"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez midzi11 05 wrz 2008, 20:56
ja konam poprostu.po 4 latach przerwy w nauce przyszlo mi usiąść w szkolnej ławce i plecy mi odpadają a mozgownica paruje.wstalam dzis o 6 (a nie starym zwyczajem o 13) :roll: i ide w lulki bo padam.trzymajcie sie i nie jęczcie za bardzo ;)
Offline
Posty
153
Dołączył(a)
11 sie 2008, 00:24

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez Pani V 06 wrz 2008, 18:15
Najbardziej źle jest mi z tego powodu, że chciałabym po prostu wypłakać się za te wszystkie czasy, a nie potrafię uronić ani jednej łzy..
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
19 lis 2006, 00:11

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez kazia_z8 06 wrz 2008, 20:28
A ja juz nie chce plakac,byle drobiazg powoduje ze placze,nie wazne czy dobre czy zle sytuacje, a ja placze.Do spowiedzi nie chodze bo placze.Z nikim nie umiem rozmawiac o sobie zeby nie plakac, nawet gdy mowie o swojej pracy lub ze autobus sie spoznil i nie zdazylam do domu.I co ja mam poczac,na terapi mowilam ze sie uzalam nad soba.Ale to nie to,nerwy,nerwy,nerwy,.slyszalam niedawno takie okreslenie ze w urzadzeniu przepalily sie uklady scalone,pomyslalam ze to o nas.My tez mamy wlasnie takie uklady scalone,nerwy.Troche leki pomagaja,troche sama walcze ze zwoim;mazgajstwem,wydaje mi sie ze to trudniejsze niz pokonac strach,strach przed pajakami ciemnoscia,ludzmi.Nad tymi lekami juz troche mam wladzy.Duze pajaki na dzialce odsowam ,kiedys widzialam film o pajakach i tych malych sie juz nie boje wcale.Zciemnoscia zmierzylam sie,gdy wyobrazilam sobie ze jestem niewidoma.Ludzi ktorych nie lubie lub sie boje omijam jesli tylko moge.Z mezem bydlakiem zastosowalam metode milczenia doprowadzalo go to do furii ale tylko po pijanemu mial odwage postawic sie do mnie,jak byl trzezwy bal sie mnie,dlaczego,nie wiem.Z tym placzem jest mi bardzo zle,to jest takie zenujace,wstydze sie tego jak bym byla naga,jak pozbyc sie tego?
Offline
Posty
103
Dołączył(a)
21 cze 2008, 22:10

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez Lariana 07 wrz 2008, 11:43
Wczoraj wyszłam z domu i w trakcie drogi 3razy uroniłam łzę a przynajmniej próbowałam bo mnie to dusiło w środku. Myślałam że nie dojdę że wrócę do domu ,ale cały czas walczyłam ze sobą i szłam..
Jedna 'głupia' myśl mnie rozstroiła i dlatego tak się rozkleiłam.
Da się ten płacz kazia_z8 zmniejszyć .Przynajmniej mi się w pewnym sensie udało. Gdy się z kimś kłócę lub mnie atakują ,staram się nie płakać jak to zwykle robiłam. Czasem wkrada się obojętność .Za bardzo emocjonalnie do wszystkiego podchodzę .Najgorsze że nie umiem tak samo rozróżnić totalnych głupot od poważnych spraw.
'A ja za dużo widzę, zbyt mocno czuję'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
463
Dołączył(a)
13 sie 2008, 16:02

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez whisper 07 wrz 2008, 17:43
Od jakiś 30 minut nie mogę przestać płakać. Marnuję swoje pieprzone życie, a najgorsze, że nie umiem tego zmienić! Nigdy już mnie nic dobrego nie spotka, bo sama w sobie jestem przeszkodą do osiągnięcia choćby odrobiny szczęścia...
You never wanted
To share
Your concept of your creation
With any other gods or worshippers
Your book isn't burned
It was never written
Avatar użytkownika
Offline
Posty
443
Dołączył(a)
26 mar 2008, 11:32

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez Lariana 07 wrz 2008, 18:01
whisper napisał(a): Nigdy już mnie nic dobrego nie spotka, bo sama w sobie jestem przeszkodą do osiągnięcia choćby odrobiny szczęścia...

