Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

przez Dave12345 02 lis 2016, 22:06
Eteryczna leki były, terapia była i masa pracy nad sobą. Dzisiaj czasami jestem nerwowy, wczoraj byłem agresywny. Problem w tym, że chyba źle dobierałem znajomych. Rodzina od zawsze mnie ignorowała jeszcze za czasów gdy żyła moja matka i chodziłem do podstawówki ponieważ, była alkoholiczką i nie widziała żadnego w tym problemu. Miałem przyjaciela, ale po kilkunastu latach nauczył mnie, że nigdy do końca nie znamy ludzi, a mój związek... Widzisz, wprawdzie dużo raniłem, ale wiesz jak to jest- nigdy winy nie ponosi tylko jedna osoba. Byliśmy razem, ale nie byliśmy przyjaciółmi, ona wybierała kiedy mogę ją przeprosić, a karą za to, że powiedziałem coś złego było ignorowanie mnie przez kilka dni. Po pogodzeniu nigdy nie rozmawialiśmy skąd wzięła się sytuacja co jak możesz sobie wyobrazić bardzo mi przeszkadzało, ale obiekcje kończyły się kolejnymi cichymi dniami.

Co do terapii to pomogła mi się stać bardziej otwartym, mimo to nie poznałem jeszcze osoby z którą świetnie bym się dogadał. Jeśli jestem w gronie rozmówców nadal za bardzo odstaję, lub nie wiem co powiedzieć. Mam motywację żeby to zmienić, nie chcę być samotny. Jednak brakuje mi kogoś bliskiego żeby mnie lekko popchnąć. Psycholodzy zawsze mi mówili, że przede wszystkim powinienem żyć dla siebie, ale nigdy nie potrafiłem niezależnie od ilości terapii. Tylko dzięki dzieleniu z bliskimi idei, marzeń i planów czuję, że życie ma sens, dlatego też zawsze cierpię gdy ktoś odchodzi, boje się jakichkolwiek zmian.
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
01 lis 2016, 16:40
Lokalizacja
Łódź

Samotność

Avatar użytkownika
przez Eteryczna 02 lis 2016, 22:48
Dave12345, Rozumiem jak ktoś ważny odchodzi z,naszego życia zawsze laczy się to z bólem ale to daje nam możliwość zmian poznania kogoś innego stworzenia czegoś nowego co nas także uczy i rozwija wewnętrzne jeżeli potrafimy z tego czerpać dla siebie.Bez zmian będziemy tkwili w miejscu mimo ze jak,napisałeś boisz się tego bo to ryzyko warto ocenić na ile nam zależy by je podjąć.
"Happiness can be found even in the darkest of times, if one only remembers to turn on the light"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
996
Dołączył(a)
04 lis 2015, 12:03

Samotność

Avatar użytkownika
przez Bertha 04 lis 2016, 09:57
Czy nie macie tak, że z jednej strony nienawidzicie swojej samotności, a z drugiej strony nie robicie nic w tym kierunku, żeby coś zmienić i wyjść do ludzi, bo was lęk i nieśmiałość paraliżują?
Wybieram się na Curacao oglądać flamingi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
322
Dołączył(a)
05 sie 2009, 09:27
Lokalizacja
Rypin/Bydgoszcz

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

przez Dave12345 04 lis 2016, 12:09
Eteryczna bardzo się starałem żeby poznać nowe osoby przez te ostatnie kilka lat, utworzyć nowe więzi. Jednak mi samotność jest chyba pisana ponieważ, nic z tego mi nigdy nie wychodzi. Staram się jak mogę coś wybudować, ale efektów nie ma. Nigdy nie byłem dobrym rozmówcą i unikałem ludzi jeszcze zanim miałem depresję, nie czułem żeby byli mi oni potrzebni do szczęścia, ale przyszedł taki czas, że naprawdę próbowałem. Efektów nadal brak. Nie mówię tu nawet o miłości, po prostu jakiejś relacji dla której warto się starać.
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
01 lis 2016, 16:40
Lokalizacja
Łódź

Samotność

Avatar użytkownika
przez Lucid Dream 05 lis 2016, 19:03
W jakiś sposób pomaga wam pisanie z ludźmi przez internet? Na mnie to już nie działa :(
F34.1 | F60.6

Ólafur Arnalds - Hægt, kemur ljósið
http://www.youtube.com/watch?v=QY4NZuOFebU
Avatar użytkownika
Offline
Posty
382
Dołączył(a)
06 sty 2016, 22:35

Samotność

Avatar użytkownika
przez Michellea 05 lis 2016, 19:16
Lucid Dream, mnie trochę pomaga, ale brakuje ludzi obok :(

Bertha napisał(a):Czy nie macie tak, że z jednej strony nienawidzicie swojej samotności, a z drugiej strony nie robicie nic w tym kierunku, żeby coś zmienić i wyjść do ludzi, bo was lęk i nieśmiałość paraliżują?

