przez natretne mysli zrobilam zła rzecz.

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

przez natretne mysli zrobilam zła rzecz.

Avatar użytkownika
przez khaleesi 22 cze 2013, 15:53
zmienny, tak ja mam wszystko, że już zrobiłam i odtwarzam czy to prawda czy nie. Sam widzisz, że ciezki przypadek ze mnie.
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

przez natretne mysli zrobilam zła rzecz.

przez madelajn 22 cze 2013, 15:53
psyche., boje sie ,ze cos komus zrobie. Tzn juz nawet mam tak,ze sie nie boje i to mnie przeraza,ze sie nie boje tych mysli juz jak kiedys.
Offline
Posty
224
Dołączył(a)
18 cze 2013, 12:50

przez natretne mysli zrobilam zła rzecz.

Avatar użytkownika
przez khaleesi 22 cze 2013, 15:54
madelajn, to takie czegos nie mam. Ja tych myslach widzę siebie robiącą rózne rzeczy
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez natretne mysli zrobilam zła rzecz.

przez TAO 22 cze 2013, 15:58
ale kiedys bylam swiadkiem tego, jak moj kuzyn zabil małe kotki, plakalam wtedy strasznie, do tej pory jak mi sie to przypomina, to mam ciary. Wiec raczej nie reaguje na czyjajs krzywke jak psychopata

To dobry ślad co napisałaś!!!
To bardzo ważne!!!

Co sie potem działo? Jak zareagował twój kuzyn? Pamiętasz co oprócz żalu czułaś?
jest super, zawsze było, tylko trzeba było to zobaczyć ... :)))
TAO
Offline
Posty
1308
Dołączył(a)
14 lis 2010, 17:56
Lokalizacja
Wrocław

przez natretne mysli zrobilam zła rzecz.

przez madelajn 22 cze 2013, 16:02
Szkoda bylo mi tych kotkow, czulam obrzydzenie do kuzyna.
Oj ja w sumie na 99 % jestem pewna ,ze nie jestem ta psychopatka.
Moze opowiem ci od czego sie to u mnie zaczelo. Wiec tak:
Na tamtych wakacjach zaczelam ogladac serial Dexter- jest on o seryjnym mordercy. Zaczelam tak z czystej ciekawosci czytac o seryjnych mordercach o ich psychice, ogladalam jakies reportarze. Tam bylo, ze oni pochodza z patologicznych rodzin , byli bici itp itd Zrobilo mi sie ich szkoda, bo stwierdzilam ,ze beznadziejnie jest zyc z zadza zabijania, ktorej nie mozna sie pozbyc. Pomyslalam sobie,ze w sumie kazdy moglby byc morderca, to wszystko zalezy od wychowania. No i w koncu stwierdzilam,ze ja moze tez jestem, bo w sumie jestem z patologicznej rodziny . I tak zaczela sie moja nn.
Offline
Posty
224
Dołączył(a)
18 cze 2013, 12:50

przez natretne mysli zrobilam zła rzecz.

przez TAO 22 cze 2013, 16:19
madelajn,

Pisałem też o nagromadzonych w tobie emocjach. Jeśli jesteś z patologicznej rodziny, to masz ich zapewne pochowanych
mnóstwo. Kiedy Cię krzywdzono, pewnie czułaś mnóstwo buntu i złości, której nie mogłaś wyrazić.
Potem, z czasem już z definicji pakowałaś to w siebie. To jak z kotłem parowym.
Kiedy ciśnienie jest zbyt duże, żeby go nie rozsadzić montuje się zawór bezpieczeństwa, który samoczynnie się otwiera.
Twój zawór bezpieczeństwa puszcza w taki sposób, nn innym nie puszcza i robią co robią.
Spotykałaś się z przemocą, i nie mogłaś we właściwy sposób reagować, bo ci nie wolno było,
bo to mogło doprowadzić do otrzymania jeszcze większej dawki agresji z zewnątrz.
Nagromadziło się tego to i jakoś musi zejść to czego za dużo. szczęśliwie u ciebie schodzi w taki sposób.

Nie jesteś psychopatką, i nie stwarzasz zagrożenia. Tu wiele osób Ci to pisało... to tylko wentyl bezpieczeństwa się otworzył. :D
jest super, zawsze było, tylko trzeba było to zobaczyć ... :)))
TAO
Offline
Posty
1308
Dołączył(a)
14 lis 2010, 17:56
Lokalizacja
Wrocław

przez natretne mysli zrobilam zła rzecz.

przez zmienny 22 cze 2013, 16:22
madelajn, wydje mi się, że przed oglądaniem Dextera miałaś już strukturę osobowości odpowiednią do nn, a serial i historie psychopatów, były tylko zapłonem uaktywniającym objawy, wodą na młyn...

psyche., a leczysz to jeśli można spytać?
zmienny
Offline

przez natretne mysli zrobilam zła rzecz.

Avatar użytkownika
przez poem 22 cze 2013, 16:37
madelajn napisał(a):Szkoda bylo mi tych kotkow, czulam obrzydzenie do kuzyna.
Oj ja w sumie na 99 % jestem pewna ,ze nie jestem ta psychopatka.
Moze opowiem ci od czego sie to u mnie zaczelo. Wiec tak:
Na tamtych wakacjach zaczelam ogladac serial Dexter- jest on o seryjnym mordercy. Zaczelam tak z czystej ciekawosci czytac o seryjnych mordercach o ich psychice, ogladalam jakies reportarze. Tam bylo, ze oni pochodza z patologicznych rodzin , byli bici itp itd Zrobilo mi sie ich szkoda, bo stwierdzilam ,ze beznadziejnie jest zyc z zadza zabijania, ktorej nie mozna sie pozbyc. Pomyslalam sobie,ze w sumie kazdy moglby byc morderca, to wszystko zalezy od wychowania. No i w koncu stwierdzilam,ze ja moze tez jestem, bo w sumie jestem z patologicznej rodziny . I tak zaczela sie moja nn.


