Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

Avatar użytkownika
przez mark123 26 mar 2015, 22:58
alone05 napisał(a):bardziej kocham zwierzęta, zwierzęta są kochane, wolałabym mieszkać na bezludnej wyspie niż tutaj gdzie muszę mieszkać, ludzie są mi niepotrzebni do niczego i czuję się źle wśród ludzi, czuję, że ich nienawidzę, zwykle kieruję się w życiu silnymi emocjami więc nie będę udawać, że jest dobrze.

Ja z kolei lepiej znoszę ludzi niż zwierzęta. Za ludźmi po prostu nie przepadam, a do zwierząt odczuwam agresję, obrzydzenie i nienawiść.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10130
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Samotność

Avatar użytkownika
przez kazimierz61 27 mar 2015, 19:28
Dzieci poszły do pracy a żona się do mnie nie odzywa po wczorajszej kłótni. Im jestem starszy tym trudniej mi w tym ChADzie, narobię bajzlu a potem nie potrafię z tego wybrnąć, i nie odzywam się i tak siedzimy w domu jak dwaj niemi. Przez takie moje zachowania czuję się samotny, najpierw obrażę kogoś, a potem mnie nie stać na zwykłe przepraszam, i ciągle mi się wydaje że nic takiego się nie stało. Wydaje mi się że ta moja depresja to głównie z tej samotności.
Lamotrix 300mg
Kwetaplex 100mg
Escitalopram Actavis 20mg
Trittico CR 75mg 1.1/3 tabletki
F-31, F-31.0, F-31.3
Avatar użytkownika
Offline
Posty
964
Dołączył(a)
20 lut 2015, 09:02

Samotność

przez Sebi 28 mar 2015, 19:45
Jestem sam, wciąż ciągle sam
Siedzę i piszę, siedzę i myślę
Nadal wciąż sam.

Siedzę sobie, w górach, pustelnia... Mam dość wszystkiego...Porozmawia ktoś?
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
02 maja 2014, 17:37
Lokalizacja
Kraków

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

Avatar użytkownika
przez moment 29 mar 2015, 00:47
Czy istnieje ktoś kto chciałby mnie poznać?
Ktoś kto zaakceptuje mnie, mój wygląd i to jaki jestem?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
19 mar 2015, 13:10
Lokalizacja
Warszawa

Samotność

Avatar użytkownika
przez koszykova 29 mar 2015, 01:02
Banalne to może, ale bez akceptacji samego siebie nie ma co liczyć na to, że inni nas zaakceptują.
Umiłowanie mądrości.
_____
INTJ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1108
Dołączył(a)
22 mar 2013, 19:23
Lokalizacja
śląsk

Samotność

przez szrama 29 mar 2015, 01:20
Nie wydaje mi się, czasem jest potrzeba by słyszeć od kogoś nie przejmuj się tym czy tamtym, to w niczym nie przeszkadza, chodź Ty i tak będziesz się zadręczać z powodu, który Cię męczy i nie pogodzisz się z tym, mimo to, chcesz od kogoś co pewien czas słyszeć coś takiego. Moment nie ważne co Ci doskwiera może poznasz kogoś kto ma też swoje problemy czy wady i będziecie się wzajemnie "uzupełniać" czy akceptować. W sumie to nie wiem czy tak będzie i czy to możliwe, ale piszę tak, jakbym chciał by było w moim przypadku.
Offline
Posty
408
Dołączył(a)
30 kwi 2014, 03:49
Lokalizacja
lubuskie

Samotność

Avatar użytkownika
przez koszykova 29 mar 2015, 01:34
Oczywiście, że lepiej być z kimś, czuć wsparcie. Jednak załóżmy, że czujemy się akceptowani tylko przez tą drugą osobę. A co w przypadku kiedy ona odejdzie? Co nam pozostanie skoro siebie mamy za nic? Właśnie...
Umiłowanie mądrości.
_____
INTJ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1108
Dołączył(a)
22 mar 2013, 19:23
Lokalizacja
śląsk

Samotność

przez szrama 29 mar 2015, 02:42
Wiem. Miałem taką sytuację, kilka dni temu. Przez rok czułem się w miarę szczęśliwy i dzień miał jakikolwiek sens.
Offline
Posty
408
Dołączył(a)
30 kwi 2014, 03:49
Lokalizacja
lubuskie

Samotność

Avatar użytkownika
przez abrakadabra xx 29 mar 2015, 06:05
koszykova napisał(a):Oczywiście, że lepiej być z kimś, czuć wsparcie. Jednak załóżmy, że czujemy się akceptowani tylko przez tą drugą osobę. A co w przypadku kiedy ona odejdzie? Co nam pozostanie skoro siebie mamy za nic? Właśnie...


