Jak odżałować stratę?

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

Jak odżałować stratę?

Avatar użytkownika
przez *Monika* 24 maja 2012, 00:21
leon21, dlaczego porównujesz się do innych?
Może to subiektywne odczucie, że odstajesz od reszty?
Brak poczucia własnej wartości i niska samoocena się koledze kłania.
Masz przecież zainteresowania, brałeś udział w konkursach, kilka razy pracowałeś dorywczo, odbyłeś praktyki i wyjeżdżałeś za granicę.
To się nazywa nic?
Myślę, że przesadzasz.
Wyścig szczurów odłóż na potem, dopiero zaczynasz przecież zdrowieć!
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Jak odżałować stratę?

Avatar użytkownika
przez pinda 24 maja 2012, 00:21
Wiola, ja rozumiem osobiście ten pogląd,
i niestety, go podzielam.

wiem,ze nic z tego nie wynika,
chłopak musi powoli wrócic do rzeczywistości,
wówczas dopiero zobaczy, że nic nie stracil i może zyskać więcej,z nawiązką, ale w swoim własnym tempie i z nieniszczeniem zdrowia.
tzw. rozwój zrównoważony ;)
burning down the house!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3012
Dołączył(a)
20 maja 2012, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Jak odżałować stratę?

przez leon21 24 maja 2012, 18:04
No właśnie może faktycznie powinienem był ugryźć problem od strony pt. odrzuć mocarstwowy obraz siebie i rób wszystko po kolei...

Tylko jak to zrobić? Autentycznie mam wewnętrzne poczucie, że powinienem był co najmniej o 50 proc. robić więcej...I mam cholerne wyrzuty i myślę o tym właściwie non-stop.

Racjonalnie wiem, że to chore, ale własne poczucie wyraża coś zgoła odmiennego.

Jakieś pomysły?
Offline
Posty
192
Dołączył(a)
16 wrz 2010, 13:50

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jak odżałować stratę?

Avatar użytkownika
przez pinda 24 maja 2012, 18:28
tak, powoli, male kroki.

masz juz plany na wakacje?
praca, praktyka, wyjazd?
mgr juz zaczales pisac? badz przynajmniej gromadzic materialy?
nie wybiegaj w przyszlosc za daleko, wpierw skup sie na biezacych obowiazkach [sesja] i rozejrzyj sie za zajeciem na wakacje.
burning down the house!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3012
Dołączył(a)
20 maja 2012, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Jak odżałować stratę?

Avatar użytkownika
przez Candy14 24 maja 2012, 19:44
Czy jestem w stanie przetrwać w sytuacji gdy inni poszli ostro do przodu?

a w jakim sensie poszli? Bo mnie sie wydaje, ze
zdawaniem egzaminów (ledwo), zainteresowaniami, udziałem w paru konkursach, zabawą,kilku dorywczych pracach, dwóch praktykach i 3 wyjazdach za granicę

jak na 4 rok studiow to raczej calkiem w normie jestes a powiedzialabym, ze nawet do przodu .

Nie ma chyba sensu myslec co by bylo gdyby .. ale skupic sie na tym co moze byc
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Jak odżałować stratę?

przez Infamis 24 maja 2012, 20:40
leon21, "mocarstwowy obraz siebie". Genialne. Poważnie. Muszę zapamiętać.
Infamis
Offline

Jak odżałować stratę?

przez leon21 25 maja 2012, 10:19
To naprawdę bardzo silny przymus...wyobrażenia o swojej wielkości - a przy zwyczajnych czynnościach - smutek i lęk...:/

-- 25 maja 2012, 10:22 --

*Monika* napisał(a):leon21, dlaczego porównujesz się do innych?
Może to subiektywne odczucie, że odstajesz od reszty?
Brak poczucia własnej wartości i niska samoocena się koledze kłania.
Masz przecież zainteresowania, brałeś udział w konkursach, kilka razy pracowałeś dorywczo, odbyłeś praktyki i wyjeżdżałeś za granicę.
To się nazywa nic?
Myślę, że przesadzasz.
Wyścig szczurów odłóż na potem, dopiero zaczynasz przecież zdrowieć!


