mam 30 lat i nie pracuję

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

mam 30 lat i nie pracuję

przez dziewczynka24 29 kwi 2013, 19:30
Witam, jestem prawie 30letnią kobietą. Wiem, że zaraz posypią się na mnie gromy, bo to, co chce napisać jest baaardzo kontrowersyjne... Otóż... nie chcę iść do pracy. Utrzymuje mnie mama. Dla czego zdrowa, normalna kobita nie chce iść do roboty i wyprowadzić się z rodzinnego domu, tylko postanawia wybrać bezrobocie? Otóż powody są takie:

-nie chce oddawać znacznej części swojego życia za marne ochłapy, nikt nie da mi odpowiedzialnej posady za godne pieniądze, większość ludzi w moim wieku, bez doświadczenia może liczyć jedynie na prace w monopolowym za 6zł/godź plus darmowe nadgodziny, niestety bez znajomości nigdzie nie przyjmą zwykłej, przeciętnej kobiety bez jakichś zwalających z nóg umiejętności

-jestem bardzo słabą psychicznie osobą, w każdej pracy w jakiej kiedykolwiek pracowałam nie dawałam sobie rady, byłam pomiatana przez wszystkich i nigdy nie dawałam sobie rady z obowiązkami, niestety mam nerwicę i deprasje (uprzedzam teksty typu "lecz się"- uczęszczam na psychoterapie, jednak nie jest tak łatwo nagle stać się przebojową, kontaktową, umiejącą działać w zespole, energiczną osobą, a przecież takich szukają pracodawcy)

-moja mama utrzymuje mnie. Moja mama przez całe moje dzieciństwo i dorastanie nie dała mi podnieść łba, trzymala mnie pod kloszem, kontrolowała każdy ruch, wypytywała, drążyła, żądała zwierzeń, rościła sobie prawa do kontroli nad moim życiem. Nie mogłam podjąć sama żadnej decyzji, nie bylo mowy o "uczeniu się życia", zdobywaniu samodzielności. Wiem, że to zuchwałe co teraz napiszę, ale... jak sobie mnie wychowała, taka mnie ma. Mogła przewidzieć, że trzymaniem mnie na ultrakrótkiej smyczy doprowadzi do tego, że będzie miała mnie na utrzymaniu dłużej niż powinna... A tak w ogóle to ona mnie z domu nie wygania, wręcz przeciwnie, dobrze nam idzie "współpraca"- ona pracuje, ja popiorę, pozmywam, zrobię za nią pracę na komputerze, beze mnie straciłaby swoją pracę, bo pomimo wielu prób nie może nauczyć się obsługi komputera, a jest jej to niezbędne. Dodam, że mama ma pracę dość dobra, zarabia dużo i ma też dużo czasu dla siebie, gdyż w pracy spędza góra 5 godzin, czasem 4.

-tak całkiem poza tym, to... ja lubie siedzieć w domu. Jestem typem outsiderki, nie pociąga mnie tak wychwalane przez wszystkich pracowe życie towarzyskie, nie czerpię przyjemności z pracy w zespole, rywalizacji, kontaktów z ludźmi. Na prawdę dobrze mi w domu.

-mam swoją wielką pasje, która zapełnia mi każdy dzień i której bez reszty się oddaję. I nie, nie da się przekłuć jej w biznes. Przynajmniej nie na razie, do tego potrzeba sporej gotówki na start i odwagi, a i tak w dobie kryzysu takie coś nie będzie się sprzedawać i przynosić zyskow.

-ktoś może napisać: a co jak poznasz chłopaka i będziesz chciała założyć rodzinę? Otóż poznałam chłopka:) Jest to człowiek, z którym chce spędzić życie i oboje wiemy, że bardzo chcemy tworzyć dwuosobową, szczęśliwą rodzinę:) Nie mamy zamiaru się rozmnażać teraz ani nigdy. Mój chłopak mieszka również z mamą, sam pracuje za najniższą krajową i nie ma szans na usamodzielnienie się, gdyż grosze, które zarabia może jedynie dorzucić do pensji mamy, a nie utrzymać się.

