Nasze małe i wielkie sukcesy !! :)

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

Nasze małe i wielkie sukcesy !! :)

Avatar użytkownika
przez Arhol 05 sty 2014, 17:28
Też w życiu nie miałem peta w ryju i szczerze powiem,jest to jakiś powód do dumy dla mnie :o
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32445
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Nasze małe i wielkie sukcesy !! :)

Avatar użytkownika
przez Indifference1 05 sty 2014, 17:42
rotten soul, dawaj :mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
II Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
1685
Dołączył(a)
09 lis 2013, 14:00
Lokalizacja
Śląsk

Nasze małe i wielkie sukcesy !! :)

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 05 sty 2014, 17:55
Gdybym był nałogowym palaczem i palił paczkę dziennie to wydałbym z 4 tysiące rocznie, no ale czemu większości palaczy powodzi się dużo lepiej niż mi, mają auta i jeżdżą na wycieczki zagraniczne. W większości prac które miałem ponad połowa osób paliła a nawet i 90% a ci co nie palili to zwykle tacy nieudacznicy jak ja byli, czyli jednak palący górą, no i z akcyzy finansują państwo i szybciej umierają zamiast siedzieć na emeryturze.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17065
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Nasze małe i wielkie sukcesy !! :)

Avatar użytkownika
przez Indifference1 05 sty 2014, 17:58
carlosbueno, na prawdę sądzisz, że udaje im się w życiu bo palą?
Avatar użytkownika
Offline
II Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
1685
Dołączył(a)
09 lis 2013, 14:00
Lokalizacja
Śląsk

Nasze małe i wielkie sukcesy !! :)

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 05 sty 2014, 18:03
Indifference1 napisał(a):carlosbueno, na prawdę sądzisz, że udaje im się w życiu bo palą?

nie dlatego że palą im się udaję, myślę że to kwestia środowiska, rodzin z których wyrośli większość wywodzi się klas robotniczych, często alkoholowych od dzieciństwa przyzwyczajeni do trudnego życia i pracy, no i w ich środowisku prawie wszyscy palili i oni też. Ja pisałem o pracy na budowie, w fabrykach i tam takie osoby się lepiej sprawdzają niż z jakiś wychuchani z dobrych rodzin albo ultrakatolskich jak ja którzy takie prace radości nie sprawiają zwykle.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17065
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Nasze małe i wielkie sukcesy !! :)

Avatar użytkownika
przez Indifference1 05 sty 2014, 18:11
No właśnie, więc nie wiem jak to się ma do palenia :) Tak w ogóle to ja jestem z kiepskiej, alkoholowej rodziny a do niczego się nie nadaję. Powinnam iść w te wakacje gdzieś do pracy a już wiem, że nic z tego.
Avatar użytkownika
Offline
II Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
1685
Dołączył(a)
09 lis 2013, 14:00
Lokalizacja
Śląsk

Nasze małe i wielkie sukcesy !! :)

Avatar użytkownika
przez Candy14 05 sty 2014, 18:27
Kestrel, i slusznie ze jestes z tego dumny..mowie to ja palacz od prawie 30 lat. Szczerze zazdroszcze ze nie wdepnales w to gowno

Gdybym był nałogowym palaczem i palił paczkę dziennie to wydałbym z 4 tysiące rocznie, no ale czemu większości palaczy powodzi się dużo lepiej niż mi, mają auta i jeżdżą na wycieczki zagraniczne. W większości prac które miałem ponad połowa osób paliła a nawet i 90% a ci co nie palili to zwykle tacy nieudacznicy jak ja byli, czyli jednak palący górą, no i z akcyzy finansują państwo i szybciej umierają zamiast siedzieć na emeryturze.