Nie wiem...mam w sobie jakąś niemożność docenienia się za cokolwiek...Musiałbym być chyba prezydentem, żebym uważał swoje życie za wartościowe. A porównuje się, bo...czuje wewnętrzny przymus i jakąś drapieżną potrzebę górowania nad innymi.
Offline
Posty
192
Dołączył(a)
16 wrz 2010, 13:50

Jak odżałować stratę?

Avatar użytkownika
przez Candy14 25 maja 2012, 10:32
Czules sie niedoceniany przez rodzicow?
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Jak odżałować stratę?

przez leon21 25 maja 2012, 12:11
Raczej doceniany za "coś" - i w tym zakresie nawet bardzo.Ale mam poczucie, że gdybym nie osiągał jako dziecko kiedyś coś to by było inaczej. Nadto, chyba moja jakaś wewnętrzna natura buntownik, przekory i walki ze wszystkim. Nie lubię zgadzać się z grupą, musze zawsze mieć swoją opinię. Jeżeli zgadzaam się ze wszystkimi to jestem jak wszyscy...bezbarwny, bez sensu...
Offline
Posty
192
Dołączył(a)
16 wrz 2010, 13:50

Jak odżałować stratę?

Avatar użytkownika
przez *Monika* 26 maja 2012, 10:09
leon21 napisał(a):
Nie wiem...mam w sobie jakąś niemożność docenienia się za cokolwiek...Musiałbym być chyba prezydentem, żebym uważał swoje życie za wartościowe. A porównuje się, bo...czuje wewnętrzny przymus i jakąś drapieżną potrzebę górowania nad innymi.

Czyli wnioskuję, że możesz czuć się niedowartościowany.
Myślę ,że relacja z rodzicami była tu kluczowa. Być może patrzyli na Ciebie krytycznym okiem, podwyższali poprzeczkę beż wyrażania zadowolenia i wsparcia, kiedy go potrzebowałeś.
Zdefiniuj chęć górowania nad innymi. Czy oby ta chęć nie była odzwierciedleniem mechanizmu Twoich rodziców? Coś w stylu "Staraj się staraj, a i tak Ci udowodnimy, że mało się starasz". Czyli podwyższani wciąż poprzeczki.
Może napisz co dałaby Tobie taka potrzeba górowania.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Jak odżałować stratę?

Avatar użytkownika
przez Candy14 26 maja 2012, 10:13
Raczej doceniany za "coś" -

czyli na ich milosc musiales sobie zasluzyc?

Nie lubię zgadzać się z grupą, musze zawsze mieć swoją opinię.

a jezeli grupa ma racje i ich opinia jest sensowna? Wtedy tez stajesz w opozycji byleby sie wyroznic?
Chyba jednak nie bardzo czules sie kochany skoro wypracowales mechanizm zwracania na siebie uwagi
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Jak odżałować stratę?

przez leon21 26 maja 2012, 10:43
Hmm...trudno powiedzieć. Rodzicom zawsze było mało i jak czasem zrobię coś dobrego i mnie inni ludzie chwalą to od razu CZUJE, że robią to po to żeby uzyskać w przyszłości jakieś korzyści ode mnie albo uśpić moją czujność, żeby mnie później wyprzedzić.

Własnie za osiągnięcia, sukcesy rodzice zawsze mnie chwalili i nagradzali, ale życie składa się w większości z chwil neutralnych i słabszych momentów i wtedy nie było z ich strony większego zainteresowania. Z drugiej strony ja zawsze chciałem byc samodzielny i ich wszelkie sugestie i uwagi odrzucałem bo ja chcę sam robić wszystko.

Czuje się skrajnie niedowartościowany.

Chęć górowania nad innymi - brylowanie w towarzystwie, zwycięstwa w starciu bezpośrednim (dyskusja, konkurs), nie chce ich podziwu - sam się karmię swoimi sukcesami. Ale bardzo potrzebuję do tego mieć silnego sojusznika - wtedy czuje się bardzo mocny wg reguły my kontra "oni".

A co do zwracania na siebie uwagi to odkąd pamiętam zawsze byłem przekorny i musiałem postawić jakieś veto czy wtrącić swoje 3 grosze. Czuje się strasznie kiedy jestem jak wszyscy...
Offline
Posty
192
Dołączył(a)
16 wrz 2010, 13:50

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do