nerwica mija!

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

przez edzia 07 lis 2007, 00:18
No to na mnie już czsas by skrobnąć w tym temacie ,poprostu zdrowieje :D
Offline
Posty
86
Dołączył(a)
19 paź 2007, 23:43

przez .Tomek 07 lis 2007, 01:14
edzia napisał(a):No to na mnie już czsas by skrobnąć w tym temacie ,poprostu zdrowieje Very Happy

No to super ;) Wyzdrowiej miej to za sobą i zaczynaj nowe życie :D:D
...to tylko kolejne rozwiązanie.
Offline
ExModerator
Posty
1118
Dołączył(a)
09 sie 2007, 17:16
Lokalizacja
Daleko :)

przez jolkaj 07 lis 2007, 11:05
Hej powiedzcie mi jak to jest z tym wyleczeniem się. Czy ktoś z was wyleczył się Efectinem i uczęszcza na psychoterapię . Bo ja to się martwię że to już tak ciągle będzie ze nie będę umiała zapomnieć o tej chorobie i ona zawsze będzie pierwsza odemnie ten stach i lęk. Podzielcie się swoimi uwagami. Mój nr gg 5094799 jakby ktoś chciał pogadac. Ja to jestem na poczatku leczenia biorę lekarstwo 3 tydzień i mam za sobą 6 spotkan u psychologa.
Offline
Posty
47
Dołączył(a)
31 paź 2007, 16:41

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez edzia 07 lis 2007, 14:41
jolkajja to myslalam,ze na to co sie ze mna dzieje nie ma lekarstwa a tu prosze zdrowieje
Offline
Posty
86
Dołączył(a)
19 paź 2007, 23:43

przez cleo27 07 lis 2007, 15:06
I ja też uważam ,ze zdrowieję...może niektórych to rozsmieszy,ale czułam sie fatalnie!!!!!!Odkąd zaczełam sie modlic modlitwami o uzdrowienie wszystko mineło,nie mam leków,mysli natretnych,ataków i innych ciekawych rzeczy.Czuje sie poprostu normalnie.
oj....pózniej coś napiszę!
Offline
Posty
338
Dołączył(a)
26 lut 2006, 22:54

Avatar użytkownika
przez Jaśkowa 07 lis 2007, 15:11
cleo27 napisz w metodach niekonwencjonalnych o tych modlitwach może komuś tez pomogą
Jest taka cierpień granica za którą uśmiech pogodny się zaczyna
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1157
Dołączył(a)
14 mar 2007, 23:13
Lokalizacja
stolyca&ząbki

Avatar użytkownika
przez agapla 07 lis 2007, 15:25
Fakt że ja tez jak miałam te stany nerwicowe to zaczełam sie modlić(chociaz na codzień nie jestem zbyt religijna) modliłam sie o uzdrowienie w dwóch miejscach gdzie się znajdują tzw cudowne obrazy , oraz do Jana Pawła II szczególnie przemówiły do mnie jego słowa,,Nie lękajcie się''
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1167
Dołączył(a)
21 mar 2006, 22:31

przez cleo27 07 lis 2007, 15:40
ok dzisiaj napiszę,mam nadzieję,ze pomoze komuś :smile:
oj....pózniej coś napiszę!
Offline
Posty
338
Dołączył(a)
26 lut 2006, 22:54

przez edzia 07 lis 2007, 17:51
mnie jak dopadł lęk to teżsię modliłam i nie mam zamiaru z tego się śmiać .Chętnie skorzystamcleo27z twoich rad.
Offline
Posty
86
Dołączył(a)
19 paź 2007, 23:43

przez cleo27 07 lis 2007, 18:21
Napisałam te modlitwy dla Was żebyście mogli skorzystać.Umieściłam w dziale tak jak Jaśkowa doradziła-dział Niekonwencjonalne metody leczenia.
oj....pózniej coś napiszę!
Offline
Posty
338
Dołączył(a)
26 lut 2006, 22:54

przez jolkaj 08 lis 2007, 10:09
Hej starch się przyznać ale też już trochę lepiej się czuję. Poszłam sama wczoraj na jogę. Dodatkowo ternuję jeszcze terning autogeniczny. Czy wy też macie coś takiego taki starch, że to szczęście jest chwilowe i że to powróci ze zdwojona siłą??
Offline
Posty
47
Dołączył(a)
31 paź 2007, 16:41

Avatar użytkownika
przez agapla 08 lis 2007, 14:46
Jolkaj to jest tzw lęk po lęku ,utrzymuje mi sie to cały czas w łepetynce mimo że z nerwicy już wyszłam 1,5 roku temu ,cholera czy to przejdzie?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1167
Dołączył(a)
21 mar 2006, 22:31

Avatar użytkownika
przez luthien 29 lis 2007, 18:26
Wydaje mi się, że tak... że od jakiegoś czasu na prawdę jest lepiej. I to nie jest coś takiego jak kiedyś, kiedy były dni, że czułam się świetnie, a na następny dzień miałam mega kryzys. Teraz jest inaczej, od jakiegoś czasu czuję się dobrze, nie świetnie, ale dobrze, a moje dni są normalne. Nie twierdzę, że nigdy nie będę miała kryzysu, ale mam nadzieję, że nie będę miała, albo że będzie tak malutki, że go prawie nie zauważę. Duży postęp to to, że mogę już normalnie rozmawiać o moich problemach. Przełamałam się, nie zostałam odrzucona. Śpię spokojniej, w czasie jednego z ostatnich snów zabiłam moje demony. Mam nadzieję, że już nie wrócą. Po prostu znów chce mi się żyć.
dziś mogę wreszcie to powiedzieć: patrzę z nadzieją w przyszłość...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
506
Dołączył(a)
08 paź 2007, 11:51

przez Anik. 30 lis 2007, 13:55
i ja zdrowieję chyba powoli.. ;)
łykam seronil i chodze na psychoterpie,wprawdzie krotko ale juz widze poprawe(tylko nie wiem po czym bardziej) znowu chce mi sie zyc

modlitwa bardzo pomaga,ja gdy mam atak tez zawsze sie modlę

zdrowka wam zycze!!!
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
01 sie 2007, 11:52

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do