Tak samo się czuję .Gdy słyszę że komuś się udało ,nie wierzę że może mi się udać :(
'A ja za dużo widzę, zbyt mocno czuję'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
463
Dołączył(a)
13 sie 2008, 16:02

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez nanom1 07 wrz 2008, 18:03
Nachodzi mnie dość często takie myślenie (właściwie fakt).Moi znajomi zakładają rodziny ,co niektórzy juz maja dzieci, prace .Idą gdzieś jeszcze po studiach, a ja? -nic :-| .Skończyłem studia i ani do ludzi ,ani do pracy już nie wspomnę o znalezieniu dziewczyny, czy też zakładaniu rodziny.
:( .Utrzymują mnie rodzice.Chciałbym się z tego wszystkiego wyrwać, ale nerwica jak i nawracające stany depresyjne trzymają mnie w garści.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
78
Dołączył(a)
21 lut 2008, 17:42

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez Lariana 07 wrz 2008, 20:51
Mnie nachodzi coś podobnego. Każdy w około znalazł swoją drugą połówkę a ja trwam tak sama w tym wszystkim. Nawet nie chodzi mi o to by kogoś mieć ,tylko o fakt że wszystko dzieje się tak odlegle ode mnie ,a mi brak tego co każdy ma .
nanom 1 ,chodzisz na terapie ?
'A ja za dużo widzę, zbyt mocno czuję'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
463
Dołączył(a)
13 sie 2008, 16:02

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez nanom1 07 wrz 2008, 20:59
Byłem na dwóch(obecnie nie uczestniczę w żadnej).Biorąc pod uwage w jakim stanie byłem przed terapia ,to jest nieznaczna popawa,ale daleka droga jeszcze przede mną.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
78
Dołączył(a)
21 lut 2008, 17:42

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez Misiek 07 wrz 2008, 21:11
Przed każdym z nas jeszcze daleka droga... ale damy rade :!: :!: :!: :smile:
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez jaaa 07 wrz 2008, 21:28
prowokuje klotnie ,tylko po to by moc wylaz z siebie zlosc i zal

dostaje lęku i paniki na same slowa ze moj brat chce za granice sie wyprowadzic ...

ja nie mam juz miejsca na swiecie i ta samotnosc mnie zabija:(((((((((((((((((

---- EDIT ----

prowokuje klotnie ,tylko po to by moc wylaz z siebie zlosc i zal

dostaje lęku i paniki na same slowa ze moj brat chce za granice sie wyprowadzic ...

ja nie mam juz miejsca na swiecie i ta samotnosc mnie zabija:(((((((((((((((((
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez K. 07 wrz 2008, 22:25
ale daleka droga jeszcze przede mną.


Ważne żeby nie odejść z tej drogi.

Lariana, a wiesz, że ja żyję w UK i myślę podobnie, chociaż w innej kategorii. I jestem obok Anglików, niby nie czuję się źle, a dla mnie to inni ludzie, inne spojrzenie na świat, inne poglądy. A ja sama.
“I'm tough, ambitious, and I know exactly what I want. If that makes me a bit*ch, okay.”
Avatar użytkownika
K.
Offline
Posty
443
Dołączył(a)
03 sty 2008, 22:37

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

przez gdzie 07 wrz 2008, 23:25
cze-t14076.html

Ktoś mi odpowie. Nie tylko na te studia.

Nie chcę przeżyć swojego życia jak wszyscy inni.. Smutno mi.
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
06 wrz 2008, 23:12

Re: "JĘCZARNIA" - czyli muszę się komuś wyżalić!!!!!

Avatar użytkownika
przez MOCca 08 wrz 2008, 21:33
Mi też jest smutno i wiem, ze nikt mi pomóc ne moze prócz fachowej pordy. Boję się, że izoluję się całkowicie od ludzi, jednym słowem dziwaczeje. Przestaje mnie obchodzić to, że ktoś zauważy mój stan wyniszczenia psychicznego, choć moja rodzina nie zdaje sobie sprwy jak daleko już odpłynęłam, skoro jeszcze chodzę i mówię to nie może mi to tak bardzo doskwierać.
idxcie na całosc nie łapiąc yonka, pusycyajcie latawce na łące i dmuchajcie motzlki...

"Wyobraź sobie prawa i obowiązki, przywiązania i potrzeby, wspomnienia i wdzięczność, zespól to wszystko pod jednym imieniem i imieniem tym będzie Ojczyzna". V.v.G.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1550
Dołączył(a)
09 lip 2008, 23:45
Lokalizacja
Łódź

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Saturnia i 19 gości

Przeskocz do