Nienawiść do miesiączki - czy to się leczy?

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Nienawiść do miesiączki - czy to się leczy?

Avatar użytkownika
przez sadi31 05 lip 2013, 17:40
nienawisc do miesiaczki :o :shock: swietny temat hehe
to zadna nerwica - tez bym sie wkur....l gdyby mi co misiac cieklo a hormony bawily sie w berka
tak wiec nie zamienie golenia na miesiaczke a was dziewczyny podziwiam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
363
Dołączył(a)
25 maja 2009, 19:29
Lokalizacja
Warszawa

Nienawiść do miesiączki - czy to się leczy?

Avatar użytkownika
przez *Monika* 06 lip 2013, 01:41
sadi31 napisał(a):
tak wiec nie zamienie golenia na miesiaczke a was dziewczyny podziwiam

Jeden, który rozumie ;)

:*
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Nienawiść do miesiączki - czy to się leczy?

przez Monar 06 lip 2013, 01:49
sadi31, oj jest za co podziwiać, oj jest. ten ból nóg, brzucha, mięśni... ruszać się nie mogę bez tabletki :roll:
Offline
Posty
2201
Dołączył(a)
03 kwi 2013, 00:43

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Nienawiść do miesiączki - czy to się leczy?

Avatar użytkownika
przez ewelka91 22 wrz 2013, 12:31
Minęły 2 miesiące odkąd założyłam ten post.
Próbowałam stosować się do waszych rad, ale nie udawało mi się to. W okres nadal nie wychodzę z domu. Nie umiem sobie wyobrazić, że mogłabym pracować w TE DNI. Podziwiam kobiety, dla których miesiączka to "normalna sprawa, czysta fizjologia, da się przyzwyczaić".

Ja nie umiem, nie potrafię i nie nauczę się.
Ktoś mnie pytał, kiedy to się zaczęło. Szczerze przeanalizowałam to, i kiedy byłam w liceum, to jedyne co mi przeszkadzało to ból, tak samo na I roku studiów. Podpaski, krew - nie było źle. Zaczęło się niedawno, jeśli mam być szczera, to nienawidzę tego, że mam okres, że muszę zakładać podpaski, że muszę się stresować, czy nie przeciekam, czy nie leci mi nic, czy nie widać, czy się nie odznacza. Strasznie mnie to krępuje. Najlepiej czuję się w domu, leżąc albo siedząc.

Tak znienawidziłam okres, że albo nie zabezpieczam się (brudzę majtki) albo siedzę we wkładkach cały cykl...
Jest to dla mnie nie do przeskoczenia.

Jestem tym zmęczona, i mimo, że uważa mnie się za dorosłą kobietę, która powinna się po 11 latach przyzwyczaić - to tak nie jest. :why:

Nie wiem, do kogo się udać najpierw - czy do psychiatry czy do ginekologa? Już tracę nadzieję, przeszukuję codziennie setki stron, w nadziei, że znajdę lek na "brak miesiączki"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
297
Dołączył(a)
27 lis 2011, 17:12
Lokalizacja
Lublin

Nienawiść do miesiączki - czy to się leczy?

przez HansKlosz 23 wrz 2013, 22:34
ewelka91 napisał(a):Ja nie umiem, nie potrafię i nie nauczę się.


jak masz takie podejście to tak właśnie jest. Wybierz się do psychologa.
HansKlosz
Offline

Nienawiść do miesiączki - czy to się leczy?

Avatar użytkownika
przez true 24 wrz 2013, 21:43
a ja cie rozumiem , i zaden to PMS czy co .. ja tez nie lubie "miec okresu" jak tylko sie zbliza to juz jestem wsciekla , przegladam kalendarz co mnie ominie , gdzie nie pojde , no bo JAK Z OKRESEM ??? nic nie planuje na TE dni , nawet na koncerty nie chodze jesli wypadnie mi w tym czasie , poprostu rezygnuje mimo , ze bilet kupiony juz 4 miesiace wczesniej :(
jedyna rada?? czekac 60-tki lub wiecej :O tragedia no
Avatar użytkownika
Offline
Posty
386
Dołączył(a)
11 sie 2013, 18:42

Nienawiść do miesiączki - czy to się leczy?

Avatar użytkownika
przez mistake 25 wrz 2013, 15:37
mam ten sam problem, nienawidze okresu, jak go maM to z trudem wychodzę z domu, strasznie się męcze psychicznie, czuje sie brudna, czuje sie jak szmata, nienawidze tego że musze zmieniać podpaski w miejscach publicznych (szkoła), nie wyobrażam sobie też pracy fizycznej z okresem...
zawsze rycze jak go mam, jestem bezsilna, chyba sobie to wszystko wytnę jak skończę 18 lat...
poza tym nie lubie też swojego biustu, mam wrażenie że wszyscy faceci sie na niego patrzą, z czym czuje sie jeszcze gorzej.
nie znosze być kobietą, ale facetem też nie chciałabym być. chyba w ogóle nie chce być.
"Ciągle byłam gorsza. Zastanawiałam się dlaczego tak jest. Może dlatego, że sama czułam, że nic nie jestem warta?"
Miłość źle mi się kojarzy
Nic tak nie pomniejsza człowieka i nie spycha w dół jak świadomość, że nie jest kochany
Wiesz gdy jest bardzo smutno, to kocha się zachody słońca
Avatar użytkownika
Offline
Posty
72
Dołączył(a)
06 wrz 2013, 14:53
Lokalizacja
Poznań

Nienawiść do miesiączki - czy to się leczy?