Dlatego nie możemy opierać swojego samopoczucia na czyimś wsparciu lub jego braku. Można przyjąć wsparcie z radością ale należy z góry założyć że wszystko może się skończyć ot tak. Nie to żeby bać się opuszczenia i ciągle myśleć jak to może być źle znowu samemu ale raczej żeby liczyć się z taką ewentualnością.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1208
Dołączył(a)
25 sty 2015, 03:04

Samotność

Avatar użytkownika
przez kazimierz61 29 mar 2015, 07:03
A co z tymi, któży czują się cały czas samotni, mam bliskich, swoją rodzinę, a jednocześnie czuję się samotny, nikt mnie nie rozumie, jestem sam ze swoimi myślami.
Lamotrix 300mg
Kwetaplex 100mg
Escitalopram Actavis 20mg
Trittico CR 75mg 1.1/3 tabletki
F-31, F-31.0, F-31.3
Avatar użytkownika
Offline
Posty
964
Dołączył(a)
20 lut 2015, 09:02

Samotność

przez Saraid 29 mar 2015, 07:40
abrakadabra xx napisał(a):
koszykova napisał(a):Oczywiście, że lepiej być z kimś, czuć wsparcie. Jednak załóżmy, że czujemy się akceptowani tylko przez tą drugą osobę. A co w przypadku kiedy ona odejdzie? Co nam pozostanie skoro siebie mamy za nic? Właśnie...


Dlatego nie możemy opierać swojego samopoczucia na czyimś wsparciu lub jego braku. Można przyjąć wsparcie z radością ale należy z góry założyć że wszystko może się skończyć ot tak. Nie to żeby bać się opuszczenia i ciągle myśleć jak to może być źle znowu samemu ale raczej żeby liczyć się z taką ewentualnością.

Mieć świadomość ,że tak naprawdę możemy liczyć i powinniśmy na siebie nie uzależniać swojego życia od innych pomimo że ludzie są nam potrzebni zawsze mieć dystans.
Saraid
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez koszykova 29 mar 2015, 10:21
abrakadabra xx, white Lily, dokładnie. Dobry balans musi być.

kazimierz61, to dotyczy tak na prawdę chyba każdego z nas. Mało tego wg mnie nawet osoba z zaburzeniami nie jest w pełni zdolna żeby zrozumieć drugą osobę zaburzona, bo każdy z nas jest tak na prawdę inny. Dlaczego czujemy się samotni przy innych? Może właśnie na siłę szukamy zrozumienia u nich, a wystarczyłoby chyba poczucie że chcą dla nas dobrze, angażuja się, są przy nas w najcięższych momentach. Tylko miej takich ludzi obok, żeby nas los ich cokolwiek obchodził, tak na serio.
Umiłowanie mądrości.
_____
INTJ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1108
Dołączył(a)
22 mar 2013, 19:23
Lokalizacja
śląsk

Samotność

Avatar użytkownika
przez amelia83 29 mar 2015, 10:46
moja samoocena też jest uzależniona od innych ludzi, kiedy są koło mnie czuję się potrzebna a kiedy mi ich brakuje poczucie własnej wartości jest zerowe i czuję się bardzo zle ze sobą, nienawidzę siebie, mam problem z akceptacją siebie,
potrzebuje ludzi ale za często, potrzebuję jednak akceptacji i tego, ze ktoś będzie zabiegał o kontakt ze mną

-- 29 mar 2015, 09:53 --

abrakadabra xx napisał(a):
koszykova napisał(a):Oczywiście, że lepiej być z kimś, czuć wsparcie. Jednak załóżmy, że czujemy się akceptowani tylko przez tą drugą osobę. A co w przypadku kiedy ona odejdzie? Co nam pozostanie skoro siebie mamy za nic? Właśnie...


Dlatego nie możemy opierać swojego samopoczucia na czyimś wsparciu lub jego braku. Można przyjąć wsparcie z radością ale należy z góry założyć że wszystko może się skończyć ot tak. Nie to żeby bać się opuszczenia i ciągle myśleć jak to może być źle znowu samemu ale raczej żeby liczyć się z taką ewentualnością.

odkąd pamiętam to siebie nie akceptuję i szukam tej akceptacji u innych, :roll: :oops:
'Jeśli nie umiesz latać, biegnij. Jeśli nie umiesz biegać, chodz. Jeśli nie umiesz chodzić czołgaj się. Ale bez względu na wszystko- Posuwaj się naprzód '
M. Luther King

'jak o mnie ktoś zapyta powiedzcie mu że znikam, za równoległym światem, gdzie liczby nie są ważne'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
13390
Dołączył(a)
17 mar 2011, 16:01
Lokalizacja
daleko czasem blisko

Samotność

Avatar użytkownika
przez kazimierz61 30 mar 2015, 07:56
koszykova napisał(a):Dlaczego czujemy się samotni przy innych? Może właśnie na siłę szukamy zrozumienia u nich, a wystarczyłoby chyba poczucie że chcą dla nas dobrze, angażuja się, są przy nas w najcięższych momentach.

Jeśli chodzi o mnie to chyba tutaj jest pies pogrzebany, no właśnie chyba na siłę szukam tego zrozumienia, ale co z teo jak ciągle wydaje mi się że mnie nikt nie rozumie i tu właśnie mam problem że z nikim nie rozmawiam do nikogo się nie odzywam.
Lamotrix 300mg
Kwetaplex 100mg
Escitalopram Actavis 20mg
Trittico CR 75mg 1.1/3 tabletki
F-31, F-31.0, F-31.3
Avatar użytkownika
Offline
Posty
964
Dołączył(a)
20 lut 2015, 09:02

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do