Skocz do zawartości
Nerwica.com

Wkurza mnie:


linka

Rekomendowane odpowiedzi

Teraz, MicMic napisał(a):

Diody sprawdzałem i były ok wszystkie. 

Ale bez wyjmowania mostka? Czyli nie ma przejścia fazy do zera, bo test tych dolnych diod w mostku by nie wyszedł. No to jeszcze mi przychodzi do głowy albo przerwa w stojanie (sprawdzisz mierząc przejście między fazami, może być na założonym mostku, powinno być – jak nie ma to jest przerwa), albo zwarty zwój w stojanie (czyli przegrzany stojan) – ja bym to sprawdził na oscyloskopie puszczając impulsy na stojan i patrząc na „dzwonienie” (z pojemnością pasożytniczą uzwojenia utworzy się obwód rezonansowy o jakiejś dobroci, i ta dobroć będzie mniejsza przy zwartym zwoju), albo po prostu na żywo, obracając wałem ze stałą prędkością (z założonym regulatorem żeby było wzbudzenie) i mierząc napięcia międzyfazowe (na którejś fazie będzie wtedy pewnie mniejsze).

Teraz, Dalila_ napisał(a):

Hah pewnie nie znasz ojca

Taki mruk? Na zasadzie – ja robię a ty nie zawracaj dupy tylko podaj klucz?

Nazywała go tatusiem, bo zawodził ją tak samo, jak prawdziwy ojciec.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 minuty temu, MicMic napisał(a):

Ale czy te rzeczy, o których piszesz nie dawałyby jakichś innych objawów? 

Mogłyby dawać właśnie takie, czyli falowanie napięcia. Tam są trzy fazy, mostek to prostuje, i dopóki jest równowaga na fazach to to napięcie jest mniej więcej na jednym poziomie (mniej więcej, bo też tętni, ale tylko trochę). A jak jedna faza wypadnie to się właśnie robi takie falowanie – im większe obroty silnika tym falowanie szybsze (a przez bezwładność żarówek słabsze). No i ładowanie też jest słabe, bo to napięcie będzie przysiadało przy obciążeniu. To też zależy od akumulatora – nowy, naładowany, mający małą rezystancję wewnętrzną, lepiej to wygładzi niż już trochę zużyty.

 

10 minut temu, Dalila_ napisał(a):

Zresztą jak opowiada to nadal nie ogarnę. To jest dla mnie trudna fizyka. Ale są szczególnie wśród mężczyzn zw mają smykalke do tego. Jakby rozumieją naturalnie chłopaki to. To jest ciekawe, wydaje mi się że to jest coś w mózgu, jakieś predyspozycje

Ty masz autyzm, wiele dziewczyn z autyzmem też ma takie smykałki. Byle uwierzyć w siebie. No i byle cię to interesowało, bo jak nie interesuje to nie ma sensu się męczyć.

Nazywała go tatusiem, bo zawodził ją tak samo, jak prawdziwy ojciec.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz, MicMic napisał(a):

No właśnie, o ile dobrze pamiętam, to ładowanie było w normie. A co z tropem, że to regulator? Jest to możliwe czy nie bardzo? 

Teoretycznie wszystko jest możliwe 🙂 Ale zanim wymieniłbym regulator najpierw sprawdziłbym styki w obwodzie wzbudzenia, czyli szczotki, te wszystkie sprężynujące blaszki, wyczyściłbym komutator wirnika, itd. Możliwe że regulator jest OK tylko przez zabrudzone czy utlenione styki ma niepewny styk z wirnikiem.

Nazywała go tatusiem, bo zawodził ją tak samo, jak prawdziwy ojciec.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, little angel napisał(a):

wkurza mnie wszystko, nic mi się dzisiaj kuźwa nie udaje, jeszcze zaczęli strzelać..! bardziej od świąt bożonarodzeniowych nie znoszę sylwestra!!! nienawidzę tego dnia! o ile go przeżyję

Ja tez ostatnio nienawidze Sylwestra.Denerwuja mnie te petardy.Ludzie zachowuja sie z nimi gorzej jak zwierzeta.(Nie ublizajac zwierzakom)Strzelaja gdzie popadnie.Ludziom w podobnym do mojego aktualnie stanie,trudniej to zniesc.Kilka dni nawet spac spokojnie nie mozna,bo jakis debil wracajac skads w nocy wystrzeli sobie o 4 rano petardke.I po spaniu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

28 minut temu, RefleXia napisał(a):

Marudzi to prawda i jeszcze nikt go nie rozumie nawet ci z problemami psychicznymi. 

