"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Sabaidee 17 kwi 2011, 19:31
lekomanka93, weź sprawy w swoje ręce. To Twoje życie i nikt za Ciebie go nie przeżyje. 17 lat to już nie jesteś dzieckiem.
Sabaidee
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Helvetti 17 kwi 2011, 19:34
Znów ryczę, dochodzę do perfekcji w dobijaniu siebie.
Mam dość.
Nie chcę już tułać się po oddziałach, ale inaczej nie dam sobie rady...
got a date with suicide.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2478
Dołączył(a)
16 kwi 2009, 21:14
Lokalizacja
Warszawa.

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez bretta 17 kwi 2011, 19:36
znowu wszystko przekładalam przez co zapowiada się upojna noc z kinezyterapią i Sokratesem ;].
jak oduczyć się odkładania wszystkiego na ostatnią chwilę?
^^
Kiedy myślę i nic nie wymyślę, to sobie myślę, po co ja tyle myślałem, żeby nic nie wymyślić. Przecież mogłem nic nie myśleć i tyle samo bym wymyślił.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2134
Dołączył(a)
13 mar 2011, 01:40
Lokalizacja
Katowice

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez lekomanka93 17 kwi 2011, 19:39
Sabaidee napisał(a):lekomanka93, weź sprawy w swoje ręce. To Twoje życie i nikt za Ciebie go nie przeżyje. 17 lat to już nie jesteś dzieckiem.


Ok... Tylko jak? Co ja mam zrobić? Nie mam na nic siły, wszyscy się tylko na mnie wściekają... Nikt nic nie rozumie. Nawet nie mam z kim pogadać...
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
17 kwi 2011, 19:17

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Sabaidee 17 kwi 2011, 19:43
lekomanka93, po prostu idź do lekarza. To jest jak z każdą chorobą, że jeśli się zaniedba to będzie coraz gorzej. Chcesz wylądować w psychiatryku? Młoda jesteś, więc pewnie nie będą Cię faszerować lekami, ale lekarz na pewno Tobą pokieruje.
Sabaidee
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Helvetti 17 kwi 2011, 19:46
Z mojego doświadczenia wynika, że młodych faszerują lekami. Ale może być różnie.
got a date with suicide.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2478
Dołączył(a)
16 kwi 2009, 21:14
Lokalizacja
Warszawa.

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez lekomanka93 17 kwi 2011, 19:49
Sabaidee
Tylko do jakiego? Do psychiatry? A jak się ktoś dowie to mnie ludzie zagnębią. Mieszkam na wsi i tu panują takie głupie stereotypy... Nie chce żeby o mnie gadali. Gdyby rodzina mi pomogła to by było ok, ale oni mnie nie chcą. Jestem dla nich tylko sprzątaczką i awanturnicą. Czuje się takim cholernym śmieciem. Czuje, że wszyscy mają rację tylko nie ja. Bo w końcu dlaczego oni się ode mnie odwrócili ? Skoro wszyscy to raczej problem jest we mnie a nie w nich. Gdybym miała pewność, że dusza też umiera to już by mnie tu nie było ...
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
17 kwi 2011, 19:17

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Helvetti 17 kwi 2011, 19:50
A jak mieli by się dowiedzieć?
got a date with suicide.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2478
Dołączył(a)
16 kwi 2009, 21:14
Lokalizacja
Warszawa.

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez Sabaidee 17 kwi 2011, 19:50
Helvetti, tak, ale doraźnie. To nie jest zasadnicze leczenie. A jeszcze dużo zależy od tego jaki jest problem.
Sabaidee
Offline

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Helvetti 17 kwi 2011, 19:55
Moja kotka chyba czuje, kiedy ja czuję się źle. Jej futerko jest w moich łzach.

Mi odstawili leki po długim czasie brania, niby mam zapisaną tylko hydroxyzyne doraźnie, ale biorę codziennie...
got a date with suicide.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2478
Dołączył(a)
16 kwi 2009, 21:14
Lokalizacja
Warszawa.

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez lekomanka93 17 kwi 2011, 19:56
Helvetti
Gdybym spotkała kogoś znajomego na korytarzu, albo gdyby tam pracowała jakaś znajoma pielęgniarka, albo gdyby ktoś zauważył, że wchodzę do takiego ośrodka ...
Sabaidee
Zażywałam Chlorprothixen kiedyś, nie wiem szczerze mówiąc co to za lek i czy jest silny czy nie... Może to Ci coś powie bo wyglądasz na zorientowanego w temacie ...
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
17 kwi 2011, 19:17

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez Helvetti 17 kwi 2011, 20:01
Wolisz cierpieć?
got a date with suicide.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2478
Dołączył(a)
16 kwi 2009, 21:14
Lokalizacja
Warszawa.

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

przez wielkamała 17 kwi 2011, 20:06
lekomanka, zawsze możesz komuś powiedzieć, że wybierasz się na studia socjoterapię, psychologię itp. i że idziesz po materiały. Ja leczę się ponad pół roku,tez jestem z małej wioski, nikt nie wie o moim leczeniu, nawet moja rodzina ( oprócz męża). Spotkałam kilka razy znajomych w przychodni i spotkałam się ze szczerym, ciepłym i pełnym zrozumienia spojrzeniem, pełnym zrozumienia, bez zbędnych słów..... Zrozumiałam, że to najlepsza droga, jaką wybrałam.
"Gdy emocje już opadną, jak po wielkiej bitwie kurz, gdy nie można mocą żadną wykrzyczanych cofnąć słów (...) Czy w bezsilnej złości łykając żal, dać się powalić, czy się każdą chwilą bawić, aż do końca wierząc że los inny nam pisany jest..........."
Offline
Posty
114
Dołączył(a)
13 sty 2011, 10:52

"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!

Avatar użytkownika
przez TheGrengolada 17 kwi 2011, 20:17
W nastroju dość gnijącym.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
535
Dołączył(a)
28 maja 2010, 22:52
Lokalizacja
Warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do