Boje się że zrobie krzywdę sobie i bliskim....

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

przez Aga1 27 lip 2006, 17:00
Cześć :) potrzeba porady psychiatry i pozytywnego nastawienie a wszystko podzie w dobrą strone.Pozdrawiam
Offline
Posty
553
Dołączył(a)
20 kwi 2006, 11:33
Lokalizacja
mazowsze

Avatar użytkownika
przez themollka 27 lip 2006, 17:04
Aga1, objawem choroby jest wlasnie negatywne nastawienie. I tego sie ot tak nie zmieni, bo w koncu jak czlowiek sie czuje fatalnie, to na pewno nie spodziewa sie cudow.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
12 lip 2006, 21:52

przez RamzesWielki 28 lip 2006, 22:13
odpowiedz na twoje pytanie jest prosta, popatrz sie na swoje malenstwo, i pomyśl jak bardzo je kochasz jest takie słodkie,i pomyśl czy mogłabyś go skrzywdzić,napewno nie bo gdybyś chciała to bys tu wogole nie weszła i wogole tego tu nie pisała bo nie czułabys ze to jest zle, tylko dobre, uświadom sobie ze to tylko twoja wyobraźnia i tak naprawde to tak bardzo kochasz swoje dziecko ze pojawia sie obawa czy mu czegos nie zrobisz,to normalne, acha i powiem ci rzecz najwazniejsza w nerwicy natrect odczuwa sie natretene mysli ale sie ich nie realizuje wiec po co mamy sie nimi przejmowac, spij dzisiaj spokojnie i ciesz sie zyciem...
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
05 lip 2006, 09:26

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez poetanonclarus 03 sie 2006, 18:44
Tobie Madziu mogę poradzić jedno - leki, leki, leki. Jesli byłaś w depresji, to pewnie coś zażywałaś - ja też mam depresję, n. natręctw i jeszcze parę innych - najbardziej pomaga mi fluoksetyna (to właśnie lek na depresję) ale biorę też pernazynę. Żadnych skutków ubocznych... przynajmniej na razie, bo ciągle muszę zwiększać dawki. Magdziu - dobrze dobrany lek i będzie OK! Leki działają długo, więc nastaw się że to nie minie na drugi dzień - ludzie leczą się na to czasem nawet miesiącami. Leków jest mnóstwo - na pewno jakiś Ci pomorze... POZDRAWIAM!
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
03 sie 2006, 18:24
Lokalizacja
Bielsko-Biała

przez maura 13 sie 2006, 18:13
Wiem, że takie myśli są straszne, bo wyzwalają poczucie winy i lęk przed możliwością ich realizacji. Ale zapewniam Cię, że bardzo dużo ludzi je ma. Ja też :D Moja terapeutka oraz psychiatra, do którego kiedyś chodziłam powiedzieli, że takie myśli w ogóle nie są niebezpieczne i pokazują to, czego nie chcemy, bo jest sprzeczne z naszym wewnętrznym kodeksem moralnym. A jeżeli coś jest z nim sprzeczne, to człowiek tego nie zrobi. To nerwica natręctw. Świetna jest tu terapia behawioralno-poznawcza. Odradzam leki. Poza tym to przykład matka-dziecko jest klasyczny. Moja terapeutka też miała takie myśli. Powiedziała mi o tym. Takie myśli odzwierciedlają lęk przed utratą kontroli. Ci, co się tego boją nie tracą jej, bo już to, by jej nie stracić kontrolują :D
Ostatnio edytowano 03 lis 2006, 10:44 przez maura, łącznie edytowano 1 raz
maura
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
27 lip 2006, 13:03
Lokalizacja
Warszawa

przez Nonenow 13 sie 2006, 18:22
Fajne podsumowanie, maura. Podpisuje sie czterema lapami pod tym co napisalas. Nawet natrectwa na tle samobojczym (a zdarzaja sie) nie sa w praktyce niebezpieczne. Chociaz na pewno meczace.
Offline
Posty
182
Dołączył(a)
15 sty 2006, 00:23
Lokalizacja
Nowhere

