Wkurza mnie:

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

Wkurza mnie:

Avatar użytkownika
przez Dariusz_wawa 07 mar 2011, 08:29
Ka_Po napisał(a):Że tak dobrze mi się dzisiaj spało a tu dryńń budzik i do pracy trzeba iść :evil:

Pomyśl ile osób by chciało pójść do pracy a niemoże :( Jesteś szczęśliwcem :D powinno to Cię cieszyć a nie wkurzać
Każda uratowana dusza jest powodem do wielkiej radości
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6098
Dołączył(a)
04 lut 2011, 11:10
Lokalizacja
Bliżej ziemi

Wkurza mnie:

przez dogomaniaczka 07 mar 2011, 08:47
Dariusz_wawa, oj tak..chciałabym iść do pracy choć wiem że by mi się nie chciało.. :mrgreen:
dogomaniaczka
Offline

Wkurza mnie:

przez Agnieszka_1988 07 mar 2011, 09:02
Mnie też wkurza to, że muszę iść do pracy :? A tak dobrze mi się leniło 2 tygodnie... Ale za 2 tygodnie znów wolne :mrgreen:
Agnieszka_1988
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Wkurza mnie:

Avatar użytkownika
przez Dariusz_wawa 07 mar 2011, 09:08
Nawet najgorsza praca jest lepszą terapią od siedzienia w domu samemu i rozmyślamiu .Zawsze można kogoś poznać chociaż w tramwaju czy autobusie. Piszę to z pracy :D Czyli na forum też da się posiedzieć :D w godzinach pracy.
Każda uratowana dusza jest powodem do wielkiej radości
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6098
Dołączył(a)
04 lut 2011, 11:10
Lokalizacja
Bliżej ziemi

Wkurza mnie:

przez Agnieszka_1988 07 mar 2011, 09:14
Dariusz_wawa, ja tam na tym forum wolę nie siedzieć w pracy. Jeszcze szef się dowie i będzie mi głupio :bezradny:
Agnieszka_1988
Offline

Wkurza mnie:

Avatar użytkownika
przez Korba 07 mar 2011, 09:16
wiem, że dobrze, że mam pracę, ale też mi się nie chce iść :P
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Wkurza mnie:

Avatar użytkownika
przez Dariusz_wawa 07 mar 2011, 09:23
Agnieszka_1988 napisał(a):Dariusz_wawa, ja tam na tym forum wolę nie siedzieć w pracy. Jeszcze szef się dowie i będzie mi głupio :bezradny:

Trzeba z tym nauczyć się żyć a nie wstydzić.Jaką masz pewność że szef tu też nie siedzi :D Zawsze można po cichu do paseczka ściągnąć :D
Każda uratowana dusza jest powodem do wielkiej radości
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6098
Dołączył(a)
04 lut 2011, 11:10
Lokalizacja
Bliżej ziemi

Wkurza mnie:

przez Agnieszka_1988 07 mar 2011, 09:28
Dariusz_wawa, z doświadczenia wiem, że przyznawanie się do zaburzeń innym ludziom na dobre zdecydowanie nie wychodzi ;)
Agnieszka_1988
Offline

Wkurza mnie:

Avatar użytkownika
przez Dariusz_wawa 07 mar 2011, 09:30
Ale wtedy poznaje się prawdziwych przyjaciół lub dobrych ,wartościowych ludzi
Każda uratowana dusza jest powodem do wielkiej radości
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6098
Dołączył(a)
04 lut 2011, 11:10
Lokalizacja
Bliżej ziemi

Wkurza mnie:

przez Agnieszka_1988 07 mar 2011, 09:31
Dariusz_wawa, lub zostaje się całkowicie samemu...
Agnieszka_1988
Offline

Wkurza mnie:

Avatar użytkownika
przez Dariusz_wawa 07 mar 2011, 09:37
Agnieszka_1988 napisał(a):Dariusz_wawa, lub zostaje się całkowicie samemu...

Niekoniecznie, Samemu to się zostaje jak się zamykasz w Sobie w swoich 4 ścianach.Zostaje się samemu bo tylko się wydawało że ludzie z którymi przebywałem byli dobrzy jak Cię odrzucili to byli żli.Czas poszukać nowego towarzystwa ,czasami nowych przyjaciół zacząć żyć z przeświadczeniem że wszystko co najlepsze jeszcze przed nami.Tylko Agnieszka_1988 to trzeba zrozumieć i chcieć realizować
Każda uratowana dusza jest powodem do wielkiej radości
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6098
Dołączył(a)
04 lut 2011, 11:10
Lokalizacja
Bliżej ziemi

Wkurza mnie:

przez Agnieszka_1988 07 mar 2011, 09:43
Dariusz_wawa, ale ja nie mam z tym problemu. Mam wokół siebie ludzi. Boli mnie tylko brak prawdziwej, szczerej przyjaźni. Jak się przyznawałam do zaburzenia to wszyscy zaczęli podchodzić z dystansem. Teraz znów gram, że wszystko jest ok i ludzie się mnożą ;) Wnioski: ludzie ciągną do osób bezproblemowych.
Agnieszka_1988
Offline

Wkurza mnie:

Avatar użytkownika
przez Dariusz_wawa 07 mar 2011, 09:45
Agnieszka_1988 napisał(a):Dariusz_wawa, ale ja nie mam z tym problemu. Mam wokół siebie ludzi. Boli mnie tylko brak prawdziwej, szczerej przyjaźni. Jak się przyznawałam do zaburzenia to wszyscy zaczęli podchodzić z dystansem. Teraz znów gram, że wszystko jest ok i ludzie się mnożą ;) Wnioski: ludzie ciągną do osób bezproblemowych.

DOBRZY LUDZIE AKCEPTUJĄ WSZYSTKICH a Ty masz niegrać tylko ŻYĆ
Każda uratowana dusza jest powodem do wielkiej radości
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6098
Dołączył(a)
04 lut 2011, 11:10
Lokalizacja
Bliżej ziemi

Wkurza mnie:

przez dar 07 mar 2011, 11:34
Zazdrość ludzi, dwulicowość, nie uzasadniona agresja.

Często czuje się nie normalny bo jakoś nie mogę podać dobrego przypadku wśród ludzi których znam. Może uznacie, że przesadzam ale chciałbym poznać kogoś komu mógłbym czuć że bardzo ufam. Może kogoś kto stosuje się do takich wartości jak nigdy nie będzie brać narkotyków, seks tylko po zawarciu związku małżeńskiego = prawdziwej jednej miłości, alkohol z umiarem (czyli wiem na bank że nie zrobię jakieś patologicznej głupoty po wypiciu), szanowanie drugiego człowieka, nie skupianiu się na rzeczach materialnych itp.
Nie krytykuję innych i nie uważam odrazu człowieka który się nie stosuje do którejkolwiek z tych rzeczy za złego. Sam mogę sobie przypisać wiele nie odpowiednich zachowań. Poprostu chciałbym widzieć, że tacy ludzie też są jakoś wtedy bardziej chce się wierzyć w ten świat.
“ Gdzie wszyscy myślą tak samo, nikt nie myśli zbyt wiele. ”
dar
Offline
Posty
1276
Dołączył(a)
25 lut 2011, 11:16

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do