CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez rober6666 21 mar 2010, 12:23
Przeszedłem roczna psychoterapie-angażowałem sie ze wszystkich sil-niestety w tym schorzeniu nie ma ona najmniejszych szans powodzenia. Nie dala nic. Rownie dobrze moglem nia leczyc złamana nogę ....CHAD jest widocznie stricte chorobą ciała (mózgu) a nie emocji czy tez duszy.
Muszę spożywac alkohol-jedynie on pozwala mi nie odebrać sobie zycia.....po wszystkim innym jest jeszcze gorzej . A stan wyjściowy jest równiez nie do wytrzymania. Piekło na ziemi.
Dzięki za słowa wsparcia i rady. Doceniam Wasze zaangażowanie i rozważam Wasze sugestie
Robert
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

Avatar użytkownika
przez ashley 21 mar 2010, 13:12
W tej chorobie ważny jest regularny kontakt z lekarzem, bo dobór leków zalezy od stanu w którym się aktualnie znajdujesz. Są różne sposoby na to, jak nauczyć się żyć z tą chorobą, żeby to wszytsko było łatwiejsze. A może psychoterapia z innymi chorymi na ChAD? Wymiana doświadczeń i pomysłów na radzenie sobie z problemami może być pomocna. Czasem nie jesteśmy w stanie niektórych rzeczy zmienić, niestety. Ale można się nauczyć z tym żyć, do tego jakoś przystosować. I jakkolwiek by nie było, zawsze jest nadzieja na poprawę sytuacji, pamiętaj o tym. Próbuj każdego dnia się przełamywać i iść do przodu, robić więcej rzeczy, realizować swoje plany. A co do alkoholu, rozumiem że pijesz skoro to wg Ciebie jedyny sposób, ale to niebezpieczne. Ja się i tak upieram przy tym, żebyś bardziej zaangażował się w wizyty u specjalisty i mówił mu o wszytskim. I żebyście razem szukali lepszych sposobów na walkę z chorobą. I trzymaj się myśli, że one się znajdą.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
786
Dołączył(a)
06 lut 2007, 18:04

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez rober6666 21 mar 2010, 14:49
....moja odpowiedzialność za Synka i nieopisana do Niego milośc jest moim błogosławieństwem a zarazem przekleństwem nie pozwalającym mi zafundować sobie ulgi w postaci samobójstwa.....niestety zona postanowila flirtować ze zdrowymi.....choroba zniszczyła mi życie , zniszczyła małżeństwo, ojcostwo, kariere i odebrała szanse na godziwe zycie
Nie jestem alkoholikiem-ja trudno sie uzalezniam......jak bylem zdrowy to nie pilem , nie palilem nie ćpałem-siłownia boks interesy dom rodzina dziecko-to moje priorytety były.
teraz .........brak mi słów aby opisac tą beznadzieję.
czemu Bóg odbiera gwałtownie często zycie zdrowym, młodym, a mi nie chce dać tej ulgi????
Robert
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 21 mar 2010, 15:24
robert
Od jakiegoś czasu śledzę Twoje wpisy i przyznam ,że jestem nimi bardzo poruszona. Zdaję sobie sprawę ,że radzenie Ci psychoterapii i słowa masz dla kogo żyć nic nie wnoszą. Ale chcę Ci napisać, że nie próbowałeś jeszcze wszystkiego. Kiedyś trafiłam na taki artykuł:
http://dziennik.pl/wydarzenia/article29 ... resji.html

Męcz swojego lekarza, niech szuka innych sposobów , skoro leki w żaden sposób nie przynoszą Ci ulgi. Niech Cię skierują do jakiegoś Instytutu
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez rober6666 26 mar 2010, 11:04
cześć Amon
Ano tak jakby deczko lepiej
choćby już to , że jestem w stanie napisać posta , co ostatnio było niemożliwe...
Od kilku dni biorę ( na razie w minimalnej dawce ) Amitryptylinę. Jest to chyba ostatnia deska ratunku...Ponoć najmocniejszy ( obok anafranilu , którego nie toleruję-za mocny wychwyt serotoniny -akatyzja,oraz za mocna sedacja ) choć stary lek antydepresyjny
mam juz głęboko....skutki uboczne amitryptyliny w postaci kardiotoksyczności itd...wolę umrzeć za 10 lat na serce niz teraz na gałęzi,hehe
Jest deczko lepiej. Wprawdzie jestem lekko podminowany (noradrenalina) ale nie mam tak ostrych derealizacji i myśli samobójczych jak przed kilkoma dniami.
Zobaczymy jak lek sie rozkręci
Może będzie dobrze
Na razie nie funkcjonuje jeszcze zbytnio , ale nie odczuwam juz tak nieprzemożnej chęci odebrania sobie życia i taka jakby lekka nadzieja sie we mnie obudziła oraz dzięki noradrenalinie ukryty gdzieś, zagrzebany pod pokładami lęku i beznadziei wojownik
A jak u Ciebie??
Pozdrawiam
Robert

