"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Avatar użytkownika
przez morpheus 20 paź 2007, 00:04
Droga Jovito i bethi bardzo mocno tulam <pocieszacz> mozecie zawsze na mnie liczyc i na to ze zawsze bede chcial sie podzielic z Wami moim szczesciem bo jest onodla Was :*

anette Ciebie i tak mocno tulam tak od serducha bo wiem ze i tak tego potrzebujesz, tak jak kazdy czlowiek na tej planecie...
"...Gdyby były same piękne chwile, nie wiedział bym że żyłem..."

Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
261
Dołączył(a)
05 sie 2007, 03:21
Lokalizacja
Fantazja

Avatar użytkownika
przez Mooni 20 paź 2007, 13:07
Matthew napisał(a):nadal uważam, że trzeba z tym skończyć



popieram! ale skończyć trzeba w zupełnie inny sposób. Wiem, że ci ciężko (zresztą mnie dzis coś też zaczyna dopadać). Trzeba najpierw zacząć chcieć z tym walczyć. Co ci da siedzenie i rozpacz? Pomysl, ile przyjemności cię przez to omija. A z tym ciekłym azotem przesadziłeś - w takiej temperaturze nie czułbyś nic ;)

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 1:13 pm ]
morpheus napisał(a):kto sie przytuli ??


ja napewno
Jeżeli nie wolno, a bardzo się chce, to można :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
670
Dołączył(a)
24 sie 2007, 09:13

przez Natalia90 20 paź 2007, 13:55
Mi też brakuje sił do życia, mam depresje i nerwice jedyne co mnie trzyma przy życiu to te tabletki od psychiatry. Ludzie już ze mną nie wytrzymują.
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
20 paź 2007, 13:49
Lokalizacja
Toruń

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez pyzia1 20 paź 2007, 18:52
Ponieważ w tym właśnie miejscu można się "wyjęczeć" i nikt nie będzie iał o to pretensji więc to zrobię:
Jest mi okropnie!!
Nikt mnie nie kocha, siedzę sama w domu chociaż jest sobota wieczór, na dworze zimno i chce mi się wyć!!!
Cały tydzień czekałam na weekend, myślałam, że zrobię coś przyjemnego, odpocznę, ale nie udało się. Nie umiem się dobrze bawić ani odpoczywać jak jestem w dołku.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
745
Dołączył(a)
15 paź 2007, 10:28

Avatar użytkownika
przez Kamill 20 paź 2007, 19:13
czuje się podobnie do wszxyskich ;/;/;/;/

ołje i co z tego?? nie wiem bla bla bla bla porzebujemy przyjaciuł ale o co jak nie ma ich naprawde bo nas nie ma ,dlaczgo?? bo mam tak skrzywioną psyche że nie wiem co jest a czego nie ma ide spoać ale co to spac nie wiem sex sex i co jecze
współczujcie mi :?
Jest nas dwóch***Nirvana**
"amor vincit omnia"
Miłość,cierpliwa jest i łaskawa
Miłość nie zazdriści
nie szuka poklasku
nie unosi sie pychą
nie dopuszcza się bezwstydu
nie szuka swego nie unosi sie gniewem
nie pamieta złego
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
01 wrz 2006, 09:25
Lokalizacja
Wrocław-Zielona Góa

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 20 paź 2007, 21:03
Nie umiem się dobrze bawić

Ja w ogóle nie wiem co to znaczy dobrze się bawić :(
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

przez smutna48 20 paź 2007, 21:22
A ja pomału zapominam co to znaczy ;(, zapominam jak to jest kiedy ktos jest obok jak to jest się przytulić, jak to jest usłyszeć od kogoś kocham, słoneczko, kochanie, itp jak to jest czuć sie ważną dla kogoś jak to było??? ja juz nie pamiętam :cry: :cry: :cry: nie pamiętam kiedy ostatnio ktos mnie przytulił, uzyl jakiego kolwiek zwrotu miłego do mnie, nie pamiętam jest mi pusto zimno źle do d!!! do Baniiiii AAAAAAAAAAAA i tyle :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry:
"Myśl to energia. Możesz stworzyć bądź zniszczyć swój świat swoimi myślami."
Susan Taylor
Offline
Posty
1540
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:22

Avatar użytkownika
przez morpheus 21 paź 2007, 01:35
Więctulka masz wszystkich i dzieje sie swoimi vibracjami pozytywnymi przynajmniej mam z kim to wszystko dla Was...
"...Gdyby były same piękne chwile, nie wiedział bym że żyłem..."

Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
261
Dołączył(a)
05 sie 2007, 03:21
Lokalizacja
Fantazja

przez natalia-czerwona 21 paź 2007, 16:25
no dobra, muszę się komuś wyżalić... :cry:
jestem w bardzo głębokiej depresji i już nie wiem co powinnam zrobić.
od dwóch miesięcy nie daję rady. jem jak świnia, przytyłam. nie śpię wcale, albo śpię całe dnie. od jakiegoś czasu zaniedbuję nawet higienę. ponad trzy tygodnie nie byłam w szkole. nie czytam, nie piszę, nie uczę się. czasem zmuszam się do płaczu, bo tylko wtedy odczuwam, że życie jest choć trochę... realne... dostaję napadów lękowych, mam zamiary samobójcze. (jestem już po jednej próbie). wróciły moje objawy psychotyczne, przez co boję się wychodzic z domu (nawet w domu nie czuję się bezpiecznie, ale gdzieś siedzieć muszę). całe dnie myślę tylko o tym, że najlepiej byłoby się zabić. zaczęłam analizować zdania, wyrazy, wypowiedzi.
na moją matkę nie mogę liczyć, bo nasze stosunki są bardzo trudne. na resztę rodziny również. i pewnie nie byłoby mnie tutaj, gdyby nie mój narzeczony. tylko on widzi, że coś ze mną nie tak (mama udaje, że jest ok). ale nasze relacje ulegają pogorszeniu i strasznie boję się, że go stracę.
ta sytuacja dłużej trwać nie może. nie wierzę już ani w leki, ani w terapię.
błagam, może Wy mi coś doradzicie :?:
"Z popiołu
Wstanę płomiennowłosa
By połknąć mężczyzn jak powietrze."
Posty
36
Dołączył(a)
16 gru 2006, 00:59

Avatar użytkownika
przez Jovita 21 paź 2007, 16:36
kochana natalio czuje sie identycznie i mam taki sam problem , leki na mnie nie dzialaja a tterapia jest do d..py , nie pozostaje nam nic jak tylko walczyc , ja mam juz takie chore jazdy ze nawet jak patrze na bliskie mi osoby to widze pustke widzew nich tylko kosci i mieso , to mnie przeraza ja chyba zwariowalam... wiec moja droga trzeba czekac i zyc resztka nadzieji ze wyjdziemy z tego stanu , mam mysli samobojcze ale boje sie smierci bo boje sie ze i tam bede jeszcze bardziej cierpiec. Trzymaj sie jakos musisz !! pozdrawiam.
A gdy nastaną deszczowe dni , nauczę się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1577
Dołączył(a)
22 lip 2007, 20:57
Lokalizacja
Radom

Avatar użytkownika
przez morpheus 21 paź 2007, 22:43
Jovita napisał(a):kochana natalio czuje sie identycznie i mam taki sam problem , leki na mnie nie dzialaja a tterapia jest do d..py , nie pozostaje nam nic jak tylko walczyc...


Droga Jovito to co tutaj napisalas jest piekne tak trzymaj wlasnie takich ludzi nam potrzeba wierzacych a na dodatek walczacych brawo a to dla Ciebie za podejscie do sprawy
Obrazek
"...Gdyby były same piękne chwile, nie wiedział bym że żyłem..."

Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
261
Dołączył(a)
05 sie 2007, 03:21
Lokalizacja
Fantazja

Avatar użytkownika
przez Jovita 21 paź 2007, 23:15
morpheus dziekuje :D
A gdy nastaną deszczowe dni , nauczę się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1577
Dołączył(a)
22 lip 2007, 20:57
Lokalizacja
Radom

Avatar użytkownika
przez morpheus 21 paź 2007, 23:36
nie ma sprawy mozesz na mnie zawsze liczyc ;)
"...Gdyby były same piękne chwile, nie wiedział bym że żyłem..."

Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
261
Dołączył(a)
05 sie 2007, 03:21
Lokalizacja
Fantazja

Avatar użytkownika
przez bezmuzg 21 paź 2007, 23:37
a ja chyba z innej beczki trochę zapodam. Mam doła i nie wiem komu o tym powiedzieć, tu jest, myślę, dobre miejsce. Mam doła bo pierwszy raz w życiu się zakochałem ale chyba bez wzajemności i nie wiem czy mogę liczyć na to, że ta miłość się spełni. Obiekt moich westchnień to dziewczyna, z którą parę lat temu spędziłem fajne, ale niezobowiązujące wakacje po których ona wyjechała i słuch zaginął. Aż tu nagle, parę miesięcy temu ona zaczyna pisać do mnie esemesy. Jakoś tak sie złożyło, że spotkaliśmy się, rozmawialiśmy dużo i ona powiedziała, że zawsze lubiła ze mną rozmawiać i że chciałaby żebym przyjechał do niej, do miasta w którym studiuje. Teraz znów wyjechała, odpisuje na co czwartego esemesa, na gg czasem odpowie, czasem nie, zachowuje się jakby mnie unikała. A ja nie mogę przestać o niej myśleć i deprecha. Wiem, że musi pisać magisterkę, ale czasem mogłaby się odezwać no nie? Wiem jedno, teraz nie odpuszczę i zapytam się jej. Ale najdziwniejsze jest to, że czuję duł i niepokój ale też cieszę się, bo myślałem, że nigdy się nie zakocham. Czuję się bardziej ludzki przez to tylko nie zmienia to faktu, że być może nigdy nie będę z nią. jeśli nic nie napiszecie to ok, najważniejsze, że ja się wywnętrzyłem, za co temu forum dziękuję
Avatar użytkownika
Offline
Posty
63
Dołączył(a)
04 maja 2007, 12:47

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: inesita, Majestic-12 [Bot], Yahoo [Bot] i 14 gości

Przeskocz do