Miałam zacząć oglądać ten serial, ale nie mogłam znaleźć w sieci i chyba dobrze, nie powinnam takich rzeczy oglądać, zaraz bym sobie wkręciła...:hide:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1147
Dołączył(a)
22 sty 2013, 19:21

przez natretne mysli zrobilam zła rzecz.

Avatar użytkownika
przez khaleesi 22 cze 2013, 18:14
zmienny, tak zażywam lekarstwa które nic nie dają praktycznie a jak dają to na bardzo krótką chwile po prostu olewam te mysli. Spokój mam wtedy kiedy śpię. Otwieram oczy nie mija 2 sekundy a ja już mam takie schizy. Lekarka mówi czas ale ile można takie myśli mam od półtora roku ile więcej. Nawet psychoterapia nie jest pomocna. Mnie poprzedni psychiatra powiedział, że moją nerwicę natręctw możliwe, ze nigdy nie wyleczę gdyż na to uwarunkowały się nie tylko czynniki zewnętrzne ale i biologiczne. Muszę się nauczyć z tym żyć. Boli mnie tylko, że niektórzy psychiatrzy bagatelizują tą przypadłość mówiąc to tylko nerwica i dużo ludzi na nią cierpi.
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

przez natretne mysli zrobilam zła rzecz.

przez zmienny 22 cze 2013, 18:59
psyche.,
Mnie poprzedni psychiatra powiedział, że moją nerwicę natręctw możliwe, ze nigdy nie wyleczę gdyż na to uwarunkowały się nie tylko czynniki zewnętrzne ale i biologiczne.



po prostu znalazł ładnie brzmiące określenie na to, że nie miał umiejętności by Ci pomóc, a jedynie zdarł kasę. co to za głupie gadanie, u niemal każdego nerwicowca w gre wchodzą czynniki zew. i biologiczne.

ja osobiście uważam, że możesz, ale musiałabyś, zmienić przewartościować swoją relację z rzeczywistością, dobry psychoterapeuta byłby pomocny, tylko nie taki z cyklu "sto złotych za banał się należy".

w mojej sytuacji też lekarze ręce rozkładali, co mi pomogli przepisywali po kolei leki, które każdy średnio rozgarnięty człowiek po wejściu na tutejszy forumowy dział 'leki', sam by sobie mógł przepisać, łącznie z dawkami, a jak nie pomogły żadne to zrobili tak: " :bezradny: "

Boli mnie tylko, że niektórzy psychiatrzy bagatelizują tą przypadłość mówiąc to tylko nerwica i dużo ludzi na nią cierpi.


no i co z tego, że dużo, to jak ktoś straci słuch, a inni też stracą, wtedy będzie lepiej słyszał, czy że o co mu chodziło? :roll:
zmienny
Offline

przez natretne mysli zrobilam zła rzecz.

przez madelajn 22 cze 2013, 19:24
TAO napisał(a):madelajn,

Pisałem też o nagromadzonych w tobie emocjach. Jeśli jesteś z patologicznej rodziny, to masz ich zapewne pochowanych
mnóstwo. Kiedy Cię krzywdzono, pewnie czułaś mnóstwo buntu i złości, której nie mogłaś wyrazić.
Potem, z czasem już z definicji pakowałaś to w siebie. To jak z kotłem parowym.
Kiedy ciśnienie jest zbyt duże, żeby go nie rozsadzić montuje się zawór bezpieczeństwa, który samoczynnie się otwiera.
Twój zawór bezpieczeństwa puszcza w taki sposób, nn innym nie puszcza i robią co robią.
Spotykałaś się z przemocą, i nie mogłaś we właściwy sposób reagować, bo ci nie wolno było,
bo to mogło doprowadzić do otrzymania jeszcze większej dawki agresji z zewnątrz.
Nagromadziło się tego to i jakoś musi zejść to czego za dużo. szczęśliwie u ciebie schodzi w taki sposób.

Nie jesteś psychopatką, i nie stwarzasz zagrożenia. Tu wiele osób Ci to pisało... to tylko wentyl bezpieczeństwa się otworzył. :D


szczesliwie? ;O nie powiedzialabym ;p
Offline
Posty
224
Dołączył(a)
18 cze 2013, 12:50

przez natretne mysli zrobilam zła rzecz.

przez TAO 22 cze 2013, 19:51
zmienny,
no i co z tego, że dużo, to jak ktoś straci słuch, a inni też stracą, wtedy będzie lepiej słyszał, czy że o co mu chodziło?

:brawo: :brawo: :brawo:

-- 22 cze 2013, 18:53 --

madelajn,

bo zawór mógłby się nie otworzyć... a wtedy strach myśleć co mogloby się dziać
jest super, zawsze było, tylko trzeba było to zobaczyć ... :)))
TAO
Offline
Posty
1308
Dołączył(a)
14 lis 2010, 17:56
Lokalizacja
Wrocław

przez natretne mysli zrobilam zła rzecz.

przez madelajn 22 cze 2013, 22:46
co np mogloby sie dziac?
Offline
Posty
224
Dołączył(a)
18 cze 2013, 12:50

przez natretne mysli zrobilam zła rzecz.

przez rotten soul 23 cze 2013, 00:00
madelajn,
To czego się tak boisz. Realizacja mrocznych wyobrażeń.
rotten soul
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: pawel12345 i 12 gości

Przeskocz do