Wyzdrowiałem/wyzdrowiałam... :)

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

Wyzdrowiałem/wyzdrowiałam... :)

Avatar użytkownika
przez agusiaww 14 mar 2011, 16:06
zdesperowany1, grunt ze nie mam zawrotow i boli glowy, a przypuszczalam ze bede miec zaraz po odstawieniu i nie mam, dla mnie to juz i tak cud, zaczynam wierzyc lekarce, ze jednak terapia lekiem ma dlugotrwaly efekt. :great:
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Wyzdrowiałem/wyzdrowiałam... :)

przez NoOneLivesForever 14 mar 2011, 16:07
@zdesperowany1
A ty już miałeś nie wracać na forum i konto kasować. Czyli rozumiem, że przedwczesna radość?
NoOneLivesForever
Offline

Wyzdrowiałem/wyzdrowiałam... :)

przez zdesperowany1 14 mar 2011, 16:09
Wtedy z pewnoscia;)
zdesperowany1
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Wyzdrowiałem/wyzdrowiałam... :)

Avatar użytkownika
przez agusiaww 14 mar 2011, 16:10
zdesperowany1, zreszta zalezy do zaburzenia /choroby. Jezeli amsz choroba psych to leczysz ja do konca zycia, epizod, zaburzenie - to juz wyleczalne calkowicie.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Wyzdrowiałem/wyzdrowiałam... :)

przez NoOneLivesForever 14 mar 2011, 16:15
Tu na forum rzadko trafia się ktoś z chorobą psychiczną, większość to zaburzenia osobowości i nastroju, itp.
NoOneLivesForever
Offline

Wyzdrowiałem/wyzdrowiałam... :)

Avatar użytkownika
przez agusiaww 14 mar 2011, 16:19
NoOneLivesForever, przez czas mojej bytnosci tu na forum pare sie trafilo z powazna choroba psychiczna. Poza tym 60% tu uzalania, zamiast wziac sie za swoj tylek i aktywnie walczyc o swoje :D Niemniej, ja podzielam opinie swojej lekarki zeby wyzdrowiec to trzeba -zalezy od diagnozy leczyc sie przy 1 objawach do 3 lat, a nie rzucac leki po miesiacu bo ludziom sie wydaje, ze skoro ich zycie nie nabralo wymiaru bajki to lek nie dziala. Ale oczywiscie to tylko moje zdanie, kazdy dokona swojego wyboru, ja sie opieram na wiedzy specjalistow, poki co dobrze na tym wyszlam.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Wyzdrowiałem/wyzdrowiałam... :)

przez NoOneLivesForever 14 mar 2011, 16:39
Może... ja brałem SSRI przez równe 5 miesięcy i nie widziałem żadnej różnicy, więc na własną rękę przestałem brać z dnia na dzień, teraz czuję się trochę lepiej, bardziej stabilnie, ale nie jest super kolorowo. Niebranie leku ma jedną zaletę, wiem, że jeśli mi się poprawia to dzięki moim działaniom. Ale każdy podejmuje swoje decyzje na podstawie własnego doświadczenia.
NoOneLivesForever
Offline

Wyzdrowiałem/wyzdrowiałam... :)

przez zdesperowany1 14 mar 2011, 18:33
Odnosnie tego dzialania lekow to podzielam zdanie.Ja biore swoj ssri 5 miechow i z kazdym dniem stabilizacja jest coraz wieksza. Na lato nie powinno juz byc wiekszych dolow:)
zdesperowany1
Offline

Wyzdrowiałem/wyzdrowiałam... :)

Avatar użytkownika
przez _z_ 15 mar 2011, 14:07
sebastian86 napisał(a):dzieki Pewnej Osobie moje zdrowienie nabralo prawdziwego tempa :) dziekuje ci Kochanie!


Miłość lekiem na wszystko ? Teraz chciało by się napisać " szukam żony " :P
navigare necesse est, vivere non est necesse
Avatar użytkownika
_z_
Offline
Posty
246
Dołączył(a)
14 wrz 2010, 00:22
Lokalizacja
4ściany

Wyzdrowiałem/wyzdrowiałam... :)

Avatar użytkownika
przez sebastian86 15 mar 2011, 14:54
_z_, to nie biuro matrymonialne :P
We Are The Champions 2016(L)
Avatar użytkownika
Online
Posty
2249
Dołączył(a)
11 gru 2008, 12:15
Lokalizacja
gdzies pod wawą

Wyzdrowiałem/wyzdrowiałam... :)

Avatar użytkownika
przez soulfly89 11 kwi 2011, 01:15
Heh, to chyba jest odpowiedni temat dla mnie. Czuję się czasem zbyt pozytywnie nastawiona do życia, żeby tutaj pisać - LOL.
Generalnie, pomijając moją niełatwą osobowość i trudny charakter oraz gorsze momenty 8) , funkcjonuję jak zupełnie zdrowy człowiek, czasem nawet czuję się normalniejsza od moich znajomych, którzy nigdy nie byli u psychologa. Da się? Da się!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
775
Dołączył(a)
06 lut 2010, 02:23

Wyzdrowiałem/wyzdrowiałam... :)

Avatar użytkownika
przez Krzysiek1234 11 kwi 2011, 01:40
Nie da się. Bo Ty masz lekką odmianę NN :>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
506
Dołączył(a)
14 sty 2010, 19:04

Wyzdrowiałem/wyzdrowiałam... :)

Avatar użytkownika
przez soulfly89 11 kwi 2011, 01:55
A Ty się usprawiedliwiasz, że niby Twoja jest ciężka, zamiast walczyć. Na jakiej podstawie oceniasz czy coś jest ciężkie czy lekkie? Każdy człowiek jest inny, chyba tego się nie da ocenić?

A tak na marginesie, nigdy nie miałam nerwicy ;). Moje problemy są trochę innej natury, ale właściwie już przestały być problemami.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
775
Dołączył(a)
06 lut 2010, 02:23

Wyzdrowiałem/wyzdrowiałam... :)

Avatar użytkownika
przez Krzysiek1234 11 kwi 2011, 02:35
Oj tam. Bo Ty się dałaś wkręcić na mój głupi żarcik ;) Oczywiście że masz rację.

na marginesie, ja Cię właśnie kojarzyłem, że masz NN...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
506
Dołączył(a)
14 sty 2010, 19:04

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do