Nie wiem, czy te powody są wystarczające, żeby siedzieć w domu i cieszyć się życiem, zamiast zapie***ć codziennie po 8 godzin za jałomużnę. Co Wy byście zrobili na moim miejscu? Bardzo potrzebuję porady.
Offline
Posty
147
Dołączył(a)
26 lip 2009, 16:47

mam 30 lat i nie pracuję

Avatar użytkownika
przez bigfish 29 kwi 2013, 19:34
Idź na rentę :great: ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
12064
Dołączył(a)
11 gru 2010, 22:34

mam 30 lat i nie pracuję

Avatar użytkownika
przez kaja123 29 kwi 2013, 19:37
dziewczynka24, zastanawiam się po co to napisałaś skoro tak Ci dobrze i nie zamierzasz tego zmieniać? ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2262
Dołączył(a)
08 sty 2011, 01:29

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

mam 30 lat i nie pracuję

Avatar użytkownika
przez Pieprz 29 kwi 2013, 19:47
Też nie rozumiem idei tego tematu. Przecież ci dobrze tak jak masz to po co piszesz o tym?

A, i powodzenia jak Twoja matka będzie bardzo stara i ty będziesz się miała nią opiekować :great:
Uwag, z racji problemów technicznych mam 2 konta, drugie jest do rozmów na PW.
Avatar użytkownika
Offline
Król Balu
Posty
16632
Dołączył(a)
28 mar 2012, 13:31
Lokalizacja
Trójmiasto

mam 30 lat i nie pracuję

przez zmienny 29 kwi 2013, 19:48
coooooooo?! to ja zaiwaniam a Ty sobie w domku siedzisz wygodnie? :-|
zmienny
Offline

mam 30 lat i nie pracuję

Avatar użytkownika
przez znudzona-ona 29 kwi 2013, 19:50
ciekawe co będzie jak matki i jej kasy zabraknie. Ja osobiście takiej postawy nie rozumiem, nie popieram i nie umiem w sobie znaleźć zrozumienia dla takiego stylu życia. ale ja byłam wychowana niejako na odwrót, to była jedna z niewielu dobrych rzeczy jakich mnie ojciec nauczył-że człowiek powinien być samodzielny, móc sam się utrzymać i mieć na tyle honoru żeby o pieniądze nie prosić jak może pracować. A mój dziadek, którego bardzo szanowałam, też powtarzał, że kobieta powinna być niezależna od kogokolwiek.
Małgorzata. Pomagam w angielskim.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
688
Dołączył(a)
15 maja 2012, 18:33
Lokalizacja
podkarpackie

mam 30 lat i nie pracuję

przez dziewczynka24 29 kwi 2013, 19:55
Napisałam, ponieważ chcciałabym poznać opinie innych osób co do mojego sposobu na życie. Nic w tym dziwnego:)

A co będzie jak mamy zabraknie? A co będzie z tymi wszystkimi moimi znajomymi, co tyrają na czarno? Albo na umowy śmieciowe?
A co będzie jak i ta już chwiejący się ZUS upadnie? A co będzie jak będę orać pół życia, a pod koniec dostane emeryture 500zł i i tak zdechnę z głodu? Nie wiem co będzie. A Wy macie pewność, że będziecie mieli wygodną i godną starość?
Offline
Posty
147
Dołączył(a)
26 lip 2009, 16:47

mam 30 lat i nie pracuję

Avatar użytkownika
przez Pieprz 29 kwi 2013, 19:56
zmienny napisał(a):coooooooo?! to ja zaiwaniam a Ty sobie w domku siedzisz wygodnie? :-|

A jak dostanie rentę to jeszcze będziesz łożył na jebanego pasożyta.