Jesteśmy ciężarem dla wszystkich. Dla zdrowych i chorych. Chciałabym doczekać w Polsce eutanazji. Kiedyś byłam zatwardziałą przeciwniczką eutanazji dla osób z depresją a teraz już czekam...

Nie mów tak! Jeszcze poczekasz lepszych dni zobaczysz i potem z tych myśli będziesz im niedowierzac 

💓

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

7 godzin temu, MicMic napisał(a):

Czasem szybciej by było napisać to samemu, ale nie cierpię pythona. 

Jak napiszesz sam, to przynajmniej czegoś nowego się nauczysz. A z AI jedynie odbębnisz coś, co jakoś będzie działało, a przyrost wiedzy przy tym będzie bardzo niewielki.

 

Ja lubię pythona, szybko można zrobić w nim rzeczy, które np. w C++ zajęłyby mi dużo więcej czasu (więcej boilerplate code). Poza tym ma bardzo łagodną krzywę uczenia się. Z Perlem na przykład łatwo mi nie szło i dalej wygląda dla mnie jakby ktoś wcisnął shift, złapał kota za ogon i tłukł nim po klawiaturze, a jedyną regułą było to, żeby literki na siebie nie nachodziły.

 

Ale ja w zasadzie nie korzystam z AI.

 

Choć w sumie rozumiem niechęć, bo też mam języki, których po prostu nie lubię. Cośtam w swoim życiu zrobiłem w C#, parę apek na Androida w Javie (teraz się chyba w Kotlinie pisze), ale nigdy się do tego nie przekonałem. Nie sprawiało mi to takiej przyjemności i nie dawało nazwijmy to „uskrzydlenia” jak np. asembler.

Edytowane przez Doktor Indor

Nazywała go tatusiem, bo zawodził ją tak samo, jak prawdziwy ojciec.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Idioci napierdalajacy dalej zesranymi fajerwerkami i petardami... noż kur... 

Twoje własne oczekiwania ranią cię bardziej niż cokolwiek innego. 

 

Dbanie o siebie jest największym wyrazem dbania o najbliższych. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, Doktor Indor napisał(a):

Z Perlem na przykład łatwo mi nie szło i dalej wygląda dla mnie jakby ktoś wcisnął shift, złapał kota za ogon i tłukł nim po klawiaturze, a jedyną regułą było to, żeby literki na siebie nie nachodziły.

Tylko nie kota!

 

1 godzinę temu, Doktor Indor napisał(a):

Ale ja w zasadzie nie korzystam z AI.

Nadal nie widzisz u siebie zastosowania? A jakbyś zmienił definicje, że to nie AI tylko po prostu LLM? :P I takie dedykowane modele do kodowania, niekoniecznie od gemini czy chatgpt tylko bardziej od claude code?

Ja na obecnym etapie modeli zaczynam się czuć przy niektórych projektach jak debil. Gdy chodzi o kod, który pisze(my) tak mniej więcej w proporcji 60% AI / 40% DEV. To ten kod AI naprawdę jest coraz lepszy i niektóre rozwiązania problemów są zdecydowanie lepiej zoptymalizowane niż sam bym to napisał. A mam z tego nowy fun robiąc "vibe coding" i tylko robiąc code review. 

Potencjał uczenia się, przy tym przecież jest gigantyczny

 

 

Wkurza mnie jedynie:

 

vibe-coding-be-like-v0-ezh174i0vh5f1.webp

🗨️ Dołącz do naszej grupy na czacie:

💬 Discord

 

 

neptron.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

15 minut temu, MicMic napisał(a):

Do tego znowu nie mogę się skupić, jestem jakiś niespokojny, w taki sztuczny sposób, znowu przez leki. 

Badałeś witamine D? Serio ja czuje się jak nowonarodzony odkąd się nasyciłem tym wynalazkiem. A też nie mogłem się skupić i byłem niespokojny.

No tylko, że ja biorę normalne leki a nie to ścierwo na w

🗨️ Dołącz do naszej grupy na czacie:

💬 Discord

 

 

neptron.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×