Skocz do zawartości
Nerwica.com

Wkurza mnie:


linka

Rekomendowane odpowiedzi

9 godzin temu, Verinia napisał(a):

Dlatego ja zawsze w sklepie mam swoją muzykę na słuchawkach 

Ja wprost przeciwnie – na obcym terenie (czyli poza domem) mam zawsze oczy dookoła głowy. Żadnych słuchawek, czy wgapiania się w telefon. Zagrożenie trzeba wypatrzeć z wyprzedzeniem.

 

Co być może nie jest normalne, ale takie są efekty dorastania w takim środowisku w jakim dorastałem, a częściowo mieszkania w miejscu, w którym mieszkam.

Nazywała go tatusiem, bo zawodził ją tak samo, jak prawdziwy ojciec.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

16 godzin temu, Doktor Indor napisał(a):

Są w niektórych sklepach jakieś ciche godziny dla autystów. Może warto chodzić wtedy.

Te ciche godziny są o tak wczesnej porze, że ja wtedy jeszcze leżę w łóżku albo właśnie wstaję i jeszcze nie wychodzę po zakupy. Zresztą i tak w większości sieciówek ich nie ma - kojarzę je z Auchan i Carrefoura, a tam akurat prawie nigdy nie robię zakupów. Z Netto, Biedronek i Polo nie kojarzę takich godzin, a tam zakupy robię najczęściej.

Przynajmniej w tych sieciówkach zwykle muzyczka jest stonowana i niezbyt głośna. Gorzej ze światłami, zwłaszcza w okolicach lodówek w Biedronce.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 godziny temu, Doktor Indor napisał(a):

Ja wprost przeciwnie – na obcym terenie (czyli poza domem) mam zawsze oczy dookoła głowy. Żadnych słuchawek, czy wgapiania się w telefon. Zagrożenie trzeba wypatrzeć z wyprzedzeniem.

 

Co być może nie jest normalne, ale takie są efekty dorastania w takim środowisku w jakim dorastałem, a częściowo mieszkania w miejscu, w którym mieszkam.

Prawda, na zewnątrz zawsze orient 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 godziny temu, Verinia napisał(a):

Wkurza mnie, że "nie mogę" iść na Święta w koszulce z Billie Eilish jak wychodzi jej z ust pająk xD

No dobra, trochę przesada, bo się babcia oburzy. Ale może wezmę jakąś spokojniejszą bluzkę np. z Melanie Martinez albo Laną del Rey, na to czarna koszula i czarne spodnie. DO tego lakierki a la Wednsday z rodzinki Addamsów.

Myślałam jeszcze o sukience dłuższej z rozcięciami. To taka letnie sukienka, ale by się nadała. No zobaczę jeszcze.

Możesz wziąć sukienke i się oblać czyms czy plamę zrobić i wtedy "ojej muszę się przebrać. No trudno ubiorę koszulkę billie eilish jak wychodzi jej z ust pająk" :D

3 godziny temu, MicMic napisał(a):

Do jakichś konkretnych pijesz? Czy tylko chcesz mnie zaczepić? 😛

Nic ogolnikowo. W sumie rodzaj wsparcia dla Ciebie, ze nie tylko dziewczyny są red

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 godziny temu, Verinia napisał(a):

Wkurza mnie, że "nie mogę" iść na Święta w koszulce z Billie Eilish jak wychodzi jej z ust pająk xD

No dobra, trochę przesada, bo się babcia oburzy. Ale może wezmę jakąś spokojniejszą bluzkę np. z Melanie Martinez albo Laną del Rey, na to czarna koszula i czarne spodnie. DO tego lakierki a la Wednsday z rodzinki Addamsów.

Myślałam jeszcze o sukience dłuższej z rozcięciami. To taka letnie sukienka, ale by się nadała. No zobaczę jeszcze.

Ja chciałam iść w koszulce z napisem "Fuck off" ale chyba będzie to przegięcie. xD

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

8 minut temu, Dalila_ napisał(a):

W wielu innych sytuacjach też, stąd popatrzcie o ile lżej się żyje tym co go nie maja

Jak ktoś nie ma autyzmu to nie znaczy że magicznie żyje mu się dobrze…

Nazywała go tatusiem, bo zawodził ją tak samo, jak prawdziwy ojciec.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

8 minut temu, Dalila_ napisał(a):

Xd tak ale masz opcje:

- źle się żyje

- źle się żyje + autyzm

Ja autyzmu nie mam. Chyba raczej ADHD. Np dziś grała różna muzyka z radia, z tv i z kompa na raz i mi to nie przeszkadzało.

