Jakie macie postanowienia na Nowy Rok ?

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

Re: Postanowienia Noworoczne...

Avatar użytkownika
przez tet 15 gru 2009, 23:30
wygrać
Avatar użytkownika
tet
Offline
Posty
683
Dołączył(a)
21 wrz 2009, 11:56

Re: Postanowienia Noworoczne...

przez paradoksy 15 gru 2009, 23:40
-przestanę się śmiać z innych :mrgreen:
-zrobię w końcu prawo jazdy
-zostanę szefem szefów.
paradoksy
Offline

Re: Postanowienia Noworoczne...

Avatar użytkownika
przez Donkey 19 gru 2009, 18:57
1. Zdać hiszpanski.
2. Nie dac sie nerwicy i depresji
3. Byc szczesliwa
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Postanowienia Noworoczne...

przez beatrix 19 gru 2009, 23:32
- mniej nerwów
- zrobić sobie w końcu prawdziwy urlop nad morzem
- dalej radzić sobie jakoś bez leków
- dać komuś szczęście, albo chociaż uśmiech
beatrix
Offline

Re: Postanowienia Noworoczne...

Avatar użytkownika
przez Donkey 20 gru 2009, 10:03
- jeszcze być kochaną
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

2010 czyli postanowienia noworoczne

Avatar użytkownika
przez Monika512 30 gru 2009, 18:05
Wiem, dość pusty temat.
Kończy się rok 2009, jeden z najgorszych, jaki przeżyłam ale oczywiście były i dobre chwile. Tak czy siak stwierdziłam, że jeśli nic ze sobą nie zrobię, to do końca życia będę sama jak ten palec. Wypisałam więc swoje 22 postanowienia na kartce. niektóre bardziej osiągalne, inne mniej. W większości z nich chodzi pracę nad sobą. Postanowiłam zamknąć ten koszmarny rodział w swoim życiu i zacząć nowy. Wiem, że będzie ciężko, trudno mi się zmusić do czegokolwiek, ale chyba trzeba sobie stawiać jakieś wyzwania. Co roku coś postanawiam i co roku nic. Ale co szkodzi podjąć nową próbę? Może tym razem się uda? A co Wy myślicie na ten temat? Czy udało się Wam kiedykolwiek dotrzymać danego sobie postanowienia?
Ostatnio edytowano 31 gru 2009, 02:58 przez Anonymous, łącznie edytowano 2 razy
Powód: jeden już taki jest... +ort, bo się powstrzymać nie mogłam ;)
www.wszyscy-na-tak.pl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
58
Dołączył(a)
17 gru 2009, 21:24

Re: 2010 czyli postanowienia noworoczne

Avatar użytkownika
przez agusiaww 30 gru 2009, 19:23
Mi sie udalo dotrzymac moze jednego postanowienia noworocznego :mrgreen: ale to zawsze cos, jakis poczatek :) Teraz mam mase postanowien, moze znowu z jedno-dwa wykonam.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Re: 2010 czyli postanowienia noworoczne

przez depresyjny098 30 gru 2009, 19:24
..wyzdrowiec.
depresyjny098
Offline

Re: 2010 czyli postanowienia noworoczne

przez Gringo 30 gru 2009, 20:57
Ja sobie kiedys obiecalem, ze na pewno nastepny rok bedzie najlepszym rokiem w moim zyciu, bardzo sie staralem i wiecie co.... juz nie robie takich postanowien. O szczegolach wole nie wspominac, bo zaczelo sie jak w filmach Hitchcock'a, od trzesienia ziemi, a pozniej bylo juz tylko gorzej.
Gringo
Offline

Re: 2010 czyli postanowienia noworoczne

przez zdesperowany1 30 gru 2009, 20:59
a wiec
*wygranie z choroba w trybie natychmiastowym
*odnowienie kontaktow towarzyskich
*no i dziewczyny ihihih nie tak na serio to znow nawiaze kontakt z taka jedna Marta;)

musi byc dobrze
zdesperowany1
Offline

Re: 2010 czyli postanowienia noworoczne

przez Niewidzialna 30 gru 2009, 21:30
Jak zwykle mam różne postanowienia, dotyczące zarówno spraw poważnych, jak i błahych.
Przede wszystkim jednak czuję, że powinnam skończyć z tym durnowatym bujaniem w obłokach i idiotycznymi marzeniami, które nigdy się nie spełnią. Nie chcę znowu żyć wyobrażeniami i idealizować kogoś, kto na to nie zasługuje.
Nie mogę być wiecznie zakochana w bajce (jak to śpiewał zwycięzca tegorocznej Eurowizji), bo nic dobrego to nie daje, tylko odsuwa mnie od rzeczywistości, a później znowu "wszystko zbryzgane rozczarowań kałem". :cry:
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
22 wrz 2009, 20:19
Lokalizacja
Kalisz

Re: 2010 czyli postanowienia noworoczne

Avatar użytkownika
przez Monika512 30 gru 2009, 23:13
zdesperowany1 napisał(a):a wiec

musi byc dobrze



Masz rację, nie ma wyjścia. To jedno z moich 22 postanowień, myśleć bardziej optymistycznie ;)
www.wszyscy-na-tak.pl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
58
Dołączył(a)
17 gru 2009, 21:24

Re: Postanowienia Noworoczne...

Avatar użytkownika
przez linka 31 gru 2009, 11:48
linka napisał(a):6. Nie dać się ewentualnemu nawrotowi nerwicy i/lub depresji.

Dobra to już odpada :lol: , wróciłam na leki.....aleeeee....mam nowe postanowienie noworoczne - zero alkoholu (narazie) przez pół roku :mrgreen:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Postanowienia Noworoczne...

przez magdalenabmw 31 gru 2009, 15:22
A ja moje postanowienia ograniczam do jednego, ale zajebiście trudnego:

WYLECZYĆ NERWICĘ.

I tyle.
magdalenabmw
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do