[Dodane po edycji:]

Aha
Przy amitryptylinie od razu udało mi sie zredukować o połowe benzo, co tez nie jest bez znaczenia....
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

Avatar użytkownika
przez ashley 26 mar 2010, 13:56
To barddzo dobra wiadomość Robert;) Fajnie, że jest jakaś poprawa. Postaraj się zatrzymać w sobie tego wojownika i nadzieję na stałe. Pozdrowionka;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
786
Dołączył(a)
06 lut 2007, 18:04

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez rober6666 26 mar 2010, 18:32
Amon-brałeś Fluanxol razem z TLPD? Nie żre sie to ze sobą?
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez rober6666 27 mar 2010, 11:23
Dzięki
Musze przyznac , że po amitryptylinie wczoraj czułem sie całkiem nieźle-tak nie czułem sie od okolo 2-3 miesięcy....nawet zwrócilem uwagę że wiosna jest,hehehe.Wcześniej ,w malignie derealizacji i lęku nie docierało do mnie to zbytnio....
Nie mam nawet tych wszystkich drastycznych skutków ubocznych . Może tylko suchość w ustach mi dokucza.
za to mam ochote cos robić, potrafie rozmawiać z ludźmi,nareszcie znów dociera co do mnie mówią.
mam nadzieje że ten lek to jest to....a jak tak , to szkoda że dopiero po 3 latach męki na niego trafilem
Robert
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

Avatar użytkownika
przez *Monika* 27 mar 2010, 11:53
Robcio:-)

Fajnie,że dajesz radę.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez rober6666 27 mar 2010, 12:08
Monika-to chyba Cud , że przetrwałem ostatni miesiąc.Tak źle było tylko raz w czasie mojej choroby i skończyło sie to psychiatrykiem ,gdyż chciałem skończyć ze sobą
dzięki za wsparcie Wam wszystkim
na
pewno jest to jeden z elementów pozwalających przetrwać najcięższe chwile-świadomośc że nie tylko ja zmagam sie z tym gó.wnem odbierającym chęc do życia, zdrowy rozsądek,nadzieję, pracę, rodzinę,przyjaciół i szacunek do samego siebie
Wiem że nie jestem sam
Nikt tak nie zrozumie tego cierpienia i chęci zakończenia tego jak Wy
Myślę , że teraz być może będzie choć trochę z górki...
Robert
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez magdalenabmw 27 mar 2010, 12:57
Wszyscy trzymamy za Ciebie kciuki Robercie :smile: A myśl że nie Ty jedyny na świecie to masz na pewno może Ci pomóc. Musisz być silny a teraz jest nadzieja, leki trochę pomagają- pewnie się rozkręcą i będzie naprawdę dobrze- wreszcie! Musisz być cierpliwy i się nie poddawać tak łatwo. No kto jak nie Ty? :smile: I musisz wierzyć w to, że najgorsze już za Tobą, że już to przetrwałeś i nic Cię nie pokona.

Nie jesteś sam, pamiętaj.
magdalenabmw
Offline

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez paradoksy 27 mar 2010, 14:49
rober6666, śledzę ten wątek od dłuższego czasu.

Myślę , że teraz być może będzie choć trochę z górki...

no w końcu kiedyś ZAWSZE musi być przez chociażby chwilę, zeby było z górki.. chociaż fajnie by było, gdyby to nie była tylko chwila.. ;)
trzymam kciuki i kibicuję.
Obrazek
paradoksy
Offline

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

Avatar użytkownika
przez *Monika* 27 mar 2010, 14:56
Robercie 666

:-) Teraz będzie tylko lepiej!!!!!!!!!!

Ja trzymam kciuki!!!!!
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

Avatar użytkownika
przez *Monika* 28 mar 2010, 10:24
Amon_Rah,

Mogę się mylić, ale domyślam się,że chorujesz na CHAD?
Czy w związku z tym na terapię tez uczęszczasz?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 5 gości

Przeskocz do