Avatar użytkownika
przez bittersweet 25 wrz 2013, 20:48
Candy14 napisał(a): Nie, Tak juz mam. Chlusta ze mnie falami i wtedy nigdy nie wiem czy przeciekne czy nie.
Poproś gina o Exacyl 8)
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Nienawiść do miesiączki - czy to się leczy?

Avatar użytkownika
przez małpka bubu 26 wrz 2013, 11:39
a ja lubię swój okres; uwielbiam wleźć pod kocyk i wsłuchać się w skurcze macicy...

tak, zostałam wychowana w tym tonie że jest to coś brudnego, wstydliwego...

polubiłam, na co wpływ miała ta publikacja http://seksualnosc-kobiet.pl/miesiaczka ... miesiaczke - polecam!

tritace 5 mg 1-0-0, hydrochlorothiazidum Polpharma 12,5mg 1-0-0 (na nadciśnienie)
antykoncepcyjna evra
setaloft 50mg - 1-0-0
lamitrin 100 mg 1-0-1
doraźnie hydroksyzynka
Avatar użytkownika
Offline
Posty
544
Dołączył(a)
30 lis 2012, 12:39
Lokalizacja
Zielona Góra

Nienawiść do miesiączki - czy to się leczy?

Avatar użytkownika
przez ewelka91 26 wrz 2013, 12:55
true napisał(a):a ja cie rozumiem , i zaden to PMS czy co .. ja tez nie lubie "miec okresu" jak tylko sie zbliza to juz jestem wsciekla , przegladam kalendarz co mnie ominie , gdzie nie pojde , no bo JAK Z OKRESEM ??? nic nie planuje na TE dni , nawet na koncerty nie chodze jesli wypadnie mi w tym czasie , poprostu rezygnuje mimo , ze bilet kupiony juz 4 miesiace wczesniej :(
jedyna rada?? czekac 60-tki lub wiecej :O tragedia no


Widzę, że mnie rozumiesz.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
297
Dołączył(a)
27 lis 2011, 17:12
Lokalizacja
Lublin

Nienawiść do miesiączki - czy to się leczy?

Avatar użytkownika
przez true 28 wrz 2013, 20:16
wczesniej pracowalam w labo , gdzie musialam byc ubrana cala na bialo , zesz k... rwa jakiego ja mialam stresz , jak mi sie w tych spodniach nawet gacie przeswiecaly :O co 20 min bylam w toalecie na kontrole , a okresy mam takie straszne , ze czasem potrafie mdlec z powodu utraty khkmmm krwi :/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
386
Dołączył(a)
11 sie 2013, 18:42

Nienawiść do miesiączki - czy to się leczy?

Avatar użytkownika
przez ewelka91 15 gru 2013, 19:06
Nigdy się do tego nie przyzwyczaję :(
Po co nam to kobietom, nie rozumiem???????
Avatar użytkownika
Offline
Posty
297
Dołączył(a)
27 lis 2011, 17:12
Lokalizacja
Lublin

Nienawiść do miesiączki - czy to się leczy?

Avatar użytkownika
przez rikuhod 15 gru 2013, 21:09
ewelka91, wiesz nie wiem czy do końca mogę ci pomóc facet tego nie zrozumie :( ale najlepszym sposobem na zwalczanie fobi czy depresji jest luz,
jak nachodzą cię myśli to je ignoruj je, choćby nie wiem jak przerażały ignoruj je i daj im przechodzić
traktuj je jakby ich nie było

wtedy stopniowo przestanie cię to tak męczyć i uodpornisz się na lęki, najważniejsze to ignorowanie i traktowanie jakby tych wszystkich myśli i lęków nie było w końcu się uodpornisz


te lęki muszą cię mocno stresować to pewne :( wiesz ważne jest też aby cieszyć się życiem, więcej czasu spędzić na pasjach, spotkaniach z znajomymi, albo na celach do zrealizowania

to nas rozwesela, jesteśmy bardziej wyluzowani, mniej się wszystkim przejmujemy, mniej się boimy wszystkiego.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
441
Dołączył(a)
24 gru 2012, 00:25

Nienawiść do miesiączki - czy to się leczy?

przez Midori 22 gru 2013, 15:57
ewelka91, skąd ja to znam... Już sama świadomość, że nie mam nad tym kontroli, doprowadza mnie do szału. Dodatkowo w moim przypadku ból związany z miesiączką jest tak okropny, że nie jestem wręcz w stanie się poruszać. Zastygam w jednej pozycji i staram się nie wykonywać żadnych gwałtownych ruchów. Czuję się jakbym nie miała na nic siły.
Midori
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do