Edytowane przez Chongyun

💙🧡💛  す  I am naff and a dweeb

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

23 minuty temu, Doktor Indor napisał(a):

To wszystko jest połączone. Wszystkie problemy emocjonalne i zaburzenia.

Tak. Ale czemu nie pozwalasz mi narzekac😭

30 minut temu, Chongyun napisał(a):

Ja autyzmu nie mam. Chyba raczej ADHD. Np dziś grała różna muzyka z radia, z tv i z kompa na raz i mi to nie przeszkadzało.

No ale nie masz stimow to skąd adhd?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

5 minut temu, Dalila_ napisał(a):

A Ty musisz siedzieć 

A co, przywiązali Cię do krzesła, że musisz? xD
Nigdy nie siedzę na siłę jak jestem zmęczona, towarzystwo mi nie odpowiada, czy jakikolwiek inny powód dla którego nie chce być w danym miejscu i czasie z danymi ludźmi. 

Edytowane przez Catriona

"Twój mózg jest wystarczająco potężny, by tworzyć strach.
Wyobraź sobie, co potrafi, gdy zaczyna tworzyć nadzieję."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

7 minut temu, MicMic napisał(a):

No Dalia jest chyba bardziej uwięziona z rodzicami i bardziej zależna. 

Powiem tak, nawet rodzinę da się oduczyć siedzenia z nimi na siłę. Czy na początku są fochy i święte oburzenie? Owszem, są. Z czasem się przyzwyczajają i jest spokój. Trzeba przeżyć pierwsze 2-3 takie sytuacje i później już wcześniejsze wyjście na nikim nie robi większego wrażenia.

Ja na rodzinnych imprezach pojawiam się raz na 10 zaproszeń - na nikim to już nie robi wrażenia. A już w ogóle mają zapomnieć jak informują mnie 2 dni przed. Niedawno miałam taką sytuację. W czwartek czy tam piątek zaproszono mnie na 80 urodziny mojej ciotki, które były w niedziele w restauracji. Oczywiście dzwoniąc najpierw zapytali czy w niedziele mam wolne, jak odpowiedziałam że tak to powiedzieli że byłoby miło jakbym przyjechała. Odpowiedziałam, że zobaczę. Czy pojechałam? Oczywiście że nie. Moja ciotka była trochę oburzona, ale nawet moja kuzynka stanęła w mojej obronie i powiedziała, ze wcale mi się nie dziwi, ze nie chciało mi się jechać 80km w jedną stronę tylko na obiad i deser, skoro na co dzień dojeżdżam 50km do pracy. Już nie mówiąc o zakupie chociażby jakiegoś nawet drobnego prezentu na ostatnią chwile. Sorry, not sorry, ze mną takie numery nie przechodzą. Moja rodzina już wie, że przy takich akcjach mają zapomnieć i darować sobie takie zapraszanie na ostatnią chwilę, bo szkoda zawracania obu stronom głowy.

Edytowane przez Catriona

"Twój mózg jest wystarczająco potężny, by tworzyć strach.
Wyobraź sobie, co potrafi, gdy zaczyna tworzyć nadzieję."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja nawet na obowiązkowe zebranie w pracy potrafiłam nie przyjść jak miałam nie tyle konflikt co mocno oziębłe relacje z częścią zarządu spółki (tak 90% zarządu chciało mnie zwolnić przez mój bunt, jakoś im nie pykło skoro nadal tam pracuje 🤷‍♀️). Czy moja szefowa ich poinformowała dlaczego mnie nie ma? Tak. Czy coś się stało? Nie. Po fakcie i tak się okazało że na tym zebraniu nie było nic nowego o czym wcześniej już nie wiedziałam 🤷‍♀️ 
Z zasady nie spędzam czasu z osobami, z którymi nie mam ochoty go spędzać, lub ograniczam go do niezbędnego minimum jeśli sytuacja tego wymaga, nawet zawodowo.

Edytowane przez Catriona

"Twój mózg jest wystarczająco potężny, by tworzyć strach.
Wyobraź sobie, co potrafi, gdy zaczyna tworzyć nadzieję."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×