Nerwica a prawo jazdy

Hasiok.

przez ayrton 29 sie 2007, 09:53
U mnie prowadzenie auta jest jedynym momentem, kiedy nerwica przechodzi na bok, ale tylko w momencie, gdy jadę "gdzieś", a nie wracam.
A dlaczego tak? Bo wtedy wiem, że może spotkam nowych ludzi, nie będę musiał być znowu sam ze sobą.
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
08 lip 2007, 10:03

Avatar użytkownika
przez Szczur 30 sie 2007, 09:36
bethi napisał(a):"Nie czujesz się bezpiecznie w samochodzie?
Zmień auto na MZK"

Ja bym dodał od siebie: "prowadzący pojazd MZK też może mieć nerwice i depresje" :D
Niby nic, niby nic się nie dzieje, jak oblewam egzamin z powodu ataku biegunki, paniki, robię z siebie idiotę wychodząc do kibla 5 minut po wejściu do sali albo nawet mówiąc chłopakom, że nie, nie idę, nie jestem w stanie... Ale jednak... I do tego jeszcze ta świadomość - wychodzę - i już cały ruch staje. Nie, to nie dla mnie

Ej, ja przed egzaminem praktycznym też dostałem sraczki ;)
ayrton napisał(a):U mnie prowadzenie auta jest jedynym momentem, kiedy nerwica przechodzi na bok

Tak samo właśnie to działa u mnie w czasie prowadzenia składu.
VTEC napisał(a):no mój też wyciąga 200 .... zanim wrzuce piątkę

A mój wyciąga 70 na bezoporowej ;) Aczkolwiek kiedyś rozbujałem "tyrystora" do prędkości dużo większej niż zakładał konstruktor tego tramwaju. Niestety nie wiem ile jechałem bo zabrakło skali na prędkościomierzu.
Szczur (Rattus) - rodzaj gryzonia z rodziny myszowatych.

"Piekło to inni" Jean-Paul Sartre
Avatar użytkownika
Offline
Posty
62
Dołączył(a)
23 mar 2007, 01:40
Lokalizacja
Hlavne Město Varšava

Avatar użytkownika
przez VTEC 30 sie 2007, 20:18
Szczur :

:lol: niezle !!

Wiesz .. moim marzeniem gdy byłem młodszy było zainstalowanie NITRO do autobusu ... czy ja jestem normalny ? :D
Pedź na spotkanie śmierci , nim zajmą Twoje miejsce ....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
179
Dołączył(a)
04 kwi 2007, 10:05
Lokalizacja
Cloud Castle

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez IceMan 30 sie 2007, 21:26
Szczur ... Polak potrafi :D

VTEC nitro w autobusie? a poszukaj dobrze w necie czy już ktoś tego nie zrobił :P
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez Twilight 31 sie 2007, 02:39
Specjalnością 07 (uwaga, NIE 007) było zawracanie na ręcznym autobusem przegubowym... 07, zgłoś się ;)

Pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
PersonaNonGrata
Posty
935
Dołączył(a)
19 lip 2007, 01:47
Lokalizacja
Rivendell

przez Pstryk 31 sie 2007, 19:18
Miałam dzisiaj tyle na głowie, że jeździłam z zawrotną prędkością, wyprzedzając na trzeciego i łamiąc przepisy. Tak się mi wydaje, że popadam w pracoholizm. W głowie mam tylko, że i ile mam do załatwienia. Byle się wyrobić. A przecież, praca nie zając. Szkoda, że taką refleksję mam dopiero po całym dniu za kółkiem...
Pstryk
Offline

przez Lukasz1987 31 sie 2007, 19:27
a mam do was pytanie ... czy nerwica pozwala wam na łamanie przepisów :)
Bo mi nie pozwala :/ Kiedyś pamiętam, że przeleciałem na czerwonym i przez najbliższe parę dni natrętne myśli kazały mi myśleć czy przypadkiem nikt tego nie widział ... i co najważniejsze czy nie dostane mandatu ... nie taki mały byłby ten mandat, ale... i wiele było takich akcji. Nie boję się tylko o prędkość ... w tej kwestii nie mam nerwicy :) dziwne
pozdrawiam
Mam dopiero 19 lat ...
Offline
Posty
60
Dołączył(a)
12 sie 2007, 20:40
Lokalizacja
Warszawa

Avatar użytkownika
przez VTEC 31 sie 2007, 21:26
co do mandatow , jakieś pół roku temu miałem ciekawą sytuację ...