Napisałam, ponieważ chcciałabym poznać opinie innych osób co do mojego sposobu na życie. Nic w tym dziwnego:)

Przecież wiesz że będą niepochlebne, jesteś masochistką?
Ostatnio edytowano 29 kwi 2013, 19:57 przez Pieprz, łącznie edytowano 1 raz
Uwag, z racji problemów technicznych mam 2 konta, drugie jest do rozmów na PW.
Avatar użytkownika
Offline
Król Balu
Posty
16632
Dołączył(a)
28 mar 2012, 13:31
Lokalizacja
Trójmiasto

mam 30 lat i nie pracuję

Avatar użytkownika
przez libertynka 29 kwi 2013, 19:56
ja Cie trochę rozumiem, gdybym mogła też bym pewnie siedziała w domu. i tak pracuję tylko 100 godz miesięcznie. ale mnie życie zmusiło.
ale jedno Ci powiem, próbuj zamienić pasję w biznes, choćby to były grosze na początku, zawsze może się rozwinąć. niby mamy kryzys, ale dziś u fryzjerki usłyszałam, że jej znajomy kupił sobie auto, nówka za prawie 100 tys zł i nie, nie wziął tego na kredyt. gotówką od ręki zapłacił. tak więc kryzys kryzysem, ale są ludzie co mają kasę i lubią kupować.
vel veganka
spotkam się we Wrocławiu, kto chętny proszę o pw
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1896
Dołączył(a)
21 kwi 2013, 10:57
Lokalizacja
Wrocław

mam 30 lat i nie pracuję

Avatar użytkownika
przez refren 29 kwi 2013, 19:57
w każdej pracy w jakiej kiedykolwiek pracowałam nie dawałam sobie rady, byłam pomiatana przez wszystkich i nigdy nie dawałam sobie rady z obowiązkami, niestety mam nerwicę i deprasje (uprzedzam teksty typu "lecz się"- uczęszczam na psychoterapie, jednak nie jest tak łatwo nagle stać się przebojową, kontaktową, umiejącą działać w zespole, energiczną osobą, a przecież takich szukają pracodawcy)


Nawet się nie dziwię, że masz uraz. Ale można pracować w domu - ja mam pracę zdalną, nikt mi się nie drze nad głową, a jak mnie opieprzają, to mailami.
Między nie pracować a zasuwać 8 godzin w biurze jest pewna przestrzeń. Można zajmować się dziećmi, dawać korepetycje itp.

Szczerze mówiąc mam podobny problem, bo jestem "lewa" do pracy. Z tym że kiedy nie masz pracy, bardzo się psychicznie degradujesz, choćby przez to, że jesteś stale pod społecznym obstrzałem i musisz sobie dorabiać ideologię, żeby to wytrzymać, ale i tak się nie da. Prędzej czy później kończy się kompleksami i depresją. Doświadczyłam tego, bo po studiach byłam dwa lata bez pracy - i to był jeden z gorszych okresów w moim życiu.

Możesz wyrobić sobie orzeczenie o niepełnosprawności, co ułatwia znalezienie lajtowej pracy czy w zakładzie pracy chronionej.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3282
Dołączył(a)
05 sty 2013, 20:12

mam 30 lat i nie pracuję

Avatar użytkownika
przez Arhol 29 kwi 2013, 20:02
A ten co tu robi :lol:
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32444
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

mam 30 lat i nie pracuję

Avatar użytkownika
przez Candy14 29 kwi 2013, 20:02
Mój chłopak mieszka również z mamą, sam pracuje za najniższą krajową

no to powodzenia 8)
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

mam 30 lat i nie pracuję

Avatar użytkownika
przez Michuj 29 kwi 2013, 20:02
dziewczynka 24 - jestem prawie 30 letnią kobietą :mrgreen:

-- 29 kwi 2013, 20:06 --

aaa- konto założone 2009 rok :oops:
Avatar użytkownika
Offline
Loża szyderców
Posty
7562
Dołączył(a)
13 sty 2012, 16:39

mam 30 lat i nie pracuję

przez zmienny 29 kwi 2013, 20:07
dziewczynka24, jak Ci tak dobrze to spoko, ale może jednocześnie rób jakieś kwalifikacje, zobacz, nie pracujesz, to możesz robić w wolnym czasie jakieś kursy coś inwestuj w siebie, oraz niech Twoja mama odkłada pieniądze, na przyszłość skoro tyle zarabia, inwestuje w coś, żeby zabezpieczyć się.
zmienny
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 15 gości

Przeskocz do