Nerwica Natręctw - Moja historia, objawy, co zrobić...

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Avatar użytkownika
przez jaaa 24 kwi 2008, 19:52
albo co by bylo jakby tak poznac wszytskie osoby na swiecie co do jednego

fajnyw yczyn by to byl:D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

Avatar użytkownika
przez grb1 25 kwi 2008, 13:03
jaaa napisał(a):albo co by bylo jakby tak poznac wszytskie osoby na swiecie co do jednego

fajnyw yczyn by to byl:D

łooooooo... to byś miała dopiero meksyk w głowie...

a co do myśli to nikt nie ma takich co ja... to poprostu najgorsze.... ja mam takie że mam to albo to albo co innego poprostu katorga i nie moge niestety z tego wyjsc :/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
47
Dołączył(a)
08 sie 2007, 12:09

Avatar użytkownika
przez jaaa 25 kwi 2008, 13:08
a skad ta pewnos cze nikt takich nie ma jak ty:P

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 2:07 pm ]
mialam tez keidys taka fajna mysl ,na czym do cholery trzyma sie ziemia ,pezreciez to pilka w powietrzu a gdyby tak spadla...

nie myslalam wogole o tym ze " tak to juz poprostu jest: i o silach grawitacyjnych;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

nietypowa sprawa - co sądzicie?

przez takisobiektos 25 kwi 2008, 19:39
...
Ostatnio edytowano 27 kwi 2008, 09:31 przez takisobiektos, łącznie edytowano 1 raz
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
25 kwi 2008, 19:13

hmmm

przez kasika2008 25 kwi 2008, 20:56
Ja myślę że masz wybujałą wyobrażnię.Nerwica natręctw-nie nazwałabym tego tak!Tabletki-a po co?Zajmij się czymś w swoim zyciu i nie szukaj na siłę chorób!
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
09 mar 2008, 14:34

przez takisobiektos 25 kwi 2008, 21:05
Niestety stale towarzyszy mi b silny lek, bezsennosc i inne problemy, ktore wskazuja na depresje ...

Mam nadzieje, ze ktos odpisze na tego posta i wypowie sie odnosnie opisanej przeze mnie sytuacji.

pozdrawiam
Ktos
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
25 kwi 2008, 19:13

...

przez kasika2008 25 kwi 2008, 21:25
Czy zwróciłeś uwagę na swoje podejście?-Napisałam Tobie że wg mnie to nie nerwica natręctw ale TY nie takiej odpowiedzi oczekiwałeś.Chciałeś żębym napisała żę jesteś chory!Nie oczekuj od ludzi na forum diagnozy- bo jej nie otrzymasz.W Twoim życiu nastąpił jakiś "kryzys" bądz jakis przełom albo niezadolenie z życia dlatego "uciekasz " w chorobę!Ja proponowałabym psychologa.Na nerwicę natręctw składa się wiele elementów-wybacz ale nie napiszę że jesteś chory!pozdrawiam!
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
09 mar 2008, 14:34

przez takisobiektos 25 kwi 2008, 21:33
Zdrowy na pewno nie jestem skoro mam ciągle lęki, prawie nie mogę jeść i spać ... a to wydarzenie, które opisałem po prostu uruchomiło całą tą układankę i sprawiło, że nagle się "złamałem" ... u lekarza byłem, ale u psychiatry i powiedział, że to co mam to zaburzenia lękowo-depresyjne ... a ja się ciągle zastanawiam dlaczego tak się stało i dlaczego ta sprawa tak mnie poruszyła ... liczę na Waszą pomoc ...

pozdrawiam
Ktoś
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
25 kwi 2008, 19:13

hmmm

przez kasika2008 25 kwi 2008, 21:39
Ja zapytam inaczej?Czego oczekujesz od forum?Nadal przystaję przy tym żeby odwiedzić psychologa!Prawie zawsze jest tak że jeżeli idziemy do jakiegokolwiek psychiatry to przypisze nam jakąś jednostke chorobową i leki.Ja zmagam się z chorobą od 12 lat i bardzo żaluję ze swojej drogi nie zaczęłam od psychologa tylko od tabletek!Trzeba szukać przyczyny!Nie jest tak zlę z Tobą jak myslisz- mozesz mi w tej kwestii zaufać!
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
09 mar 2008, 14:34

przez takisobiektos 25 kwi 2008, 21:51
Problem jest taki, ze ja juz wczesniej leczylem sie kilka lat na nerwice i depresje i przez ostatni rok bylo wszystko dobrze, a teraz wszystko wrocilo :(
Do psychologa chodzilem kiedys przez rok na terapie, na ktora wydalem mase kasy i doszlismy do pkt w ktorym Pani mi powiedziala, ze po prostu jestem zbyt rozwiniety intelektualnie, za wrazliwy, zbyt bystry, zbyt odpowiedzialny itd. Prawda jest taka, ze faktycznie nawet w glebokiej depresji potrafie analizowac i przetwarzac b duze ilosci informacji i bardzo czesto dochodze do absurdalnych wnioskow, a mianowicie zauwazam mnostwo bledow logicznych w funkcjonowaniu ludzi, swiata i zyciu i gdy widze takie bledy przestaje rozumiec sens wszystkiego, zamykam sie w sobie i czesto odczuwam depersonalizacje (tak sie to chyba nazywa) lub derealizacje bo nie moge zrozumiec i pojac jak moze funkcjonowac cos co zawiera tyle bledow i pol do naduzyc ... To wywoluje we mnie paniczny lek.

Pozdrawiam
Ktos

PS. Czekam na Wasze opinie w opisanej przeze mnie kwestii, chodzi mi zwlaszcza o to jak mozna klasyfikowac i leczyc tego typu zaburzenie, ze obawiam sie nieslusznego posadzenia o powazne przestepstwo i kary za cos czego nie zrobilem?
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
25 kwi 2008, 19:13

Avatar użytkownika
przez jaaa 26 kwi 2008, 00:01
to zywkle leki ,nie NN,idz idz do psychologa i tyle;) jak bedzie o wiele wiele gorzej psychoiatra leki ew.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

przez takisobiektos 26 kwi 2008, 15:29
Dzięki za zrozumienie i odpowiedź ;)
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
25 kwi 2008, 19:13

A czy to jest NN? Pomozcie... :(

przez Catashyna 26 kwi 2008, 22:38
Hej. moj problem polega na tym, ze co chwile musze wykonywac niechciane ,,tiki"(?)... np. musze robic zeza i patrzec na nos :?, dziwne prawda... albo wydawac z sibie taki dziwny dzwiek... czy tez strzelac buzia(tymi zawiasami obok szczeki)... moglabym tak dlugo wymieniac :( jest to strasznie meczace... powtarzam sobie ,,nie rob tego, po co?" itp., ale nie pomaga :( po prostu MUSZE i koniec... Blagam Was, opmozcie mi... mam 16 lat, trwa to na pewno od podstawowki. dopiero dzisiaj posnaowilam napisac na pewnym foum, odpowiedzieli, ze to wlasnie NN. nie mam pojecia co mam zrobic... na psychologow mnie nie stac, poza tym, rodzice nie wiedza o moim problemie. co mam zrobic?
Catashyna
Offline

przez Mafju88 26 kwi 2008, 23:39
Powiedziec rodzicom o problemie i udac sie do psychologa na NFZ. I nie dobijaj sie tym bo to nic strasznego :) normalna jestes i nie mow o sobie "dziwak" bo na tym forum nikt w to nie uwierzy ;)
I'll be where the eagles flying higher and higher
Offline
Posty
647
Dołączył(a)
20 gru 2007, 11:51

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do