otóż wracając z pracy standardowo leciałem średnią przelotową , następnie dojeżdzając do świateł zauważyłem zmieniające się na żółte ... w myśl zasady : zielone : jedz , żółte : jedź szybciej , dałem w gaz upewniając się że druga zmiana jeszcze stoi na czerwonym , a chwilę później drugi raz podobnie ... uprzedzając zarzuty które zaraz polecą mówię że było to lekkie żółte ;) a nie chamskie wjechanie na czerwonym ... cóż ... pech chciał że misiaczki stały gdzieś w krzakach i oczywiście poganały za mną ... po zatrzymaniu i stwierdzeniu że dwa razy było czerwone - odparłem że było jasno zielone - czwarte światło :shock: panowie pośmiali się troszkę i standardowo : 300 zl i 6 pkt , no więc standard : panowie może troszke mniej ... i po minucie zeszło na 50 zl + 6 pkt ... zgodziłem się i czekałem w aucie aż wypisza ... ale SZOK nastąpił gdy przynieśli mi mandat i ....... misiak mówi : Panie kierowco - udało się obniżyć na 20 zl :shock: :shock: :shock: podziekowałem i pojechałem ... ale .... wydaje mi się że nawet w taryfikatorze nie ma takiego mandatu ... za pluniecie na ulice dają z 50 zl ... tym bardziej że na mandacie bylo : "nie dostosowanie sie do sygnalizacji świetlnej " ...
Pedź na spotkanie śmierci , nim zajmą Twoje miejsce ....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
179
Dołączył(a)
04 kwi 2007, 10:05
Lokalizacja
Cloud Castle

Avatar użytkownika
przez Twilight 01 wrz 2007, 02:56
Może za rozbawienie ich? ;)

A tak na marginesie, Bethi, refleksja nie głupia, pod warunkiem, że wynika z Ciebie, a nie z tego ''co inni powiedzą''. Ale jeśli sama tak poczułaś, to wspaniała motywacja, żeby coś nowego zrobić w życiu :D

Pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
PersonaNonGrata
Posty
935
Dołączył(a)
19 lip 2007, 01:47
Lokalizacja
Rivendell

przez kasia081 28 lis 2007, 11:10
witam! wszyscy piszecie tu o zdawaniu na prawko lub ze juz jeżdzicie i wszyscy chorujecie na lęki lub depresje a ja mam pytanie czy zazywacie leki i czy zazywając leki mozna prowadzić auto?Ja tez poram sie z tym problemem duzo musze jezdzic w pracy z pracy nie moge zrezygnować a mam dyskomfort zwiazany z tym ze łykam leki i prowadze.
Offline
Posty
107
Dołączył(a)
09 lis 2007, 15:57

przez naamah85 28 lis 2007, 12:37
ja zazywam i robie kurs na prawko :) (tzn jazdy mam) nie czuje zeby leki wplywaly jakos negatywnie na moj umysl i reakcje
Offline
Posty
96
Dołączył(a)
26 lip 2007, 12:21
Lokalizacja
Łódź...

przez Marcel79 09 gru 2007, 04:19
Staram się przejrzeć każdą część forum,możliwe,że coś przegapiłem,ale wydaje mi się,że w tym wątku pominęliście kilka ważnych aspektów z punktu widzenia kierowcy-nerwicowca. Po pierwsze,nerwica często wiąże się z zaburzeniami koncentracji,co może prowadzić do wypadków. Po drugie,nerwicowcy często w sytuacjach stresowych tracą panowanie nad sobą-skutek jak powyżej. Ja usiłowałem zrobić prawo jazdy w wieku 18 lat,nie udało mi się właśnie dlatego,że z powodu "uciekających niekontrolowanych myśli" robiłem głupie błędy na drodze. Parę lat później uznałem,że powinienem zrezygnować w imię odpowiedzialności za życie swoje i innych użytkowników ruchu drogowego. Wszyscy wiemy,że 30-letniemu facetowi bez prawa jazdy jest w życiu trudno i niewiele osób umie zrozumieć moją decyzję. Terapeutka mawiała,że większość nerwowców potrafi prowadzić samochód i że nie jest to wielka przeszkoda,ale dla mnie nie brzmiało to przekonująco. No a badania psychotechniczne dla kandydatów na kierowców to kpina... :evil:
Ostatnio edytowano 11 gru 2007, 21:48 przez Marcel79, łącznie edytowano 1 raz
Offline
Posty
43
Dołączył(a)
08 gru 2007, 15:45

przez kasia081 10 gru 2007, 10:27
no i co myslicie na ten temat?
Offline
Posty
107
Dołączył(a)
09 lis 2007, 15:57

Avatar użytkownika
przez jaaa 10 gru 2007, 13:43
jak juz mowilam to duza odpowiedzialnosc wiec kazdy decyje podejmuje sam w zaleznosci od jego stanu i nasilenia nerwicy
Marcel podjal taka decyje dobrze ze podszedl do tego tak odpowiedzialnie tylko pogratulowac bo nie zagraza w ten sposob ani innym ani sobie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do