haude z Żyrardowa i jej synusia sukin. Kubusia. Ma kontakty z jakąś prokurator. Groziła, że mnie zniszczy i robi to. Sfałszowała dokumenty. Jeszcze mi za to zapłaci głupia suka. Wydaje się jej, że wszystko może skoro kręci się tam u zarządu miasta, pttk i w prokuraturze. Oby zdechła suka. Musi mi ciągle o swoim kur.iarzu synu przypominać. A ja myślę, jak on gwałcił moją żonę. Ten sk..syn posuwał moją żonę. Mam ochotę go zajebać.
Niech ktoś tej suce wytłumaczy by się ode mnie odczepiła. Pierdolona Grażyna ***********i jej syn Kubuś ****************** gg ********skype ********** BŁAGAM pomóżcie mi - niech oni się ode mnie odpierdolą. Boje się już żyć.

[*EDIT*]

Przepraszam poniosło mnie. Dobrze Rid, że wykreśliłeś - by nie było jakichś kłopotów. Już lepiej. Moje przyjaciółki te okrągłe z krzyżykami bardzo mi pomogły. Tak grupowo w kilka - bo jedna mi nie dała rady.

W sumie mam się nie przejmować i będzie dobrze.
Ech. :) DZIĘKUJĘ za rozmowy na irc i gg.
Ostatnio edytowano 25 sty 2009, 21:34 przez Anonymous, łącznie edytowano 1 raz
Powód: dane prywatne !!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Frozen21 i 17 gości

Przeskocz do