Carlos bo oprocz palenia jeszcze cos robia?Maja plany do ktorych daza?
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Nasze małe i wielkie sukcesy !! :)

przez Etna 05 sty 2014, 18:31
Moim małym sukcesem było dzisiaj to, że się wyspałam i nie płakałam. Fakt, zaczynam się bać, że to wyjątkowa łaska przed wyjątkową burzą.
Offline
Posty
574
Dołączył(a)
30 gru 2013, 19:24
Lokalizacja
Warszawa

Nasze małe i wielkie sukcesy !! :)

Avatar użytkownika
przez Shantipriya 07 sty 2014, 17:24
Zapisałam się na moją pierwszą wizytę u psychiatry. Boję się strasznie, że mnie wyśmieje, albo nawet nie wysłucha, ale w dupie z tym. Już bardziej upokorzona nie będę. :?
Jeżeli myślisz, że gorzej być nie może...stawiasz tylko wyzwanie losowi.

''Prawda jest taka, że lotniska widziały więcej szczerych pocałunków, niż ołtarze kościołów. A ściany szpitali słyszały więcej szczerych modlitw, niż ściany kościołów''.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
142
Dołączył(a)
02 sty 2014, 18:30
Lokalizacja
Pikna Polsza, dzielnica z mafią

Nasze małe i wielkie sukcesy !! :)

Avatar użytkownika
przez piterotr 07 sty 2014, 18:24
Wstałem dzisiaj o 5:30!! Miazga!! ;D + Kolejne podejście do terapii, dziś pierwsza wizyta ;)
I zanim pojmiesz co jest najważniejsze w tym syfie, nie raz się potkniesz syzyfie...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
391
Dołączył(a)
17 gru 2013, 00:30

Nasze małe i wielkie sukcesy !! :)

Avatar użytkownika
przez Shantipriya 07 sty 2014, 20:14
Usłyszałam, że ładnie wyglądam. Naturalnie, od razu spojrzałam się spod oka, że to żart i pewnie chcą się ze mnie ponabijać. Co nie zmienia faktu, że to było miłe.
Jeżeli myślisz, że gorzej być nie może...stawiasz tylko wyzwanie losowi.

''Prawda jest taka, że lotniska widziały więcej szczerych pocałunków, niż ołtarze kościołów. A ściany szpitali słyszały więcej szczerych modlitw, niż ściany kościołów''.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
142
Dołączył(a)
02 sty 2014, 18:30
Lokalizacja
Pikna Polsza, dzielnica z mafią

Nasze małe i wielkie sukcesy !! :)

Avatar użytkownika
przez NRF 10 sty 2014, 00:31
Rano miałem psychoterapię. Później zachowałem się tak jak chciałem się zachować - udało mi się załatwić sprawę na uczelni, która wydawała się być z gatunku tych "być lub nie być". Następnie odebrałem login/hasło dostępu do portalu ZIP w NFZ-cie (wybierałem się tam przez 6 miesięcy..). Idąc za ciosem puściłem kupon lotto (nie wygrałem :-). Odebrałem list polecony z poczty, którego odbiór chciałem jak zawsze odłożyć na juto (a więc nie dałem się!). Wróciłem do domu i opłaciłem rachunki, które odwlekałem od tygodnia. Idąc za ciosem napisałem reklamację i wykonałem dokumentację fotograficzną wad produktu (odwlekane od tygodnia). Potem dla równowagi, po tak intensywnych wrażeniach, musiałem się przespać 2 godziny. Podsumowując - teraz czuję dawno nie wyczuwalne zadowolenie ze swoich działań. W sensie, że nie był to kolejny taki sam dzień, w którym nie zatroszczyłem się o swoje sprawy. Super.
n0resultsfound
Avatar użytkownika
NRF
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
09 sty 2014, 22:45

Nasze małe i wielkie sukcesy !! :)

przez Midori 10 sty 2014, 18:15
Brak odczuwania emocji ma swoje plusy: plan dnia wykonany w stu procentach.
Midori
Offline

Nasze małe i wielkie sukcesy !! :)

przez abrakadabra xx 10 sty 2014, 20:56
Moje sukcesy:
-wyszedłem z alkoholizmu
-po kilkunastoletnim uzależnieniu od benzo dziś jestem czysty
-rzuciłem palenie
-przeszedłem na wegetarianizm (dla niektórych to głupota)
-po dwóch próbach samobójczych nadal żyję
abrakadabra xx
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do