Może tak zupełnie nic to nie, ale nie mam odwagi rzucać się na głęboką wodę i szybko zapoznawać kogoś nowego.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2607
Dołączył(a)
04 sty 2016, 14:11
Lokalizacja
Warszawa

Samotność

Avatar użytkownika
przez tooshyandsincere 05 lis 2016, 21:10
Bertha napisał(a):Czy nie macie tak, że z jednej strony nienawidzicie swojej samotności, a z drugiej strony nie robicie nic w tym kierunku, żeby coś zmienić i wyjść do ludzi, bo was lęk i nieśmiałość paraliżują?


Dokładnie tak.
Posty
89
Dołączył(a)
27 wrz 2014, 13:43
Lokalizacja
Rybnik

Samotność

Avatar użytkownika
przez Eteryczna 05 lis 2016, 22:00
Dave12345[Samotność nikomu nie jest pisana tylko niektórym trudno jest przełamać jej okowy z powodów różnych,nigdy się nie poddawaj zastanów się co robisz nie tak ważne by się nie poddawać mimo wszystko. [b]Lucid Dream, net netem ale to nie to samo co real wiadomo.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
996
Dołączył(a)
04 lis 2015, 12:03

Samotność

przez Peter88 05 lis 2016, 22:51
Bertha napisał(a):Czy nie macie tak, że z jednej strony nienawidzicie swojej samotności, a z drugiej strony nie robicie nic w tym kierunku, żeby coś zmienić i wyjść do ludzi, bo was lęk i nieśmiałość paraliżują?

Tak i nie. Problem polega na tym, że człowiek jest ukształtowany tak (przynajmniej ja), że szuka relacji na swoim poziomie (nie jestem intelektualistą czy coś) ale ciężko znaleźć jakieś sensowne relacje jak nie ma się kontaktu z rówieśnikami, jak to było kiedyś na tzw. podwórku, szkole czy później studiach. Oczywiście i wtedy nie miałem kupy znajomych ale były te 2-3 jednostki z którymi łapałem jakiś kontakt na tej samej częstotliwości no i działo się wiele no i życie wiadomo było mniej stresujące. Teraz siedzę w rodzinnym mieście, nie z własnego wyboru, moi rówieśnicy albo powyjeżdżali, albo pozakładali rodziny, każdy poszedł swoją drogą, każdy ma swoje życie i skupia się na swouch problemach. Nawet jak kogoś spotkam przypadkiem to już nie to samo co kiedyś, nie odnawiam relacji bo to nie ma sensu-"cześć-cześć". Zresztą mówie, te osoby z którymi miałem najlepszy kontakt są nieosiągalne.
Lucid Dream napisał(a):W jakiś sposób pomaga wam pisanie z ludźmi przez internet? Na mnie to już nie działa :(

Mnie tam kiedyś pomagało, to były jednak trochę inne czasy, a pewnych momentach nawet było to substytutem kontaktów w realu, ale teraz to faktycznie nie ma większego sensu. Oczywiście pomijam udzielanie się na tym forum.
Offline
Posty
436
Dołączył(a)
11 sty 2014, 13:28

Samotność

Avatar użytkownika
przez koszykova 06 lis 2016, 21:30
U mnie to nawet juz nie lęk czy nieśmiałość. Po prostu nie umiem. Juz mi przeszlo to trzymanie tematu na siłę, mysl ze wypada cos powiedziec. Nie moge znalezc ludzi ktorych interesuje co mowie, zreszta z reguly bylam wyłączonym ze stada obserwatorem. Mysle ze nie kazdy potrafi nawiazac relacje z innymi. Ja jestem tego zywym przykladem. Z kimkolwiek bym rozmawiala, ilu ludziom pomogla - zawsze czuje ze jestem sama, ze moje mysli ida w jakims dziwnym abstrakcyjnym dla reszty kierunku, pptem mi sie odechciewa kontaktu, zaczynam czuc sie niepotrzebna innym i moge odejsc... A oni i tak nie odczuwaja straty
Umiłowanie mądrości.
_____
INTJ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1116
Dołączył(a)
22 mar 2013, 19:23
Lokalizacja
śląsk

Samotność

przez Expresia 06 lis 2016, 21:58
Lucid Dream napisał(a):W jakiś sposób pomaga wam pisanie z ludźmi przez internet? Na mnie to już nie działa :(


W pewnym momencie to przestaje wystarczać. Szczególnie kiedy jest ciężko. Samo ciepło ciała drugiej osoby działa kojąco. Miarowy oddech. Nic więcej nie potrzeba.

Ostatnio czuję jakbym usychała. Jak roślina bez wody, tak człowiek bez miłości hmm?
Expresia
Offline

Samotność

przez ximer 11 lis 2016, 12:12
ja również tak mam chciałbym coś zmienić ale nic nie wychodzi...
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
24 paź 2016, 14:27
Lokalizacja
Śląskie

Samotność

przez ximer 11 lis 2016, 12:15
nawet nie mam z kim pogadać na żywo, każdy ma swoje sprawy a ja nie chce się na rzucać na siłe i tak chodzę bez sensu po mieście żeby zabić czas...
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
24 paź 2016, 14:27
Lokalizacja
Śląskie

Samotność

przez Trupia Główka 11 lis 2016, 22:37
Ta sytuacja gdy czujesz się źle będąc samemu, a wśród ludzi czujesz się jeszcze samotniej... Dlaczego życie tak boli?...
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
20 lut 2016, 14:27
Lokalizacja
Łódź

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do