umieram ze strachu:(

Avatar użytkownika
przez Sian 02 wrz 2006, 16:13
witam.mam 18 lat,d osmiu choruje na natręctwa.moje natręctwa objawiaja sie w roznych postaciach ciągle zmieniając forme.czuje ze jest coraz gorzej.poza tym mam powazne wątpliwosci co do tego czy tona pewno natręctwa i chociaz wiem ze to tez jest jakby elemeny tej choroby to sama swiadomosc tego faktu mnie nie uspokaja.mam chyba jakis dziwny rodzaj natręctw bo nie licze obsesyjnie niczego,nie myje co piec minut rąk tylko mysle.nigdy nikomu o tym nie mowilam do czasu kiedy trzy lata temu w mojej glowie pojawila sie przerazająca mysl jakby wewnetrzny glos ktory rozkazal mi wziasc noz i zabic matke.nie slyszalam go tylko po prostu czulam przymus ze musze to zrobic chociaz nie wiedzialam po co.od tamtej pory ta mysl nie chce wyjsc z mojej glowy.chociaz nigdy nie podjelam nawet proby zrealizowania tej fantazji to panicznie sie boje ze kiedys zwaruije i to zrobie.zastanawiam sie czy nie jestem jeaka psychopatka.lecze sie od dwoch tygoni biore lek ale na razie to nie pomaga.chodze tez na psychoterapie.ale ciagle boje sie ze mam jakas schizofrenie albo cos w tym stylu bo jest coraz gorzej,wyobrazam sobie na przyklad ze wychodze z siebie i takie rzeczy.mam depersonalizacje i derealizacje.oprocz tego mam nerwice lekowa.prosze napiszcie czy ktos z Waz przezywa cos podobnego bo kiedys chyba zwariuje ze strachu.pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
131
Dołączył(a)
02 wrz 2006, 15:54
Lokalizacja
Wrocław

przez Alexandra 02 wrz 2006, 16:17
Hej,mozesz miec nawet najbrutalniejsze mysli - ale wierz mi,nie zrobisz tego. To typowe. Ja np jak zmywam to musze noże ułożyc tak zeby nie były skierowane w strone pokoju,bo to moze oznaczac ze wymierzone zostaną w kogos kto tam siedzi. to dopiero schizy! masakra nie przejmuj sie tym, to tylko myśl.
Ola. Jeszcze będzie przepięknie,jeszcze będzie normalnie.
Offline
Posty
571
Dołączył(a)
28 maja 2006, 15:49
Lokalizacja
Wrocław

przez Michał 02 wrz 2006, 18:59
Ja tez mam bardzo podobne mysli. To z matka przerabialem juz kilka lat temu a ostatnio pare miesiecy temu mialem podobnie z narzeczona. Tez te natretne mysli nie dawaly mi spokoju i nadal niekiedy mi nie daja spokoju. Uspokoiłem sie troche jak kiedys w necie przeczytalem ze nie ma sie czym przejmowac bo takie mysli sa nie grozne gdyz nikt i nigdy ich nierealizuje ale utrudniaja zycie bo sie traci humor i ma sie w sobie taki wewnetrzny niepokoj i wyrzuty sumienia "jak ja wogole moge myslec o takich rzeczach". Rozumiem cie doskonale. Ja tez mialem sie leczyc od 2 tygodni ale nie wzialem lekow powiedzialem sobie ze sam dam rade i jak narazie niezle mi idzie czasami wpadam w dolek ale ogolnie jest ok. A propo leku to jaki ci lekarz przepisal ze jeszcze nie dziala zazwyczaj te leki dzialaja po 2-3 tygodniach, Ja dostalem anafranil 75mg. Jak co to wal na priv. nara
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
08 sie 2006, 12:03

przez dom86 10 wrz 2006, 12:32
Hej!
Ja też miewam od kilku lat kłopoty z natręctwami.Jeśli jesteś z okolic Poznania to mógłbym podać Ci namiary do pewnej osoby(a dokładnie to księdza), która mi w tej sprawie bardzo ale to bardzo pomogła, z tego co wiem i jak po sobie patrze to w leczeniu nerwicy natręctw dużą rolę odgrywa psychoterapia tzn. rozmowa z innymo osobami, które mówią co z tymi różnymi natręctwami zrobić. Podstawą jest zlekceważenie tych wszystkich natręctw, ale wiem że samemu niekiedy bardzo trudno to zrealizowac. Dlaczego ważna jest rozmowa z odpowiednimi osobami?
Dlatego że inne osoby moga nas wzmocnić, pomóc nam jaśniej patrzyć na różne sprawy. My, chociaż nieraz wiemy ze te natręctwa częstą są bezsensowne ale przez wzrastający niepokój i zmęczenie tymi myslami nie mamy sil by racjonalnie pomysleć.Podstawą jest zlekceważenie tych wszystkich mysli.Pozdrawiam i zycze sukcesów.Jakby co to jeszcze tu zajże:)
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
09 wrz 2006, 21:03

przez Nonenow 10 wrz 2006, 16:07
Spokojnie, setki osob na swiecie przeszly przez takie problemy jak Ty. Na stronach angielskojezycznych nazywaja to Pure-O, czyli czysto obsesyjna nerwica natrectw, bez kompulsji. Takie natrectwa myslowe. Specjaliscie ktory sie na ten temat wypowiadal nie byl znany ani jeden przypadek, zeby ktos zrobil cos na punkcie czego ma obsesje.
Chorzy boja sie wielu rzeczy - tego ze zrobia komus krzywde, tego ze zostana psychopatami, tego ze zostana pedofilami itp. Tak naprawde to te obsesje dobrze o nich swiadcza, bo wskazuja to czego w zadnym razie nie byliby w stanie zrobic i co ich przeraza.
No i to sie leczy - najpierw doprowadza sie czlowieka do stanu uzywalnosci (leki), a potem pakuje w psychoterapie (podobno kognitywno-poznawcza daje najlepsze efekty). Ale nie ma co czekac, idz do lekarza.
Offline
Posty
182
Dołączył(a)
15 sty 2006, 00:23
Lokalizacja
Nowhere

przez Teges 10 wrz 2006, 23:34
Czy to nie jest troszke bez sensu? Skoro nigdy nie zrobisz tego co myslisz... to leczenie moze sprawic ze mozesz to zrobic??

Tak naprawde to te obsesje dobrze o nich swiadcza, bo wskazuja to czego w zadnym razie nie byliby w stanie zrobic i co ich przeraza.
No i to sie leczy


Czyli ze jak juz Cie z tego wylecza to mozesz stac sie psychopatą, pedofilem itp. bo przestanie sie tego bac :roll:

Jest to oczywiscie pytanie czysto teoretyczne
Pozdro
"Jeżeli zabałaganione biurko jest znakiem zabałaganionego umysłu, znakiem czego jest puste biurko?" - Albert Einstein
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
06 wrz 2006, 11:19
Lokalizacja
...z Ziemi... to taka planeta...

przez Nonenow 13 wrz 2006, 16:53
Nie, dlaczego? To nie jest dobre wnioskowanie. Tzn ta choroba nie polega na klopotach z hamowaniem jakichs morderczych odruchow, tylko na obsesyjnym mysleniu o takich rzeczach. Nie chodzi o to zeby przestac miec hamulce, tylko zeby przestac sie dreczyc glupimi myslami.
Podejrzewam ze takie myslenie jak Twoje jest bardzo szkodliwe.. Bo przeszkadza w podjeciu leczenia i w ogole. Tak czy inaczej, nie powinnismy za bardzo teoretyzowac, bo sie chyba na tym nie znamy. A latwo komus z nerwica natrectw podsunac cos co stanie sie nowa obsesja.

Kiedys widzialem program o psychopatach. To nie jest tak ze tego mozna dos tac, chyba wszyscy nabawili sie takich cech osobowosci w dziecinstwie i mieli na sumieniu dluga liste zamordowanych w dziecinstwie zwierzatek:(
Offline
Posty
182
Dołączył(a)
15 sty 2006, 00:23
Lokalizacja
Nowhere

przez Adaś2222 17 wrz 2006, 12:29
Powiem Ci tyle, natręctwa są najgorsze do wypędzenia z umysłu ale pociesza mnie fakt, że są do wypędzenia. Co do leku to uzbroj się w cierpliwość działają lecz powoli. Ja rownież mam podobne myśli (np dotyczace kumpli) lecz to tylko myśli, których sie nigdy nie zrealizuje. Takie myśli lub innej tematyki po prostu są w człowieku, który cierpi na nerwicę natręctw. Na pewno nie masz schizofrenii, musisz być cierpliwa i wytrwała, usmiechnij się bo wszystko bedzie dobrze tylko potrzeba czasu :). Mogę sie dowiedzieć jakie leki bierzesz?
Offline
Posty
501
Dołączył(a)
16 sty 2006, 23:49

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do